Monitory

Najnowsze zakrzywione monitory Samsung Odyssey. Spełnią wymagania graczy?

z dnia 2020-01-04
Marta  Andronik | Redaktor serwisu benchmark.pl
18 komentarzy Dyskutuj z nami

Te ultra szerokie monitory są wyraźnie skierowane do entuzjastów gier. Nie oferują 4K, ale na pewno są interesujące i warto na nie zerknąć pod kątem wydajności. Samsung zapowiedział prezentację nowych modeli na targach CES 2020.

Monitory Samsung Odyssey

Seria monitorów od Samsunga została całkowicie przeprojektowana. Ma wiodące w branży parametry i możliwości, które powinny spełnić wygórowane wymagania graczy, przenosząc rozgrywkę na wyższy poziom. Obraz jest odświeżany z częstotliwością 240Hz, czas reakcji wynosi 1ms. Do tego oba modele obsługują NVIDIA G-SYNCAdaptive Sync na DP1.4. No i oczywiście wzrok przyciąga głębokie zakrzywienie wynoszące 1000R oraz podświetlenie z tyłu obudowy.

Samsung G9

G9 ma duży, szeroki, 49-calowy ekran QLED o rozdzielczości 5120 x 1440. Wyposażony jest w technologię kropek kwantowych w połączeniu z HDR1000. Samsung obiecuje wyjątkowo płynną wydajność i ekspansywny obraz o wysokiej rozdzielczości. Płynność działania ma być pomocna przede wszystkim graczom w krytycznych momentach gry, gdzie ułamek sekundy może decydować o wygranej lub przegranej.

Wygląd tego modelu wyróżnia się białą błyszczącą obudową i futurystycznym oświetleniem z tyłu, który obejmuje 52 kolory i pięć ustawień efektów świetlnych.

Samsung G7

G7 będzie dostępny w rozmiarach 27 i 32 cali, bardziej konwencjonalnej rozdzielczości 2560 x 1440 i obsługą HDR 600. W odróżnieniu od G9, ten model ma czarną i matową obudowę, dodano także oświetlenie do przedniej ramki monitora.

Ten artykuł pochodzi ze strony benchmark.pl

Ceny nie są jeszcze znane, ale raczej trzeba się nastawić na większy wydatek, zwłaszcza chcąc zakupić model G9. Sprzedaż na całym świecie rozpocznie się od drugiego kwartału 2020 roku. Wcześniej monitory zostaną zaprezentowane na targach CES 2020, gdzie będzie można przetestować ich możliwości i skonfrontować z obietnicami producenta.

Źródło: Samsung

Warto zobaczyć również:

marketplace

Komentarze

18
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    No i co z tego skoro ciągle DP1.4, czyli na raz nie pociągamy max rezolucji + max HZ + HDR bez jakieś formy kompresji obrazu.
    Dopóki nie bedzie ekranu z HDMI 2.1 albo DP1.5 i grafiki z tymi złączami nie ma sensu kupować taki ekran.
    Zaloguj się
  • avatar
    Ciekawe w jakiej cenie ten G9 49-calowy ekran QLED o rozdzielczości 5120 x 1440 240hz z HDR1000 + Gsync niezla specyfikacja , ale cena też pewnie będzie nie zła :D z tym zakrzywieniem 1000r to już chyba przegieli chociaż w tym 49cali niezła kobyła takie zakrzywienie może się sprawdzić w tych mniejszych jakoś tak dużego zakrzywienia nie widzę.
  • avatar
    Ja czekam aż monitory będą tak giętkie,że będę mógł się ekranem owinąć niczym kocem gdy poczuje chłód...Wtedy biorę...
  • avatar
    Te zakrzywione monitory może są fajne do gier, ale jeśli chcesz się przełączyć do zabawy w programach CADowskich z liniami, bądź programami 3d z polygonami, nurbsami, to życzę powodzenia. Będziesz tęsknił za swoim starym, płaskim szrotem, albo oddawał szybko do sklepu ten zakrzywiony i brał wersję prostą, tak jak ja to uczniłem :p
    Zaloguj się
  • avatar
    Spróbuj pograć na takim monitorze w CS GO! Traumatyczne przeżycie.
    Zaloguj się
  • avatar
    Tyle czasu uciekaliśmy od kineskopów, żeby teraz wrócić do punktu wyjścia. Krzywy, czy płaski, ludzki mózg i tak wysokiej jakości obraz rejestruje tylko w bliskim otoczeniu prostej przechodzącej przez oko i +-prostpadłej do ekranu. Reszta jest rozmazana, bo tak działa ewolucja, by umożliwić nam pełne skupienie.
    Zaloguj się
  • avatar
    QLED bleee..... Gdzie OLEDy?!!
    https://www.youtube.com/watch?v=226kWMOVGGc
    Zaloguj się
  • avatar
    Niedługo do takich monitorów będą musieli dołączać kołnierze ortopedyczne ;)
    A tak zupełnie poważnie - faktycznie, nadają się tylko do gier. Do filmów również średnio - chyba, że oglądamy je siedząc w fotelu na przeciwko, a nie np. leżąc w łóżku 3m dalej. Do pracy - absolutnie nie.
    Zakrzywione ekrany są fajne, ale muszą być duże (i mam tu na myśli rozmiary IMAXaa a nie popierdółki w postaci 24-40 calowych monitorów i 50 calowych telewizorów, bo na tych z zamierzonego efektu pozostaje jakieś 5%).
    Jeśli ktoś może sobie pozwolić na posiadanie 2 monitorów na biurku (z uwagi na ilość potrzebnego miejsca i np. finanse) to czemu nie. Wydaje mi się jednak, że 95% ludzi używających komputerów w domu posiada jeden monitor i ma on służyć do wszystkiego, a nie tylko do grania.
  • avatar
    Trzeba uważać na ich monitory poprzednia edycja piszczy gdy czyta się książki.