W lutym pojawiły się doniesienia sugerujące, iż Galaxy Note 7 może wrócić do sklepów. Później wydawało się, że nic z tego nie będzie, ale ostatecznie producent jednak zdecyduje się na taki krok.
A przynajmniej takowe ma plany, do których realizacji potrzebne są podobno stosowane porozumienia między innymi z operatorami komórkowymi w poszczególnych krajach. Jakich? Tego dowiedzieć mamy się za jakiś czas, ale w ciemno stawiać można na rynki wschodzące.
Jeśli sprawdzą się również plotki dotyczące specyfikacji, ta za wyjątkiem baterii (mają być mniejsze) pozostanie bez zmian. Producent nie będzie jednak odnawiał wszystkich zwróconych przez klientów egzemplarzy. Z części z nich pozyskane zostaną wybrane komponenty - w celu testów. Nie obejdzie się też bez odzyskania metali szlachetnych - miedź, nikiel, złoto i srebro. Reszta ma być zutylizowana.
Producent bardzo wyraźnie podkreśla, iż wszystko odbywa się w trosce o środowisko i każdy z procesów przeprowadzony zostanie zgodnie z przepisami środowiskowymi. Ciekawe, czy zapewnienia te są pokłosiem nacisków na producenta ze strony organizacji ekologicznych i akcji takich, jak chociażby ta z tegorocznych targów MWC.
Źródło: gsmarena
Mateusz Tomczak
Od prawie 15 lat obserwujący szeroko pojętą branżę technologiczną, ale z największą uwagą przyglądający się poczynaniom producentów urządzeń mobilnych i gier. Nigdy nie odmawia testu nowego smartfona, co nie znaczy, że każdy model zachwala. Daleki od uzależnienia – niezmiennie twierdzi, że najprzyjemniejszy czas to ten poza zasięgiem sieci.