Jaka karta graficzna i procesor do gry A Plague Tale: Requiem? Sprawdzamy wydajność w drugiej części hitu!
Jaka karta graficzna i procesor do gry A Plague Tale: Requiem? Sprawdzamy wydajność w drugiej części hitu!
Kontynuacja A Plague Tale – jednej z najlepszych gier 2019 roku – właśnie trafia do sklepów. Korzysta z autorskiego silnika Zonua i już od jakiegoś czasu straszy wysokimi wymaganiami. Sprawdzimy dla Was, czy faktycznie jest się czego bać!
Sprawdzamy wydajność kart graficznych i procesorów w grze A Plague Tale Requiem
Trzy lata temu pierwsza część serii A Plague Tale stanowczo nas zaskoczyła, co dobrze opisał Maciej w recenzji A Plague Tale: Innocence. Gra 2 lata po premierze trafiła w ramach „darmowej gry tygodnia” na Epic, czym zaskarbiła sobie jeszcze większe grono fanów i zapowiedziany w podobnym czasie sequel szybko trafił na listę najbardziej wyczekiwanych gier 2022 roku. Nas ten tytuł dodatkowo zainteresował ze względu na wykonanie go w oparciu o autorski silnik graficzny Zonua, który już przy okazji pierwszej części zachwycał oprawą. Oliwy do ognia ekscytacji dolała wieść, że tytuł ten jako jeden z pierwszych będzie wspierać DLSS 3.0 (nową funkcję dostępną obecnie tylko dla GeForce RTX 4090) oraz że ogólnie wymagania sprzętowe będą bardzo wysokie. Zatem gdy tylko gra A Plague Tale: Requiem wpadła w nasze ręce, niezwłocznie przystąpiliśmy do testów sprzętu i porównań różnych ustawień.
Jak widać, twórcy faktycznie wysoko ustawili poprzeczkę, zwłaszcza że zalecana konfiguracja dla FHD uwzględnia karty, które zwykło się utożsamiać z graniem w wyższej rozdzielczości… Od razu również rzuca się w oczy znaczne faworyzowanie kart NVIDII, jako że Radeon RX 6800 XT zwykle konkuruje raczej z RTX 3080. Dodatkowo faworyzację tę widać w kwestii implementacji funkcji upscalowania – gra oferuje wsparcie dla DLSS, włącznie z innowacyjnym DLSS 3.0, ale to marna pociecha dla posiadaczy GeForce GTX oraz Radeonów. Ci będą musieli zadowolić się liniowym skalowaniem rozdzielczości (zatem znacznie gorszym w kwestii jakości), gdyż twórcy nie zadali sobie trudu implementacji dostępnego dla wszystkich FSR 2.0.
4 progi ustawień – czy widać różnice?
W menu do dyspozycji mamy całkiem sporo suwaków od różnych ustawień obrazu, ale dla ułatwienia twórcy przygotowali również cztery gotowe presety graficzne – niski, średni, wysoki i bardzo wysoki. To właśnie z nich skorzystamy na potrzeby testów oraz porównań grafiki.
Porównanie ustawień – Niskie -> Bardzo Wysokie
Porównanie ustawień – Średnie -> Bardzo Wysokie
Porównanie ustawień – Wysokie -> Bardzo Wysokie
Jak widać, różnice między ustawieniami wysokimi i bardzo wysokimi są już dosyć subtelne. Ustawienia średnie znacząco przerzedzają roślinność oraz spada jakość tekstur i zasięg renderowania detali. W ustawieniach niskich dodatkowo cienie tracą na wyrazistości i jeszcze bardziej spada jakość tekstur. Co ciekawe, nasza bohaterka praktycznie w każdych ustawieniach wygląda równie dobrze, choć w średnich i niskich już tak pięknie nie majta się jej warkocz na plecach podczas biegania. Ogólnie gra wygląda bardzo ładnie i jest pełna detali (którym lepiej nie przyglądać się z bliska, bo czar pryska – mówię o Was, kwadratowe kury!).
