Koniec z kółkiem przewijania w myszce? Rotary Mouse ma wprowadzić rewolucję
Koniec z kółkiem przewijania w myszce? Rotary Mouse ma wprowadzić rewolucję
Większość użytkowników komputerów nawet nie zastanawia się nad tym, jak przewija treści. Scroll to scroll — ma działać i tyle. A jednak od trzech dekad jego konstrukcja praktycznie się nie zmieniła. Teraz na scenę wchodzi rozwiązanie, które próbuje podważyć ten porządek i zrobić coś, co brzmi jednocześnie znajomo i dziwnie: całkowicie przeprojektować sposób przewijania.
The Rotary Mouse to urządzenie, które na pierwszy rzut oka wygląda jak nowoczesna mysz bezprzewodowa. Prawdziwa zmiana kryje się jednak tam, gdzie zwykle znajduje się standardowe kółko przewijania.
Zamiast tradycyjnego scrolla zastosowano mechanizm rotacyjny, który działa bardziej płynnie i – według producenta – pozwala przewijać nawet 2,5 razy szybciej niż klasyczne rozwiązania. W praktyce oznacza to próbę zastąpienia krótkich "kliknięć" ciągłym, bardziej naturalnym ruchem.
DLA CIEBIE
Cyfrowy Polak - Wykluczenie cyfrowe
Scroll, który ma być szybszy i bardziej intuicyjny
Twórcy projektu podkreślają, że ich celem nie jest jedynie zwiększenie prędkości przewijania, ale także poprawa ergonomii. Nowy mechanizm oferuje sprzężenie zwrotne, dzięki czemu użytkownik ma lepiej czuć ruch i kontrolować tempo.
Co ciekawe, system obsługuje zarówno klasyczne przewijanie w pionie, jak i tryb rotacji w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara. Producent przekonuje, że takie podejście pozwala lepiej dopasować sposób pracy do różnych zadań — od przeglądania dokumentów po pracę z kodem czy arkuszami kalkulacyjnymi.
The Rotary Mouse to sprzęt kierowany raczej do użytkowników biurowych niż graczy. Airra Labs twierdzi, że nowy sposób przewijania może znaleźć zastosowanie w wielu scenariuszach. W pracy kreatywnej ma przyspieszać poruszanie się po osi czasu w edycji wideo, a w programowaniu ułatwiać przeskakiwanie między fragmentami kodu.
W arkuszach kalkulacyjnych czy długich dokumentach różnica ma być jeszcze bardziej odczuwalna — mniej "flickowania" kółkiem, więcej płynnego ruchu. Producent wspomina również o nietypowym zastosowaniu: możliwość użycia mechanizmu jako miniaturowego sterowania w symulatorach jazdy.
WIDEO
Kickstarter jako test rynku
Choć urządzenie jest przygotowane do produkcji, firma zdecydowała się na finansowanie przez crowdfunding. Kampania ma wystartować 17 czerwca, a pierwszym wspierającym obiecuje się znaczące rabaty i darmową dostawę.
Cena końcowa ma mieścić się w przedziale od 49 do 109 dolarów, ale dla pierwszych finansujących przewidziano nawet 65 proc. zniżki. Według twórców koszty produkcji, certyfikacji i logistyki sprawiają, że Kickstarter jest najlepszym sposobem na sprawdzenie realnego popytu.
Paweł MaziarzRedaktor prowadzący serwis benchmark.pl
Redaktor prowadzący serwis Benchmark.pl, dziennikarz technologiczny z ponad 15-letnim doświadczeniem. Specjalizuje się w tematach związanych ze sprzętem komputerowym, rozwojem technologii AI oraz trendami w branży IT. W swojej pracy stawia na rzetelność, praktyczne podejście i pasję do nowinek technologicznych, koncentrując się na ocenie produktów pod kątem ich wartości i opłacalności dla użytkowników. W wolnym czasie angażuje się w wolontariat, aktywnie spędza czas oraz rozwija swoje zainteresowania i pasje.