Na topie

Windows 10 i programy typu CCleaner to kiepskie połączenie

Autor:

więcej artykułów ze strefy:
Mobile

Kategoria: Komputery Oprogramowanie Systemy operacyjne Tematyka: Windows 10 Producenci: Microsoft

Zdaniem firmy Microsoft, Windows 10 nie wymaga czyszczenia rejestru przy pomocy zewnętrznych aplikacji.

Windows 10

AA

Przesiedliście się już na Windows 10? Jeśli tak to wygląda na to, że powinniście zachować ostrożność podczas korzystania z CCleaner i innych tego typu programów.

Tak twierdzi sam Microsoft. Zdaniem producenta czyszczenie rejestru przy pomocy dodatkowego oprogramowania może przynieść skutki zupełnie odwrotne od tego, czego oczekują użytkownicy. Wydźwięk przekazu jest na tyle poważny, iż mowa nawet o konieczności ponownej instalacji systemu.

„Niektóre produkty, takie jak narzędzia do czyszczenia rejestru, sugerują, że rejestr potrzebuje regularnej konserwacji lub czyszczenia. Jednak poważne problemy mogą wystąpić dopiero podczas modyfikowania rejestru za pomocą dodatkowych narzędzi. Mogą one w ostateczności doprowadzić do tego, że trzeba będzie ponownie zainstalować system operacyjny z powodu niestabilności. Firma Microsoft nie może bowiem zagwarantować, że ewentualne problemy wywołane przez działanie narzędzi do czyszczenia rejestru mogą być rozwiązane bez ponownej instalacji systemu operacyjnego.”

Jak twierdzi Microsoft, Windows 10 jest tak dobrze zoptymalizowany, że tego typu pomoce nie są mu potrzebne. Zgadzacie się czy jednak będziecie korzystać z CCleaner i innych, podobnych programów?

Źródło: windowsreport, itechtics

Odsłon: 21778 Skomentuj newsa
Komentarze

55

Udostępnij
  1. helganin
    Oceń komentarz:

    9    

    Opublikowano: 2015-12-28 16:39

    Ta jasne :D
    U mnie jest kupa śmieci z windowsa, na bieżąco używam ccleaner, system ninja i glary utilities.
    Używamy tego na 3 kompach i wszystko chodzi stabilnie.

    Skomentuj

    1. jwq007
      Oceń komentarz:

      -1    

      Opublikowano: 2015-12-29 01:47

      nigdy z takiego syfu nie korzystałem i nigdy nie miałem problemu z stabilnością systemu

      Skomentuj

  2. logimen
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2015-12-28 16:41

    O rly ? Może M$ chce wypuścić swoje "dedykowane" doczyszczenia systemu narzędzie (płatne) i odwraca uwagę od konkurencji.

    Na pewno system nie usuwa wszystkich kluczy z rejestru przy deinstalacji softu, a wtedy przyda się chociażby coś w stylu Uninstall Tool.

    Skomentuj

  3. froven
    Oceń komentarz:

    -27    

    Opublikowano: 2015-12-28 16:42

    Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

    CCleaner to kiepskie połączenie do czegokolwiek

    Skomentuj

  4. tymczas_dla_TSa
    Oceń komentarz:

    6    

    Opublikowano: 2015-12-28 16:42

    "Windows 10 jest tak dobrze zoptymalizowany, że tego typu pomoce nie są mu potrzebne."

    Z własnego doświadczenia dodam, że od czasu systemów opartych o NT tego typu czyściciele potrafią więcej zaszkodzić, niż pomóc.

    Ja zakończyłem swoją "przygodę" z takim softem gdzieś na wersji MS OS 98/Me i aktualnie jedynym jaki korzystam jest soft do usuwania resztek bibliotek po sterownikach nV/AMD (choć i bez tego da się wszystko zrobić i działa latami).

    Skomentuj

    1. ModeratorChodziWRurkach
      Oceń komentarz:

      8    

      Opublikowano: 2015-12-28 16:44

      Nieco zmieniło się w tej niszy od 1998 roku.

      Skomentuj

      1. tymczas_dla_TSa
        Oceń komentarz:

        4    

        Opublikowano: 2015-12-28 17:01

        Być może, ale jako taki rejestr w os ms nie wiele się zmienił.
        Nawet układ stref, kluczy ciągle bardzo przypomina pierwowzór. Z "nowości" jest np podział na krótsze i długie ciągi dword. Choć i to już też było (16 i 32bit).

