marcinw | 2009-10-29

Windows 7 – odgrzewany kotlet ?

kategoria: oprogramowanie, system operacyjny

typ tekstu: recenzja

 

Skazany na sukces ?

W 2007 roku Microsoft wprowadza nowy system. Opinie o nowym systemie są dosyć pozytywne, natomiast negatywne są krytykowane (chociażby raport Petera Gutmanna nt. DRM). Z czasem okazuje się, że system nie zdobył zbytniej popularności, a sam Microsoft przyznaje się do tego, iż nie wszystko było zrobione poprawnie.

Mamy 2009 rok. Wielu użytkowników dalej wykorzystuje Windows XP (można przyjąć, iż jest to przynajmniej wersja z 2004 z Service Packiem 2), który ma już swoje ograniczenia. Czy sytuacja z brakiem akceptacji nowego „dziecka” Microsoftu może się powtórzyć ?

W tym artykule chciałbym wskazać w szczególności na pewne słabości/ciekawostki dotyczące Windows 7 i zastanowić się, jak duży sukces może odnieść.

Nowe funkcje...wymagające zmiany przyzwyczajeń

Podstawowym elementem widocznym dla użytkownika jest jego pulpit. W nowym systemie mamy do czynienia z różnymi zmianami, które mogą być niekoniecznie pozytywnie przyjęte przez wielu użytkowników.

Rozwiązania w Windows 7 częściowo bowiem „łamią” to, do czego klienci firmy Microsoft zdążyli się przyzwyczaić przez ok. 14 lat (od 1995 i Windows 95). Przykładem może być brak paska postępu przy różnych operacjach (chociażby hibernacji) albo nieobecność tzw. „klasycznego” menu Start. Często poruszany był na oficjalnym blogu systemu również brak możliwości pokazania animowanych ikon związanych z konkretnymi kartami sieciowymi w tzw. obszarze powiadomień (obok zegarka systemowego). Są to może drobiazgi, ale czasem jakże ważne.

Ludzie, którzy nie używali Visty, będą musieli teraz pracować bez przycisku „do góry” w Exploratorze (i w inny sposób zmieniać katalogi), poznać „nowy” styl okien oraz „inny” Panel Sterowania (w którym „stare” okna są wymieszane z „nowymi”, a pełna wersja zawiera 45 ikon !). W stosunku do Windows XP zmieniono też układ katalogów – np. zamiast „Documents and settings” mamy obecnie „Users”. Pewną ciekawostką (ciekawostką, gdyż programy niezależne takie jak Far działają poprawnie) są w tym momencie problemy aplikacji systemowych z katalogami będących tylko odnośnikami do „prawdziwych” katalogów. Przykładem może być właśnie „Documents and Settings” (Eksplorator nie jest w stanie tam wejść, a komenda „dir” nie pokazuje w nim nic).

Ci, którzy nie używali Office 2007, będą na pewno zaskoczeni wstążkami zamiast elementów menu.

Czy wszystkie nowości będą mieć jakichś przeciwników ? Moim zdaniem niekoniecznie. Interesujące są chociażby biblioteki w Eksploratorze (możliwość łączenia w jednym widoku plików z różnych katalogów) albo łatwiejsze opcje wyszukiwania z menu Start (po wpisaniu słowa kluczowego pokazywane są m.in. powiązane tematy z pomocy albo odnośniki do plików, które słowo to zawierają).

Wyszukiwanie w menu Start

Plusem jest to, iż gadżety znane z Visty mogą być teraz umieszczane w dowolnym miejscu pulpitu, ciekawie przebudowany został również pasek zadań:

  • ma obecnie duże możliwości konfiguracji (chociażby obszaru powiadomień)
  • pozwala na konfigurację sposobu wyświetlania uruchamianych aplikacji (mogą być teraz reprezentowane np. przez same ikony)
  • zawsze pokazuje przycisk „Pokaż pulpit”
  • bardziej eksponuje opcje przypinania ikon powiązanych z dowolnymi (nie tylko uruchomionymi) aplikacjami
  • dla każdej aplikacji wyświetla listę ostatnio edytowanych plików, czasem również różne opcje (na obrazku obok pokazano przykładowe menu tego typu dla Internet Explorera)

Opcje dla ikony Internet Explorera + uruchomiony FireFox

To naprawdę robi niezłe wrażenie.

