HUAWEI Pura 90s Pro Max – czy wciąż jest królem fotografii smartfonowej? Fotorecenzja

Do sprzedaży w Polsce trafiają dwa smartfony z serii HUAWEI Pura 90s Pro, model podstawowy oraz HUAWEI Pura 90s Pro Max. To już trzecia generacja Pura w portfolio Huawei i kolejna okazja, by zdobyć serca mobilnych fotografów. Dwie poprzednie generacje zasługiwały na miano królów fotografii, ale czy tak samo będzie w tym roku? Zapraszam do recenzji modelu Pro Max, w której skupimy się przede wszystkim na fotografii.

HUAWEI Pura 90s Pro MaxHUAWEI Pura 90s Pro Max
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Karol Żebruń
Karol Żebruń

Odpowiedzi na pytanie, który smartfon technicznie jest najlepszy do zdjęć, nie jest łatwo udzielić. Bowiem prosto powiedzieć, że ten a ten smartfon działa najlepiej przy ściśle narzuconych kryteriach, a te powinny zakładać, że wszystko dzieje się w "puszce", czyli smartfonie. Tymczasem na rynku top flagowców promowane są smartfony z dodatkami. Nawet HUAWEI Mate 90 Pro, który pojawia się na licznych rolkach po premierze w Chinach, chwali się opcjonalnym dołączanym teleobiektywem. Tymczasem HUAWEI Pura 90s Pro Max to tylko smartfon. I tak będziemy go traktować, bo z pewnością wyposażone w zewnętrzne teleobiektywy smartfony OPPO czy vivo, dostępne w Polsce, pobiją Huawei przy pracy na dużych zbliżeniach i pod względem plastyki zdjęć w takiej sytuacji.

HUAWEI Pura 90s Pro Max debiutuje w regularnej cenie 6999 zł (HUAWEI Pura 90s Pro wyceniono na 4999 zł). Dostępna jest jedna konfiguracja pamięciowa - 12/512 GB. W dniach od 9 października do 15 listopada 2026 r. w ofercie promocyjnej, każdy z tych telefonów można będzie kupić o 1500 zł taniej. W cenie dostajemy pakiet HUAWEI Care+ na rok (ochrona ekranu, wymiana baterii, gdy jej sprawność spadnie poniżej 85 proc.). Dzięki opcji odkupu dotychczasowego urządzenia u wybranych partnerów handlowych, możliwy jest dodatkowy bonus do 600 zł.

Zawartość pudełka z HUAWEI Pura 90s Pro Max
Zawartość pudełka z HUAWEI Pura 90s Pro Max © Licencjodawca | Karol Żebruń

Najbardziej kolorowa obudowa HUAWEI Pura 90s Pro Max od lat

Huawei w ramach serii P i Pura zawsze eksperymentował z różnego typu wykończeniem tylnej ścianki, tak by przyciągnąć uwagę. Była monolityczna metalowa obudowa, ceramiczna, ze ścianką ze skóry wegańskiej. Tym razem aluminiowej ramce towarzyszy szkło.

Trzy generacje HUAWEI Pura - 70, 80 i 90s.
Trzy generacje HUAWEI Pura - 70 Ultra, 80 Ultra i 90s Pro Max. © Licencjodawca | Karol Żebruń

Testowana przeze mnie HUAWEI Pura 90s Pro Max przypomina mi testowany sześć lat temu HUAWEI P30 Pro ze względu na kolor obudowy. Nie jest to to samo rozwiązanie; wtedy obudowa mieniła się tęczowymi kolorami zależnie od kąta padającego światła. Tym razem mamy konkretny gradient od dołu do góry, który ma przypominać kolory nieba i wody, albo wody i nieba, zależnie od tego, jak na to spojrzymy. W słabym świetle kolorystyka tylnej ścianki, wysepki i krawędzi, bo one też mają taki gradient barwy, wypada dość mdło. Jednak w mocnym kontrastowym świetle HUAWEI Pura 90s Pro Max prezentuje się rewelacyjnie. Błękit dryfuje w stronę mocno nasyconego koloru, a pomarańcz może nawet przypominać ciemny kolor miedzi.

HUAWEI Pura 90s Pro Max - kolory
HUAWEI Pura 90s Pro Max - kolory © Licencjodawca | Karol Żebruń

To bardzo atrakcyjne zestawienie kolorów na pewno sprawi, że wersja pomarańczowo-niebieska (Orange Ocean) przyciągnie uwagę. Do wyboru są też dwie inne wersje kolorystyczne HUAWEI Pura 90s Pro Max – biała (Blush Gold) i czarna (Graphite Black). Regularny model HUAWEI Pura 90s Pro też ma kolorowy wariant, ale tym razem są to odcienie koloru pomarańczowego.

