Na topie

Ustawa o elektromobilności przyjęta

Autor:

Szef strefy Ciekawostki

więcej artykułów ze strefy:
Ciekawostki

Kategoria: Ciekawostki Tematyka: Motoryzacja Na Topie Samochody elektryczne

Samochody elektryczne i hybrydowe mają stać się bardziej popularne w naszym kraju. W tym celu przygotowana została ustawa o elektromobilności, na którą składa się szereg rozwiązań prawnych. Oficjalnie została ona przyjęta przez sejm i senat.

Ustawa o elektromobilności przyjęta

A A

Milion samochodów elektrycznych na polskich drogach do 2025 roku to cel, z którego nie rezygnuje premier Mateusz Morawiecki. Przyjęta w piątek ustawa o elektromobilności ma pomóc w jego realizacji. 

Po tym jak w grudniu przyjął ją rząd, wystarczyło 61 senatorów głosujących „za” i teraz ustawa trafi do prezydenta, by wkrótce zacząć obowiązywać. Celem jej wprowadzenia jest zwiększenie popularności samochodów elektrycznych i hybrydowych (plug-in) w naszym kraju, a środki, jakimi ma to zostać osiągnięte, to między innymi:

  • zniesienie akcyzy na samochody nisko- i zeroemisyjne, 
  • zwolnienie e-samochodów z opłat za parkowanie, 
  • zwiększenie odpisów amortyzacyjnych dla przedsiębiorstw, 
  • utworzenie 6000 punktów ładowania (o normalnej mocy) 
  • i utworzenie 400 punktów ładowania (o dużej mocy).

Podkreślmy, że dwa ostatnie punkty mają być zrealizowane do 2020 roku. Dodatkowo ustawa umożliwi samorządom tworzenie tzw. stref czystego transportu, w których poruszać będą mogły się wyłącznie samochody elektryczne i wodorowe. Równocześnie jednak nie przeszedł pomysł, by właściciele aut z silnikami spalinowymi mogli wjeżdżać do stref za opłatą w wysokości do 30 złotych – czysty transport to czysty transport.

Politycy twierdzą, że dzięki nowym przepisom samochody z silnikami elektrycznymi zaczną stawać się bardziej popularne w naszym kraju. Może nie będziemy od razu drugą Norwegią, gdzie w 2017 roku sprzedało się więcej „elektryków” i „hybryd” niż aut z konwencjonalnymi jednostkami, ale od czegoś trzeba zacząć.

Inna sprawa, że nie brakuje wśród ekspertów głosów, że nowe przepisy są zbyt nieprecyzyjne i wprowadzane zbyt pochopnie, by mogły przynieść oczekiwane rezultaty. Wciąż też nie milkną spory o to, czy e-samochody w naszych realiach są rzeczywiście bardziej „eko” – to jednak inny temat.

Źródło: Business Insider. Foto: Joenomias/Pixabay (CC0)

Odsłon: 4946 Skomentuj newsa
Komentarze

42

Udostępnij

Ciekawostki w marketplace

  1. wojciechu15
    Oceń komentarz:

    15    

    Opublikowano: 2018-01-20 10:30

    Jeden zasadniczy bubel w ustawie. Nie wiem dlaczego zniesiono akcyzę, a nie np obniżono VAT o stosowną kwotę. Znosząc akcyzę dano wielkie fory producentom zagranicznym, nie dając jednocześnie nic rodzimym firmom które jak np ursus czy solaris również pracują nad elektrycznymi pojazdami. Zamiast obniżyć VAT, dzięki czemu cena dla klienta detalicznego by spadła o taką samą kwotę zarówno na importowanych jak i rodzimych produktach jak zwykle rodzimym przedsiębiorcom zrobiono po górkę.

    Skomentuj

    1. anemus
      Oceń komentarz:

      2    

      Opublikowano: 2018-01-20 11:10

      Akcyza i VAT są naliczane wszystkim. Do tego akcyza kumuluje VAT.