        Skomentuj

        1. ModeratorChodziWRurkach
          Oceń komentarz:

          1    

          Opublikowano: 2015-12-29 09:19

          Ale po co czyścić rejestr? Chodzi o gigabajty śmieci pozostawiane przez soft i sam system. Tego jest naprawdę dużo. CCleaner dopiero zaczyna sprzątać po dodaniu rozszerzenia CCEnhancer.

          Skomentuj

          1. tymczas_dla_TSa
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2015-12-29 10:47

            A po co czyścić śmieci?
            Chyba tylko po to, aby zmniejszyć zajętość urządzenia magazynującego, bo jeśli nie mają żadnych powiązań z systemem, to wpływ ich na działanie systemu jest taki sam, jak katalog z milionem zdjęć, filmów i różnych dokumentów.

            Całą operację dbania o OS można przeprowadzać regularnie w trakcie używania systemu (pod warunkiem, że jest to system komputerowy jednego użytkownika i nie trzeba do tego żadnych wyrafinowanych programów - sam os ma wiele gotowych skryptów pozwalających zadbać sam o siebie), trzeba tylko odpowiednio poznać OS od MS. Problem z zaśmiecaniem zaczyna się, gdy z komputera korzysta więcej osób (każdy ma prawa, aby instalować, zmieniać itd).

            Zatem najlepszym zabezpieczeniem przed rozsypującym się OSem jest umiejętne korzystanie i administracja prawami dla innych użytkowników niż admin - oczywiście w domowych PC nie ma o czym mówić (pisać) :P

            Skomentuj Historia edycji

    2. carbo888
      Oceń komentarz:

      -11    

      Opublikowano: 2015-12-28 17:04

      Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

      Człowieku jaki śmietnik musisz mieć w windzie, ledwo pewnie wstaje :D. Chyba, że instalujesz system co miesiąc, mój kolega tak robił i rzeczywiście bez czyszczenia idzie tak żyć.

      Skomentuj

      1. PROCTON
        Oceń komentarz:

        -10    

        Opublikowano: 2015-12-28 17:10

        Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

        Polecam SSD.

        Skomentuj

        1. palmall
          Oceń komentarz:

          -1    

          Opublikowano: 2015-12-29 11:08

          Polecam pomidorową

          Skomentuj

      2. tymczas_dla_TSa
        Oceń komentarz:

        6    

        Opublikowano: 2015-12-28 17:11

        Ha! i tu Ciebie zaskoczę. Mój pecet, to codzienny wół roboczy do typowych zadziań (nawet czasem i pogram sobie w wiedźmina na przykład, ale rzadko), na którym jest aktualnie Win 10 (zupełnie nie wiem dlaczego zrobiłem update, ale tak wyszło), wcześniej był 8.1.1, wcześniej 8.1 >> 8.0 >> 7 > Vista i to jest ciągle ten sam OS po tylu upgrate. Oczywiście przejechany odpowiednimi skryptami czyszczącymi pozostałości po starszych wersjach (ale bez użycia 3th party soft). Co więcej raz na tydzień jest robiony beckup całej macierzy i ssd systemowego.

        Działa, prawie jak netware - już "właściwie zapomniałem" jak się stawia MS OS od zera. :D

        Skomentuj

        1. Satanski
          Oceń komentarz:

          2    

          Opublikowano: 2015-12-28 17:49

          Ja już zapomniałem, jak się stawia netware ;-)

          Skomentuj

        2. Promilus
          Oceń komentarz:

          4    

          Opublikowano: 2015-12-28 18:10

          1st, 2nd, 3rd, 4-20th, 21st, 22nd, 23rd ...etc

          Skomentuj

          1. tymczas_dla_TSa
            Oceń komentarz:

            2    

            Opublikowano: 2015-12-28 18:25

            yep :)

            Skomentuj

      3. randallandhopkirk
        Oceń komentarz:

        3    

        Opublikowano: 2015-12-28 19:59

        Chyba byłeś w hibernacji sporo lat, takie sztuczki do niczego obecnie nie są potrzebne. Na jednej partycji mam Windows 7 zainstalowany niedługo po premierze i działa do dzisiaj bez zarzutu.

        Skomentuj

    3. cristov
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2015-12-28 17:19

      W pełni się zgadzam. Ja mam jeszcze aktywną subskrypcję Auslogics BootSpeed 8. Niby Gold Partner Microsoft a ich soft po każdym czyszczeniu unieruchamiał menu start i aplikacje z MS Store. Potrzebne było uruchomienie skryptu znalezionego w sieci aby odtworzyć potrzebne wpisy rejestru.