HUAWEI Pura 90s Pro Max - przód szkło
HUAWEI Pura 90s Pro Max - przód szkło © Licencjodawca | Karol Żebruń

By rozwiać ewentualne wątpliwości, czy to wszystko się nie porysuje, śpieszę z odpowiedzią, że używałem telefonu bez osłonki, niezbyt o niego dbając, i jak na razie wszystko pięknie błyszczy. Ceną kolorowego połysku jest mocne palcowanie się tyłu obudowy. Z przodu mamy szkło Kunlun Glass Crystal Armor w nowej, mocniejszej i mniej odblaskowej wersji. W praktyce zapewniło ono moim zdaniem jeden z najczarniejszych, jeśli nie najczarniejszy, ekranów, z jakimi miałem dotychczas do czynienia. W przeciwieństwie do mocno palcującej się tylnej ścianki i krawędzi, ekran radzi sobie z odciskami palców bardzo dobrze, a w razie czego łatwo się czyści z zabrudzeń. Czerń wyłączonego ekranu oznaczać może tylko jedno – bardzo dobrej jakości obraz.

HUAWEI Pura 90s Pro Max. Czy chodzi tu wciąż tylko o zdjęcia?

Spędziłem z HUAWEI Pura 90s Pro Max nie tak dużo czasu, bo tylko dwa tygodnie, ale to wystarczyło, by zadać sobie kluczowe pytanie - o co w zasadzie najbardziej martwię się w przypadku tego smartfonu? Dotychczas zakładało się, że skoro to Huawei to zdjęcia będą wybitne, ale bez tych usług Google to (GMS) nie da się żyć. I faktycznie z rozmów z zaznajomionymi smartfonowymi fotografami wynikał prosty wniosek - Huawei kupowało się dla zdjęć, ta druga sfera funkcjonalności smartfonu była mniej istotna.

HUAWEI Pura 90s Pro Max krawędzie
HUAWEI Pura 90s Pro Max krawędzie
HUAWEI Pura 90s Pro Max krawędzie
HUAWEI Pura 90s Pro Max
HUAWEI Pura 90s Pro Max
HUAWEI Pura 90s Pro Max
HUAWEI Pura 90s Pro Max
HUAWEI Pura 90s Pro Max
+1

Ale jak długo tak można, powiecie. I słusznie, Huawei może radzić sobie bez GMS na własnym podwórku, ale w świecie Google, a tym są realia świata zachodniego, trzeba znaleźć na to sposób. I tak się dzieje już od pewnego czasu – rozwiązanie nie jest wciąż idealne, może też budzić wątpliwości co do tego, czy bezpieczne w pełni, ale przyznam, że kwestia tego, czy z aplikacji korzystam natywnie, czy przez tandem GBox + microG, jest dla mnie już kompletnie nieistotna. Są aplikacje, które sprawią w Huawei problemy, taką jest choćby X, ale wielu użytkowników nie zwróci na to uwagi. HUAWEI Pura 90s Pro Max kosztuje sporo, więc jest to też telefon raczej dla użytkowników świadomych. Owszem, są ludzie, którzy mówią: płacę, to wymagam, ale i tak ewentualne schodki przy instalacji aplikacji z Google Play nie przekonałyby mnie do rezygnacji z zalet smartfonu jako aparatu cyfrowego.

HUAWEI Pura 90s Pro Max - ekran OLED
HUAWEI Pura 90s Pro Max - ekran OLED © Licencjodawca | Karol Żebruń

I tu dochodzimy do ważnego momentu. Bo gdy do serii Pura 80 trafiła obsługa eSIM, a w tym roku dostajemy też wsparcie dla 5G, to jedyną sprzętową przeszkodą pozostaje już tylko wydajność chipsetu. Huawei chwali się co prawda, że jego Kirin 9030s jest znacząco wydajniejszy niż poprzednik w przypadku zastosowań związanych z AI (tych związanych z przetwarzaniem obrazu na cele zdjęć i filmów), ale benchmarki syntetyczne mówią otwarcie – to wydajność flagowca sprzed kilku lat. W zasadzie nawet jeśli tak jest, to sprawność działania nowego EMUI 16 (pierwsza nakładka na Androida, w której Huawei bazuje na Androidzie 16, wcześniej był to Android 12) sprawia, że na co dzień człowiek nawet nie zastanawia się, co w zasadzie jest sercem tego smartfona. Kiedy zastosowanie tego układu może ukłuć? Gdy sięgniemy po wymagającą graficznie grę, wtedy mogą pojawić się drobne skoki płynności.

