IE9 beta - jest świetna, ale czy to wystarczy?

IE9 nie jest już wolną przeglądarką, która zawsze plasowała się gdzieś w tyle stawki. Porównujemy ją do najnowszych wersji Opery, Safari, Firefoksa, Chrome i IE8. Piszemy też o nowych funkcjach aplikacji, o których warto wiedzieć.

Internet Explorer 9 beta

Ponad 6 mln internautów pobrało wersję beta przeglądarki Internet Explorer 9 z udostępnionej przez Microsoft strony www.BeautyoftheWeb.com. Najnowszy program obsługuje standard HTML5, który ma przemienić wiele serwisów w coś na kształt aplikacji komputerowych. Coraz więcej witryn zaczyna wspierać HTML5 - są wśród nich Facebook, Twitter, Dailymotion, CNN czy IMDb. Obecnie to przede wszystkim popularne serwisy zagraniczne, ale w przyszłości także polskie witryny zaczną obsługiwać HTML5. Już teraz można jednak napisać, że w HTML5 drzemie ogromny potencjał.

Nie da się ukryć, że IE9 najlepiej współpracuje z Windows 7. Microsoft położył duży nacisk na integrację ze swoim najnowszym systemem. Ponadto w IE9 przeznaczono nie tylko więcej miejsca na pokazywanie zawartości strony, a nie samej przeglądarki, ale także poprawiono jej wygląd wizualny i wprowadzono obsługę przydatnych elementów. Wśród nich znajdziesz:

- Przypięte witryny - funkcja pozwalająca na dostęp do witryn bezpośrednio z paska zadań Windows, bez uprzedniego otwierania przeglądarki. W ten sposób można szybko zobaczyć odpowiednią treść, natomiast sam serwis może umieścić swoją ikonę i firmowe kolory na przyciskach nawigacyjnych. Dzięki tej funkcji serwisy WWW mogą zacząć przypominać aplikacje komputerowe i korzystanie z nich na pewno będzie bardziej komfortowe.

- Listy szybkiego dostępu -  funkcja umożliwiająca wykonywanie niektórych zadań w szybszy sposób, bez potrzeby otwierania przeglądarki. Działa tak samo jak w przypadku zwykłych programów w Windows 7. Jeżeli dana witryna przygotowała listy szybkiego dostępu, użytkownik można przypiąć stronę do paska zadań, wywołać menu kontekstowe i wybrać daną funkcję, np. wysłanie e-maila, stworzenie nowego posta na blogu, sprawdzić skrzynkę odbiorczą e-mail czy zmienić stację muzyczną. Tutaj możliwości zależą głównie od poszczególnych witryn.

- Karty odrywane - często aby wykonać jakieś zadanie trzeba skorzystać z kilku stron. W IE9 można łatwo oderwać kartę przez przeciągnięcie jej poza obszar przeglądarki, następnie w łatwy sposób da się ustawić dwa okna obok siebie, korzystając z funkcji systemowej Aero Snap. W ten sposób można później łatwo porównywać produkty czy czytać wiadomości e-mail i ukradkiem zerkać na wideo odtwarzane na innej witrynie. Podczas kotwiczenia okna zawartość strony jest przez cały czas renderowana, co zapewnia płynne korzystanie z każdej z nich.

Dwie pierwsze nowości są naprawdę ciekawe, trzecia zaś jest tylko poniekąd nowa - otwieranie stron w osobnych oknach i ustawianie ich obok siebie oferują również inne przeglądarki, choć cały proces nie przebiega może tak płynnie jak w IE9.

Microsoft do tego stopnia stawia na nowoczesne oprogramowanie, że Internet Explorer 9 kompletnie nie współpracuje z systemem Windows XP. Z jednej strony nie ma się co dziwić, bo przecież XP ma już swoje lata, z drugiej - ciągle używa go mnóstwo internautów i osoby te nie będą mogły wypróbować IE9.

Lepsze bezpieczeństwo i wydajność

W IE9 pojawił się menedżer pobierania z wbudowanym filtrem SmartScreen, który wykrywa złośliwe oprogramowanie malware i oferuje "mechanizm reputacji pobierania". Na podstawie danych reputacji o danej witrynie może eliminować niepotrzebne ostrzeżenia o dobrze znanych plikach. Ten sam mechanizm przydaje się także do wyświetlania poważniejszych komunikatów, gdy istnienie prawdopodobieństwo, że dany plik zawiera złośliwy kod.

Ponadto znajdziemy doradcę wydajności dodatków, czyli kolejny interesujący mechanizm, tylko że ten dba o czas uruchamiania się IE9. Pokazuje czas wczytywania rozszerzeń zainstalowanych przez użytkownika, aby poinformować że niektóre z nich wyraźnie spowalniają sesję przeglądania. Na podstawie tych danych możemy zdecydować, czy rzeczywiście jest nam potrzebny dany dodatek, jeśli przykładowo opóźnia start IE9 o kilka sekund.

Mechanizmy niezawodnościowe to kolejna poprawka, jaką wprowadzono do najnowszego Internet Explorera. W momencie awarii funkcja przywracania sprawności zapewnia, że nie stracimy informacji i będziemy mogli nadal przeglądać te witryny, które działają prawidłowo - to możliwe dzięki izolacji kart.

W końcu nie można nie wspomnieć o zwiększonej - i to znacznie - wydajności IE9. Microsoft opracował nowy silnik JavaScriptu o nazwie Chakra, obsługujący wielordzeniowe procesory oraz akcelerację sprzętową, który odciąga jednostkę centralną, przenosząc znaczną część przetwarzania grafiki do układu graficznego (GPU) - wówczas wykorzystywane są biblioteki DirectX Direct2D API.

