Obudowy

Coler Master CM90 II - Advanced Dominator?

opublikowano przez kubbak w dniu 2010-05-23

 

Cooler Master to firma znana przede wszystkim z produkcji obudów, zasilaczy i różnego rodzaju układów chłodzących. Produkty firmy wśród użytkowników są lubiane i cenione za możliwości oraz przystępną cenę. Część z nich już za „życia” uznawane zostawały za legendy w swoich klasach. Jednym z tych produktów była obudowa CM690 Dominator, której od dwóch lat jestem posiadaczem. W dzisiejszej recenzji przedstawię Wam jej następcę - obudowę Cooler Master CM690 II Advanced.
Czy nowa wersja obudowy dorówna swojemu legendarnemu poprzednikowi? Czy inżynierowie zdołali poprawić wszystkie wady Dominatora? Tego dowiecie się po przeczytaniu mojej mini recenzji.

 

Dane techniczne

 

Dokładny opis na stronie producenta:

CM690 II Advanced
CM690 Dominator

 

Opakowanie i dodatki

Obudowa dostarczana jest w dużym, czarnym kartonie. Oczywiście na ściankach nie mogło zabraknąć zdjęć i opisu możliwości obudowy (możemy się dowiedzieć między innymi, że obudowę będzie można kupić z lub bez bocznej ściany wyposażonej w okno oraz z kilkoma rodzajami zasilaczy o mocach od 390 do 850 Watt), jednak trzeba przyznać, że wykonane zostało to bardzo gustownie i elegancko.

 

  

 

Razem z obudową otrzymujemy bogaty zestaw dodatków. W jego skład wchodzą:

  • uchwyt podtrzymujący ciężkie karty graficzne z możliwością zamontowania wentylatora 80mm (15mm głębokości),
     
  • mocowanie dla napędów 2.5” w koszyku na dyski 3.5”,
     
  • mocowanie dla napędów 3.5” w zatokach 5.25” wraz z maskownicą posiadającą wycięty otwór do umieszczenia napędu FDD bądź czytnika kart pamięci,
     
  • głośniczek systemowy, opaski zaciskowe, plastikowe kołki do mocowania wentylatorów, przejściówki zasilające wentylatory, uchwyt umożliwiający zamknięcie lewy bok obudowy,

Pierwsze dwa wymienione dodatki dostępne są tylko w wersji Advanced. Cooler Master pozwala nam zdecydować czy potrzebujemy tych akcesoriów czy wystarczy nam tańsza wersja bez nich.

 

  

  

 

Wygląd

CM 690 II jest obudową o klasycznej formie, bez coraz częściej na siłę dodawanych ozdobników, które w większości przypadków przynoszą efekt przeciwny do zakładanego.
Stelaż oraz boczne ściany obudowy zostały wykonane ze stali SECC a wykończenie przodu i góry z ażurowej siatki oraz plastiku. Blachy są teraz sztywniejsze, nie wyginają się oraz nie rezonują jak to miało miejsce w poprzedniku. Całość pomalowana jest czarną, matową farbą na której nie widać śladów palców.

 

  

 

Z przodu znajdziemy jedynie cztery zatoki 5.25” (w Dominatorze było ich pięć) co w większości przypadków jest wartością wystarczającą. Pod nimi znajduje się 14 centymetrowy wentylator podświetlany niebieskimi diodami LED. Oczywiście na całej powierzchni znajdują się filtry przeciw kurzowe.

 

  

 

Na lewym boku za otworami w kształcie plastra miodu mamy możliwość zamontowania dwóch wentylatorów o wielkości od 80 do 140mm, które wspomagać będą chłodzenie okolic procesora oraz kart graficznych. Po przeciwnej stronie zamontować możemy 80mm wentylator chłodzący PCB płyty głównej, jednak nie może on mieć więcej niż 15mm głębokości.

 

    

 

Spód obudowy to głównie wloty chłodnego powietrza dla zasilacza oraz po usunięciu czterech z sześciu koszyków na dyski także dwóch wentylatorów lub chłodnicy 2x120mm. Wszystkie wloty posiadają oczywiście filtry przeciwkurzowe. Jedynie ten chroniący zasilacz jest dość niewygodny, gdyż w celu jego wyczyszczenia niezbędne jest wyjęcie zasilacza. Obudowa stoi na gumowe stopkach, które zapobiegają przenoszeniu się drgań na podłoże oraz dbają o dostęp powietrza do wentylatorów.

