Głośniki

BOSE Companion 3 wersja II - głośniki (nie) komputerowe

opublikowano przez Vibe_UK w dniu 2010-11-20

Witam i pozdrawiam czytelników serwisu Benchmark.pl Chciałbym podzielić się z Wami wrażeniami z ponad półrocznego użytkowania zestawu głośników 2.1 marki BOSE, kupionych u lokalnego dealera tej firmy za równowartość ok 900zł (200 funtów brytyjskich).Do zakupu skłoniła mnie chęć uzyskania odpowiedniego dźwięku podczas kompletowania swojego mini zestawu rozrywkowego w którym główna rolę odgrywa (a jakby inaczej!) komputer PC podłączony do telewizora HD Sony Bravia 40". Po wcześniejszych doświadczeniach z firmami Logitech/Creative, których to zestawy nadają się co najwyżej do gier, jak również uwzględnieniu dostępnej przestrzeni - wybór padł na mniejszy zestaw Companion 3 wersja II (za dodatkowe 100 funtów dostępny jest większy i mocniejszy model Companion 5). Wybór nie przypadkowy, gdyż do nagłosnienia mam niewielkie pomieszczenie - 18m2 a ponieważ zależało mi również na 'elastyczności' i funkcjonalności rozwiązania, większy model praktycznie sam skreslił się z listy dysponując jedynie połączeniem przez USB.

Głośniki zapakowane w typowy dla firmy biało-czrny karton są wręcz wzorowo zabezpieczone a w zestawie otrzymujemy wszystkie niezbędne do połączenia akcesoria (nie zeby BOSE w jakis sposób rozpieszczało swoich klientów - znajdziemy tu kabel 2x jack stereo (ok 2.5m), przewodowego pilota (o którym w następnym akapicie), dwie satelity, subwoofer - zwany modułem Acoustimass oraz instrukcję obsługi). Z tą ostatnią wiąże się zabawna historia, gdyż producent 'ostrzega' juz na pierwszej stronie, ze jeśli chcemy kruszyc mury basem i rozbijac szklanki wysokimi tonami to najprawdzopodobniej zabłądziliśmy. Powinniśmy więc czym prędzej odnieść zestaw do sklepu i wymienić na Logitechy Z2300 ;) Wykonanie nie budzi najmniejszych zastrzeżeń i (bez przesady) można powiedzieć, ze daje odczuć iż mamy do czynienia z towarem luksusowym. Obudowa satelit wykonana jest w całości ze stopu metalu włącznie z ażurowymi maskownicami, których nie można demontować. Mają też one odpowiedni ciężar oraz odpowiedniej wielkości stopkę dzięki czemu nie przesuwają się bez potrzeby oraz nie przenoszą drgań na podłoże. Narzekać moznaby na długosć kabli gdyby nie fakt, ze jest to zestaw biurkowy i raczej mało kto będzie umieszczać satelity z dwóch stron 40" telewizora. Subwoofer, w którym znajdzuje się także wzmacniacz, wszystkie gniazda (satelity L/P, wejście line-in, złącze pilota oraz zasilające) oraz pokrętło regulacji basów to mariaż wcześniej wspomnianego stopu, drewna oraz naprawde niewielkiej ilości tworzywa. Całość jest wręcz wyśmienicie spasowana, nic nie trzeszczy i nie skrzypi pod naciskiem czy podczas odsłuchu. Subwoofer jest najcięższym elementem zestawu i podejrzewam, ze sam - mimo bardzo małych rozmiarów - waży więcej niż cały posiadany przeze mnie wcześniej zestaw Logitech Z4. Pilot ma niebanalny okrągły kształt, głośność zmienia się zewnętrznym pierścieniem pokrytym przyjemną w dotyku gumą a wewnętrzny 'kapsel' jest tak naprawdę dotykowym przyciskiem służącym do przechodzenia w tryb standby. Stan ten sygnalizowany jest kolorem znajdującej się na kapslu diody, ktory zmienia się z pomaranczowego w czasie czuwania na zielony gdy zestaw jest włączony. Światło emitowane przez diodę nie jest mocne i nie powinno w żadnym wypadku przeszkadzać nawet w nocy. Pilot jest ciężki i ma podkładkę antypoślizgową co sprawia, ze operowanie nim jest pewne i precyzyjne. Nie obyło się jednak bez drobnych wpadek - poziom głośności sygnalizowany jest baaaardzo małą i słabo widoczną kreskę znajdującą sie w szczelinie między pierscieniem a wspomnianym juz wcześniej przyciskiem. W mniejscu tym gromadzi się też kurz, którego nie łatwo się pozbyc. W pilocie znajduje się tez zlacze słuchawkowe i drugie wejście line-in służące np. do podłączenia odtwarzacza mp3 a jakość wykonania nie odstaje od reszty elementów zestawu.