      Skomentuj

    2. carbo888
      Oceń komentarz:

      5    

      Opublikowano: 2018-01-20 13:45

      przecież ta ustawa była lobbowana przez największe koncerny samochodowe i wywiady gospodarcze zachodnich krajów, samochody z gratisami do tego prąd będziemy kupować od "postępowej" Europy

      Skomentuj

      1. Hello
        Oceń komentarz:

        1    

        Opublikowano: 2018-01-20 17:14

        Prądu - wtedy kiedy głównie ładuje się elektryki, to jest w nocy, na nocnej taryfie - mamy wystarczająco dużo (1).
        Ba wreszcie spore jego ilości by się nie marnowały - obecnie elektrownie grzeją powietrze bo nie ma kto tego prądu wtedy zabrać!

        Do tego im mniej wyprodukowanej benzyny, tym więcej prądu - bo - tu się wielu zdziwi - na produkcję każdego litra potrzeba ~1,5kWh. Za tyle prądu jaki potrzeba na zrobienie 10 litrów taka Tesla Model 3 przejedzie 100+ km...
        (2)


        (1)
        http://www.brd24.pl/spoleczenstwo/polskie-auto-elektryczne-bedzie-tez-autonomiczne/
        Z kolei minister energii Krzysztof Tchórzewski wyjawił, dlaczego w ogóle powstał rządowy pomysł na polski samochód elektryczny. – Chodzi o to, że w nocy nie wykorzystujemy tego, co produkują elektrownie – mówił. – A one muszą działać minimum na nieco ponad 40 proc. mocy – tłumaczył.

        (2)
        https://i.imgur.com/LhC8rT3.png

        Film od 6:30 https://www.youtube.com/watch?v=854qFolHp4s#t=390

        https://youtu.be/qMXBnCXvjjQ?t=573

        Skomentuj Historia edycji

    3. carbo888
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2018-01-20 13:45

      .

      Skomentuj Historia edycji

    4. Michał 06
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2018-01-20 19:14

      Oho towarzystwo wzajemnej adoracji wywąchało w tym nowy interes ,dlatego wnieśli :P

      Skomentuj

  2. ryhard
    Oceń komentarz:

    7    

    Opublikowano: 2018-01-20 10:36

    Harry Potter by się uśmiał po pachy ha ha ha. W Norwegii wprowadzanie elektro-mobilności trawa niemal od 35 lat i obecnie kraj ten jako lider w europie posiada ponad 4500 miejsc ładowania samochodów elektrycznych, hybrydowych itd. Pan Morawiecki karmi ściemą polaków tzw. "planem pięcioletnim" czyli mamy komuną w czystej postaci ha ha ha. Głupi da się złapać na te brednie a mądry puknie się w czoło z politowaniem w stronę socjalistów z PiS ;-)

    Skomentuj

  3. usuniety_b274873f01f4
    Oceń komentarz:

    13    

    Opublikowano: 2018-01-20 10:52

    Ten milion samochodów do 2025 zobaczymy jak słynne już 3 miliony mieszkań...

    Skomentuj

    1. Pardek
      Oceń komentarz:

      -1    

      Opublikowano: 2018-01-21 19:36

      Tylko, że 3 miliony mieszkań to był plan wieloletni co zapowiadali w kampanii wyborczej. Rządzili niecałe 2 lata, więc czego wymagasz, mało inteligentny kolego, który powtarza pierdoły z telewizorka? :)

      Skomentuj

      1. usuniety_b274873f01f4
        Oceń komentarz:

        2    

        Opublikowano: 2018-01-22 11:52

        Jak zwykle obelgi zamiast argumentów. Jakie to dla was typowe...

        Skomentuj

        1. Pardek
          Oceń komentarz:

          -1    

          Opublikowano: 2018-01-22 13:13

          "3 miliony mieszkań to był plan wieloletni co zapowiadali w kampanii wyborczej" Coś Ci umknęło czy dalej chcesz się pogrążać? :)

          Skomentuj

      2. AkaRyupl
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2018-01-22 19:13

        Jak za komuny - plan 5-letni.
        Prawda jest taka, że przez 2 lata już można byłoby coś zacząć, a oni po staremu - naobiecywali i nic nie zrobili.

