Fotograf sfotografował All Saints Church w Blackheath, na południowym wschodzie Londynu, otoczony rozległymi połaciami wyschniętej, wypalonej trawy. Zdjęcie szybko zaczęło krążyć w sieci, bo krajobraz bardziej przypominał suche tereny znane z innych części świata niż zielone okolice brytyjskiej stolicy.
Miejsce, które nie wygląda jak Wielka Brytania
Peta Pixel zwraca uwagę, że na fotografii próżno szukać elementów kojarzonych z klasycznym wizerunkiem Wielkiej Brytanii – kraju, który poeta William Blake określał mianem "zielonej i przyjemnej krainy". Gdyby w tle nie było charakterystycznej panoramy Canary Wharf, scena mogłaby zostać wzięta za ujęcie z południowej Kalifornii.
Sam kościół znajduje się przy Blackheath Common – publicznym terenie o powierzchni 270 akrów, zwykle opisywanym jako zielony i gęsto porośnięty. To również dobrze znany punkt związany z corocznym London Marathon, co jeszcze mocniej podkreśla kontrast między typowym obrazem tego miejsca a skutkami wyjątkowo suchej pogody.
WIDEOCzy ten obiekt to pierwszy odkryty egzoksiężyc? Jest pewien problem
W komentarzach internauci porównywali fotografię nie tylko do Kalifornii, ale też do zachodniej Australii. Pojawiały się także skojarzenia z teledyskiem "November Rain" zespołu Guns N' Roses, w którym gitarzysta wykonuje solo przed kościołem na pustynnym tle.
Peta Pixel przypomina, że tegoroczne lato w Wielkiej Brytanii przyniosło już trzy fale upałów. Jednocześnie siedem regionów zostało formalnie uznanych za obszary dotknięte suszą, o czym informowała Environmental Agency.