Na topie

Co nowego w Windows 10? #1

Autor:

więcej artykułów ze strefy:
Systemy operacyjne

Windows 10 wzbogaca się o aktualizację Anniversary Update. Nowości nie brakuje.

  • Co nowego w Windows 10? #1
A A

Zgodnie z pojawiającymi się już od dłuższego czasu zapewnieniami, Windows 10 wzbogaca się o aktualizację Anniversary Update. Tak dużych paczek nowości i poprawek systemem ten jeszcze wcześniej otrzymywał.

Wraz z debiutem Anniversary Update producent postanowił wystartować z nowym cyklem materiałów wideo - This Week on Windows. Nowe odcinki pojawiać mają się co tydzień, a za ich pośrednictwem przybliżane będą nowości, wydarzenia czy poradniki.

Pierwszy odcinek to oczywiście nawiązanie do Anniversary Update i kilku nowych funkcji wprowadzanych przez tą aktualizację. Microsoft chwali się przede wszystkim Windows Ink - narzędziem, które pozwala na szybkie i łatwe notowanie czy tworzenie szkiców na zrzutach ekranu, co z pewnością najbardziej przyda się w przypadku urządzeń z dotykowymi ekranami i piórkiem. Poza tym padają wzmianki o poprawkach bezpieczeństwa w Windows Defender oraz Windows Hello, rozszerzeniach w przeglądarce Microsoft Edge czy przemodelowanym Windows Store.


Warto dodać, że sam proces wdrażania Anniversary Update rozpoczął się wczoraj. To jednak proces stopniowy, u każdego aktualizacja pojawiać może się w różnym czasie. Wasze komputery ją mają?

Źródło: Windows, digitaltrends

Odsłon: 11409 Skomentuj newsa
Komentarze

27

Udostępnij
  1. Gameone
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2016-08-03 11:57

    Tia, na desktop PC już jest. Laptop nadal jednak na starszej wersji. Nie podoba mi się usuniecie opisu ikon w Menu Start, same ikonki zostają, i waham się, czy trafie File Explorer czy cos innego xD

    Skomentuj

    1. cincin27
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2016-08-03 12:00

      Tamto menu start było troszkę lepsze. Teraz trzeba nacisnąć 3 poziome kreski w lewym górnym rogu żeby pojawiły Ci się opisy ikon ze skrótów w Menu Start.

      Skomentuj

      1. PROCTON
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2016-08-03 12:03

        To chyba nie jest tak ciężko zapamiętać 3 ikonki nie? :)

        Skomentuj

        1. cincin27
          Oceń komentarz:

          1    

          Opublikowano: 2016-08-03 12:58

          Dla mnie nie, ale jak widać dla kolegi Gameone już tak.

          Skomentuj

        2. Himoto
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2016-08-03 14:22

          Tak zwłaszcza że niektóre programy instalując się mają taką samą ikone od pliku wykonawczego i od uninstalatora :)

          Skomentuj

          1. Himoto
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2016-08-03 14:59

            mój błąd :)

            jeszcze na lapku firmowym nie miałem aktualizacji więc założyłem że chodziło o wszystkie ikony w menu :)

            Skomentuj

    2. cincin27
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2016-08-03 13:11

      Dla mnie nie, ale jak widać dla kolegi Gameone już tak.

      Z tym poprzednim menu start to przesadziłem, bo jednak to jest lepsze.

      I trochę źle mnie zrozumiałeś, bo potem podałem koledze sposób na rozróżnianie ikon w Menu Start. Poza tym, po najechaniu na ikonę po 2 sekundach wyświetla się nazwa, więc to nie jest żaden problem (dla mnie to jest nieistotne).

      Skomentuj

  2. Kenjiro
    Oceń komentarz:

    2    

    Opublikowano: 2016-08-03 12:02

    Pierwsza poważna uwaga. Aktualizacja potrzebuje bardzo dużo wolnego miejsca, na tablecie z 17GB wolnego na SSD nie da się wykonać aktualizacji. Ktoś przegiął i to mocno.