      Auslogics obiecał że to poprawi a do tego czasu przedłużą mi subskrypcję. Tacy producenci muszą z czegoś żyć: czyszczenie rejestru, defragmentacja rejestru, defragmentacja dysku... Dziś mając w miarę współczesny komputer z dyskiem SSD nic z powyższych optymalizacji nie jest w zasadzie potrzebne.

      Skomentuj

    4. Eyesofthesouth
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2015-12-28 18:27

      bzdury opowiadasz

      Skomentuj

  5. szataniel
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2015-12-28 16:44

    Typowe gadanie Micro$oftu.
    Używam CCleanera i Windows 10 Manager od Yamicsoft i nie mam najmniejszych problemów. BA! Windows 10 Manager naprawił mi jakiś chory błąd z uporczywym twierdzeniem, że nie można zidentyfikować zewnętrznej nagrywarki DVD.
    Wzięli by się porządnie do roboty a nie robili "czarny PR" developerom, którzy pewnie lepiej znają ten system od nich samych.

    Skomentuj

  6. Snack3rS7X
    Oceń komentarz:

    2    

    Opublikowano: 2015-12-28 16:45

    Czyli dziesiątka jest takim gó!!!nem że nawet optymalizacja rejestru może go popsuć...fajnie...

    Skomentuj

    1. greenbreaw
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2015-12-28 19:59

      no tak, przeciez jak usuniesz wpis dotyczący czegoś związanego z samym systemem to w ogóle nie będzie z tym problemu.... stwórz taki system to będziesz kolejnym Gate'sem.

      Skomentuj

      1. Snack3rS7X
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2015-12-28 21:33

        Ty serio jesteś jeszcze na tym etapie by myśleć, że Gates zrobił cały system :D Nie no bez jaj :P Przecież tam pracują tabuny programistów dodatkowo podzielonych na grupy, czas pracy skraca się do kilku lat przez to...sam bym tego nie skończył nawet za 100lat to fizycznie niewykonalne, nawet jądro Linuxa w pierwotnej wersji było nazwijmy to "dość ograniczone" w porównaniu do tego co jest teraz i do tego że jądrem Linuxa zajmuje się już nie sam Linus Torvalds...

        Skomentuj

        1. kitamo
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2015-12-28 21:52

          Owszem Gates nie napisal solo windowsa 10 przeciez, ale to dzieki niemu mamy dziś cały system Windows jaki jest obecnie dostepny. W swoim czasie zrobił swoją robote i teraz ta praca jest rozwijana przez olbrzymi zespol ludzi a on po prostu juz sie tym od dawna nie musi zajmowac. Jest po prostu twarzą całego systemu.
          Wato o tym co zrobił pamiętać pomimo że nie ze nie zrobił tego sam

          Skomentuj

          1. Snack3rS7X
            Oceń komentarz:

            -2    

            Opublikowano: 2015-12-29 00:49

            To już lepiej pamiętać o wszystkich? Czy twarz ma jakieś zdolności do kodowania? Nie wydaje mi się. Każdy może być twarzą, co to tak naprawdę znaczy...

            Skomentuj

          2. kitamo
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2015-12-29 01:23

            Mozesz pamietac o wszystkich jesli cos o nich wiesz, ale mozesz tez pamietac od kogo to wszystko sie zaczelo.

            Skomentuj

      2. Snack3rS7X
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2015-12-28 21:39

        Nie wspominając już o tym, że system się rozbudowuje o nowe elementy i modyfikuje stare, na pewno nie pisze się wszystkiego od nowa, jest to po prostu ewolucja oprogramowania, zatem raczej powinieneś zapytać czy mógłbym sam napisać Windows 1.0, myślę, że nie, może za parę-paręnaście lat by mi się to udało

        Skomentuj

        1. Snack3rS7X
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2015-12-28 21:46

          Oczywiście w grupie 100-1000 osób

          Skomentuj

  7. Wasek
    Oceń komentarz:

    2    

    Opublikowano: 2015-12-28 17:33

    Programy typu AVG PC TuneUp (którego używam od 10 lat jak jeszcze nie należał do AVG) usuwają ślady aktywności i różne raporty, które są wysyłane do MS. Wiadomo dlaczego nie chcą, żeby ludzie tego używali.