Multimedia

Według materiałów reklamowych w nowym systemie duży nacisk został położony na lepsze odtwarzanie multimediów. Wykonałem najprostszy chyba test i spróbowałem odtworzyć DVD. Ciekawostką jest wynik w systemie zaraz po zainstalowaniu (komunikat na obrazku obok jest angielski, gdyż nie dodano nawet polskiego pakietu językowego).

Komunikat błędu Windows Media Player

Płyta zaczęła być odgrywana po ściągnięciu wszystkich poprawek z Windows Update i restarcie. Trudno mi powiedzieć, czy to wina mechanizmów DRM (którymi 7 jest przesiąknięty podobnie jak Vista) czy po prostu jakaś drobna niedoróbka programistyczna.

A pod maską rdza?

System wygląda nowocześnie, jednakże należy pamiętać o tym, iż jest to dalej następca Windows NT (który nosi oznaczenie wersji 6.1). Pozostało w nim niestety wiele wiekowych rozwiązań. Przykładowo:

  • mamy rejestr systemowy – wprowadzony ok. 1993 w Windows NT 3.1 (16 lat temu) w założeniu miał pełnić rolę bazy przechowującej ustawienia wszystkich zainstalowanych aplikacji. Krytykowany, gdyż z czasem ulega fragmentacji (kasowane logicznie elementy często pozostają fizycznie w odpowiednich plikach), rośnie (nie ma tutaj żadnych mechanizmów usuwania niepotrzebnych wpisów np. po odinstalowaniu aplikacji) i zawiera dosyć ograniczoną możliwość oddzielenia wpisów z poszczególnych aplikacji. Co więcej, wiele programów z niego w praktyce nie korzysta.
  • aplikacje instalują się i są usuwane jak w starszych wersjach Windows – nie ma eleganckiego sposobu, aby „wymusić” pełne usunięcie pozostałości np. z rejestru (poza wykorzystaniem aplikacji w oddzielnej maszynie wirtualnej oczywiście, być może będą to też robić produkty z logiem „Designed for Windows 7”)
  • widoczne są wprawdzie pierwsze próby rozdzielenia aplikacji i elementów systemowych (np. Internet Explorer po włączeniu tzw. „trybu chronionego” zapisuje pliki w „wirtualnych” katalogach), ale większość z nich dalej współdzieli katalog systemowy, katalog „Program Files” i „Users” (dawny „Documents and Settings”). Dodatkowo należy zauważyć, iż tak nagłośniona możliwość usunięcia Internet Explorera czy niektórych innych komponentów z systemu oznacza jedynie ich częściową deaktywację (pewne elementy zostają i służą np. do obsługi pomocy)
  • podstawowym systemem plików jest NTFS
  • brak jest centralnego miejsca z logami systemowymi i ustawieniami systemu

Pozwoliło na uzyskanie bardzo dużej zgodności przede wszystkim z poprzednim systemem (Vistą). Jakby tego było mało, po zakupie droższych edycji (Professional, Enterprise/Ultimate) i przy odpowiednim procesorze/BIOS możliwe jest wykorzystanie za darmo wirtualnej maszyny (tzw. XP Mode) będącej w istocie połączeniem Virtual PC ze specjalnie przygotowanym Windows XP SP3.

Z jednej strony zgodność jest niewątpliwą zaletą. Z drugiej strony jednak trzeba pamiętać o bardzo dużej ilości kodu i zasobów systemowych (RAM, HDD, itd.) niezbędnych do jej uzyskania. Jest to zresztą widoczne w różnego rodzaju recenzjach i podsumowaniach, które w większości raczej zgodnie wskazują na szybsze działanie systemu niż Visty, ale wolniejsze od Windows XP.

I (pseudo ?) bezpieczeństwo ?

Kolejnym elementem, który jest bardzo uwydatniany w tej edycji Windows, są zmiany w UAC. W skrócie mówiąc: można sobie teraz dosyć precyzyjnie ustawić, jak system ma się zachowywać, gdy aplikacja próbuje działać z uprawnieniami administratora. Niestety, ustawienia domyślne zmniejszają wprawdzie ilość ostrzeżeń, ale powodują, iż system jest mniej bezpieczny niż Vista z włączonym UAC. Pokazuje to dosyć wyraźnie przykład „złośliwej” aplikacji ze strony „Windows 7 UAC whitelist”, która potrafi podnieść uprawnienia aplikacji bez ostrzeżenia ze strony Windows. Co gorsze, okna z aplikacjami uruchomionymi z uprawnieniami administratora nie są w żaden sposób oznaczane na pulpicie ani w standardowym Menedżerze zadań.