        Skomentuj

        1. Pardek
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2018-01-22 21:22

          Przecież oddali 250 tys mieszkań pi pierwszym roku, i 150 tys po drugim. To nie jeat raczej "nic"

          Skomentuj

          1. AkaRyupl
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2018-01-23 00:05

            To jest nic.

            Skomentuj

        2. Pardek
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2018-01-23 00:08

          Porównywanie partii antykomunistycznej do założeń partii komunistycznej jest śmieszne. Zwłaszcza przez nieuka. Polecam Ci popracować trochę zarówno przy audytach zbrojeniowych, skończyć prawo + współpracować jako senior developer przy Job Square, do tego robić przez 1.5 roku jako admin serwera w MF.. Potem pogadamy :)

          Skomentuj

          1. AkaRyupl
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2018-01-23 01:20

            Jak byś nie wiedział planowa gospodarka (tzw. plany 5-letnie za komuny - najlepiej pamiętane) były chociażby w II RP (COP, port w Gdyni).
            Więc jak to powiem nie ośmieszaj się i nie używaj metod znanych w komunie - obrażanie przeciwnika, kiedy się nie ma racji. Co do wykształcenia i stażu pracy to mi nie podskoczysz.
            PS PiS to populiści, a nie antykomuniści. No ale Ty jesteś "mądrzejszy".

            Skomentuj

          2. Pardek
            Oceń komentarz:

            -1    

            Opublikowano: 2018-01-23 10:15

            Cały czas masz argumenty śmieszny chłopcze. Naucz się czytać. Do jakiegoś sprzątacza nie mam zamiaru podskakiwać. Bo wiedzę masz na poziomie ciecia z bloku. Na razie

            Skomentuj

          3. AkaRyupl
            Oceń komentarz:

            1    

            Opublikowano: 2018-01-23 23:21

            No jak to się mówi - chama ubierzesz w garnitur, ale i tak zostanie chamem. Żegnam i mam nadzieje, że zmądrzejesz.

            Skomentuj

  4. anemus
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2018-01-20 11:22

    W niezbędnej ustawie o punktach zasilania paliwami alternatywnymi dowalono przepisy na zlecenie. Strefy "czystego" transportu by ukryć skrajną niekompetencję i nieudolność samorządowców w rozwiązywaniu problemów korków (rozwiązywaniu, a nie zamiataniu pod dywan poprzez zakazy i opłaty) i by napędzić klientów takim bezwartościowym wynalazkom jak ten ursusa (to nie heit - ten ich dostawczak do dystrybucji w najmniejszym stopniu się nie nadaje i psuje się zanim wyruszy na testy, a na okrasę nie spełnia norm bezpieczeństwa). Do tego przywileje i zwolnienia podatkowe dla konkretnych technologii co na miliard lat świetlnych zajeżdża korupcją - w innych krajach ustala się kryteria ogólne, które pojazd ma spełnić i władzę w mniejszym stopniu obchodzi jak to zrobi, np. w londyńskim centrum zwolnienia dotyczą pojazdów z emisją co2 poniżej pewnego progu, a naklejki do "czystych stref" w Niemczech zależą od emisji, a nie zastosowanego rozwiązania. U nas wskazuje się konkretne rozwiązania pod konkretne firmy, które kupiły ustawę.

    Skomentuj

    1. baca130
      Oceń komentarz:

      2    

      Opublikowano: 2018-01-20 14:34

      Tutaj nie ma konkretnej firmy tylko samochody "nisko- i zeroemisyjne"

      Skomentuj

  5. Hello
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2018-01-20 17:08

    > Wciąż też nie milkną spory o to, czy e-samochody w naszych realiach są rzeczywiście bardziej „eko” – to jednak inny temat.

    Tak KULSON są. Nawet w zaśmierdziałej zabitej dechami POLSCE.
    Możemy skończyć z tym FUDem podnoszonym namiętnie przez osoby które mają korzenie/inwestycje/interesy w paliwowym/samochodowym przemyśle?