    Po tym dość długim wstępie czas na zasadniczą część recenzji czyli subiektywne :) testy odsłuchowe. Zestaw podłączony jest dostarczonym w zestawie kablem do karty dzwiękowej ASUS Xonar DS. W ramach ciekawostki porównam też częściowo wrażenia przy podłączeniu do posiadanej wcześniej karty Creative X-FI Extreme Music.

 

Muzyka

     To tu zestaw BOSE czuje się najlepiej i pokazuje swój pazur. Scena jest szeroka, wokale na odpowiednim miejscu, basy dynamiczne i głębokie ale nie nachalne. Tony wysokie to czysta poezja (mówimy tu wciąż o głośnikach komputerowych kosztujących ułamek ceny dobrego zestawu stereo, proszę mnie nie linczować i nie palić na stosie za herezje ;) ). Jest to chyba jedyny zestaw, który odtwarza prawdziwy zakres tonów średnich dzięki czemu wokal brzmi tak jak powinien. Companion 3 nie boją się także ostrzejszych brzmień oraz muzyki elektronicznej. Niskie tony są dynamiczne kiedy trzeba ale potrafią zejść naprawde nisko i zaskoczyć słuchacza, brak jednak typowych dla wcześniej posiadanych zestawów (tak Logitech - do ciebie tu piję...) rozlazłych i niekontrolowanych pomruków czy pogłosów. Przyznam przy tym, iż mimo ze lubię mięsisty, wyrazny bas wystarczy ustawić jego poziom na ok 30% - to więcej niż dość. Zmiana poziomu głośności - nawet do skrajnego jej poziomu - nie robi na głośnikach żadnego wrażenia, scena jest wciąż bardzo czytelna a separacja instrumentów dobra. Polecam szczególnie kawałki Toni Braxton - Spanish Guitar oraz Eagle - Hotel California z ustawioną na poziomie 70% głośnością. Jeśli to nie zrobi na Was wrażenia to najprawdopodobniej słoń nadepnął wam w dziecinswie na ucho bądz stosowano na was terapię decybelami :). Wrażenia jak na koncercie murowane. Dostrzeżecie tez zapewne tak jak ja smaczki, które cięzko było wychwycić wcześniej na 'normalnych' zestawach komputerowych i to nawet w tych wałkowanych 'na okrągło utworach. Separacja stereo nie zachwyca ale jest poprawna. Dzwięk jest przy tym cieply (z czym właśnie problem był na wspomnianym SoundBlasterze X-Fi) oraz odpowiednio dynamiczny nawet przy niskich poziomach głośności za co chwała inżynierom BOSE.

 

 Filmy

     Także tutaj jest bardzo dobrze. Dzięki świetnemu zgraniu pasma modułu Acustimass oraz satelit nie umknie nam zaden czczegół, dialogi są wyrazne a teksty czytane przez Krystynę Czubówną nabieraja nowego wymiaru ;) Wybuchy i inne fajerwerki brzmią bardzo naturalnie a dzwięk tłuczonego szkła tak sugestywnie, ze machinalnie patrzymy czy nie poszła szyba w oknie :) W porównaniu do Logitechów czy Creative dzwięk jest bardziej równomierny i 'soczysty' ale brak z oczywistych względów tego 'otaczania' przez dzwięk znany z zestawów 5.1. Zaskakuje subwoofer, który potrafi zagrać tak jak przewidzieli autorzy ścieżki dzwiękowej. I żadne ceryfikaty THX przyznawane innym zestawom nic tu nie zmieniają. Eksplozje niemal czuć a walka na miecze świetlne w akompaniamencie muzyki Johna Williamsa to mistrzostwo świata. Jedyne co brzmi lepiej to tylko zestaw kina domowego BOSE za 6000zł. Doskwiera brak pilota bezprzewodowego.

 

 Gry

     Tutaj jest zdecydowanie najgorzej. Nie chodzi o jakość dzwięku, której nic nie można zarzucić co o lokalizację zródeł dzwięku. Czasami trudno na piereszy rzut... ucha określić gdzie znajduje się wróg bądz skad skurczybyk do nas strzela :P. Tu zdecydowanie lepiej zaopatrzyć się w dobre słuchawki 5.1. Najlepiej Companion 3 sprawdzają się w grach z ambientową muzyką bądz w survival horrorach gdzie dzwiękiem buduje się napięcie.