Można również dosyć mocno utrudnić życie użytkownikom systemu w domyślnej konfiguracji (raczej na pewno będzie on wymagać reinstalacji) wykonując trzy bardzo proste kroki:

  1. włączenie poziomu UAC na najwyższy
  2. ustawienie typu uruchomienia usługi systemowej „Informacje o aplikacji” („Application Information”) na „Wyłączony” („Disabled”)
  3. zrestartowanie systemu

Od tej chwili każda bardziej skomplikowana operacja w systemie wymagająca UAC (typu instalacja aplikacji czy zmiana różnych ustawień) po prostu nie będzie działać, problemem będzie również ponowne włączenie wspomnianej usługi (dla porównania - w starszych Windows wyłączanie wszystkich krytycznych usług było blokowane w systemie „z pudełka”).

7 w domyślnej konfiguracji nie pokazuje rozszerzeń plików (co w przeszłości bywało powodem różnych problemów), aplikacje systemowe (jak Eksplorator) w ogóle nie wyświetlają we właściwy sposób wielkości plików na partycjach NTFS (jeśli plik zawiera dane w tzw. alternatywnych strumieniach, informacja o nich nie jest w ogóle uwzględniana, co może być wykorzystywane np. przez złośliwy kod do ukrywania się).

Pozytywna jest natomiast obecność darmowego Windows Defendera (przy czym trzeba też zauważyć, iż przy innej architekturze Windows byłby on niepotrzebny i nie zajmowałby zasobów systemowych) albo fabrycznie obecne w Panelu Sterowania opcje do konfiguracji tzw. autoodtwarzania płyt CD/DVD. Cieszy także duża ilość sterowników w Windows Update - spowoduje, iż na wielu komputerach nie będziemy mieli starych wersji ze znanymi dziurami i błędami.

Ogólnie podsumuję krótko: jest dobrze, ale powinno być jeszcze lepiej...

Podsumowanie

Zacznę od analogii: na rynku mobilnym przez wiele lat bardzo mocnymi graczami był system Symbian i Windows Mobile/Phone. Mocno krytykowane, ale obecne w milionach urządzeń. Obecnie tracą rynek. Pojawił się bowiem iPhone oraz różne odmiany Linuxa (Android, Maemo, OpenMoko, itp.) skonstruowane w oparciu o zupełnie inne założenia. Jedyną odpowiedzią Microsoftu jest w tej chwili nie do końca udany Windows Mobile/Phone 6.5, a Nokia zaczyna się coraz bardziej interesować rozwojem Maemo...

Przypuszczam, iż podobnie może być z systemem Windows. Pojawia się wiele technologicznie bardziej dopracowanych rozwiązań (Linux, MacOS, etc.), użytkownicy nie do końca są również zainteresowani wielkimi monolitycznymi systemami operacyjnymi i zaczynają preferować pełną mobilność, gry na konsolach czy pracę z przeglądarek www.

7 wnosi sporo bardzo widocznych i naprawdę korzystnych zmian chociażby w interfejsie, ale nie jest w stanie ukryć problemów platformy Windows. Moim zdaniem brakuje w nim miażdżącego efektu „wow”, który popchnąłby użytkowników do przesiadki na niego.

Kto może więc być zainteresowany nowym systemem ? Na pewno entuzjaści, programiści i wszyscy ci, którzy muszą korzystać z Windows, ale nie mogą/nie chcą używać Windows XP (np. są nim zwyczajnie znudzeni albo nie mają licencji czy sterowników)

Czy będziemy obserwować masową i natychmiastową migrację na nowy system w firmach ? Chyba też niekoniecznie.

Czyli jak ? Góra urodziła mysz ?

PLUSY

  • Wiele interesujących rozwiązań w interfejsie
  • Zgodność z różnymi aplikacjami

MINUSY

  • Usterki w zabezpieczeniach
  • Wykorzystanie przestarzałych rozwiązań
  • Konieczność zmiany przyzwyczajeń użytkowników

 



odsłon: 6164

Komentarze

(21)

endus

0 + - 2009-10-30 13:10

Super artykuł. Bez zaślepienia w jedną i drugą stronę. Podzielam zdanie autora. Odnośnie przesiadek w firmach na 7 pewnie będą 2 różne drogi. Pierwsza, w firmach gdzie sprzęt wymieniany jest systematycznie jest bardzo duża szansa na szybką migrację na siódemkę. Druga to firmy w których nie ma szans na systematyczne wymiany komputerów. W nich nikt rozsądnie myślący nie zmieni systemu z poczciwego XP, a często nawet 2000 na siódemkę. Siódemka wejdzie do użytku wraz z "padem" starego komputera.

