Richard Rutledge z WD w rozmowie z brytyjskim serwisem The Register powiedział, że korporacja czeka na odpowiedniejszy moment na wprowadzenie pierwszych nośników typu SSD. Wiadomo również, że Western będzie chciał celować w dwa krańcowe segmenty rynku: tanie rozwiązania (low-end) poniżej 30$ i najdroższe (high-end) powyżej 199$. Tańsze konstrukcje miałyby trafić do urządzeń przenośnych – rozbudowane telefony komórkowe, kamery cyfrowe, coraz popularniejsze netbooki oraz zbliżone do nich konstrukcje. W przypadku droższych dysków SSD, mowa o celowaniu w bardzo wydajne platformy obsługiwane przez aplikacje wymagające najwyższych prędkości.
DLA CIEBIECyfrowy Polak - Wykluczenie cyfrowe
Ponadto przedstawiciel firmy wyjawił, że tzw. mainstream czyli środkowy segment rynku, póki co wypełniać będą tradycyjne dyski twarde, które oferują wysoką wydajność w przystępnej cenie. Na tym polu producent nie ma zamiaru przedwcześnie debiutować.
Niestety oprócz deklaracji i rozwiania wątpliwości co do debiutu WD na rynku SSD, przedstawiciel firmy nie podał jakichkolwiek szczegółów odnośnie potencjalnych produktów oraz ich premier.