    Skomentuj

  8. wizard2233
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2015-12-28 17:45

    ja używałem ccleanera ale on słabo czyści, windows 10 manager ma więcej opcji, czyszcze nim wszystko i nie miałem najmniejszego problemu z systemem

    Skomentuj

  9. mutissj
    Oceń komentarz:

    3    

    Opublikowano: 2015-12-28 17:49

    [ROZWIĄZANIE PROBLEMU]:

    1. Robisz format C:/
    2. Instalujesz Windows 7/8
    3. Czekasz 1-2 lat, aż microsoft załata w całości Windows 10
    4. instalujesz spowrotem Windows 10

    Skomentuj

    1. Orlyyyy
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2015-12-28 18:41

      Wyczuwam ból dupy

      Skomentuj

  10. Promilus
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2015-12-28 18:16

    Ehh, no cóż, Win10 też super hiper duper nie jest... prosty przykład, robiłem update BIOS i przestawiło mi dysk SATA z AHCI na IDE, system się nie załadował, narzędzie do rozwiązywania problemów też nic nie pomogło - tylko sugerowało uruchamiać ponownie ... Wtedy nie wiedziałem ocb - mówię sobie - a nóż widelec, uruchomiłem w trybie awaryjnym z obsługą sieci - wsio ok, dobra, zauważyłem, że coś przymula... wchodzę do biosu i widzę co jest grane. Przestawiam na AHCI... ni chu chu, znowu nie wstaje (bo zdążył wcześniej załadować sterowniki IDE, a teraz znów ma AHCI). Narzędzie do rozwiązywania problemów nie ugryzie tematu. I co? I nic, znów jedno uruchomienie w trybie awaryjnym, zamknięcie systemu i odpalenie normalnie rozwiązało problem. Można załadować obraz systemu, porobić kopie zapasowe i inne duperszwance, ale już tryb IDE jest w stanie ogłupić ten system (i nie tylko ten, ale spodziewałem się jednak więcej po takim wypaśnym OS).

    Skomentuj

    1. Promilus
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2015-12-28 21:24

      A właśnie, bo nie mogę zainstalować th2, a mam ponad 300 programów zainstalowanych i całkiem sporo z nich nie pojawia się w menu start (chociaż na win7 były) - taki super system, a im się licznik programów przekręcał ;)

      Skomentuj

    2. kitamo
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2015-12-28 21:56

      Sam sposob działania AHCI oraz trybu IDE powoduje ze dysk jest zupełnie inaczej obslugiwany, i jak po instalacji dowolnego windowsa zaczniesz tryb pracy dysku zmieniac to sie system nie podniesie.
      Dziwie sie ze czegos innego sie spodziewałes.

      Mozna oczywiscie taką zmianę naprawic bez instalowania systemu na nowo ale oczekiwanie ze zrobi sie to samodzielne jest troche smiałe i optymistyczne.

      Skomentuj

      1. Promilus
        Oceń komentarz:

        -2    

        Opublikowano: 2015-12-28 22:29

        Słuchaj - skoro po starcie BIOS wstaje "narzędzie" naprawy to jak myślisz z czego ono wstaje? Ano z tego samego dysku ;) W przypadku Win XP nie otrzymałbyś żadnej konsoli i żadnego trybu awaryjnego. Otrzymałbyś informację, że brak c:\windows\system32\blablablabla albo "włóż dysk systemowy" i tego typu szmery bajery. Tutaj normalnie masz bootscreen, normalnie pokazuje że niby się ładuje po czym wyskakuje błąd inaccessible_boot_device; narzędzie naprawcze nie potrafi zrobić nic, a uruchomienie w trybie awaryjnym (bez zalogowania się!) i reboot w normalnym rozwiązuje problem. Innymi słowy to co jest dedykowane do rozwiązywania problemów tego nie robi, a robi to prosta sztuczka, która w zasadzie nic nie robi, a działa ;) Swoją drogą tak na jakieś 80% (bo już dawno nie używałem) ale linux sobie radził z zmianami ahci/ide bez większego problemu. Jedynie RAID sprawiał kłopoty.

        Skomentuj

        1. kitamo
          Oceń komentarz:

          3    

          Opublikowano: 2015-12-29 01:30

          No to wyzej napisalem Ci dlaczego. Powod jest ten sam ktory byl przy winxp.
          To ze od tego czasu sporo sie zmienilo w sposobie bootowania daje efekt taki ze mozesz zobaczyc konsole trybu awaryjnego/naprawczego czy jak tam kto sobie to nazywa.
          Nie zmienia to faktu ze nie naprawisz tego naciskajac jeden przycisk z poziomu konsoli.
          Wymagany jest sterownik którego to nie masz w trybie IDE. Po przestawieniu ładuje sie ten sterownik cały czas i dlatego wypierdziela sie bootowanie.
          System windows wyszukuje ten sterownik w chwili instalacji i przypisuje go pod dany sprzęt w zależności czy ma sie odwoływac do AHACI jako SATA czy jako IDE.