A Plague Tale: Requiem to z pewnością jedna z najładniejszych gier tego roku, choć jest to okupione sporymi wymaganiami sprzętowymi
NVIDIA zapowiadała, że gra ma wspierać śledzenie promieni, ale przyznamy, że akurat tych efektów tutaj nie widzimy (nie ma również po nich śladu w ustawieniach gry). Odbicia w kałużach są z poprzedniej epoki, cienie nie mają żadnego związku ze słońcem (tzn. udają, że mają, ale nieudolnie), a globalne oświetlenie również nie zachowuje się „realistycznie”. Możliwe, że te funkcje pojawią się na premierę (gdy te słowa piszemy, pozostało jeszcze kilka dni) albo w kolejnych aktualizacjach. Choć, jak zaraz się przekonacie, nie bardzo widzimy miejsce w kwestii wydajności na dorzucanie do gry faktycznego śledzenia promieni…
Jaka karta graficzna poradzi sobie z grą A Plague Tale: Requiem?
Testy w grach wykonaliśmy na kartach obecnie dostępnych w sklepach oraz kilku dodatkowych starszych generacji (z naszego magazynu). Platforma testowa to dobrze znany zestaw z premierowych testów kart graficznych.
W czasie testów używaliśmy systemu Windows 11 21H2 oraz najnowszych sterowników dostępnych na dzień 17.10.2022, tj. Adrenaline 22.10.1 dla kart AMD, Game Ready 522.25 dla kart NVIDII oraz Sterownika DCH 31.0.101.3490 dla karty Intela (jej pełen test już niebawem). Tu warto zauważyć, że karty AMD w tej najnowszej wersji sterowników nadal nie posiadały aktualizacji dla omawianej gry, a na dniach powinien ukazać się sterownik 22.10.2, który może to zmienić – jeżeli w tym tygodniu tak się stanie, to sprawdzimy jedną z kart pod kątem różnic w wydajności i stosownie zaktualizujemy ten artykuł.
NVIDIA GeForce RTX 3070 Ti NVIDIA Founders Edition
106 88
AMD Radeon RX 6900 XT AMD
101 78
NVIDIA GeForce RTX 3070 NVIDIA Founders Edition
97 80
AMD Radeon RX 6800 XT AMD
95 76
AMD Radeon RX 6800 AMD
81 56
AMD Radeon RX 6700 XT AMD
70 56
AMD Radeon RX 6650 XT AMD
61 50
NVIDIA GeForce RTX 3060 ASUS Dual OC
61 50
NVIDIA GeForce RTX 3050 Gigabyte Eagle
45 38
Intel ARC A380 [render 50%] AsRock Chalenger
43 27
NVIDIA GeForce GTX 970 [render 50%] ASUS STRIX
41 33
NVIDIA GeForce GTX 1050 Ti [render 50%] MSI Ventus
34 27
Intel ARC A380 AsRock Chalenger
25 19
NVIDIA GeForce GTX 970 ASUS STRIX
23 19
NVIDIA GeForce GTX 1050 Ti MSI Ventus
18 15
Legenda
// średni FPS // 1% Low FPS
Najniższe ustawienia w najniższej rozdzielczości okazały się nie być szczególnie łaskawe dla posiadaczy kart tańszych od kosztujących 2000 zł RTX 3060 oraz RX 6650 XT. Jeżeli pogodzimy się z „kinowymi doznaniami”, jakie gwarantuje granie z ~30 FPS, to sprawdzić powinny się karty klasy GeForce GTX 1650 lub Radeon RX 6500XT. Jeszcze poniżej tego progu wylądował układ Intel ARC A380 oraz wskazany przez wymagania minimalne GeForce GTX 970, a razem z nimi zapewne uplasowałby się Radeon RX 6400. W przypadku tych kart nie ma opcji poratowania się DLSS, zatem zostaje sięgnąć po klasyczne obniżenie rozdzielczości renderowania – to jedyna opcja, aby z ich pomocą cieszyć się nową grą.