    > even on an extremely polluting national grid, like **Poland’s**, a battery-powered vehicle still emits 25% less CO2 over its lifetime than a diesel car

    > The main takeaway is that even electric cars powered by electricity generated by the dirtiest fossil fuel sources, like coal, still emit fewer emissions than diesel cars.

    https://www.transportenvironment.org/press/electric-cars-emit-less-co2-over-their-lifetime-diesels-even-when-powered-dirtiest-electricity


    I to ignorując już takie "drobiazgi" jak brak emisji RAKOTWÓRCZYCH związków NOx czy znacząco mniejsze pylenie z klocków hamulcowych (emisje pyłów PM10 / PM25 to drugie największe źródło zanieczyszczeń) dzięki hamowaniu regeneracyjnemu silnikiem elektrycznym...

    Skomentuj

  6. brigthmight
    Oceń komentarz:

    -1    

    Opublikowano: 2018-01-20 17:16

    Normalnie nie wierze - "zniesienie akcyzy". To rzadzacy chca zniesc jakis podatek a nie znowu doj...bac? Problem wszystkich obecnych elektrykow jest ten sam, dlugi czas ladowania, krotki zasieg i slaba wydajnosc akumulatorow w niskich temperaturach, baterie sa niewydajne, drogie, dlugo sie je laduje i maja mala pojemnosc, do tego sa bardzo ciezkie. Ekologia az blaga o to zeby nie uzywac baterii litowo jonowych do zasilania samochodow. Mimo to koncerny na sile wbrew wszelkiej logice pchaja te baterie w samochody. Elektromobilnosc - tak, baterie w takim wydaniu jak obecenie nam sie wciska - nie.

    Skomentuj

    1. Hello
      Oceń komentarz:

      2    

      Opublikowano: 2018-01-20 17:29

      > Ekologia az blaga o to zeby nie uzywac baterii litowo jonowych do zasilania samochodow

      Nie bzdurz.
      Gadasz jakby to był 1990 rok a auta jeździły na akumulatorach kwasowo-ołowiowych...
      (+ linki do poczytania na dole)

      >Mimo to koncerny na sile wbrew wszelkiej logice pchaja te baterie w samochody.

      Jakie "koncerny"? One się przecież na siłę stawiają się i lobbują polityków aby uwalić elektryki.

      Nie dość że marginesy zysku mniejsze, obsługi po sprzedażowej (na której najlepiej skubie się klienta) dużo mniej - ot płyn do spryskiwaczy dolać i jazda, klocki hamulcowe na życie samochodu wystarczają, itd.
      to jeszcze auta się dużo rzadziej psują - już nie ma tak "padło sprzęgło - kup pan nowe auto..."

      A najgorzej ze stare dziadki maja uwalone grube dziesiątki jak nie setki miliardów $ w fabryki silników spalinowych, plus wszystkie te ich patenty są g. warte...


      ---
      O baterii:
      W baterii li-ion nie ma żadnych metali ciężkich czy szkodliwego g. - wszystko zwykłe metale i można wyćpnąć na wysypisko - jak lubisz wyrzucać wartościowe rzeczy. Nikiel, kobalt, miedź, aluminium, grafit, krzem i szczypta litu (jako sole) .

      90+% baterii jest "odnawialne". Raz wydobywasz i odzyskujesz na następne kilkanaście pokoleń autek.

      A przed tym (jak już będzie za słaba w aucie) możesz użyć jako baterii do DIY systemu baterii do paneli słonecznych (czy też sprzedać komuś kto taki robi) i po następnych latach pracy - do recyclingu i od nowa.

      "EV batteries are just about the most recyclable object made by humans. You can put them in landfill if you are so mad as to throw away such a valuable thing because they don't contain toxic metals (unlike the battery in your petrol car). The battery in my electric bike is certified for the ordinary waste stream and the manufacturer claims you could, if you wanted, eat it.

      https://faircompanies.com/videos/zero-motorcycles-high-performance-electric-bikes/ "

      https://qz.com/1040956/why-electric-cars-are-always-green/

      "What I learned at their plant, which I’d never heard before, is this: we can already recycle the heck out of EV batteries. Even today, we reclaim more than 95% of the three major metals they contain: nickel, copper, and cobalt. And a reclamation process is currently being developed for lithium—the metal the battery is named

      Skomentuj Historia edycji

      1. brigthmight
        Oceń komentarz:

        -1    

        Opublikowano: 2018-01-20 17:38

        ok, kup sobie swoj nowy samochod na bateriach litowo jonowych jak jestes fanem tej technologii, ja poczekam na nowa generacje baterii.