    Skomentuj

    1. axelbest
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2016-08-03 12:47

      Podejrzewam że moze to działac na zasadzie - ok. 3 giga update(spakowany) - 6 giga rozpakowany. Po przekopiowaniu rozpakowanego update'a robi się nam już 15gb + jakieś elementy które na bieżąco są backupowane. Taki proces gwarantuje że w razie niepowodzenia gdy np utkwimy na 70% update'u to ze potem damy rade latwo przywrocic system.

      Skomentuj

    2. zakius
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2016-08-03 13:09

      wsadź kartę pamięci nawet z telefonu, pliki tymczasowe pójdą na nią, po instalacji je usuniesz, tak samo jak kopię starego systemu
      (jakoś mój tablet z 16GB wbudowanej pamięci się zaktualizował więc nie jest tak źle)

      Skomentuj

    3. CrisPL
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2016-08-03 13:15

      Coś kręcisz mam tablet z 32GB eMMC i miałem wolne 4GB przy robieniu aktualizacji. Przeszła pomyślnie, a teraz nawet po "oczyszczanie dysku" zwolniło mi sporo miejsca i mam wolne 9GB.

      Skomentuj

      1. Kenjiro
        Oceń komentarz:

        -1    

        Opublikowano: 2016-08-04 11:39

        Parę wyjaśnień po całym dniu walki:
        - aktualizacji do Anniversary Update w Windows Update nie widać, co zmusza do zastosowania innych rozwiązań,
        - pendrive 8GB nie pomógł wcale,
        - po drobnej kastracji systemu przy 18GB wolnego udało się uruchomić programik do aktualizacji (ze strony MS), ale po pobraniu ok. 1GB wywalił komunikat o braku miejsca na dysku,
        - póki co pomógł Media Creation Tool i instalacja ruszyła - zobaczymy czy się uda.

        Znalazłem kilka wątków w sieci, które sprowadzają się do użycia właśnie Media Creation Tool, bo jako jedyny działa, a reszta u jednych działa, a u innych nie (czego jestem przykładem).

        Skomentuj

  3. BrumBrumBrum
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2016-08-03 12:26

    przez tego anniversary, aktualizacja w insiderze została wstrzymana. pewnie do tego anniversary zrobią fixy i wrzucą insiderom.

    Skomentuj

  4. Pawlus
    Oceń komentarz:

    5    

    Opublikowano: 2016-08-03 12:28

    "Tak dużych paczek nowości i poprawek systemem ten jeszcze wcześniej otrzymywał."

    Sugeruje czytać własne arty a nie tylko sprawdzać podkreślenia błędów.

    Skomentuj

    1. Himoto
      Oceń komentarz:

      3    

      Opublikowano: 2016-08-03 14:25

      Mistrz yoda rozpoczął staż w benchmarku na okres wakacyjny :)

      Skomentuj

  5. topiq
    Oceń komentarz:

    3    

    Opublikowano: 2016-08-03 13:03

    Obydwa kompy w domu już zaktualizowane. Nie podoba się żonie, że w Sticky Notes zabrali możliwość wklejania tekstu z inną czcionką niż domyślna, a po za tym domyślna teraz jest zwykła brzydka jakaś. I te karteczki też jakieś większe źle przeskalowane.
    W robocie prawdopodobnie dopiero 16 sierpnia na zasadzie licencji zbiorczej.
    Niestety co ciekawsze funkcje są uzależnione od Cortany, której w PL nie ma i nie wiadomo czy będzie. Zbyt mocno jest związana z usługami Bing, które też w PL nie są w takim stopniu rozbudowane jak USA czy innych krajach.
    Podsumowując polski oddział MS to z deczko porażka. Cały MS zresztą też...

    Skomentuj

    1. Himoto
      Oceń komentarz:

      2    

      Opublikowano: 2016-08-03 14:57

      Każda korpo ma nas gdzieś więc to można pominąć, za to łączenie wszystkiego co się da z bezużyteczna cortoną i bingiem to jednak trochę takie zmuszanie do ich "lepszej zmiany".