 

Bardzo miłym dla oka elementem są przetłoczenia w ażurowej siatce na dole i z tyłu obudowy oraz „chromowane” listewki, nadające smukłości całej obudowie. Porównując nowy produkt Cooler Mastera do jego poprzedniczki zauważymy dużo lepsze spasowanie elementów wykończeniowych.

 

 

Front panel pozostał na górze konstrukcji jednak znajduje się on teraz bliżej przodu. Korzystając z tego, przyciski oraz diody informacyjne zostały przeniesione na górę. Jest to dużym ułatwieniem względem starszego brata gdzie owe przyciski znajdowały się z boku urządzenia. Oprócz standardowych dwóch przycisków na przednim panelu znalazł się jeszcze trzeci, służący do wyłączenia podświetlenia wentylatora. Małym minusem jest brak możliwości skorzystania z tej funkcji w przypadku wymiany wentylatora. Sam front panel jest standardowy jak na dzisiejsze czasy. Do dyspozycji mamy dwa porty USB w standardzie 2.0, dwa złącza typu Jack do podłączenia słuchawek i mikrofonu oraz port eSATA.

 

 

Zaraz za przednim panelem znajduje się tajemnicza klapka z napisem X-DOCK. Jest to bardzo przydatne rozwiązanie dla posiadaczy dysków twardych służących do wykonywania kopii bezpieczeństwa, które na co dzień nie są wykorzystywane lub dla osób często kopiujących duże ilości danych od znajomych. Teraz nie trzeba posiadać specjalnej kieszeni na dysk lub rozkręcać obudowy w celu podłączenia takiego dysku. Osobiście bardzo podoba mi się to rozwiązanie i chętnie zobaczyłbym je w innych obudowach. Jest to również kolejny element dostępny tylko w wersji Advanced (standardowa wersja posiada w tym miejscu „schowek”).

 

  

  

 

Wnętrze

Wnętrze w nowym modelu obudowy przeszło gruntowną przebudowę. Największą zmianą oczywiście jest jego kolor. Cooler Master poszedł za modą przyjętą przez większość producentów i pomalował wnętrze na czarny, matowy kolor. Jakość farby jest dobra, nie uświadczymy tu rysowania blach przy kontakcie z innymi elementami komputera. Małą wadą może być szybkie zbieranie się kurzu na powierzchni wnętrza obudowy, jednak nie jest to trudne do usunięcia.

 

 

 

CM 690 II pozwala zamontować nam płyty główne w 3 rozmiarach. Zaczynając od standardowych ATX i mATX, możemy również zamontować coraz popularniejsze płyty mITX. Czy będzie to przydatna funkcja? Raczej nie, gdyż taka płyta po prostu zniknęłaby w tak dużej obudowie. Standardowo też dostępnych jest siedem miejsc dla kart rozszerzeń oraz, co jest bardzo przydatnym rozwiązaniem, kolejne miejsce na np. śledź z portami USB.

 

 

  

 

 

Znacząco poprawiły się możliwości ukrycia kabli w obudowie. Przy zasilaczu mamy teraz dużo większy otwór, dzięki któremu kable możemy ułożyć  za tacką płyty głównej (miejsca za tacką jest tyle samo co w starszym bracie). Na samej tacce pojawiły się też otwory m.in. dla kabla ATX 24 pin, kabli zasilających karty graficzne czy kabli SATA.

 

   

 

W porównaniu w Dominatorem, w drugiej wersji CM 690 projektanci przekonfigurowali dostępne miejsca montażowe dla napędów 3.5” i 5.25”.Teraz możemy zainstalować do sześciu dysków twardych 3.5” w specjalnych sankach oraz cztery napędy 5.25”. W jednej zatoce 5.25” możemy zamontować kolejne urządzenie 3.5” dzięki dołączonemu konwerterowi. Oczywiście wszystko to zrobimy bez użycia jakichkolwiek narzędzi.