        Skomentuj

        1. Hello
          Oceń komentarz:

          2    

          Opublikowano: 2018-01-20 21:45

          Muszą być wystarczająco dobre (już są) i dostatecznie tanie (powoli się zbliżamy).
          Na razie jest jeszcze drogo ale ceny spadają cały czas i nawet pesymistyczne prognozy wskazują na ~2025 jako datę gdzie auto elektryczne zrówna się cenowo ze spalinowym.

          Jeszcze jedno "pokolenie" statystycznego auta i jesteśmy. Szybko mnie ;)

          Skomentuj

      2. Speedstar
        Oceń komentarz:

        2    

        Opublikowano: 2018-01-20 17:49

        Wszystko to Ok, jeśli cena za konkretny samochód będzie taka sama jak za samochód spalinowy. Inna sprawa to zasięg w moim przypadku musi posiadać przynajmniej 500 km i czas ładowania do 100% nie więcej jak 30 min.Taki samochód spełniłby moje konkretne wymagania z racji mojej pracy.

        Skomentuj

        1. Hello
          Oceń komentarz:

          2    

          Opublikowano: 2018-01-21 02:00

          Oczywiście - nie każdemu obecne osiągi samochodów elektrycznych odpowiadają (chociaż obecnie te 500km to Tesla Model 3 LR robi spokojnie przy prędkości 120km/h - a to trasa Zakopane - Gdańsk ).

          I nie każdego na nie jeszcze stać.

          Ale szerzenie bzdur/kłamstw/FUDu o "szkodliwych" bateriach czy tego, że samochody spalinowe są "bardziej eko" to mnie osobiście tak ciężko wkurza... :)

          Skomentuj

          1. AkaRyupl
            Oceń komentarz:

            1    

            Opublikowano: 2018-01-22 19:31

            No i jak zwykle kłamstwa. Wiem, że musisz bajki opowiadać, ale nie rób tego tu.
            Po pierwsze Tesla Model 3 ma zasięg 350 km przy normalnym cyklu jazdy. Przy większych prędkościach to i paliwka zjada więcej. Tesla Model 3 Long Range ma 499 km, ale jest droższa (i cięższa). To jest spory sukces, bo i tak większość elektryków ma zasięg do 200 km. Samochody spalinowe są o wiele lepsze pod tym względem.
            Po drugie trasa Gdańsk-Zakopane to ponad 680 km - jadąc A1. Inne trasy są dłuższe.
            Po trzecie elektryki są nieekonomiczne i nieekologiczne. Drogie, ciężkie (niszczenie infrastruktury) i jeżeli trzymamy takie dłużej jak 3 lata to i dochodzi sprawa wymiany baterii (kolejne koszta). Już nawet Szwedzi tak twierdzą (i to w najpozytywniejszych badaniach wychodzi od 5 do 17 ton dwutlenku węgla przy produkcji baterii + dodatkowo ich utylizacja).
            Po czwarte komfort. Ładowanie samochodu przez 30 minut na stacji, a w domu kilka godzin jest nie komfortowe i nie wygodne.

            Skomentuj

          2. Hello
            Oceń komentarz:

            -1    

            Opublikowano: 2018-01-22 21:52

            > No i jak zwykle kłamstwa.
            ... bedzie spalinowy FUDziarz wciskał - poprawiłem to dla ciebie - nie masz się co wstydzić - jesteś dilerem kopalniaków/ masz warsztat i strach cię ogarnia na wizje mało awaryjnych, bezobsługowych EV/ stację benzynową? :P

            > Po trzecie elektryki są nieekonomiczne i nieekologiczne.

            Znowu te bzdury?