      Gdyby nie kilka rzeczy to już bym chyba na stałe zrezygnował z windowsa bo aktualne zmiany w win 10 coraz mniej mi się podobają. Najlepsze ze ostatnio pytam się kumpla ze studiów na co mu photoshop i to jeszcze CS3 pirat, tekst roku "bo nie ma zamienika" [uwaga gościu robi w nim obróbkę bitmap do modeli 3D na własny użytek] Z rękawa wysypałem 3 różne programy które lepiej się nadają akurat do tego zadania z czego z Krity i [czasem] Gimpa sam korzystam. Zastanawiam się nad sensownością używania pirackich wersji Photoshopa itp do celów domowych, większość osób właśnie Photoshopa przedstawiają jako program dla którego nadal siedzą na windowsie zamiast realnie przyznać się że dla gier. Osobiście nie widzę aktualnie sensu w siedzeniu na piratach, no bo system owszem kosztuję 400+ ale to już nie są jakieś niesamowite pieniądze na naszym rynku pracy. Office? jak ktoś tylko do domu potrzebuję to ma tyle zamieników darmowych że głowa boli. Gry? większość jest tania, a tych rozdawanych za darmo lub w promocyjnych paczkach po 1-5$ tez nie brakuję. Photoshop można bez problemu zamienić. O ile piractwo miało sens w latach 90, i 2000 tak po 2010 to tylko proszenie się o kłopoty, i to nie małe. Niech mi ktoś przedstawi jeden sensowny powód istnienia pirackich kopii oprogramowania w dzisiejszych czasach, bo realnie nie widzę dziś zastosowania dla lewych windowsów itd. no chyba ze ktoś jeszcze nie zaopatrzył się w windows 95/98/Me/2000/XP do bardzo starego komputera którego gdzieś tam używa do dłubania w czymś tam - to to rozumiem.
      Zresztą osobiście myślę że M$ spokojnie mógłby gdzieś na swojej stronie za free udostępnić wszystkie windowsy do XP włącznie, a Vista i nowsze odpłatnie z myślą o tych co mają realnie stare urządzenia do których im potrzebne oprogramowanie. Kto dzisiaj siedzi na win XP ten już nie przejdzie na nowsze chyba ze sprzęt w końcu zmieni. A takie udostępnienie starych wersji dla fanów też by ociepliło wizerunek firmy.

      Skomentuj

        1. Himoto
          Oceń komentarz:

          1    

          Opublikowano: 2016-08-04 14:25

          Bardzo błache rzeczy np. FF XIV [gram sporadycznie w wolnych chwilach - a konsoli mi się kupować nie chcę] Kilka programów których jakoś nie lubię zamieniać [np. MediaPlayerClassic i baza kodeków pod winde, swego czasu kilka programów do 3D które nie miały wtedy jeszcze zamienników]. Aktualnie program firmowy do szybkiego ustawiania mebli kuchennych gdy zachodzi potrzeba [beznadziejny ale cóż zrobić skoro na takim przyszło mi w firmie pracować :) no jest dostępny only windows] Zarządzanie dźwiękiem spod windows na integrze jest wygodniejsze niż w Linuksach. Kiedyś jeszcze programy do podłączania wiosła [teraz samo wiosło jak wezmę do ręki to jest święto :)] No i office - ale to głównie przez ojca który we firmie ma tak pośrupane te pliki worda i exela że wszystkie alternatywy się wykrzaczaja, już mu wiele razy mówiłem że niech zacznie używać normalnych standardowych opcji to nie będzie maił później problemów nawet na smartphonie odczytać tych plików ale co zrobić jak cały zakład z uporem maniaka pakuję do plików takie rzeczy że śmiać się chce a najlepiej wygląda standard czytania tabel w plikach docx z M$ a później w innych programach, tabele się rozjeżdżają.
          Co do Cortany, to może i ciekawe rozwiązanie dla smartphona ale dla samego systemu na PC już nie za bardzo :P CS podstawy obsługi warto znać, ale tego można się nauczyć w tydzień na wersji Trial, i najlepiej od razu na najnowszej dostępnej a nie piracić bezsensownie tylko po to by raz na ruski rok przyciąć fotkę.
          Ze starymi systemami jest taki numer że entuzjastów by się nagle znalazło wielu, a nawet jakby to miało być max 100 ściągnięć w tygodniu, to i tak M$ by nie stracił na tym bo ani nie wspiera, ani nie sprzedaje tych starych wind, dodatkowo w dzisiejszym rynku jedynie w bardzo specyficznych miejscach używa się jeszcze windowsów do XP, zazwyczaj to sprzęt który i tak nie uciągnie niczego nowszego więc małe prawdopodobieństwo że ich użytkownicy nagle wymienią sprzęt na nowy tylko po to by mieć najnowszego Windowsa.