 

   

   

  

 

A co z wentylacją? Wszystko oczywiście w porządku. W nowym Cooler Masterze mamy możliwość zamontowania aż dziesięciu wentylatorów! Aby z tego skorzystać trzeba jednak zdemontować dolne mocowanie dysków, radiator chłodzący procesor nie może być zbyt wysoki (~14cm), zamontować dołączony VGA Holder oraz wentylator chłodzący od tyłu PCB płyty głównej. Osobom, którym nie wystarcza konwencjonalne chłodzenie powietrzem, Cooler Master umożliwił montaż dwóch chłodnic chłodzenia cieczą, obie na dwa 12cm wentylatory. Jedną z nich możemy zamontować nad płytą główną, drugą natomiast na spodzie obudowy (po zdemontowaniu koszyka na dyski). Dla tych, którym dwie takie chłodnice nie wystarczają na górze znajdują się też specjalne otwory do wyprowadzenia węży poza obudowę.

 

 

 

Z obudową dostarczane są 3 wentylator. Dwa z nich to 14 centymetrowe modele, są one umieszczone na froncie i górze obudowy. Wentylator umieszczony z przodu posiada także niebieskie podświetlenie diodami LED z możliwością jego wyłączenia. Tylny wentylator to 12 centymetrowa konstrukcja. Wszystkie wentylatory pracują z prędkością 1200 obr/min. Wydajność tych wentylatorów jest dość dobra jednak szum powietrza i hałas łożysk pozostawia jednak trochę do życzenia. Mimo, że producent poprawił ten element względem starszego modelu, użytkownicy ceniący ciszę powinni przygotować się do ich wymiany.

 

Możliwości chłodzące

 

Powyższej konfiguracji sprzętowej użyłem również do sprawdzenia wydajności chłodzenia obudowy. Do uzyskania odpowiednich warunków skorzystałem z testu PSU Test zawartego w programie OCCT, który obciąża w 100% jednocześnie procesor i kartę graficzną. Natomiast w celu sprawdzenia chłodzenia dysków kopiowałem na nie ~150GB różnej wielkości plików - od kilkudziesięciu KB do 14 GB. Temperatury w spoczynku odczytywane zostawały po 15 minutach od ukończenia testów. Testy przeprowadzone zostały w trzech konfiguracjach: 

  1. Standard (tylko 690 II Advanced):
    • przód 140mm;
    • tył 120mm;
    • góra 120mm;
  2. Low (wszystkie wentylatory podłączone do kontrolera obrotów na minimalnych obrotach):
    • przód 2xScythe Slip Stream 120, 1200RPM;
    • dół Scythe Slip Stream 120, 1200RPM;
    • bok NoiseBlocker Black Silent PRO PL2;
    • tył NoiseBlocker Black Silent PRO PL2;
  3. High: (wszystkie wentylatory podłączone do kontrolera obrotów na maksymalnych obrotach):
    • przód 2xScythe Slip Stream 120, 1200RPM;
    • dół Scythe Slip Stream 120, 1200RPM;
    • bok NoiseBlocker Black Silent PRO PL2;
    • tył NoiseBlocker Black Silent PRO PL2;

 

Temperatury w spoczynku:

 

Temperatury pod obciążeniem:

 

Powyższe wykresy nie wymagają komentarza. Wydajność podstawowej konfiguracji jest całkiem dobra z wyjątkiem temperatury karty graficznej. Jest to wina braku wentylatora na boku obudowy, który wciąga zimne powietrze kierując je wprost na kartę graficzną. W dwóch pozostałych konfiguracjach można uznać, że obudowy mają identyczną wydajność chłodzenia podzespołów. Różnica między nimi wacha się w granicach błędu pomiarowego.

 

Podsumowanie

Cooler Master CM690 II Advanced to moim zdaniem bardzo udana konstrukcja, która nie tylko dorównała swojemu protoplaście ale i jest od niego lepsza zachowując przy tym przystępną cenę. Poprawiono w niej niemal wszystkie wady poprzedniczki (m. in. rezonujące od czasu do czasu blachy, dziwne umiejscowienie przycisków włączania i resetowania komputera). Dopracowane zostały też elementy, które stały się niewystarczające w poprzedniku. Czy warto kupić nowy produkt Cooler Mastera? Moim zdaniem zdecydowanie tak. Czy warto wymienić Dominatora na Advanced? Na to pytanie każdy użytkownik CM690 musi odpowiedzieć sobie sam. Ja jestem na TAK!

