NVIDIA G-Sync w praktyce Monitory

NVIDIA G-Sync w praktyce

opublikowano przez Marcin Jaskólski w dniu 2014-10-17

Obraz w grach bez dokuczliwego tearingu i idealną synchronizacją? Testujemy na GeForce GTX 980 i monitorze ASUS ROG SWIFT PG278Q

marketplace
Ocena benchmark.pl

Bardziej płynny obraz w grach oraz lepsza synchronizacja pracy karty graficznej i monitora to temat na czasie. Dwóch największych graczy na rynku zewnętrznych kart graficznych rozpoczęło bój by dowieść, że ich rozwiązanie jest lepsze. "Zieloni" zaprezentowali technologię NVIDIA G-Sync, natomiast "Czerwoni" kontraatakują technologią AMD FreeSync. Technologię G-Sync mieliśmy okazję zobaczyć na własne oczy już w obiegłym roku, podczas eventu NVIDII w Londynie - dziś możemy ją sprawdzić w praktyce.

W czym problem?

Problem jest z synchronizacją pracy karty graficznej i monitora. Przy wyłączonej synchronizacji pionowej (V-Sync) w grach, często możemy zaobserowować nieprzyjemne zjawisko "rozrywania ekranu" zwane tearingiem.

NVIDIA G-Sync niweluje problem rozrywania obrazu

Zjawisko to spowodowane jest właśnie brakiem dobrej synchronizacji pomiędzy generowaniem obrazu przez układ graficzny, a wyświetlaniem jej na ekranie monitora.

NVIDIA G-Sync

Do tej pory problem ten rozwiązywano za pomocą opcji synchronizacji pionowej, której jednak działanie było dalekie od ideału. Włączona synchronizacja powoduje solidny input-lag, który odczuwają zwłaszcza osoby grające w dynamiczne gry FPP, a na dodatek w przypadku gdy karta graficzna nie nadąży z generowanie kolejnej klatki, na ekranie wyświetlana jest poprzednia, co powoduje widoczne "zacięcia" w wyświetlaniu obrazu (stutter).

NVIDIA G-Sync

Technologie takie jak Adaptive Sync były tylko półśrodkami, które nie rozwiązywały problemu, a jedynie częściowo zamiatały go pod dywan. NVIDIA postanowiła zająć się solidnie tę problematyką i tak powstała technologia G-Sync.

Rozwiązanie problemu

G-Sync jest technologią, która synchronizuje częstotliwość odświeżania monitora z prędkością renderowania karty graficznej. Za jednym zamachem pozbywamy się zjawiska tearingu i zacięć. Input-lag zwiększa się w stopniu minimalnym i nieporównywalnym do tego, co można zaobserować podczas włączenia synchronizacji pionowej (V-Sync On). Tak ulepszona synchronizacja sprawia również, że gra działająca w 40 klatkach na sekundę, wydaje się równie płynna jak przy 60 klatkach na sekundę. 

NVIDIA G-Sync

Jak NVIDII udało się za jednym zamachem rozwiązać tyle problemów? G-Sync nie jest rozwiązaniem programowym, a sprzętowym. Wymaga monitora wyposażonego w tę technologię, lub własnoręcznego montażu w monitorze dodatkowej płytki drukowanej. Jako, że jest to technologia NVIDII, która "od wieków" zazdrośnie strzeże swoich sekretów, zadziała ona wyłącznie na kartach GeForce (od modelu 650 Ti BOOST wzwyż).