NVIDIA GeForce RTX 3070 Ti NVIDIA Founders Edition
94 80
AMD Radeon RX 6900 XT AMD
89 69
NVIDIA GeForce RTX 3070 NVIDIA Founders Edition
86 72
AMD Radeon RX 6800 XT AMD
85 65
AMD Radeon RX 6800 AMD
73 51
AMD Radeon RX 6700 XT AMD
64 51
AMD Radeon RX 6650 XT AMD
55 45
NVIDIA GeForce RTX 3060 ASUS Dual OC
53 45
NVIDIA GeForce RTX 3050 Gigabyte Eagle
41 34
Intel ARC A380 [render 50%] AsRock Chalenger
37 25
NVIDIA GeForce GTX 970 [render 50%] ASUS STRIX
36 29
NVIDIA GeForce GTX 1050 Ti [render 50%] MSI Ventus
28 23
Intel ARC A380 AsRock Chalenger
22 18
Legenda
// średni FPS // 1% Low FPS
Ustawienia średnie podbijają poprzeczkę w przypadku AMD do Radeona RX 6700 XT, a w przypadku NVIDII do odpowiadającemu mu GeForce RTX 3060 Ti (nieobecnego na wykresach). Słabsze karty tracą około 10-15% wydajności względem ustawień niskich, co oznacza, że GTX 1050 Ti nawet mimo skalowania rozdzielczości do 50% nie jest w stanie utrzymać średnio 30 FPS… Na szczycie wykresu mamy natomiast bardzo nietypowe starcie GeForce RTX 3070 z Radeonem RX 6800 XT – dokładnie tak, jak to sugerowały wymagania podane przez producenta.
A Plague Tale: Requiem - 1080p, ustawienia Wysokie - Intel Core i9-12900KS, więcej=lepiej [FPS]
NVIDIA GeForce RTX 3070 Ti NVIDIA Founders Edition
82 69
AMD Radeon RX 6900 XT AMD
78 61
NVIDIA GeForce RTX 3070 NVIDIA Founders Edition
75 63
AMD Radeon RX 6800 XT AMD
75 59
AMD Radeon RX 6800 AMD
64 44
AMD Radeon RX 6700 XT AMD
55 44
AMD Radeon RX 6650 XT AMD
49 39
NVIDIA GeForce RTX 3060 ASUS Dual OC
47 39
NVIDIA GeForce RTX 3050 Gigabyte Eagle
35 29
NVIDIA GeForce GTX 970 [render 50%] ASUS STRIX
31 25
Intel ARC A380 [render 50%] AsRock Chalenger
30 24
NVIDIA GeForce GTX 1050 Ti [render 50%] MSI Ventus
23 19
Intel ARC A380 AsRock Chalenger
19 15
Legenda
// średni FPS // 1% Low FPS
Ustawienia wysokie, czyli pierwsze, które przynoszą znaczący skok jakości obrazu, działają dobrze dopiero na Radeonie RX 6800 i być może na RTX 3060 Ti też dałoby się tu znośnie pograć. Absolutne minimum do takich ustawień to GeForce RTX 3050 i Radeon RX 6600. Przy czym należy pamiętać, że karty NVIDII mogą jeszcze ratować się DLSS (o tym za moment). Karta Intela nawet po przeskalowaniu rozdzielczości do 50% nie daje rady zapewnić płynnego obrazu, podobnie zmaga się z tym GeForce GTX 970.