Z naszych testów wynika, że IE9 nie jest już wolną przeglądarką, która zawsze plasowała się gdzieś w tyle stawki. Możliwości najnowszego IE widać zwłaszcza w bardziej multimedialnych zastosowaniach, gdzie wykorzystywana jest akceleracja sprzętowa GPU.  

Testy wydajności przeglądarek

Poniżej prezentujemy wyniki testów najnowszych przeglądarek:

Image

Pierwszy test przeprowadziliśmy przy pomocy benchmarka SunSpider JavaScript, aby sprawdzić jak przeglądarki radzą sobie z JavaScriptem. Wyniki wyglądają następująco:

SunSpider JavaScript benchmark - Milisekundy, [mniej=lepiej]

Najlepszy wynik osiągnęła Chrome, ale w grę wchodzą milisekundy i można przyjąć, że właściwie wszystkie przeglądarki są wystarczająco szybkie, za wyjątkiem IE8, której wynik jest po prostu fatalny.

Kolejny test przeprowadziliśmy w benchmarku Futuremark PeaceKeeper i on także mierzy wydajność JavaScript, symulując wykonywanie różnych zadań w internecie.

Futuremark PeaceKeeper - Wynik [więcej=lepiej]

W PeaceKeeperze rewelacyjnie spisywały się Opera i Chrome. Przeglądarki te bez wątpienia są najszybsze na rynku, choć Firefox 4 beta 6 oraz Safari również mogą pochwalić się zadowalającym wynikiem. IE9 beta jest szybsza niż obecnie dostępna oficjalna wersja Firefoksa. Widać też znaczną poprawę w wyniku, gdy porównamy ze sobą IE9 beta do IE8.

Następny test przeprowadziliśmy za pomocą serwisu HTML5Test.com. IE9 ciągle musi jeszcze powalczyć o dobry wynik w tym teście, choć widać zauważalną poprawę względem IE8. Liderem bezsprzecznie jest Google Chrome - przeglądarka Google'a osiągnęła wynik 217 na 300 możliwych punktów.

HTML5Test.com - Wynik [więcej=lepiej]

Najlepiej spisała się przeglądarka Google'a, drugie miejsce zajął Firefox 4 beta 6. W tym teście przeglądarki Microsoftu wypadły najgorzej, IE9 beta ma jeszcze dużo do nadgonienia.

Ostatni test przeprowadziliśmy przy pomocy Acid3, czyli witryny opisywanej często jako "egzamin z obsługi standardów".

Acid3 - 100 punktów to maks. - Wynik [więcej=lepiej]

IE9 beta wypadała zaskakująco dobrze, osiągając wynik na poziomie 95/100. Ciągle jednak Microsoft ma trochę do nadrobienia, choć przedstawiciele firmy zapewniają, że do premiery wersji finalnej przeglądarka będzie osiągać wynik 100/100.

Acid3 pokazuje, że koncern z Redmond przyłożył się do obsługi nowych standardów, takich jak Canvas, CSS3 czy SVG. Tymczasem w Acid3 świetnie radzą sobie Opera, Chrome oraz Safari. Najgorzej wypada IE8 - zaledwie 20 na 100 punktów to bardzo skromny wynik.

Podsumowanie

Mimo że IE9 jest jeszcze w fazie beta i Microsoft obiecuje, że ma jeszcze kilka asów w rękawie, musimy przyznać że najnowsza przeglądarka - mówiąc kolokwialnie - daje radę.

Przede wszystkim jest znacznie szybsza od poprzedniczki i to widać. Nowy silnik JavaScriptu wyraźnie zwiększył wydajność, podobnie jak wbudowana sprzętowa akceleracja GPU, którą jak dotąd oferuje tylko Firefox począwszy od wersji 4 beta 5. Co więcej, IE9 bardzo szybko się uruchamia, a nawet ma funkcję do optymalizacji tego zadania, która wskazuje rozszerzenia spowalniające jej start.

Docenić należy kilka wprowadzonych przez Microsoft narzędzi. Możliwość przypinania stron do paska zadań oceniamy bardzo pozytywnie, zwłaszcza gdy witryna współpracuje z IE9 i wyświetla listę szybkiego dostępu do poszczególnych treści. Ta funkcja może być jedną z kluczowych, które będą przemawiać za zmianą dotychczasowej przeglądarki na IE9, jeśli tylko wystarczająco dużo serwisów wprowadzi takie ułatwienia.

Image

Pojawił się także pasek wspólny OneBox dla wyszukiwania, adresów URL czy adresów stron zaciąganych z historii. To jeden z elementów świadczących o tym, że Microsoft zdecydował się na minimalistyczny design, co według nas jest dobrym posunięciem. Poprawiono także bezpieczeństwo, obsługa standardów jest lepsza, mamy nawet menedżera pobierania z mechanizmem wykrywającym złośliwe oprogramowanie.

IE9 beta to udana przeglądarka. Jej obsługa jest łatwiejsza, poprawiono obsługę standardów, zmienił się silnik JavaScriptu, doszło parę nowości, a przede wszystkim zmieniła się szybkość działania. Aplikacja Microsoftu przestała być ociężałym programem, który irytuje wolnym działaniem i wolnym ładowaniem stron. W końcu dorównuje swoim konkurentom i warto ją wypróbować.

  Podsumowanie:
  plusy:
minimalistyczny design
przypinanie witryn do paska zadań
niektóre witryny zachowują się w Windows 7 jak aplikacje komp.
nowy silnik JavaScript
sprzętowa akceleracja GPU
o wiele szybsza niż poprzedniczka
menedżer pobierania z wykrywaniem malware'u
poprawione bezpieczeństwo

  minusy:
ciągle nie jest najszybsza
czasami zdarzają się błędy w renderowaniu stron
nie obsługuje Windows XP
Image
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE