Na topie

W każdy samolot raz do roku trafia piorun, ale to nic takiego

Autor:

Szef strefy Ciekawostki

więcej artykułów ze strefy:
Ciekawostki

Kategoria: Ciekawostki Tematyka: loty i samoloty

Statystycznie rzecz ujmując każdego roku przynajmniej raz każdy samolot pasażerski jest trafiany piorunem. Dlaczego nie dochodzi do katastrof?

  • W każdy samolot raz do roku trafia piorun, ale to nic takiego
A A

Z burzą nie ma żartów – nikt nie powinien mieć co do tego wątpliwości. Przyjmuje się, że co roku ginie przez nią średnio tysiąc osób. Myśl o przebywaniu w samolocie, gdy uderza w niego piorun może być przerażająca. Warto jednak wiedzieć, że nie jest to nic nadzwyczajnego.

Z informacji przekazywanych przez globalne agencje wynika, że każdy samolot pasażerski jest trafiany piorunem przynajmniej raz w roku. Ale czy słyszeliście kiedykolwiek o katastrofie spowodowanej takim wyładowaniem? Prawdopodobnie nie, a już na pewno nie w ostatnich wiadomościach – do ostatniej doszło bowiem pod koniec 1963 roku, kiedy piorun doprowadził do zapalenia oparów paliwa w zbiornikach samolotu Boeing 707. Wówczas zginęło 81 osób, ale od tego czasu piorun nie odebrał ani jednego życia lecącemu pasażerowi.

Jak to możliwe? Otóż samoloty pasażerskie pokrywane są specjalną powłoką, która chroni ich podzespoły przed uderzeniem pioruna. Najczęściej trafia on w nos, z którego dobrze przewodzące obwody przenoszą energię do wspomnianej powłoki (na przykład z aluminium), która doskonale ją rozprasza. W efekcie co najwyżej mogą mignąć na moment światła, a sam samolot może nabawić się lekkiego wgniecenia. Życiu pilotów i pasażerów właściwie nic jednak nie zagraża. Dobrze tłumaczy to filmik przygotowany przez Business Insider:

 

Źródło: Business Insider, inf. własna

Odsłon: 4717 Skomentuj newsa
Komentarze

15

Udostępnij
  1. kitamo
    Oceń komentarz:

    3    

    Opublikowano: 2016-11-25 13:04

    Oczywiście ze tak, a raz na 6-7 lat trafia w samolot brzoza.

    Skomentuj

    1. mgkiler
      Oceń komentarz:

      5    

      Opublikowano: 2016-11-25 13:44

      Wystarczy zderzenie z ptakiem i zobacz jakie szkody:

      http://media.vocativ.com/photos/2015/01/Plane1110067305.jpg

      https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/originals/0f/e5/fe/0fe5fe4e4c4bfafffa56d3dacea81136.jpg


      A ludzie z brzozą myślą, że nic się nie stanie...

      Skomentuj

      1. kitamo
        Oceń komentarz:

        5    

        Opublikowano: 2016-11-25 14:37

        to zależy od samolotu, brzozy, predkosci..... ilości trotylu.

        Skomentuj

      2. Fanaticous
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2016-11-25 18:37

        Kiedyś, o tym czy samolot uderzył w ziemię przez awarię czy był to zamach terrorystyczny zdecydował odłamek o wielkości może 2cm x 2cm, był to mianowicie element detonatora/ ładunku wybuchowego. Było to opowiedziane w programie "katastrofa w przestworzach". Więc sytuacja gdy jakieś inne państwo prowadzi śledztwo, niż państwo ofiar katastrofy jest co najmniej karygodne.

        Skomentuj

        1. kitamo
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2016-11-25 19:13

          tez oglądałem kilka odcinków, ale zapewniam ze jakby śledztwo prowadzili nawet u nas to tez by nie znaleźli.

          Skomentuj

        2. gormar
          Oceń komentarz:

          3    

          Opublikowano: 2016-11-25 21:25

          Czy potrafiłbyś wskazać w którym to odcinku?
          Tutaj masz wypisane wszystkie: pl.wikipedia.org/wiki/Lista_odcinków_serialu_Katastrofa_w_przestworzach

          Jakoś trudno mi uwierzyć, że wstrząs wywołany eksplozją nie został zarejestrowany w czarnych skrzynkach. Poza tym najlepszym detektorem eksplozji są szczątki ludzkie. Błona bembenkowa pęka już przy około 8 barach (10 psi). Oczywiście jak do zajścia dojdzie na wysokości kilku tysięcy metrów to pęknięte błony w uszach są normalnym następstwem dehermetyzacji kadłuba samolotu. Ale również same szczątki będą w bardzo złym stanie po "lądowaniu" na ziemi.

          Skomentuj Historia edycji

          1. kitamo
            Oceń komentarz:

            -1    

            Opublikowano: 2016-11-26 00:27

            wszystk ozalezy od tego jaka to eksplozja. Wbrew temu co oglądasz w filmach to na pokład zamachowiec nie bierze 5kg trotylu czy innego ustrojstwa i samolot nie rozlatuje się w powietrzu na kawałeczki.

            Skomentuj

          2. gormar
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2016-11-26 09:05

            Zgadzam się w 100%. Do tego dochodzi fakt, że bagaże pasażerów w samolotach rejsowych, od dobrych kilkunastu lat, pakowane są w kontenery w dużym stopniu odporne na wybuchy. Ale nadal taka eksplozja może doprowadzić do rozszczelnienia kadłuba lub pożaru co na dużej wysokości jest bardzo niebezpieczne. Tylko nie zapominajmy, że rządowy Tu-154 nie miał luku bagażowego.

            Skomentuj

          3. PogromcaBlacharni
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2016-11-30 13:27

            kitamo
            jesteś z sekty smoleńskiej czy sobie jaja robisz?

            Skomentuj Historia edycji

          4. Fanaticous
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2016-12-03 22:35

            Niestety, nie pamiętam nazwy odcinku.

            Skomentuj

      1. kitamo
        Oceń komentarz:

        1    

        Opublikowano: 2016-11-25 14:59

        to miło że masz ubaw po pachy

        Skomentuj

  2. aendrju
    Oceń komentarz:

    4    

    Opublikowano: 2016-11-25 13:56

    Kwas karminowy, koszenila, karmina (E120) – organiczny związek chemiczny, naturalny ciemnoczerwony barwnik pozyskiwany z wysuszonych, zmielonych owadów, zwanych czerwcami kaktusowymi (Dactylopius coccus), żyjących w Meksyku. Od starożytności aż po XVI wiek uzyskiwano go także z czerwców polskich (Porphyrophora polonica). Jest jednym z nielicznych rozpuszczalnych w wodzie naturalnych barwników, które nie ulegają degradacji z upływem czasu. Jest najbardziej odporny na działanie światła, podwyższonej temperatury i utlenianie spośród wszystkich naturalnych barwników, a nawet bardziej trwały niż niektóre barwniki syntetyczne.

    Skomentuj

    1. kitamo
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2016-11-25 14:38

      przepraszam, a można stad zadzwonić na miasto ??

      Skomentuj

    2. Foxy the Pirate
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2016-11-25 18:04

      mondre

      Skomentuj

    3. korax
      Oceń komentarz:

      -1    

      Opublikowano: 2016-11-26 02:34

      A te zmielone owady zajadacie później np. w Danio truskawkowym, niektórych szynkach i innych produktach które barwi się na czerwono :)

      Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!