Milten

0 + - 2009-10-30 13:37

miałem okazje "pobawić sie" troche 7emką. zrobila na mnie duze wrazenie. podoba mi sie wyglad i niektore rozwiazania techniczne.

mgkiler

0 + - 2009-10-30 14:51

Nareszcie obiektywny artykol o Windows 7.

mgkiler

0 + - 2009-10-30 14:54

Dlaczego ten artykul nie jest widoczny na glownej stronie? Gdyby nie RSS to bym na niego nie trafil.

O co chodzi? Benchmark chce ukryc artykol ktory obiektywnie ocenia Windows 7 ?

Wojtek Kiełt

0 + - 2009-10-30 16:33

Po co od razu te teorie spiskowe i doszukiwanie się drugiego dna? Bez niepotrzebnego emocjonowania się.

Artykuł jest widoczny na stronie głównej. Strona główna jest cache'owana co 15 minut, więc nie wszystkie elementy od razu są tam widoczne.

Gdyby benchmark chciał coś ukryć, to w ogóle nie publikował by tego artykułu.

barek

0 + - 2009-10-30 15:01

Jak 7 może być przodkiem Win NT?? Rejest ulega fragmentacji a nie jak napisałeś defragmentacji.
Poza tym recka super. Ode mnie 4.

marcinw

0 + - 2009-10-31 15:44

Dziękuję za zwrócenie uwagi i za ocenę. Nie widzę możliwości samodzielnej poprawki. Wysłałem już maila do Redakcji w tej sprawie.

miggi

0 + - 2009-10-30 15:20

Jak dla mnie artykuł zawiera te elementy, których zabrakło (albo były słabo widoczne) w innych opisach Window7. Subiektywizm w postrzeganiu systemu jest jak najbardziej na miejscu. Od siebie dodam, że nowe "międzymordzie" i niektóre rozwiązania coraz bardziej przypominają rozwiązania z KDE4, a pisząc subiektywnie M$ nie mając pomysłów własnych wzoruje się na innych. Gdyby jeszcze w kwestii bezpieczeństwa umieli się uczyć od "pingwinowych" systemów :]

marcinw

0 + - 2009-10-31 15:48

Zależało mi na tym, żeby nie powielać po raz n-ty informacji widocznych w wielu innych recenzjach.

Swoją drogą, jestem ciekaw, jak bardzo zmieni się nastawienie użytkowników po zakończeniu programy bety, kiedy trzeba będzie wydać odpowiednią ilość gotówki (żeby móc dalej używać np. XP Mode).

zbiggy

0 + - 2009-10-30 20:33

Pierwsza rozsądna i obiektywna recka. Gratulacje.

Qpers

0 + - 2009-10-30 22:20

Ciekawa recenzja, gratulacje. Mało takich rozsądnych użytkowników zostało.

gen.zuluz

0 + - 2009-10-31 09:49

mam viste ultimate 64 pl i musze powiedziec, ze wszystko smiga..przez kilka tygodni mialem rowniez win7... jak dla mnie w dzialaniu nie ma roznicy i wydajnosci...

gen.zuluz

0 + - 2009-10-31 09:51

moze bym zmienil gdyby nie byl taki drogi 700 pare zl.. to chyba o wiele za duzo za taki system...

marcinw

0 + - 2009-10-31 15:51

pewną ilość gotówki można zawsze oszczędzić kupując wysyłkowo np. z Wielkiej Brytanii (ale wtedy trzeba się liczyć z tym, że to raczej będzie wersja angielska)

Qpers

0 + - 2009-10-31 17:02

No raczej :) A co zrobił MS, żeby zapobiec spadkowi obrotów w krajach, w których system jest droższy (np. w Polsce)? Wprowadził pakiety językowe dopiero super-drogiej wersji Ultimate... Nawet zarządzanie domenami jest dostępne dopiero w tej wersji... Żadna rozsądna firma nie przesiądzie się na ten system.

kowdipapo

0 + - 2009-10-31 18:56

W komentarzach wszystcy mówią jaki to super srtykuł, że wreszcie ktoś o tym napisał, a ocena w tej chwili to 3.7, czyli dość słaba. Sam nie czytałem arta, głownie podsumowanie i początek i ogólnie przejrzałem o czym to autor napisał. Nigdzie nie zostało powiedziane, że Win7 to badziew, ogólnie dość obiektywne spojrzenie na Se7ena zostalo przedstawione.