A Plague Tale: Requiem - 1080p, ustawienia Bardzo Wysokie - Intel Core i9-12900KS, więcej=lepiej [FPS]
NVIDIA GeForce RTX 4090 NVIDIA Founders Edition
145 117
NVIDIA GeForce RTX 3090 Ti KFA2 EX Gamer
103 84
NVIDIA GeForce RTX 3080 Ti NVIDIA Founders Edition
88 74
NVIDIA GeForce RTX 3080 MSI Suprim X
84 70
NVIDIA GeForce RTX 3070 Ti NVIDIA Founders Edition
69 58
AMD Radeon RX 6900 XT AMD
67 54
AMD Radeon RX 6800 XT AMD
65 52
NVIDIA GeForce RTX 3070 NVIDIA Founders Edition
64 54
AMD Radeon RX 6800 AMD
55 39
AMD Radeon RX 6700 XT AMD
48 39
AMD Radeon RX 6650 XT AMD
43 35
NVIDIA GeForce RTX 3060 ASUS Dual OC
40 33
NVIDIA GeForce RTX 3050 Gigabyte Eagle
29 25
NVIDIA GeForce GTX 970 [render 50%] ASUS STRIX
27 22
Intel ARC A380 [render 50%] AsRock Chalenger
25 20
Intel ARC A380 AsRock Chalenger
17 13
Legenda
// średni FPS // 1% Low FPS
W najwyższych ustawieniach do zabawy dołączają pozostałe RTXy (które wcześniej tylko by zaciemniały obraz sytuacji). Do absolutnej dominacji RTX 4090 myślę, że już wszyscy zdążyli przywyknąć, natomiast do granicy dobrej zabawy zbliża się w tych ustawieniach GeForce RTX 3070 (oraz wiernie cały czas towarzyszący mu Radeon RX 6800 XT). W tych ustawieniach nie radzi sobie już RTX 3050, a RTX 3060 wypada tylko trochę lepiej. Karta Intela występuje w tym przypadku kurtuazyjnie.
A Plague Tale: Requiem - 1440p, ustawienia Bardzo Wysokie - Intel Core i9-12900KS, więcej=lepiej [FPS]
NVIDIA GeForce RTX 4090 NVIDIA Founders Edition
117 100
NVIDIA GeForce RTX 3090 Ti KFA2 EX Gamer
80 67
NVIDIA GeForce RTX 3080 Ti NVIDIA Founders Edition
66 57
NVIDIA GeForce RTX 3080 MSI Suprim X
62 53
AMD Radeon RX 6900 XT AMD
54 44
NVIDIA GeForce RTX 3070 Ti NVIDIA Founders Edition
52 45
AMD Radeon RX 6800 XT AMD
50 42
NVIDIA GeForce RTX 3070 NVIDIA Founders Edition
47 41
AMD Radeon RX 6800 AMD
43 30
AMD Radeon RX 6700 XT AMD
36 30
AMD Radeon RX 6650 XT AMD
31 26
NVIDIA GeForce RTX 3060 ASUS Dual OC
29 24
NVIDIA GeForce RTX 3050 Gigabyte Eagle
21 18
Legenda
/ średni FPS / 1% Low FPS
Jako że detali nie da się już bardziej podkręcać, to przeszliśmy do zwiększania rozdzielczości. Ta w tym tytule nie jest aż tak mocno obciążająca, zatem większość kart dobrze zniosła ten zabieg. RTX 4090 pozwala nawet wykorzystać potencjał monitorów o wysokim odświeżaniu, bez uciekania się po DLSS. Na granicy płynności znalazły się RTX 3060 oraz RX 6650 XT. RTX 3050 jest już całkiem niegrywalny przy natywnej rozdzielczości 1440p.
A Plague Tale: Requiem - 2160p, ustawienia Bardzo Wysokie - Intel Core i9-12900KS, więcej=lepiej [FPS]
NVIDIA GeForce RTX 4090 NVIDIA Founders Edition
71 63
NVIDIA GeForce RTX 3090 Ti KFA2 EX Gamer
47 41
NVIDIA GeForce RTX 3080 Ti NVIDIA Founders Edition
40 35
NVIDIA GeForce RTX 3080 MSI Suprim X
37 33
AMD Radeon RX 6900 XT AMD
33 30
AMD Radeon RX 6800 XT AMD
31 27
NVIDIA GeForce RTX 3070 Ti NVIDIA Founders Edition
30 26
NVIDIA GeForce RTX 3070 NVIDIA Founders Edition
27 24
AMD Radeon RX 6800 AMD
26 18
AMD Radeon RX 6700 XT AMD
21 18
AMD Radeon RX 6650 XT AMD
17 15
NVIDIA GeForce RTX 3060 ASUS Dual OC
17 15
Legenda
/ średni FPS / 1% Low FPS
Przeskok na 4K jest już poważnym wyzwaniem (poza oczywiście RTX 4090 – ten nadal radośnie utrzymuje nawet minimalny klatkarz ponad 60 FPS…). GeForce RTX 3070 w końcu musiał znacznie ustąpić miejsca Radeonowi RX 6800 XT, który przeskoczył nawet RTX 3070 Ti - obie te karty są teraz na granicy używalności. Ogólnie jedyną kartą (poza RTX 4090…), którą możemy polecić do grania w takich ustawieniach jest RTX 3090 Ti, najlepiej po znacznym podkręceniu.