HUAWEI Pura 90s Pro Max - EMUI 16
HUAWEI Pura 90s Pro Max - EMUI 16 © Licencjodawca | Karol Żebruń

Trudno przewidzieć, jak szybko Huawei zdoła otrząsnąć się z zastoju wydajnościowego w swoich chipsetach Kirin, ale powoli dochodzę do wniosku, że nawet jeśli to nastąpi, to będę martwił się i tak tylko o fotografię, ewentualnie brakujące funkcje AI w EMUI (w porównaniu z HarmonyOS w Chinach, w polskiej dystrybucji oprogramowanie pozbawione jest kilku świetnych narzędzi do "poprawy" zdjęć). Tak, to nie pomyłka, będę się martwił, bo konkurencja mocno depcze po piętach Huawei i ten musi mocno się spinać, by wciąż stanowić atrakcyjną propozycję dla fotografujących. Wreszcie nadszedł taki moment, gdy mogę powiedzieć, że Huawei potrafi bardzo dobrze w zdjęcia, ale nie jest wyjątkiem. Już niedługo do Polski trafi vivo X500 Pro Max i OPPO Find X10 Pro Max, a te nie muszą wojować w żaden sposób z Google i nie będzie lekko.

HUAWEI Pura 90s Pro Max stawia na kolor i światło

Kolor, który jest cechą niesioną przez światło rejestrowane przez sensory aparatu cyfrowego, to bardzo ważna rzecz w fotografii. Nawet gdy tego koloru jest potencjalnie niewiele albo ogranicza się on do odcieni jednej barwy, to kluczowe dla dobrej fotografii jest to, by oddawała ona dobrze kolory świata. To, jak potem sobie ten obraz przetworzymy, jak zmodyfikujemy, by odpowiadał naszym odczuciom, to już kwestia drugorzędna. Ważne, by kolory były naturalne i, co istotne, konsystentne pomiędzy kolejnymi aparatami. HUAWEI Pura 90s Pro Max wywiązuje się z tego zadania bardzo dobrze, co widać na załączonych zdjęciach.

HUAWEI Pura 90s Pro Max - aparaty na tylnej ściance
HUAWEI Pura 90s Pro Max - aparaty na tylnej ściance © Licencjodawca | Karol Żebruń

Do dyspozycji mamy tu trzy aparaty z tyłu umieszczone na charakterystycznej dla serii Pura ogromnej trójkątnej wyspie oraz jeden aparat z przodu w wycięciu w ekranie (Huawei nie bawił się tu w ukrywanie kamery pod ekranem i wyszło to na dobre, bo zdjęcia selfie prezentują się doskonale). Są to kolejno:

  • aparat główny: 50 Mpix, sensor 1/1,28 cala LOFIC / 24 mm f/1.6-4.0 / PDAF (Laser AF), OIS
  • aparat ultraszerokokątny: 40 Mpix / 13 mm f/2.2 / PDAF
  • aparat tele: 200 Mpix, sensor 1/1,28 cala / 89 mm f/2.6 (na zdjęciach 96 mm, zoom x4) / PDAF, OIS
  • aparat przedni: 13 Mpix / 21 mm f/2.0 / PDAF

Wszystkie tylne aparaty mają typowy dla Huawei układ filtrów RYYB, w którym zamiast pikseli czułych na zielone światło są piksele żółte.

HUAWEI Pura 90s Pro Max - aparaty
HUAWEI Pura 90s Pro Max - aparaty © Licencjodawca | Karol Żebruń

Jak widać w porównaniu z HUAWEI Pura 80 Ultra, producent zrezygnował z oryginalnej opcji dzielenia jednego sensora przez dwa teleobiektywy. Tym razem mamy jeden teleobiektyw, za to po raz pierwszy Huawei zdecydował się w fotosmartfonie na 200 Mpix sensor. Do tego należy dodać sensor koloru, tzw. True-to-color Camera 2.0, który w zasadzie jest niezależnym aparatem. Pozwala on nadrobić niedociągnięcia we właściwej ocenie koloru, jaki pojawia się na zdjęciach. Muszę tu dodać, że równie mocno, przynajmniej gdy mowa o oglądaniu zdjęć na telefonie i ich kadrowaniu przed wykonaniem, do pozytywnego wrażenia dokłada się ekran o bardzo szerokim zakresie wyświetlanego gamutu, co widać szczególnie w trybie kolorów Wyraziste. To nie tylko bardziej nasycone kolory, ale zauważalnie szerszy ich zakres. W przypadku interfejsu użytkownika może to nawet za bardzo kłuć w oczy, ale w aplikacji Aparat sprawdza się w sam raz. No, może błękit nieba jest trochę za mocno nasycony względem rzeczywistości, ale trudno to odczuć, gdy już oglądamy fotografie później.

HUAWEI Pura 90s Pro Max - ekran
HUAWEI Pura 90s Pro Max - ekran © Licencjodawca | Karol Żebruń

Światło to nie tylko nośnik informacji o kolorze, ale też informacji o tym jak wyglądają obiekty. Dlatego HUAWEI chwali się trybem HDR w wideo, który ma rozpiętość 16 EV, a także stabilizacją na poziomie 7 EV (CIPA 7.0) i przetwarzaniem danych z sensora 200 Mpix na poziomie układu. Jak to wypada w praktyce? Istotnie filmy przy dużym zoomie prezentują się bardzo ładnie, obraz jest stabilniejszy, ale to widać dopiero na gotowym wideo (podczas filmowania kadr może niepokojąco drgać).