            >Drogie, ciężkie (niszczenie infrastruktury)
            Model X i S niewiele więcej niż auta w swojej klasie.
            A tu postęp kolego - Model 3 LR waży tyle samo co a nawet **MNIEJ** niż jego konkurenci Audi S4/BMW M3

            > i jeżeli trzymamy takie dłużej jak 3 lata to i dochodzi sprawa wymiany baterii (kolejne koszta).
            No i dlatego w życiu taka Tesla nie da 8 lat gwarancji bez limitu kilometrów w Modelu S i X na baterie!!1!
            Te Roadstery co miały premierę 10 lat temu to już 3 razy każdy miał zmienianą baterię!1!!!!
            A nie zaraz to jakieś majaki FUDziarza. /sorry udziela mi się ten twój kwas... ;)

            > Po drugie trasa Gdańsk-Zakopane to ponad 680 km - jadąc A1. Inne trasy są dłuższe.

            Racja powinienem napisać odległość w linii prostej to trasa akurat na Model 3 LR (~550km). Skrót myślowy. Mea culpa.

            Chodziło mi o to iż na taką odległość starczy - przy jeździe 120km/h (zużycie 143Wh/km) - baterii w M3LR gdzieprzy 100% jest jakieś ~80kWh dla użytkownika.

            143Wh/km przy 121km/h 75mph
            https://www.facebook.com/tsla3/videos/853902684781202/



            > Już nawet Szwedzi tak twierdzą (i to w najpozytywniejszych badaniach wychodzi od 5 do 17 ton dwutlenku węgla przy produkcji baterii + dodatkowo ich utylizacja).

            Znowu próbujesz robić z igły widły - nic nie powstaje z niczego a wkład w baterię jest minimalny z punktu widzenia życia auta i zwraca się błyskawicznie - po pojedynczych miesiącach w czystych państwach.
            https://www.transportenvironment.org/press/electric-cars-emit-less-co2-over-their-lifetime-diesels-even-when-powered-dirtiest-electricity

            Zresztą Szwedzi wzięli dane z d. nie odnoszące się nijak do rzeczywistej produkcji baterii. W 10-kach artykułów już to poruszano - ale oczywiście ty się do tego już nie odniesiesz...

            Skomentuj Historia edycji

          3. Hello
            Oceń komentarz:

            -1    

            Opublikowano: 2018-01-22 21:59

            c.d.

            > produkcji baterii + dodatkowo ich utylizacja).
            Baterie poddaje się recyclingowi - i każda kolejna bateria zrobiona z odzyskanych materiałów ma dzięki temu (brak wydatków na wykopanie tego samego) ma JESZCZE MNIEJSZY wpływ na środowisko.

            https://cdn.teslarati.com/wp-content/uploads/2017/06/Forecast-of-MFG-GHG-1024x532.png

            Utylizacja baterii (idiotą trzeba być aby wyrzucać tak wartościowe rzeczy na śmietnik) polega na ich wywaleniu na wysypisko - bo baterie NIE SĄ toksyczne, nie zawierają szkodliwych metali.


            > Po czwarte komfort. Ładowanie samochodu przez 30 minut na stacji, a w domu kilka godzin jest nie komfortowe i nie wygodne.

            Autko elektryczne ma się ładować w nocy i codziennie mieć pełen "bak".
            Nikt normalny nie cierpi "nie komfortu" z tego powodu tego że mu się auto ładuje jak on/a śpi...

            A w podróży ma się ładować podczas przerw na jedzenie i na skorzystanie z toalety...