 

Ocena: Cooler Master CM690 II Advanced
Jakość wykonania: dobra
Ergonomia:
dobra
Wyposażenie:
super
Łatwość montażu:
super
Możliwości chłodzenia:
dobre
Ogólna ocena:
Cena (w dniu publikacji): od 310,99 zł                                  

 
Dziękuję redakcji benchmark.pl za wypożyczenie sprzętu do testów.

marketplace

Komentarze

25
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Bardzo dobry artykuł. Nie za długi, zwięźle napisany. 5
    Zaloguj się
  • avatar
    Fajnie napisane, jedynie zabrakło mi podania maksymalnej długości karty graficznej, bez demontażu koszyków. A Obudowa super, trochę żałuję że kupiłem CM Elite 332.

    Daję 5 :)
  • avatar
    Recenzja fajna aczkolwiek nieco za krótka, 5 ode mnie.
    I nasuwa mi się jedno pytanko: jak głośne są standardowe wentylatory?
    Zaloguj się
  • avatar
    Tekst, zdjęcia, wykresy ogólnie to super 5
  • avatar
    Tak jak mówią poprzednicy - fajnie napisana, bardzo dobra MR z przystępną ilością danych i wykresów - 5 ode mnie ;].
  • avatar
    rzeczowo, bez zbędnych bajerów. 5 :)
  • avatar
    czekałem i się doczekałem idzie 5
  • avatar
    Spoko skomponowana recenzja. Daje 5
  • avatar
    Bardzo fajna obudowa, dobry pomysł z wlotem powietrza za procesorem, bardzo ładnie się prezentuje.

    Za recke 5 leci.

    :)
  • avatar
    @jan Kowalski: W obudowie można zmieścić karty o długości nieprzekraczającej 30.4cm. Tak więc wchodzi wszystko z wyjątkiem HD5970 (no chyba, że mamy blok wodny na niej - wtedy jest jeszcze ~1cm luzu).

    @Igoruss niestety jeszcze nie narodził się taki, który by dogodził wszystkim. Ja stwierdziłem, że obudowa to nie temat na wielkie elaboraty i napisałem to w miarę zwięźle.

    Pozostałym dziękuje za miłe słowa.
  • avatar
    Recenzja bardzo fajna i pomyśleć, że za swojego CM690 dałem ponad 320 eh :(
  • avatar
    Fajnie fajnie
  • avatar
    Recenzja fajna.
    Obudowa jest super , mam taką samą ..
  • avatar
    Recenzja idealna, szkoda, że trochę mało zdjęć.
  • avatar
    No ta kieszonka na dysk jest niezła ,ale ja mogę na raz podłączyć trzy dyski :p Recka dobra i zasłużone 5 :)
  • avatar
    Bardzo dobry tekst i grafika również zasłużone 5 no i sama skrzynka też godna uwagi, kto wie może to będzie właśnie moja pierwsza obudowa z prawdziwego zdarzenia :]
  • avatar
    Fajny produkt, super artykuł dobrze napisany, jakbym mógł dać to by było 6 ale nie mogę i jest tylko 5 ;)
  • avatar
    Super recka:) 5!
  • avatar
    Standardowe wentyle 140 mm nie są złe - wymieniłem na Noiseblockery i wcale nie są jakoś specjalnie cichsze.
  • avatar
    Dołączam się do gratulacji :) Świetna mini recenzja!

    Mam też pytanie do autora: na zdjęciach zauważyłem bardzo ciekawy sposób na przedłużenie kabli zasilających od zasilacza do płyty głównej (24-pin) i procesora (4- lub 8-pin - nie widzę dokładnie). Cienkie i wszystkie w nylonowych oplotach, jedne czarne, inne niebieskie. Świetne rozwiązanie!
    Czy to jakieś niestandardowe wyposażenie zasilacza użytego, czy to akcesoria, jakie można kupić?

    Jeżeli te kabelki można gdzieś dostać na sztuki, bardzo proszę o info gdzie :)
    Zaloguj się
  • avatar
    Nie będę sie rozpisywał ja ta recenzja jest dobra. Napisze tylko, że dzięki niej wiem że wybrałem dobrze i na pewno niedługo ta właśnie obudowa będzie stała u mnie :)