WIDEO

Na przykładowym filmie widać, jak przy maksymalnym zoomie cyfrowym wskakują algorytmy przetwarzania na koniec i obraz magicznie staje się "doskonały". Jednocześnie nie każda mocno kontrastowa scena jest do ogarnięcia przez ten smartfon (ale też jakikolwiek inny bez nadmiernego angażowania fotografii obliczeniowej). Gdy ustawienia ekspozycji będą faworyzować jaśniejszą scenę w cieniach, to prześwietlone piksele wypadną z zakresu dynamicznego sensora. Ustawienie stałej korekty ekspozycji to właśnie jedna z rzeczy, których mi brakuje w obecnej wersji oprogramowania Aparatu Huawei – możliwość dostosowania na stałe ekspozycji, a nie tylko przy dotknięciu ekranu lub w trybie Pro. Taką funkcję mają choćby konkurencyjne fotosmartfony OPPO i jest ona bardzo przydatna. Między innymi z tego powodu, że sposób naświetlenia kadru, który preferuje oprogramowanie aparatu, jakkolwiek byłby prawidłowy, nie musi pasować do naszych gustów.

AI Composition 3.0, czyli niezbędnik niezdecydowanego fotografa

Oprogramowanie Aparat Huawei w HUAWEI Pura 90s Pro Max to w zasadzie od lat kopia kopii. Zmiany zachodzić mogą w algorytmach przetwarzania obrazu, ale sposób, w jaki sterujemy aparatem, nie zmienia się, podobnie jak liczba opcji w głębszym menu. W końcu jednak pojawiło się coś nowego. To narzędzie AI Composition, które uruchamiamy, wysuwając menu podręczne z dołu ekranu pod dotykowym przyciskiem migawki. To menu, w którym szybko zmienimy też jeden ze stylów XMAGE obrazu.

Cztery style XMAGE dla zdjęć w HUAWEI Pura 90s Pro Max
Cztery style XMAGE dla zdjęć w HUAWEI Pura 90s Pro Max © Licencjodawca | Karol Żebruń

Zadanie AI Composition jest trochę inne niż to przypisane funkcjom uruchamianym piktogramem z napisem AI w menu po drugiej stronie kadru. Tamten przycisk ma domyślnie zmniejszać stopień ingerencji algorytmów postprocessingu (poprawa kolorów, ostrości, kontrastu). W praktyce wygląda to tak, że oprogramowanie aparatu i tak dużo robi w tle, nawet jak przycisk AI jest przekreślony (wyłączony). To, co nie działa, to aktywacja predefiniowanych trybów automatycznych, np. Księżyc czy Supermakro (ten można też włączyć jako samodzielny, wtedy już z opcją regulacji ręcznej ostrości).

HUAWEI Pura 90s Pro Max - przykładowej zdjęcia z korektą barwną
HUAWEI Pura 90s Pro Max - przykładowej zdjęcia z korektą barwną © Licencjodawca | Karol Żebruń

Już w przypadku serii Huawei P60 producent pouczał nas, że magia zadzieje się dopiero po kilku sekundach. Również w HUAWEI Pura 90s Pro Max ta magia rzeczywiście pojawia się po pewnym czasie, zależnie od złożoności obrazu nawet później niż po kilku sekundach. Dlatego warto po prostu odczekać chwilę, aż zdjęcia się "przetworzą" i zająć fotografowaniem kolejnego motywu.

Wracając do AI Composition to, jak sugeruje nazwa, sposób Huawei na to, by kadry były jak najbardziej poprawne. Gdy tę funkcję włączymy, po skierowaniu obiektywu na motyw na ekranie wyświetli się biała kropka i okrąg. Trzeba je nasunąć na siebie, by nasze zdjęcie odpowiadało sugestii oprogramowania. Gdy zgramy pozycję kropki i okręgu, przez chwilę smartfon analizuje scenę i dostosowuje kadr, gdy trzeba, zoomując go odpowiednio. Można też dotknąć wybranego motywu, by zasugerować oprogramowaniu nasze intencje.

HUAWEI Pura 90s Pro Max - pomocnik kompozycji
HUAWEI Pura 90s Pro Max - pomocnik kompozycji w interfejsie aplikacja Aparat Huawei © Licencjodawca | Karol Żebruń

Jak to wypada w praktyce? Funkcja AI Composition najlepiej sprawdza się, gdy fotografujemy motywy o charakterystycznym wyglądzie. Gdy w kadrze mamy bałagan, to oprogramowanie może być niezdecydowane, który wariant nam zaproponować. Tak będzie np., gdy zechcemy sfotografować ścianę pełną zdjęć. Czasem też dążenie do spełnienia reguł kompozycji może skutkować dziwnym kadrem, np. gdy na zdjęciu jest osoba, a obok jej portret. Mimo potknięć, jakie się zdarzają, jest to funkcja przydatna, a dla osób, które nie są zdecydowane, jak wykadrować zdjęcie, wręcz niezbędna. Znacznie praktyczniejszy jest taki pomocnik niż to, co w Xperii 1 VIII zdecydowało się wdrożyć Sony. Też z tego powodu, że decyzja o kolorach w Huawei zapada na innym etapie i jest zgodna z tym, czego zazwyczaj oczekujemy.

HUAWEI Pura 90s Pro Max - przykładowe zdjęcia z korektą barwną
HUAWEI Pura 90s Pro Max - przykładowe zdjęcia z korektą barwną wykadrowane z pomocą AI Composition. © Licencjodawca

Surowe JPEGi, czyli zdjęcia na podstawowych ogniskowych

O tym, czy zdjęcie będzie atrakcyjne, decyduje w dużym stopniu motyw. Jeśli trafimy na przepiękny zachód słońca, dobrze kompozycyjnie ułożone elementy w tle, to nawet smartfon o słabszych parametrach sensorów zapewni zdjęcie, które rzuca na kolana.

HUAWEI Pura 90s Pro Max - zdjęcia w trybie portretowym
HUAWEI Pura 90s Pro Max - zdjęcia w trybie portretowym. Teleobiektyw na zoomie hybrydowym x10 i optycznym x4. © Licencjodawca | Karol Żebruń

HUAWEI Pura 90s Pro Max to kolejny smartfon Huawei, do którego przynajmniej ja musiałem się przyzwyczaić. Efekt końcowy to duża satysfakcja z bardzo dobrej jakości zdjęć. Wyróżniają się tu szczególnie teleobiektyw i aparat główny, i to w tej kolejności. Ultraszeroki kąt jest bardzo szeroki i krawędzie kadru nie mogą być tak dobre jak w fotografiach z pozostałych aparatów, niemniej jakość zdjęć ultraszerokokątnych to także czołówka. Poniżej przykłady z ultraszerokokątnego aparatu.

HUAWEI Pura 90s Pro Max - ultraszeroki kąt widzenia
HUAWEI Pura 90s Pro Max - ultraszeroki kąt widzenia
HUAWEI Pura 90s Pro Max - ultraszeroki kąt widzenia
HUAWEI Pura 90s Pro Max - ultraszeroki kąt widzenia
HUAWEI Pura 90s Pro Max - ultraszeroki kąt widzenia
+5
Co zwróciło moją uwagę podczas fotografowania HUAWEI Pura 90s Pro Max?
  • zdjęcia nie są nadmiernie wyostrzone, są za to mocno kontrastowe na krawędziach detali, jakościowo aparaty należy uporządkować następująco: tele, główny, przedni, ultraszerokokątny,
  • fotografie mają dobrze oddane kolory, spójne między aparatami, z dużą liczbą przejść tonalnych, dla osoby przyzwyczajonej do zdjęć z tańszych smartfonów mogą wyglądać na mniej detaliczne, choć to tylko pozorne wrażenie,
  • aplikacja aparatu nie ma regulowanej funkcji HDR w menu, ale gdy to możliwe oprogramowanie stara się ratować zarówno cienie jak i światła na zdjęciach, przez co całościowy kontrast kadru może być mniejszy niż w rzeczywistości,
  • aparaty HUAWEI Pura 90s Pro Max potrafią być wymagające, szczególnie gdy zechcemy samodzielnie dobierać dotykowo punkt ostrości na ekranie lub w kadrze mamy sporo różnych motywów w różnych odległościach. Głębia pola jest odczuwalna nie tylko przy fotografii teleobiektywem, ale nawet dla zdjęć z głównego aparatu, dlatego lepiej upewnić się po wykonaniu zdjęcia, że wszystko jest prawidłowo ostre,
  • testowany model jest kreowany na mistrza zdjęć makro, ale trzeba pamiętać, że minimalna odległość ostrzenia przy pomocy teleobiektywu (najpraktyczniejszy do zbliżeń) to 15 cm. Często przytaczane 5 cm odległości od motywu dotyczy w tym smartfonie obiektywu ultraszerokokątnego. Niemniej i tak można z pomocą HUAWEI Pura 90s Pro Max uzyskać bardzo ładne fotografie tego typu. Problemem może być mocniejsze niż we flagowcach OPPO czy vivo, wygładzanie obrazu, co czyni ujęcia mniej detalicznymi. Huawei nadrabia kolorystyką. Aparat tele pozwala zrobić też makro w trybie 200 Mpix, ale ze względu na czas rejestracji obrazu ta rozdzielczość nadaje się tylko do statycznych obiektów,
  • teleobiektyw x4 sprawdza się rewelacyjnie, bardzo dobrze wypadają zdjęcia na pośrednich ogniskowych do x10, a w sprzyjających okolicznościach także do x20. Powyżej tej krotności zoomu (przynajmniej w testowym egzemplarzu) kłopotliwe okazało się niezbyt ładne rozmycie tła i aberracje na krawędziach obiektów poza ostrością.

Poniżej przykładowe zdjęcia wykonane smartfonem HUAWEI Pura 90s Pro Max z pomocą głównego aparatu i teleobiektywu.

Przykładowe zdjęcie z HUAWEI Pura 90s Pro Max
Przykładowe zdjęcie z HUAWEI Pura 90s Pro Max
Przykładowe zdjęcie z HUAWEI Pura 90s Pro Max
Przykładowe zdjęcie z HUAWEI Pura 90s Pro Max
Przykładowe zdjęcie z HUAWEI Pura 90s Pro Max
+45

Zdjęcia na bardzo dużym zoomie bez szaleństw AI

Algorytmy AI działają i działały od dawna w smartfonowych aparatach Huawei, czasem nie tak, jak tego chcemy, ale pod jednym względem w aparatach tej marki nie dochodzi do niekonsekwentnego nadużycia AI. Chodzi o zdjęcia na bardzo dużym zoomie, czyli znacznie większej krotności niż rewelacyjne optyczne x4 czy nawet hybrydowe x10.

Szczur na zoomie x30 z HUAWEI Pura 90s Pro Max
Szczur na zoomie x30 z HUAWEI Pura 90s Pro Max © Licencjodawca | Karol Żebruń

W przypadku flagowych smartfonów wielu marek producenci poczytują sobie za punkt honoru, by zdjęcia na zoomie x50, x100 i większym wyglądały jak z prawdziwego obiektywu o takich parametrach. I o ile w przypadku dołączanej optyki to dążenie ma pewien sens, to w przypadku tak ekstremalnego zoomowania w aparacie smartfonowym dostajemy czasem absurdalne rezultaty. A gdy towarzyszy temu generatywne AI, które często wchodzi do gry przy zoomie x30 i większym, to już w ogóle rzeczywistość nie ma nic wspólnego z tym, co widać na zdjęciu.

Kaczka na zoomie x30 z HUAWEI Pura 90s Pro Max
Kaczka na zoomie x30 z HUAWEI Pura 90s Pro Max © Licencjodawca | Karol Żebruń

Huawei nie przesadza pod tym względem, co oznacza, że na mocno zoomowanych zdjęciach obiekty wyglądają bardziej tak, jak pozwala na to sprzęt. Gdy jest to architektura, wyniki mocno zaskakują; na nocnych ujęciach mamy mocny postprocessing. Z kolei gdy fotografujemy przyrodę na dużym zoomie, trochę sprowadzają na ziemię poprzez zachowawczy brak wyostrzania. Dobrym testem jest syrenka na zegarze na wieży PKiN w Warszawie. Inne telefony potrafią mocno ją zniekształcić, a w Huawei zmiany nie są znaczące. Podobnie sylwetki ludzi na szczycie Varso Tower i szczyt PKiN także prezentują się akceptowalnie. Oczywiście zdarzają się wyjątki potwierdzające regułę.

HUAWEI Pura 90s Pro Max - ekstremalny zoom
HUAWEI Pura 90s Pro Max - ekstremalny zoom - x30, x50 i x100. © Licencjodawca | Karol Żebruń
Taras na szczycie Varso Tower
Iglica PKiN

Co potrafi RAW w HUAWEI Pura 90s Pro Max?

Z plikami RAW w Huawei miałem kiedyś problem. Bo sam smartfon wypluwał z siebie świetne JPEG-i, ale nie dawał szansy na kontrolę nad ekspozycją po wykonaniu zdjęcia w spodziewanym stopniu, gdyż RAW-y były mało użyteczne i uzyskane z nich pliki JPEG miały słabą jakość. Cieszy mnie, że Huawei w serii Pura przypomniał sobie, po co tryb Pro w aparacie ma format zapisu DNG i trzyma się tego w HUAWEI Pura 90s Pro Max. Możemy w ten sposób wyciągnąć sporo szczegółów z zacienionych fragmentów, odzyskać pozornie prześwietlone motywy. Dobrze też.

HUAWEI Pura 90s Pro Max - korekta kolorów i ekspozycji
HUAWEI Pura 90s Pro Max - korekta kolorów i ekspozycji. Format DNG daje duży potencjał dla przetwarzania zdjęć. © Licencjodawca | Karol Żebruń

To, czego nie zyskamy tu, to dodatkowych detali, gdyż już same oryginalne pliki JPEG zawierają ich dużo. Najbardziej użyteczne są RAW-y na zoomie x1 i x4 (tak fotografujemy tylko na ogniskowych optycznych). Mniej z ultraszerokokątnego aparatu, choć to właśnie tu możemy, umiejętnie "wywołując" plik DNG, odzyskać dodatkowe szczegóły, które zjadła kompresja w JPEG-ach.

HUAWEI Pura 90s Pro - zdjęcia przetworzone zgodnie z gustem użytkownika. Teleobiektyw x4 i ultraszeroki kąt.
HUAWEI Pura 90s Pro - zdjęcia przetworzone zgodnie z gustem użytkownika. Teleobiektyw x4 i ultraszeroki kąt. © Licencjodawca | Karol Żebruń

W ten sposób nie mamy poczucia, że aparat kryje niewykorzystany jeszcze potencjał w rozdzielczości zdjęć, gdy fotografujemy w JPEG. Format DNG daje rozdzielczość 12,5 Mpix dla zdjęć z aparatu głównego i tele oraz 9,9 Mpix z ultraszerokokątnego. Ultraszerokokątne JPEG-i zapisywane są jako zdjęcia 12,5 Mpix, by zachować zgodność z pozostałymi aparatami, ale ten zabieg może psuć właśnie ich jakość.

Wysoka rozdzielczość. Czy warto ją stosować?

Domyślny format zapisu 12,5 Mpix dla zdjęć JPEG niezależnie od krotności zoomu można zmienić na 25 Mpix (tak zwane Wzmacnianie Obrazów) bez większych konsekwencji dla szybkości pracy. To oczywiście przekłada się na większą wagę plików, ale to nie koniec możliwości. W trybie wysokiej rozdzielczości, dzięki wsparciu AI, możemy uzyskać zdjęcia w pełnej rozdzielczości sensora. W przypadku teleobiektywu mamy zatem 200 Mpix, ale już nie 50 Mpix. Od razu skaczemy na głęboką wodę. Wykonanie zdjęcia w tym trybie przypomina fotografię nocną, czyli trzeba przez kilka sekund trzymać nieruchomo aparat. Czy jednak zwiększanie rozdzielczości ma jakikolwiek sens?

Porównanie rozdzielczości 12.5 Mpix, 25 Mpix i 200 Mpix dla teleobiektywu w HUAWEI Pura 90s Pro Max.
Porównanie rozdzielczości 12.5 Mpix, 25 Mpix i 200 Mpix dla teleobiektywu w HUAWEI Pura 90s Pro Max. © Licencjodawca | Karol Żebruń

W przypadku HUAWEI Pura 90s Pro Max okazuje się, że zdjęcia w standardowej rozdzielczości są tak dobrze poprawione dla każdego z aparatów, że jej zwiększanie nie ma większego sensu. Oczywiście zdjęcia w pełnej rozdzielczości każdego z aparatów mogą zawierać więcej detali, ale wymaga to dużego powiększenia obrazu, w stopniu przekraczającym sens zwykłego kadrowania.

Zdjęcie makro z HUAWEI Pura 90s Pro Max
Zdjęcie makro z HUAWEI Pura 90s Pro Max wykonane na zoomie x10 w standardowej rozdzielczości 12.5 Mpix. Wystarczyło nieznaczne wyostrzenie w Adobe Lightroom i szerszeń wygląda pięknie. © Licencjodawca | Karol Żebruń

Zysk na zapisie zdjęć w wyższej rozdzielczości jest często loteryjny, będąc konsekwencją szczęśliwego zbiegu okoliczności. Być może Huawei wypuści aktualizację, która inaczej ogarnie temat zdjęć w wysokiej rozdzielczości i zobaczymy na nich więcej niż obecnie.

Filmy z HUAWEI Pura 90s Pro Max

HUAWEI Pura 90s Pro Max pozwala nagrywać filmy w rozdzielczości 4K przy maksymalnie 60 kl/s. Nie znajdziemy tu ani 8K, ani domyślnego 120 kl/s. Wysoki klatkaż jest możliwy tylko w przypadku filmów spowolnionych, które odtwarzane są potem z prędkością 30 kl/s.

Dostępne rozdzielczości to 4K, 2.7K (maksimum przy aktywnej ultrastabilizacji), 1080p i 720p. Dla każdej z nich możemy wybrać 60 lub 30 kl/s. W rozdzielczości 1080p można zastosować także proporcje kadru 21:9, typowo filmowe. Kamera pozwala na śledzenie wybranego motywu. W trybie 4K i 1080p przy 30 kl/s możemy aktywować funkcję HDR Vivid, czyli natywny sposób Huawei na radzenie sobie z szeroką rozpiętością tonalną sceny.


WIDEO

Sama aplikacja aparatu nie ma zbyt rozbudowanych funkcji filmowych, poza trybem Pro, jednakże nie zmienia to faktu, że warto brać HUAWEI Pura 90s Pro Max pod uwagę jako narzędzie do wideo. Filmy prezentują się bardzo dobrze niezależnie od użytego aparatu; nawet o zmroku z ultraszerokokątnej kamery dostaniemy rozsądnej jakości obraz. Filmy można kręcić także w trybie makro. Poniżej przykładowe nagranie.