            Skomentuj

          4. AkaRyupl
            Oceń komentarz:

            1    

            Opublikowano: 2018-01-23 00:40

            Pudło - z branżą nic nie mam wspólnego, poza tym, że muszę korzystać z ich usług od czasu do czasu.
            No i znowu karmisz ludzi kłamstwami.
            Po pierwsze model X waży ok. 2,5 tony, model S koło 2,3 tony, model 3 ok. 1,8 tony. Model X to SUV, models S segment E a model 3 to segment D. Ich odpowiedniki to ok. 1.8 tony (SUV), ok. 1,9 tony (segment E) i ok. 1.6 tony (segment D). Tyle w temacie. Są cięższe? Są. (Audi A4 ma max 1.6 tony, a sedan 1.4 tony - podobnie BMW 3 - w skrócie 400 kg mniej jak Tesla).
            Co do "ekologiczności" to Ty jesteś w błędzie. Szwedzi są blisko prawdy, bo prawda jest taka, że produkcja baterii zużywa energię, ich utylizacja też, a recykling tak samo (który jest forma utylizacji). Nie myślałem o wydobywaniu surowców, co jeszcze bardziej pogarsza ten bilans. Do tego dochodzi ładowanie (gdzie w większości państw używa się paliw kopalnianych jako źródła energii).
            Co do "wydolności silników elektrycznych" to jest kolejne kłamstwo - mają wydolność maks 88%.
            No i najważniejsze - argumenty z "d", bo nie po Twojej myśli? Prawda jest taka, że to były najbardziej optymistyczne badania. Inne podawały wyższe wartości (22+ ton dwutlenku węgla).
            Co do komfortu - potrzebuję nagle samochód i co? Stoi i się ładuje. Super opcja. Zatrzymywać się co 200 km na ładowanie? Dziękuje postoję. Wydłuży to czas podróży i zamiast być szybciej, będę później. Do tego szybkie ładowanie baterii przyspiesza proces utraty ich właściwości, czyli częściej będę musiał takowe wymienić. Dodam do tego, że najpierw trzeba mieć infrastrukturę, której nie mamy.
            Co do "niezawodności" - samochody elektryczne nie są niezawodne - wszystko się psuje.
            Wiem, że lobby energetyczne płaci, by jeszcze bardziej ludzi uzależnić od nich, zamiast pozyskiwać paliwo np. z oleju roślinnego, alkoholu (tańsze od ropy) czy wspierać hybrydy, bo lepiej podwyższać ceny prądu i napchać sobie kieszenie. Więc albo jesteś od nich, albo jesteś naiwny.

            Skomentuj

          5. AkaRyupl
            Oceń komentarz:

            1    

            Opublikowano: 2018-01-23 00:56

            No i nadal Tesla MOdel 3 Long Range brakuje do przejechania w linii prostej 550 km, bo jest zasięg to 499 km. Nadal powielasz kłamstwa i to nie jest w porządku.

            Skomentuj

          6. AkaRyupl
            Oceń komentarz:

            1    

            Opublikowano: 2018-01-23 00:54

            Jeszcze dwa fakty - samochody elektryczne nie są "bezobsługowe", bo trzeba wymieniać opony, ładować je, naprawiać części mechaniczne i elektryczne etc. No chyba, że twierdzisz, że ma to robić serwis - to wtedy wszystkie samochody są bezobsługowe.
            Drugi fakt - nie zapominajmy o tym, że ładowanie baterii do pełna skraca ich życie (tzn. pojemność). Baterie nie powinno się ładować do 100%. Czyli kończymy z faktem, że nie da się przejechać pełnego zasięgu lub tym, że zasięg samochodu będzie się zmniejszał. Tyle w tym temacie.

            Skomentuj

          7. AkaRyupl
            Oceń komentarz:

            1    

            Opublikowano: 2018-01-23 01:09

            Co do gwarancji - nie zmienia to faktu, że ktoś musi wyprodukować te baterie i zużyć na nie energię. Nie pomnę, że Tesla nie jest nawet głównym graczem na rynku.
            Co do "FUDziarza" - nie musisz nam się przedstawiać, bo wszystkim wciskasz kłamstwa i negatywną propagandę. Sądząc po języku i propagandzie w postaci marketingowego bełkotu zgaduje, że pracujesz dla jakieś marki produkującej samochody elektryczne (zgaduję, że Tesla Ciebie zatrudniła do produkowania kłamliwego marketingu).
            PS Miałem w rodzinie samochód elektryczny (Nissan) - największy błąd jaki oni zrobili (szybko wrócili do samochodów spalinowych).

            Skomentuj

        2. bimbrownik03
          Oceń komentarz:

          1    

          Opublikowano: 2018-01-21 12:34

          Na typowe elektryki raczej bym nie liczył na Twoim miejscu, ale samochody wodorowe to już zupełnie co innego. Te powinny zapewnić Ci to, na czym Ci zależy, to już tylko kwestia czasu.

          Skomentuj

          1. Hello
            Oceń komentarz:

            -1    

            Opublikowano: 2018-01-21 18:00

            Jak to fajnie mówią po angielsku: "Fool cells" - "ogniwa głupców".