DLSS, czyli panaceum dla graczy spragnionych wydajności?
Jak już wielokrotnie wspominaliśmy, gra pozwala aktywować funkcję NVIDIA DLSS Super Resolution – specjalny upscaler, korzystający z rdzeni Tensor na kartach graficznych NVIDIA RTX. Za jego sprawą, dzięki wcześniej przygotowanym przez NVIDIĘ bibliotekom DLSS, możliwa jest rekonstrukcja obrazu do wyższej rozdzielczości niż użyta przy renderowaniu. Jest to znacznie doskonalsza metoda pozwalająca (dla ustawienia „Jakość”) w niektórych przypadkach uzyskać nawet częściowo lepszy obraz od natywnego (w szczególności, gdy renderowane są bardzo cienkie obiekty).
NVIDIA DLSS wydaje się być jedynym rozsądnym wyborem do grania w A Plague Tale: Requiem, zwłaszcza na tańszych kartach RTX
Dodatkowo jeszcze posiadacze kart z serii NVIDIA RTX 4000 (a zatem na ten moment RTX 4090, a niebawem również RTX 4080 i zapewne RTX 4070) mogą skorzystać z funkcji DLSS Frame Generation. Z jej pomocą karta kosztem minimalnego zwiększenia input lag będzie generować dodatkowe klatki pomiędzy tymi tworzonymi przez silnik gry, efektywnie nawet podwajając ostateczny FPS. Zobaczmy zatem, jak w praktyce wygląda wydajność RTXów po aktywowaniu DLSS.
A Plague Tale: Requiem - 1080p, ustawienia Bardzo Wysokie - Intel Core i9-12900KS, więcej=lepiej [FPS]
W rozdzielczości FHD DLSS w ustawieniach Quality pozwala na w miarę komfortową grę na RTX 3050 i już bardzo przyjemne ogrywanie tego tytułu na RTX 3060 (oraz nieobecnym na wykresach RTX 3060 Ti). Kolejne karty przekraczały już próg 100 FPS w takim teście, zatem nie było sensu ich tutaj uwzględniać. Na wykresie w ramach analizy DLSS 3.0 dorzucamy wyniki RTX 4090 - bardzo dobrze widać, jak aktywowanie DLSS Q wręcz negatywnie wpłyneło na wydajność, gdyż karta i tak już była limitowana przez procesor. DLSS 3.0 FG pozwolił jednak uzyskać kolejne 50% wydajności ignorując to ograniczenie!
A Plague Tale: Requiem - 1440p, ustawienia Bardzo Wysokie - Intel Core i9-12900KS, więcej=lepiej [FPS]
Przechodząc na 1440p właściciele RTX 3050 będą musieli skorzystać z bardziej agresywnego skalowania (Balanced lub nawet Performance), aby utrzymać dobrą wydajność. Nadal da się grać na RTX 3060 (w ustawieniach Quality), a powyżej RTX 3070 jest już bardzo przyjemnie. RTX 4090 nie jest już całkowicie litmitowany przez procesor zatem minimalny wzrost wydajności udało się odnotować tytułem aktywowania DLSS 2.0 SR. To jednak nic, przy tym ile FPS przybyło nawet od samego aktywowania DLSS 3.0 FG (a dołożenie DLSS 2.0 SR przełożyło sie na prawie 2x wyższy wynik, od tego w natywnej rozdzielczości). To najwyższy poziom skalowania DLSS 3.0, jaki udało nam się uzyskać w naszych testach.