          Kiedyś robiłem tak że miałem Winde i 2 różne dystrybucje pingwina na dyskach jednocześnie. Ale znudziło mnie przeskakiwanie pomiędzy systemami na Grubie co 2-3h bo na windzie coś chodzi co na linuksie już nie za bardzo. Przykład z filmami gdzie wiele plików jest tak kodowanych że o ile Mediaplayer clasik z najnowszą paczka kodeków daj

          Skomentuj

          1. Himoto
            Oceń komentarz:

            1    

            Opublikowano: 2016-08-04 14:37

            Przykład z filmami gdzie wiele plików jest tak kodowanych że o ile Mediaplayer clasik z najnowszą paczka kodeków daje radę o tyle pod pingwinem zawsze trafiają się pliki które albo tracą głos albo się przesunąć nie da itd.

            Czyli jakby nie patrzeć póki linuksy się nie spopularyzują bardziej niż aktualnie to nadal będą tylko ciekawostką dla entuzjastów mających trochę czasu na dłubaninę, bo do użytku codziennego kilka elementów nadal nie do końca działa jak powinno. W tej materii z powodu popularności windowsa nawet jak cos nie działa to lada moment jest jakieś działające rozwiązanie, w linuksie często samemu trzeba coś wygrzebać by było jak potrzebujemy.

            Pewnie powiesz że w linuksie da się wszystko zrobić nawet otwiera programy z windowsa, ale po pierwsze to nie zawsze te programy chodzą z 100% sprawnością, no i dodatkowo często trzeba poświęcić dużo czasu jak nagle z winy użytkownika lub kaprysu sprzętu coś przestanie działać jak powinno. Na to już po prostu czasu i chęci mi brakuję kiedyś bawiło mnie grzebanie w stosach linijek plików itd. teraz przychodzę po robocie odpalam kompa i albo siadam obejrzeć kolejny odcinek anime albo siadam do FF XIV - czasem jakiś mały projekt do roboty albo dłubanina przy projektach 3d. Skończyły się słodkie czasy kiedy człowiek miał tyle czasu że dla zabawy stawiał od nowa system co równe 100 dni. przez ostatni 5 lat stawiałem równo co roku system od nowa a przez ostatnie 600 dni nie znalazłem czasu by znowu postawić system na głównym piecu - tak bardzo się zacząłem opuszczać :)

            Skomentuj

          2. Himoto
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2016-08-04 16:28

            Niestety gdy się człowiek do wygody przyzwyczai to później nawet kosą operować nie umie :) Pamiętam czasy kiedy to człowiek cieszył się że w Dosowym edytorze tekstu ze znaków pierwsze rysunki robił, albo jak w win 95 wiedział kiedy w folderze systemowym pojawiły się nowe pliki bez sprawdzania dat. :) Jak się rysowało w kolorze w Paintcie postacie z bajek na czarno-białym monitorze a potem nosił na dyskietkach rysunki do kuzynów by zobaczyć cóż za kolory nadał rysunkowi :P [później znałem na pamięć rozłożenie kolorów w edytorze koloru] albo jaki był szał mogąc wyświetlić 256 kolorów xD A teraz mój lapek [zresztą najtańszy jaki udało się kupić] ma głupie 8GB ram gdzie mój pierwszy komp miał dysk około 150MB czy jakoś tak :) pamiętam że winda nie chciała tam wejść bo za mało miejsca było :P potem 700MB 3,4GB 6GB i 15GB :) to były dyski xD 3,4GB ostatnio brat odpalał nadal chodzi i nadal tam są pliki sprzed iluś lat xD albo pierwsze łączenie się z internetem i piekielne prędkości 1-4Kb, a na koniec miesiąca opierdziel że rachunek za telefon jest dwukrotnie wyższy. xD To były czasy, a teraz kupujesz komórkę za 50PLN i jest ileśset razy wydajniejsza od sprzętu sprzed raptem 20lat. Moja aktualna komórka ma więcej mocy obliczeniowej niż mój zeszły PC którego rzeźbiłem ponad 7 lat. [Prescott 3,4HT seria F, ah te czasy :)] TDP to miało takie że przejście z tamtego na aktualnego i5 SB 2400 pokazało znaczny spadek w zużyciu prądu co zaskoczyło wszystkich w domu :) a jaki skok wydajnościowy to był toż to skok do przyszłości był xD Ostatnio nabywca tego komputerka skarżył się na coraz wolniej działający internet [1GB ram bo druga kość się upaliła] xD