Mi sie system podoba, ale jak skonczy mi sie 90 dniowy trial to pewne wroce do XP, bo kupowac Sevena narazie nie mam zamiaru. Mimo wszystko widocznie są ludzie ktorzy lubią anonimowo wstawiać jedynki za to, ze chocby nie podoba im sie stwierdzenie "Windows 7 - odgrzewany kotlet", a pewnie nawet nie przeczytali całego arta. Sam ocene wystawie jak całość przeczytam, ale raczej bedzie to 4 albo 5. Szkoda tylke, że dalej mozna wystawiac oceny od 3 w dół bez napisania komentarza, co sprzyja tym, którzy lubią wstawić jedynke tak ot. W żadnym komentarzu do tej pory wystawionym nie zostalo napisane, coby sie mini recka miała nie podobać komuś...
Myśle, że ten temat można było troche jeszcze rozwinąć ;)

zenorunia

0 + - 2009-11-01 09:16

przeczytałem cały artykuł jest bardzo rzeczowy i mogący pomóc przy podejmowaniu decyzji o ewentualnej przesiadce na W7,ja tego na pewno nie zrobię przynajmniej w najbliższych latach.Mam XP i Vistę w dwóch kompach i bezsensowne było by przesiadanie na W7,nie za taką kasę jak chce Microsoft!!!.Gdybym musiał to bez żalu rozstałbym się z Vistą ,która ma trochę plusów,ale jest też sporo minusów które w rezultacie jak dla mnie powodują często irytację i zniechęcenie do Visty.Dylemat przy wyborze jest dla( świeżynek )przy zakupie nowego sprzętu ,a więc wybierajcie byle nie Vistę powodzenia ,gdybym ja był przed zakupem nowego sprzętu to bez wahania byłby to sprzęt z W7.

Gregor-34

0 + - 2009-11-01 18:24

Dobry art. Proponuję poczekać około 2 lata jak wyjdzie SP3 do
Windows 7 to może być całkiem dobry system

cinyrk

0 + - 2009-11-02 13:27

Za dwa lata to będzie już nowy system. Co Wy z tym SP? Siódemka działa bardzo dobrze bez żadnego SP, a łaty wychodzą na bieżąco. Nie ma co czekać na SP, jeżeli to jedyny powód.

adamk81

0 + - 2009-11-10 11:13

system jest dobry juz teraz,moze poprostu masz za cienkiego kompa zeby zobaczyc jego zalety ,ja go uzywam juz od bety i nie mam zamiaru wracac do xp

marcinw

0 + - 2009-12-13 22:44

Życie dopisało komentarz do mojego artykuliku. Jeden z ważniejszych developerów Microsoftu opisuje jak ewentualnie będą próbować w przyszłości uniknąć różnych problemów znanych z obecnych WIndows i którym kierunku całość może pójść. Więcej: http://www.betanews.com/article/Mark-Russinovich-on-MinWin-the-new-core-of-Windows/1259792850

 
zgłoś naruszenie netykiety lub złe
zachowanie

O autorze miniRecenzji

Nick: marcinw

Imię: Marcin

Nazwisko:

Wiek: 75

Status: zaawansowany

Punkty: 380

  • Ostatnie miniRecenzje
deamonix1 | 2012-05-22

Niedoceniany przez fora GIGABYTE GeForce GT430OC

kategoria: karty graficzne

Firma GIGABYTE wypuściła GeForce GT 430OC który bazuje na chipie - GF 108 - karta graficzna, która łączy w sobie wysokie osiągi i niską cenę.

 

ocena

1212

odsłon: 2710

HemaN | 2012-05-22

Wycieczka na Cape Verde, czyli Radeon HD7770 okiem użytkownika

kategoria: karty graficzne

Dla każdego entuzjasty sprzętu komputerowego wymiana elementów wychuchanej maszyny do niemalże święto.

 

ocena

220

odsłon: 1759

Diego_90 | 2012-05-21

PC Audio - JBL by Harman Jembe vs Logitech Z-520

kategoria: głośniki

Jak na tle najmocniejszego stereofonicznego zestawu Logitecha wypada najnowszy tego typu produkt JBL-a?

 

ocena

011

odsłon: 1153