          Mozna to ręcznie ustawić jeśli przyjdzie Ci pomysł by przestawiać tryb pracy dysku w BIOSie po zainstalowaniu systemu. Jesli nie przestawisz to masz bluescreena na dzien dobry przy ładowaniu systemu.

          Skomentuj

          1. Promilus
            Oceń komentarz:

            -4    

            Opublikowano: 2015-12-29 06:13

            A Ty nadal nie rozumiesz. System ŁADUJE SIĘ całkowicie, tak, z ekranem logowania a nie konsolą naprawczą W TRYBIE AWARYJNYM (z minimalnym zestawem sterowników domyślnych). Dlaczego narzędzie naprawcze po prostu nie zainicjuje HDD (w tym wypadku SSD) zgodnie z tym co wykryło (IDE vs AHCI, AHCI vs IDE) zamiast zmuszać użytkownika do uruchomienia w trybie awaryjnym gdzie system ładuje domyślne sterowniki, a nie te ustawione w trakcie instalacji. Nonsensem jest by narzędzie naprawcze nie potrafiło porównać sterownika załadowanego do identyfikatora sprzętu ;)
            A jeśli chodzi o Linuksa to AHCI miałem ustawione na nim od 2010r, zmieniałem płytę z AliveDual-eSATA2 i nawet nie musiałem reinstalować systemu dla iCafe2.0 choć chipset był inny (ULI Mcoś tam i NF3 250 vs AMD 870)

            Skomentuj

          2. kitamo
            Oceń komentarz:

            2    

            Opublikowano: 2015-12-29 23:18

            juz wyzej Ci napisalem dlaczego tak sie dzieje i dalej nie potrafisz tego zrozumiec.
            Sposob instalacji systemu windows i linux rozni sie od siebie.

            Tak samo moge zapytac dlaczego Raid jest tak problematyczny w przypadku Linuxa a w windowsie dziala od kopa i to nawet po zmianie plyty glownej na inna.

            Odpowiedz jest dokładnie taka sama w obu przypadkach.

            Spradz wpierw w jaki sposob inicjuje sterownik sata windows a jak robi sie to w przypadku linuxa i odpowiedz na oba pytania bedzie prosta.

            A ta konsola jak najbardziej umozliwia przelaczenie AHCI na IDE i odwrotnie albo zrob sobie to prosto z windowsa.
            -regedit
            HKEY_LOCAL_MACHINE\SYSTEM\
            CurrentControlSet\Services\msahci

            wstawiasz 0 lub 1, w zaleznosci co chcesz.
            proste jak drut.

            Skomentuj Historia edycji

          3. Promilus
            Oceń komentarz:

            -1    

            Opublikowano: 2015-12-30 16:11

            "Sposob instalacji systemu windows i linux rozni sie od siebie." nie pisałem, że nie działała mi instalacja. Zainstalowałem Windows 7 na SSD 60GB w trybie AHCI, przeniosłem system na SSD 240GB w trybie AHCI, zaktualizowałem do Win10 w trybie AHCI. Zaktualizowałem BIOS i przestawiło się na IDE. System nie wstał. Narzędzie naprawcze w żaden sposób nie pomogło. Nie ma opcji "wgraj sterowniki domyślne", trzeba uruchomić w trybie awaryjnym i nagle... działa! Czyli Windows MA możliwość obejścia problemu, ale NIE narzędziem do tego (zwalczania problemów) dedykowanym. I tylko o to mi chodziło. Tak trudno pojąć?!

            Skomentuj

          4. kitamo
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2015-12-30 23:15

            Trudno pojąc bo jak najbardziej takie narzędzie jest.
            Nie potrafisz tylko go wywołac.
            Mozesz to zrobic z konsoli odzyskiwania albo z trybu awaryjnego.
            pisze o tym po raz kolejny i juz ostatni.

            Skomentuj

          5. Promilus
            Oceń komentarz:

            -1    

            Opublikowano: 2015-12-31 07:54

            Czyli wg kolegi to automatyczne narzędzie które sprawdza co przeszkadza w załadowaniu windowsa JEDNAK DZIAŁA, bo nie definiuje problemu i nie znajduje rozwiązania, ale pozwala w zaawansowanych opcjach otworzyć konsolę (czyli to na co pozwalał choćby WinXP wciskając F8 przy ładowaniu i wybierając tryb awaryjny z wierszem poleceń). Brawo! Może jeszcze jakieś złote myśli? Pisałem chyba wyraźnie o tym narzędziu to co mi kolega konsolę wciska.

