• benchmark.pl
  • Gry
  • Ubisoft nie wierzy już w gry, które da się ukończyć - a czy Wy wierzycie w gry-usługi?
Gry

Ubisoft nie wierzy już w gry, które da się ukończyć - a czy Wy wierzycie w gry-usługi?

z dnia 2018-07-07
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
52 komentarze Dyskutuj z nami

Według Ubisoftu nie ma już większego sensu wydawanie gier „na jedno przejście”. Czy Wy twierdzicie tak samo, czy też może nie przekonuje Was za bardzo wizja gier-usług?

Gra kompletna, którą kupuje się, przechodzi od A do Z i od czasu do czasu się do niej wraca, by pobawić się ze znajomymi przez sieć? Według Ubisoftu to już przeszłość, a kto nie idzie do przodu, ten się cofa. Francuski wydawca twierdzi, że przyszłością są gry-usługi, oferujące „niekończące się doświadczenie”.

Ubisoft podczas kolejnych wywiadów podkreśla, że coraz mniej interesują go gry „na jedno przejście”. Zamiast tego woli stawiać na „cyfrowe usługi”, które z biegiem czasu są rozwijane. Nie chodzi tylko o wydawanie kolejnych aktualizacji i rozszerzeń , a raczej o przygotowywanie dla graczy obszernych światów, w których zawsze jest coś do roboty.

„Dotąd pomysły na gry były proste: jest konflikt i gracz musi go rozwiązać. Zabija swego arcywroga i zabawa dobiega końca. My chcemy zerwać z tym schematem i pokazać graczowi, że w jednym świecie może być bohaterem więcej niż jeden raz i że każde jego zwycięstwo oznacza również nowe wyzwanie” – czytamy na blogu Ubisoftu.

Zamiast prostych gier na dwa posiedzenia Ubisoft chce zatem tworzyć olbrzymie produkcje, w których kolejna misja wynika z poprzedniej. Kiedy gra polega na zlikwidowaniu złego przywódcy kraju, po wykonaniu tej misji pojawi się kolejny cel: zajęcie jego miejsca. Oddawać graczowi jak najwięcej swobody i jak najdłużej utrzymywać go przy danym tytule – to jest misja Francuzów. 

Pozostaje jednak pytanie: czy właśnie tego chcą gracze? I z nim właśnie się do Was zwracamy w naszej sondzie… 

Źródło: Ubisoft, PlayStation Universe, KitGuru

Ten artykuł pochodzi ze strony benchmark.pl

marketplace

Komentarze

52
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Chcą po prostu zarabiać na graczu przez długi czas. Stworzyć alternatywny świat, w którego człowiek wsiąknie i będzie grał latami.
    Zaloguj się
    16
  • avatar
    No brawo ubi, wreszcie ktoś tam zaczął myśleć, ale niech najpierw spróbują zrobić grę na jedno przejście, a nie na jedno machnięcie ręką po pierwszym odpaleniu, zamiast rzucać się z motyką na słońce.
    Zaloguj się
    10
  • avatar
    Nie chodzi o niekończącą się grę tylko o niekończące się elementy płatne w grze...
    Zaloguj się
  • avatar
    Tak już przecież jest z Division, co chwila są tam jakieś nowe misje.
    Tu chodzi o antypiractwo.
    Granie online zmusza do kupowania oryginałów. koniec kropka.
    Zaloguj się
  • avatar
    To jest śmieszne co oni mówią ponieważ wiele firm growych tworzy swoje tytuły w oparciu o kontynuacje fabularne. Nie oni. Wyobrażacie sobie cv gościa z it, którego treść nijak ma się z jego portfolio? To jest dokładnie taka sama sytuacja. Jeżeli chcą taką marke stworzyć niech podejdą do tego jak należy i z należytym szacunkiem. Dziękuje
  • avatar
    standardowe gry single player nadal maja sens i niech je robią

    ja osobiście wole takie w które mogę grać latami i spędzać w nich tysiące godzin wiec akurat wizja ubi mi pasuje tylko niech ich te gry będą do tego dobre bo na razie maja imo tylko rainbow six
  • avatar
    Mnie interesują tylko te gry, w które można grać latami i wracać do nich wielokrotnie - więc tu popieram Ubisoft.