WIDEO

HUAWEI Pura 90s Pro Max. Czy wciąż jest królem fotografii? Podsumowanie

Wiosną, gdy porównywałem najlepsze wtedy smartfony do zdjęć, za najlepsze uznałem flagowce vivo X300 Ultra i OPPO Find X9 Ultra oraz Huawei Pura 80 Ultra. Nie było jednoznacznego lidera, bo z perspektywy większości fotografujących różnice w zdjęciach dotyczyły nie jakości, ale charakteru i tego, jak są przetworzone. Mimo to Huawei umieściłem na trzecim miejscu, bo moim zdaniem rozbudowana funkcjonalność oprogramowania vivo i OPPO dawała im przewagę.

HUAWEI Pura 90s Pro Max tylna ścianka
HUAWEI Pura 90s Pro Max tylna ścianka © Licencjodawca | Karol Żebruń

Trudno powiedzieć, jak wypadnie porównanie HUAWEI Pura 90s Pro Max z nadchodzącymi nowościami vivo i OPPO, ale doświadczenia, które zebrałem w ciągu dwóch tygodni użytkowania tego smartfonu pozwalają już sformułować opinię o tym smartfonie. Po raz kolejny mogę powiedzieć - Huawei nie odpuszcza w segmencie fotografii jako jeden z najlepszych, a także w wideo trzyma się wysokiego poziomu. Czy jest to jednak wciąż król fotografii? Obiektywnie rzecz ujmując trzeba sprawę przedstawić następująco - to nie niekwestionowany władca rynku mobilnej fotografii, a jeden ze ścisłej czołówki trzech producentów, która teraz rozdaje karty.

HUAWEI Pura 90s Pro Max - pudełko
HUAWEI Pura 90s Pro Max - pudełko © Licencjodawca | Karol Żebruń

Rok temu HUAWEI Pura 80 Ultra zawiesiło poprzeczkę bardzo wysoko. Paradoksalnie, nawet dla mnie, tegoroczny model widzę jako lepszy w kategoriach ogólnych (antyodblaskowy ekran, 5G, jeszcze lepsza "emulacja" usług Google), a niekoniecznie fotograficznych, choć wprowadzenie 200 Mpix sensora teleobiektywu dużo zmienia, a zdjęć i filmów nie sposób ocenić inaczej niż bardzo dobre. Warto HUAWEI Pura 90s Pro Max dać trochę czasu, bo zawsze te flagowce zyskiwały na kolejnych aktualizacjach oprogramowania. Tak stało się choćby w przypadku HUAWEI Pura 80 Ultra.

Kiedy warto zainteresować się kupnem HUAWEI Pura 90s Pro Max:

  • potrzebna jest spójność kolorystyki pomiędzy zdjęciami wykonanymi różnymi obiektywami,
  • oczekujesz bardzo dobrych zdjęć przy jednocześnie adekwatnej ingerencji AI w poprawianie obrazu,
  • dużo fotografujesz na pośrednich wartościach zoomu, nie tylko tych optycznych
  • potrzebujesz nie tylko świetnych zdjęć na ekranie komputera, ale też na doskonałym ekranie telefonu,
  • ważniejsza jest dla ciebie płynność pracy, wysokiej klasy ekran i dźwięk, niż rekordowe osiągi w benchmarkach,
  • usługi Google są ważne, ale nawet jeśli trafi się niedziałająca aplikacja to skłonni jesteście poszukać alternatywy.

Kiedy HUAWEI Pura 90s Pro Max nie będzie dobrym wyborem:

  • chcesz by oprogramowanie aparatu obfitowało w przeróżne tryby robocze, dostosowane do różnego typu fotografowanych motywów, a także profesjonalne opcje filmowe,
  • liczysz na rozbudowane możliwości korekty wykonanych zdjęć z pomocą narzędzi AI (wariant europejski),
  • oczekujesz zdjęć na kilkudziesięciokrotnym zoomie, które są mocno poprawiane, nawet jeśli kosztem ich naturalności,
  • chcesz mieć smartfon fotograficzny, który skonstruowano z myślą o dołączeniu przeznaczonego doń zewnętrznego teleobiektywu,
  • twój flagowiec musi wyrabiać w AnTuTu prawie 4 miliony punktów,
  • masz pewność, że EMUI + GBox + microG nie obsłuży aplikacji, bez której nie wyobrażasz sobie smartfonu.
Dobry produkt
Dobry produkt © benchmark.pl

Telefon na cele testu został udostępniony przez firmę Huawei. Producent nie miał wglądu w materiał przed publikacją. Jest to niezależna recenzja dziennikarska.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!