 

Podsumowanie

     Wiem, że recenzja ta wygląda w dużej części jak artykuł sponsorowany ale nic na to nie poradzę :). BOSE zaskoczyło mnie tym zestawem i dało niezbyt częstą w realich PC możliwość uzyskania jakości dzwięku przypisywanej wcześniej tylko dobrym zestawom stereo nie przeznaczonym dla komputerów. Jeśli jeszcze Was nie przekonałem udajcie się do lokalnego przedstawicielstwa BOSE i wypróbujcie ten zestaw 'własnousznie' - jeszcze się nie spotkałem z sytuacją, żeby komukolwiek odmówili przetestowania jakiegokolwiek zestawu. Niech nie zwiedzie Was też niepozorny wygląd. Głośność jest wystarczająca by wypełnić dzwiękiem pomieszczeniue 25m2 a dynamiką i jakością dzwięku wręcz 'zjadają' popularne zestawy przeznaczone do PC. Dość powiedzieć, ze są dużo głośniejsze od modelu Z4 Logitecha. Zaproscie znajomych a tak jak moi nie bedą mogli uwierzyć, ze taki dzwięk mozna uzyskać z TAK SKROMNEGO zestawu. Głośniki BOSE Companion 3 mogę ze spokojnym sumieniem polecic ludziom, którzy cenią sobie jakość dzwięku ale nie mają miejsca na duzy zestaw stereo ze wzmacniaczem. Rownież tym z Was którzy zastanawiają się naprzykład nad zestawem Z2300 - po co wam głośniki, których mocy i tak nie wykorzystacie a które oferują jedynie skrzeczącą górę i dudniący bas. Co niektórym może wydawać się fanaberią wydanie 1200zł na głośniki ale skoro kupujemy w podobnej cenie monitor - wydajmy raz tyle samo na głośniki - nie tylko wzrok jest wazny, nie kaleczmy uszu :)

marketplace

Komentarze

22
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    jakies zdjątka? - sam tekst odrazu mnie odrzucil od czytania takiej ilosci tekstu/zdjec
    Nawet jakas tabelka ze specyfikacja...
  • avatar
    Napisałeś nie tylko wzrok jest wazny - po twojej recenzji to wybitnie widać :). Jeżeli dodał byś do recenzji zdjęcia to była by ona jedną z lepszych, którą czytałem o sprzęcie audio. Wniosek z tego taki, że jutro z rana pstrykasz foty głośniczkom i piszesz do Pana Wojciecha Kiełta o poprawę recenzji (o ich wsadzenie).
    Jeżeli się one pojawią to daje Ci dużego plusa.


    No chyba, że od momentu obcowania z tymi głośniczkami nie używasz już zmysłu wzroku.
  • avatar
    Witam.
    Co do pierwszego komentarza to powiem tylko tyle, ze BOSE nie podaje ZADNYCH specyfikacji swoich produktow odnosnie mocy, zastosowanych przetwornikow, impendancji czy zastosowanych technologii. Zresta wiekszosc dobrych firma adio podaje co najwyzej zalecana moc wzmacniacza (w wypadku kolumn pasywnych oczywiscie) oraz wielkosc pomieszczenia jakie bedziemy w stanie wypelnic dzwiekiem za pomoca danego modelu. Trzeba z tym bedzie chyba nauczyc sie zyc :)



    Co do zdjec to niestety jedyny aparat jai w tym momencie posiadam to ten wbudowany w telefon Samsung G800 :( Jesli jakosc zdjec bedzie poprawna to zrobie tak jak sugeruje kolega regist88 poniewaz z tego co widze po stosunku ilosci wejsc do komentarzy ilosc tekstu i forma recenzji sprawia, ze po wczytaniu strony u wiekszosci palce samoczynnie ukladaja sie w kombinacje Alt+F$ ;)
    Zaloguj się
  • avatar
    Lepsze od Microlabów Solo7c?
    Zaloguj się
  • avatar
    Fajny tekst, poprawnie napisany, dobrze się czyta. Nie ma stosu wykresów i materiałów z testów, ale to nie karta graficzna czy procek, żeby mierzyć wydajność względem konkurencji. Mnie się podoba, daję okejkę.
    Same głośniki bardzo ciekawe i gdyby nie cena pewnie zastanawiałbym się nad wymianą moich Logitechów Z 2300, których krytyka zawarta w powyższej recenzji (odnośnie tego jak radzą sobie w przypadku odtwarzania muzyki) jest jak najbardziej uzasadniona.
  • avatar
    Jak można było wydać prawie 1000 zł na takie coś...

