Systemy operacyjne

Windows 10 będzie kumał, że nie pora, by przeszkadzać

z dnia 2020-01-09
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
16 komentarzy Dyskutuj z nami

Windows 10 cały czas wykonuje różne operacje w tle, przez co wydajność komputera może spadać. Po aktualizacji 20H1 powinno się jednak coś w tej kwestii zmienić. System zacznie rozumieć, że są sytuacje, w których powinien się uspokoić.

Windows 10 już wkrótce doczeka się kolejnej dużej aktualizacji, oznaczonej jako 20H1. Wśród nowości i zmian, jakie się w niej pojawią, znajduje się przeprojektowane indeksowanie. Rozwiązanie to polega na skanowaniu systemu w poszukiwaniu plików, dzięki czemu ich późniejsze wyszukiwanie jest błyskawiczne. Odbywa się to jednak kosztem wydajności, a to cena, której większość użytkowników nie zamierza płacić.

Ulepszone indeksowanie w systemie Windows 10 po aktualizacji 20H1

Microsoft wreszcie to dostrzegł i przygotował nowy system indeksowania plików. Ten kompletnie przestał nadążać po tym, jak w maju 2019 roku wprowadzone zostało rozszerzone indeksowanie (dzięki któremu odnajdywanie niektórych plików jest jeszcze szybsze). Ten nowy system ma nie tylko działać bardziej efektywnie, ale też – a może przede wszystkim – nie działać wtedy, gdy nie jest to mile widziane. 

Gigant z Redmond stworzył zbiór reguł, określających, kiedy przeszukiwanie systemu w ma się odbywać, a kiedy nie. Krótko mówiąc, indeksowanie nie włączy się w następujących przypadkach:

  • gdy będzie aktywny tryb Gaming, Oszczędzanie energii lub Niskie zużycie energii, 
  • gdy urządzenie będzie na etapie wybudzania lub logowania, 
  • gdy odłączone zostanie zewnętrzne zasilanie laptopa, 
  • gdy użycie procesora przekroczy 80% lub użycie dysków przekroczy 70% 
  • oraz gdy wyłączony zostanie ekran.

Windows 10 20H1 wprowadzi też inne ciekawe nowości i ulepszenia, związane między innymi z aktualizacjami, menedżerem zadań i logowaniem.

Źródło: TechSpot, informacja własna

Zobacz również te newsy o systemie Windows 10: 

marketplace

Komentarze

16
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Będzie kumał, kum, kum, re, re, kum, kum...

    Panie Wojciechu, proszę unikać kolokwializmów i gwary przedszkolnej.
    Jakby nie było portal powinien również uczyć, a nie dostarczać coraz bardziej "badziewnych" treści.
    Zaloguj się
    19
  • avatar
    Microsoft, czyli dobre pomysły i częstokroć fatalne wykonanie.
    Indeksowanie plików pojawiło się w systemach Windows już dawno temu i było z miejsca było przeze mnie wyłączane na świeżych instalacjach.
    Cholerstwo potrafiło się włączać w najmniej odpowiednich momentach.
  • avatar
    Apple nie jest innowacyjne więc już nie wychwalaj.
  • avatar
    odwieczny problem i proste rozwiązanie , wyłączyć indeksowanie plików ...
    Zaloguj się
  • avatar
    Zawsze wylaczam indeksowanie oszczedza nerwow.
  • avatar
    "kumał" Panie Wojciechu, żeby mi to było ostatni raz
  • avatar
    Czy w końcu da się wyłączyć definitywnie aktualizacje, czy dalej trzeba będzie kombinować?
  • avatar
    Może zamiast indeksowania zrobić bazę danych plików na dysku która będzie aktualizowana się podczas kopiowania, wycinania, wklejania. Później wystarczy podczas wyszukiwania pliku zrobić zapytanie do bazy danych. W ten sposób wynik będzie pojawiał się w ułamku sekundy.
    Zaloguj się
    -2
  • avatar
    Kolejny plagiat ze strony Microsoftu. Czy oni nie mają własnych pomysłów na ulepszanie swojego systemu, tylko wszystko muszą całe życie rżnąć na bezczelnego od systemu Apple?
  • avatar
    Chwila, ale gdy WYŁĄCZY się ekran to jest chyba właśnie dobry moment na indeksowanie, bo nie korzystamy aktywnie z komputera...
    Zaloguj się
  • avatar
    długo trwało zanim to zrozumieli. przy tym windowsowym indeksowaniu, nawet ssd nie pomaga.