            Skomentuj

  6. Hello
    Oceń komentarz:

    6    

    Opublikowano: 2016-08-03 18:57

    No to może by WSPOMNIEĆ o tym że WYŁĄCZONO możliwość WYŁĄCZENIA szpiegowania w wersjach "normalnych" nie Enterprise?
    Albo tak samo WYŁĄCZONO możliwość WYŁĄCZENIA możliwości Microsoftu do DOWOLNEGO instalowania aplikacji REKLAMOWYCH (w tym gier typu pay2win jak Candy Crush) i SZPIEGOWSKICH itp.

    http://www.ghacks.net/2016/07/28/microsoft-removes-policies-windows-10-pro/

    Albo to że nie można już wyłączyć podsłuchującej cię Cortany (wersje angielskie)
    http://www.pcworld.com/article/3100358/windows/you-cant-turn-off-cortana-in-the-windows-10-anniversary-update.html

    Skomentuj

    1. Hello
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2016-08-04 01:29

      No i Dual Shock'iem od Sony już też nie pobawicie.
      http://www.neogaf.com/forum/showthread.php?t=1257195

      Monopol musi być!

      Skomentuj

  7. plinius
    Oceń komentarz:

    3    

    Opublikowano: 2016-08-04 15:09

    Win10 to spyware do tego wyjątkowo bezczelny. Jeszcze kilka lat temu nikt by się na to nie zgodził, teraz doszliśmy do takiego zidiocenia populacji ludzkiej, że większość nie widzi w tym nic złego. Reklama powinna brzmieć: Win10 - szpieg w Twoim komputerze, nie myśl i nie pisz za dużo, wszystko i tak prześlemy do Redmond. W przyszłości odpowiednie trybunały zweryfikują poprawność Twoich myśli

    Skomentuj

      1. plinius
        Oceń komentarz:

        4    

        Opublikowano: 2016-08-04 16:51

        Typowa odpowiedź leminga, zabrakło jeszcze, że Ty nie masz nic do ukrycia... Schemat ten sam. W ten sposób granice inwigilacji społeczeństwa prześcignęły dawno te z czasów stalinowskich i to głównie na własną prośbę takich jak Ty, wam się to podoba, klaszczecie łapkami i bijecie pokłony. A potem znów historia zatoczy koło, tylko poco tyle cierpień nas musi spotkać, dlaczego takie tłumy wspomagają powstawanie nowego totalitaryzmu

        Skomentuj

  8. marian73
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2016-08-05 10:52

    Oczywiście po aktualizacji niektóre programy niekompatybilne, np daemon tools. Za aktualizacje niestety trzeba płacić (wersja ultra)

    Skomentuj

    1. koradon
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2016-08-05 13:41

      yyyyy a do czego Ci daemon tools jak Windows od 8 ma wbudowanego emulatora napędów?
      Kliknij dwa razy na ISO i korzystaj. Żadnych restartów, nieograniczona ilośc napędów (próbowałem maks z 8 bo tyle ISO miałem na dysku). Zadnych reklam czy mozliwosci zarazenia jakimś świństwem.

      Skomentuj

  9. marian73
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2016-08-05 10:52

    Oczywiście po aktualizacji niektóre programy niekompatybilne, np daemon tools. Za aktualizacje niestety trzeba płacić (wersja ultra)

    Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!