    Natomiast gry na jedno przejście są bardziej dochodowym biznesem, bo po kilkunastu godzinach trzeba kupować kolejną :P
    Zaloguj się
  • avatar
    Pomysł całkiem dobry tylko znając życie to pewnie będzie tak że za grę będzie trzeba zapłacić np. 250zł z jakimiś podstawowymi zadaniami i chcąc grać dalej będzie trzeba kupować setki płatnych dlc i inne badziewia typu bronie, pojazdy itd.
  • avatar
    A żeby zrobić aktualizację o nowe misję, trzeba być online.
  • avatar
    jeśli dodatkowa zawwartośc będzie dobra to nie będę mieć problemu aby za nią płacić.
    Zaloguj się
  • avatar
    Brzmi jak P2W + "przymus" codziennego odrabiania "pracy domowej" bo jak nie to już nie dogonisz ekipy.
  • avatar
    Po prostu Ubisoft nie chce juz od jednego jednorazowo np 50$ za grę tylko chce, żeby klient zapłacił 50$ w momencie kupna i potem jeszcze przez parę lat dopłacał do danej gry. Druga rzecz, jeżeli gra niby nie ma końca i cały czas jest cos do roboty to ciekawe ile tytułów roczne kupi statystycznie jeden gracz. Osobiście raczej by mi sie nie chciało grac w np 2-3 tytuły przez pare lat. Jednak wolę jakąś różnorodność. Pewnie kupię tyle samo tytułów rocznie tylko, że jak będę chciał wrócić do jakiegoś to będę zmuszony ponownie zapłacić bo już będzie z automatu DLC którego np nie chce ale nie będę miał wyboru.
  • avatar
    Po przeczytaniu już tytułu stwierdziłem "skończony idiotyzm". Po przeczytaniu całości dorzuciłem jeszcze parę epitetów do myśli przewodniej. W tym momencie skupiam uwagę na dwóch grach, która jedna była wydana w 2006, druga koło 2009 - i w dalszym ciągu gra się w nie z przyjemnością. Mam wrażenie, że Ubisoft rzucając taką tezę przyznaje się, że nie są w stanie stworzyć dobrej gry, do której chce się wracać. Co do tej "nieskończonej przygody" dla mnie najlepszym przykładem jak tego nie robić jest World of WarCraft. Mam nadzieję, że ta ich wizja nie przejdzie i szybko zostanie zapomniana.
    Zaloguj się
  • avatar
    Taka gra już istnieje, Star Citizen... widać krwiopijcy zauważyli że to działa i daje masę $$$$, gra się rozwija ciągle, światy mechaniki itd itp. a mimo to jest popularna i zyskuje ogrom $. Ameryki nie odkryli... nazywają to po prostu po swojemu i też chcą zarobić.
  • avatar
    Cokolwiek zrobi Ubisoft, zawsze zrobi to lepiej i nowocześniej niż Rockstar czy Blizzard. Nie zgadzam się z powrzechną oo nich opinią, takie tytuły jak R6 Siege, Assasins Origins, The Division pokazują wyraźnie ktu tu rządzi. Najlepsze silniki graficzne (wyjątkiem jest jedynie Frostbite od EA) ich liczba i liczba tytułów AAA w roku. Wieloletnie wsparcie dla swoich gier.
    Zaloguj się
    -7
  • avatar
    jak sie klepie gry na jedna modle do ktorych nie chce sie wracac po jednym przejsciu to nic dziwnego ze do takich wnioskow dochodza, dla mnie sa gry singlowe do ktorych z checia wracam co jakis czas jak fallouty, baldury, mass effecty, deus exy, system shocki