"Congratulations On Your Purchase" to projekt, który od początku budzi konsternację. Gra została wyceniona na 999 dol., czyli około 3645 zł. To czyni ją – według dostępnych danych – najdroższą grą na Steamie.
Za produkcję odpowiada studio Minimum Viable Prestige, a wydawcą jest Worth It Studio. Już same nazwy sugerują, że nie mamy do czynienia z typową produkcją gamingową, lecz raczej z komentarzem na temat luksusu, prestiżu i… absurdalnych granic wydawania pieniędzy.
Nowość w Androidzie 17. Tak działają Reakcje na ekranie
O co tu właściwie chodzi?
Twórcy nie ukrywają, że nie oferują "tradycyjnej gry". Zamiast dziesiątek godzin rozgrywki dostajemy około 10 minut doświadczenia, które ma przypominać wejście do luksusowego świata:
- spacer po pałacowych wnętrzach,
- czerwony dywan i "paparazzi",
- podpisanie się na wspólnej ścianie graczy,
- muzykę ambientową budującą atmosferę "wyjątkowości".
Całość przypomina bardziej interaktywną instalację artystyczną niż grę w klasycznym rozumieniu.
Cena jako główny mechanizm
Najważniejszym elementem gry… jest jej cena. Twórcy wprost sugerują, że to właśnie ona definiuje doświadczenie. Nie kupujemy tu godzin rozgrywki, tylko poczucie uczestnictwa w czymś, do czego dostęp ma niemal nikt.
W opisie projektu pojawia się nawet myśl, że "to, że nadal czytasz, już coś o tobie mówi" – co brzmi jak prowokacja wymierzona w ciekawość gracza.
Steam i pierwsze dane: prawie pusty świat
Według danych z SteamDB, gra została uruchomiona jak dotąd przez jedną osobę. To tylko podkręca wrażenie, że mamy do czynienia bardziej z konceptem niż realnym produktem rozrywkowym.
Nie wiadomo, czy była to faktyczna sprzedaż, czy test twórców – ale efekt jest jasny: gra funkcjonuje bardziej jako ciekawostka niż tytuł z aktywną społecznością.