Internet

Szef francuskiego banku centralnego twierdzi, że waluty cyfrowe nie mogą być prywatne

z dnia 2020-01-25
Marta  Andronik | Redaktor serwisu benchmark.pl
14 komentarzy Dyskutuj z nami

Francuski bankier wypowiedział się na temat waluty cyfrowej. Francois Villeroy de Galhau uważa, że waluta cyfrowa jest niezwykle przydatna, zwłaszcza w krajach, w których coraz bardziej odchodzi się od transakcji gotówkowych.

Jednakże uważa również, że waluty cyfrowe nie mogą należeć do prywatnych firm. To banki centralne powinny być odpowiedzialne za ich wydawanie i kontrolę. Waluta nie może być prywatna, ponieważ pieniądze są dobrem publicznym.

Banki przejmą walutę cyfrową?

Banki centralne na całym świecie najwyraźniej coraz poważniej rozważają możliwość emisji pieniędzy cyfrowych. Miałoby to na celu zapobieganie utraty kontroli państwa nad pieniędzmi.

Zainteresowanie kryptowalutami wciąż jest bardzo duże. Nawet Facebook wydał swoją własną walutę cyfrową Libra. Czy to dlatego banki reagują? Villeroy twierdzi, że nie chodzi o Facebooka. Reakcja ma być odpowiedzią na bardzo szybko rozwijającą się technologię i powstałe zapotrzebowanie niektórych banków na walutę cyfrową.

Waluta cyfrowa dla każdego

Villeroy uważa, że prywatne osoby również mogą być zainteresowane alternatywą dla gotówki. Podał przykład niektórych krajów Europy, w których korzystanie z transakcji gotówkowych spada bardzo szybko. Dobrym przykładem jest choćby Szwecja i Holandia.

Analizowana jest potrzeba dania obywatelom prawa do posiadania cyfrowych pieniędzy, które nie będą fizycznymi banknotami, ale mają tę samą jakość. No i nad ich bezpieczeństwem ma czuwać bank.

Banki centralne już planują eksperymenty z cyfrowymi pieniędzmi i cała sprawa zostanie zbadana przez Eurosystem. Stanowi on część Europejskiego Systemu Banków Centralnych, a w jego skład wchodzi Europejski Bank Centralny oraz krajowe banki centralne państw strefy euro.

Ten artykuł pochodzi ze strony benchmark.pl

Kryptowaluta to nie pieniądz elektroniczny

Przynajmniej w rozumieniu prawa. Kryptowaluty są cyfrową reprezentacją umownej wartości. W przeciwieństwie do pieniądza elektronicznego, nie są emitowane ani gwarantowane przez banki centralne. Najczęściej emitowane są przez twórców oraz społeczność. Są jednak uznawane za środek płatniczy i funkcjonują.

Banki centralne już od dłuższego czasu interesują się kryptowalutami. Możliwe, że przyszłość należeć będzie właśnie do waluty cyfrowej. Ciekawe tylko, jak długo będzie wolna od ingerencji rządowej.

Źródło: Reuters

Warto zobaczyć również:

marketplace

Komentarze

14
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Jest wielgachny kawał tortu na którym nie położyli łapy i to ich boli. Tylko położenie ich łap na kryptowalutach to jednocześnie ich koniec. Zaczną się cuda, cudeńka, dojdą podatki, itd....
    Zaloguj się
    10
  • avatar
    Banki stoją w obliczu globalnego resetu finansowego i trzęsą dupami, jednak dni ich manipulacji są policzone więc reakcja na ten news: "zieeew"
    Zaloguj się
  • avatar
    To jest nic - Niedawno Polska dostosowała się do prawa unijnego i każdy depozyt bankowy w naszych bankach może zostać zabrany tak jak kiedyś zrobili to na Cyprze...
    Jak widać rząd dba o Polaków...
    Zaloguj się
  • avatar
    Chcą nas kontrolować !!!
  • avatar
    Boli gnoja że nie może tego kontrolować. A czy Bank Rezerw Federalnych w USA nie jest przypadkiem bankiem prywatnym? Nie zajmuje się co prawda emisją walut cyfrowych (jeszcze) ale emituje dolara!
  • avatar
    Kolejny przykład, że banki centralne na czele z Rotschildami, chce kontrolować wszystko i wszystkich.
  • avatar
    I tak branża pornograficzna i kamerkowe dziewczyny obracają 90% tymi bitcoinami.