A Plague Tale: Requiem - 2160p, ustawienia Bardzo Wysokie - Intel Core i9-12900KS, więcej=lepiej [FPS]
Aktywując wymarzone 4K, nawet z DLSS mamy pogrom. Jedyna karta z poprzedniej generacji, która raczej nie schodzi poniżej 60 FPS to RTX 3090 Ti. Dosyć przyjemnie pograć da się jeszcze na 3080 i 3080 Ti, ale słabsze karty raczej proszą się o mocniejsze przeskalowanie rozdzielczości. RTX 3060 wręcz tego wymaga, aby zachować płynność. Tymczasem RTX 4090, którego w końcu realnie był sens w ogóle kłopotać użyciem DLSS, trzyma 3-cyfrowe wyniki. Samo aktywowanie funkcji DLSS 3.0 Frame Generation (zatem bez skalowania rozdzielczości!) daje lepszy rezultat niż użycie DLSS Quality, natomiast połączenie obu funkcji oznacza wynik ponad 2x lepszy od najszybszej karty poprzedniej generacji, co jest istnym szaleństwem w tak wymagającej grze!
Jak DLSS wpływa na jakość obrazu w grze A Plague Tale: Requiem
Przyrosty wydajności to fajna rzecz, wiadomo, ale nie w przypadku, gdyby były okupione znacznym pogorszeniem jakości obrazu. Dlatego też sprawdziliśmy działanie DLSS w tym tytule i poniżej możecie zapoznać się z porównaniami.
Porównanie natywnego 1080p z różnymi trybami DLSS
Porównanie natywnego 1440p z różnymi trybami DLSS
Porównanie natywnego 2160p z różnymi trybami DLSS
Galeria trybów DLSS – rozdzielczość 1080p (w pełnym rozmiarze)
Galeria trybów DLSS – rozdzielczość 1440p (w pełnym rozmiarze)
Galeria trybów DLSS – rozdzielczość 2160p (w pełnym rozmiarze)
Okazuje się, że działanie DLSS 2.0 (Super Resolution) w tym tytule wypada wyśmienicie. Obraz w ruchu jest wolny od irytującego migotania przy krawędziach, a algorytm bardzo dobrze radzi sobie z roślinnością. W praktyce granie (takie prawdziwe, bez analizowania z lupą każdej klatki) nawet w ustawieniach „Zbalansowanych” byłoby nie do rozróżnienia od natywnego obrazu w przypadku rozdzielczości 4K. Dla rozdzielczości FHD DLSS „Jakość” wygląda bardzo dobrze, a w QHD jest subiektywnie nawet lepszy od obrazu natywnego (ale może to nam bardziej odpowiada taka forma antyaliasingu), podobnie zresztą można powiedzieć o tym trybie w UHD.
Porównanie działania DLSS 3.0 Frame Generation z natywnym obrazem
Na koniec jeszcze staraliśmy się przeanalizować działanie DLSS 3.0. Pierwsze, co zmierzyliśmy, to opóźnienia. Między natywnym obrazem bez aktywowania żadnych technik NVIDII a tym „na pełnym wypasie”, czyli z DLSS Super Resolution, Frame Generation oraz Reflex, wyszło 8 ms różnicy na korzyść natywnego obrazu, co zasadniczo jest pomijalną wartością w przypadku takiej gry. Jeżeli jednak porównamy obraz z DLSS 2.0 i DLSS 3.0, to różnica już wzrasta do 25 ms. Taka różnica, jak łatwo się domyślić, jest w przypadku gry trzecioosobowej dokładnie tak samo pomijalna :) A z pewnością nie na tyle duża, aby rezygnować z „darmowych FPS”. Kolejne, co sprawdziliśmy, to jakość animacji.
WIDEO
Na filmie po lewej widać obraz natywny, a po prawej z aktywnym DLSS 3.0 Frame Generation (bez DLSS SR). Konia z rzędem temu, kto zauważy różnicę w jakości :) Ta oczywiście występuje – klatki pośrednie czasami są nieidealne i zawierają różne mniejsze lub większe artefakty, ale przez brak konsekwencji w ich wyświetlaniu nasze oko zwyczajnie ich nie postrzega. Dodatkowo testowana gra nie jest w stanie na tyle „zmęczyć” RTX 4090, aby przesunięcia między klatkami (których rozmiar wynika z szybkości animacji) były na tyle duże, aby AI miało problem z „wymyślaniem” klatek pośrednich. Jak na start tej technologii jesteśmy całkiem pozytywnie nastawieni, szkoda jednak, że jest dostępna tylko dla wybranych, skłonnych już dziś wymienić kartę na RTX 4000.