            Wodór będzie paliwem "jutra".
            Zawsze "jutra".

            Wodór to bajka którą mamią koncerny paliwowe - bo on niczego nie zmienia - dużo się mówi a zero z tego wychodzi. Zjada się dotacje i tyle ;)

            Wodór jest bardzo słabo wydajny 30% przy ponad 90% dla prądu

            https://i.imgur.com/vMIpIVd.jpg
            https://pbs.twimg.com/media/DGN8sTWWsAAepeU.jpg

            a obecnie powstaje głównie przez reakcję pary z metanem - czyli z paliw kopalnych.

            Wodór to ślepy zaułek. W domu nie zatankujesz, jesteś na łasce Shell itp. (dodatkowy powód dlaczego oni go lobbują mimo że bubel), wydajność 1/3 EV, stacje drogie jak choinka (i trzeba by wybudować całkiem nową sieć dystrybucji - kto wyłoży te biliony?), samochód ma marne osiągi (i tak trzeba dać baterię aby temu zaradzić czemu nie pójść więc krok dalej i wywalić wodór kompletnie?) , zbiorniki zajmują 3/4 auta...
            A najlepszy myk jest taki, że (nawet robiąc go najtaniej z gazu ziemnego (metanu), zapomnij o dużo droższej elektrolizie z wody) koszt zatankowania będzie większy niż jazda na benzynie.

            Gdzie czysty elektryk zatankuje za grosze (jak nie za "darmo" z paneli).

            itd.
            Do obejrzenia:

            Elon Musk "Hydrogen Fuel Cells are Extremely Silly; Hydrogen an Incredibly Dumb One to Pick"
            https://www.youtube.com/watch?v=YNV8qi_rJBg

            Hydrogen Fuel Cell Vehicles or Electric Vehicles?
            https://www.youtube.com/watch?v=23lz9ercqvA


            Nie da się ukryć że obecnie wodór jako magazyn energii w samochodach już nie jest traktowany przez nikogo poważnie.
            Ostatnie podrygi to jakieś próby zrobienia hybrydy wodorowo-elektrycznej (z wtyczką) czyli właściwie range-extendera na wodór, ale chyba nikt temu nie wróży powodzenia...

            Mercedes GLC F-Cell - plugin FCBEV
            https://youtu.be/PuhYNVSPjUM?t=435

            Skomentuj Historia edycji

          2. AkaRyupl
            Oceń komentarz:

            2    

            Opublikowano: 2018-01-22 19:33

            Wiem, że Elon to Twój bóg, ale nie wciskaj tutaj bajek. Samochody elektryczne to ślepy zaułek, który odgrzebano ze śmietnika historii i lansuje jako "super ekologiczną" alternatywę (kiedy to jest bajka).

            Skomentuj

  7. michael85
    Oceń komentarz:

    3    

    Opublikowano: 2018-01-20 20:21

    Jedno proste pytanie! Kto finansuje drogi, z jakich podatków są finansowane?!

    Skomentuj

    1. Vengir
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2018-01-20 21:26

      Mówiąc najprościej: ze wszystkich.

      Nie ma czegoś takiego, że jakieś konkretne podatki są przeznaczane na konkretne cele. Wszystko idzie do jednego wora, a potem rozdzielane.

      Skomentuj

      1. michael85
        Oceń komentarz:

        2    

        Opublikowano: 2018-01-21 21:55

        Tak ale kierowcy do budżetu wpłacają około 60 mld zł. Głównie w paliwach.

        Skomentuj

      2. AkaRyupl
        Oceń komentarz:

        1    

        Opublikowano: 2018-01-22 19:35

        Podatek drogowy w paliwie. Szykujmy się na nowy, ale w prądzie (i będzie płacz i zgrzytanie zębów).

        Skomentuj

        1. Hello
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2018-01-22 22:01

          Już jest nazywa się "VAT" "akcyza" itd.

          Za to prąd będziemy produkować lokalnie i jak rząd nie przeżre tego czego nie wydamy na zakupy u Arabów i Rosjan na ich ślizgawki na pustyni/dacze na Syberii zostanie u nas.
          Będzie na drogi ;)

          Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!