    Wybacz, jeśli to co piszę Cię obraża, ale za 1000 zł to spokojnie dam radę kupić wzmacniacz/amplituner stereo + kolumny podłogowe.
    I taki zestaw pod względem jakości dźwięku przewyższy ten BOSE na starcie. Dlaczego?

    Z bardzo prostego powodu - głośniki komputerowe nie mają dobrych średnich tonów i dlatego do zestawu np. Tonsil Fenix + wzmacniacz za 300 zł nie mają nawet co startować...
    Zaloguj się
  • avatar
    Jesli ktos z was posiada informacje na temat innych DOBRYCH zestawow 2.1 przewyzszajacych jakoscia brzmienia zestaw BOSE prosze o podzielenie sie tymi informacjami w komentarzach. Chetnie umowie sie z dealerem na odsluch i porownam o ile bedzie taka mozliwosc.
    Zaloguj się
  • avatar
    To coś ma wejście cyfrowe, ile gratów idzie podłączyć, gdzie to można dostać w Polsce i jakiej jest produkcji ?
  • avatar
    http://www.bose.pl/index.php?p=katalog&id=35
    Głośniki znane od dziesięcioleci w świecie audiofili.
    Jakie byłyby lepsze? Chyba już tylko aktywne monitory bliskiego pola. Lecz to również inna półka cenowa.
    Recka konkretna. DUŻY PLUS.
    Pozdrawiam.
  • avatar
    Jesli chodzi o zestaw Harman Kardon to takze bralem je pod uwage. Zniechecily mnie designem i przede wszystkim slabsza jakoscia brzmienia. Nie moge powiedziec, ze graja zle ale brakuje im tej "magii" oraz odobine - srednich tonow. Gdybym mial je do czegos porownac to najblizej im do glosnikow TEAC POWERMAX 1300 z tym, ze HK maja duzo lepszy subwoofer.

    Co do monitorow bliskiego pola to bardzo dobre wrazenie zrobily na mnie konstrukcje firmy ADAM AUDIO ale cena niestety juz typowa dla segmentu hi-fi audio - 5400zl.

    Jeszcze slowko do the_bart123 - te creative'y nie sa przeznaczone do sluchania muzyki tylko do denerwowania sasiadow :)
  • avatar
    Sam mam glosniki BOSE Companion 5 ! Musze przyznac ze wykonanie jest swietne, prezentuja sie bardzo dobrze.
    A dzwiek jest rewelacyjny. Kupilem je w 2006 roku, do dnia dzisiejszego graja pieknie. Bose nie podaje mocy, jedyne co widnieje na subooferze to tabliczka z napieciem i moca pobierana z sieci - 300W.

  • avatar
    Witam, również posiadam od dwóch lat ten sam zestaw co testował kolega, przyznaję ze gra świetnie, lecz mało przestrzennie. Siedząc przy biurku jest wszystko jak najbardziej w porządku lecz gdy gdy chcemy posłuchać z innego miejsca to szczególnie wysokie tony tracą na wyrazistości.
  • avatar
    Osobiście bym polecał Companion 5 przetwarzają dźwięk 5.1 w dwóch głośnikach efekt jest naprawdę słyszalny i raczej na pewno nie zamienił bym je na jakieś Logitech czy tam Creative bo grają przepięknie jak na takie maleństwo, sami się przekonajcie polecam.
  • avatar
    a ciekawe jak wypadloby porownanie z troche drozszym Pioneerem BCS-FS505 (do ktorego sie przymierzam).

    Moze ma ktos w domu ? ? ? Ciekawe jak to gra, nigdzie nie moge znalezc konkretnej recencji...
  • avatar
    Bose w aucie Bose w domu, Logitecha mozna kupic myszke, Creative karte dzwiekowa...
  • avatar
    mam właśnie, pożyczyłem na weekend, to są pierwsze głośniki jakie miałem czy na 30% czy na 100% nic nie charczy, barwa dzwienku rewelacja najlepsze głośniki jakie testowałem. Raczej napewno kupie Companion 5 lub podobne bo wiecej czasu na TV spedzam