Jakiego procesora oraz ile RAM potrzebujesz, aby grać w grę A Plague Tale: Requiem
Porzucając już temat kart graficznych pora szybko przyjrzeć się wydajności różnych procesorów. Nie możemy Wam jeszcze pokazać wyników nowej generacji Intel Core, a także nie mieliśmy na czym przeprowadzić testów procesorów AMD (równolegle starą i nową platformę AMD testował Paweł, w ramach recenzji procesora AMD Ryzen 9 7950X). Ale i tak udało nam się co nieco dowiedzieć.
A Plague Tale: Requiem - wydajność procesorów [FPS] - RTX 4090, FHD, Bardzo Wysokie, więcej=lepiej [FPS]
Intel Core i9-12900KS
145 117
Intel Core i7-12700K
142 111
Intel Core i5-12600K
140 105
Intel Core i5-12400F
135 101
Intel Core i3-12100F
129 92
Intel Core i5-8400
89 67
Intel Core i5-4690K
72 53
Legenda
średni FPS 1% Low FPS
Gra tylko w minimalnym stopniu skaluje się z ilością rdzeni, za to bardzo mocno obciąża kilka bazowych wątków i korzysta z przewagi, jaką dają nowsze architektury procesorów. Dobra wiadomość jest taka, że nawet starusieńki Intel Core i5-4690K jest w stanie zaoferować wystarczającą wydajność, aby cieszyć się płynną rozgrywką. W praktyce jednak dowolny ze współczesnych procesorów zaoferuje tu wystarczającą wydajność dla większości kart (poza oczywiście RTX 4090…).
Ile RAMu potrzebuje A Plague Tale: Requiem?
Grę sprawdziliśmy w 3 konfiguracjach pamięci – 8 GB, 16 GB i 32 GB. Jedynie pierwsza z nich stanowczo sprawiała problemy i odczuwalny był spadek minimalnych FPS, ale nie na tyle, aby nie dało się grać. Zalecamy jednak zaopatrzyć się przynajmniej w 16 GB RAM.
Czy gra A Plague Tale: Requiem jest dobrze zoptymalizowana?
O tym, jak ładnie wygląda sama gra, pewnie usłyszycie jeszcze z licznych publikacji (w tym z naszej recenzji A Plague Tale: Requiem, choć ta powstawała w oparciu o wersję konsolową, więc cóż… może być różnie :P), my jednak musimy twórców potępić za tak słabą optymalizację ich dzieła. Grafika nie jest tu żadną miarą przełomowa, nie mamy nawet realnego wykorzystania śledzenia promieni, a gra brutalnie rozprawia się z kartami słabszymi niż RTX 3060 i RX 6650 XT już w rozdzielczości FHD. Do grania w bardziej dzisiejszych warunkach, tj. 1440p, potrzeba już uzbroić się w kartę klasy RTX 3080 lub RX 6950XT, natomiast dla entuzjastów chcących grać w 4K pozostaje tylko wycieczka do sklepu po nowego RTX 4090… Lub skorzystanie z DLSS 2.0 na RTX 3090 Ti.
Fotorealizm to to jeszcze nie jest, ale jesteśmy coraz bliżej.
Sytuację pogarsza dodatkowo brak obsługi FSR, które pozwoliłoby posiadaczom starszych kart NVIDIA GeForce GTX oraz wszystkich Radeonów cieszyć się płynną rozgrywką z tylko minimalną utratą jakości obrazu. Sama gra jest ogólnie poprawna technicznie – przechodząc dwa pierwsze rozdziały nie natrafiliśmy na żadne błędy i nawet karta Intela nie robiła w tym tytule problemów. Szkoda tylko, że ogólna wydajność jest tak niska i twórcy odcinają się od bardzo licznego grona odbiorców, którzy siedzą nadal na kartach klasy GTX 1060 albo RX 580…
Kopię gry otrzymaliśmy od wydawcy - Focus Home Interactive.