            Skomentuj

          6. kitamo
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2016-01-01 12:21

            Ostatni raz zabieram glos - nie opanowales tej konsoli jak widac wiec nie ma sensu dyskusja.

            Skomentuj

        2. kitamo
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2015-12-29 01:37

          A co do linuxa to tez sie mylisz - jeszcze w 2013 roku musialem recznie kompilowac kernel co by ruszyło AHCI a juz tryb ten jest znany od wielu lat. Tak więc nie we wszystkich dystrybucjach nie było problemu.
          Linux tez w inny sposob obsługuje sprzet i odwołuje się do niego - wynika to z samej ideologii tego systemu.
          Tak jak przy windows nie masz problemu z Raidem, tak przy Linuxie nie ma problemu z AHCI. Tyle ze AHCI pod windowsem uruchomisz bez problemu jesli wiesz co trzeba wpisac w rejestrze (jesli chcesz sobie zmieniac tryb w Biosie bez instalacji systemu) a pod linuxem przy nieodpowiednim sprzecie postawisz szybciej mikołaja z brązu niż uruchomisz Raid.

          Skomentuj

    3. ModeratorChodziWRurkach
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2015-12-29 09:25

      Odpalasz w trybie IDE, instalujesz preloader sterownika AHCI, zmieniasz na AHCI i po sprawie. Trochę w stylu Win98, ale trudne to raczej nie jest.

      Skomentuj

      1. kitamo
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2015-12-30 10:52

        jest znacznie łatwiej - wystarczy jeden wpis przy pomocy regedit zrobic przy obecnych windowsach bo sterownik juz posiadaja.

        Skomentuj

  11. thehowl
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2015-12-28 19:00

    Jak czyściłem rejestr CCcleaner-em to mi szukajka win10 nie chciała działać :)

    Skomentuj

  12. greenbreaw
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2015-12-28 20:05

    Po co czyścić rejestr? Co zmieni 200 wpisów więcej/mniej przy dzisiejszym sprzęcie? A zawsze jest ryzyko, że coś usunie związanego z systemem. MS może trochę przesadza mówiąc, że to zasługa samego win10 bo już od baaaardzo dawna nie trzeba było tego robić. Przemielenie nawet miliona wierszy to żaden problem.... A prawda jest taka, że ccleaner robi tyle co sam windowsowy cleaner potrafi(podręczna, miniatury, pozostałości po sterach, crashlogi itd) a rejestr zostawia w spokoju bo sprzątać w nim nie trzeba :)

    Skomentuj

  13. raffal81
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2015-12-28 21:24

    Te wszystkie ccleanery mogą rozwalić każdy system, co za różnica czy to WIN 10 czy 7 czy 8.

    Skomentuj

  14. ADiS_
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2015-12-28 21:46

    Czyszczenie rejestru od czasów Win 7 jest niepotrzebne. Idea CCleanerów zagościła na dobre kiedy to ludzie doprowadzali do ruiny Win XP i trzeba to było ratować.
    Jeden z naszych polskich portali potwierdził to testowo i faktycznie wynika, że czyszczenie rejestru praktycznie nic nie zmienia, a istnieje szansa że któryś program może coś kiedyś sknocić.

    Skomentuj

  15. kitamo
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2015-12-29 01:39

    Często te cleanery istnieją tylko po to by zainstalować wraz z nimi adonny za które ktoś bierze kase :)
    Obecnie to ze świecą szukać testu który potwierdzi ich skutecznosc - w wielu przypadkach potrafią narobic bigosu.
    Juz w windows 7 ich skutecznosc była na marginesie błędu

    Skomentuj

  16. Fiona
    Oceń komentarz:

    -1    

    Opublikowano: 2015-12-29 09:32

    Windows 10 i komputer klasy PC to kiepskie połączenie....

    Skomentuj

  17. specialboy
    Oceń komentarz:

    -1    

    Opublikowano: 2015-12-29 11:12

    Zdaniem firmy Microsoft, Windows 10 miał być rewolucją a NIE JEST!!!!!!!

    Skomentuj

    1. kitamo
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2015-12-29 23:15

      raczej ewolucją i nią akurat jest.

      Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!