Najwyższa kara w historii Mety. Zapłaci za wprowadzanie w błąd

Nadia Sieszputowska
Big Tech CEOs Testify At Senate Judiciary Committee Hearing
WASHINGTON, DC - JANUARY 31: Mark Zuckerberg, CEO of Meta testifies before the Senate Judiciary Committee at the Dirksen Senate Office Building on January 31, 2024 in Washington, DC. The committee heard testimony from the heads of the largest tech firms on the dangers of child sexual exploitation on social media. (Photo by Alex Wong/Getty Images)
Alex Wong Meta ma zapłacić 25 mld dol.
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2024 Getty Images

Meta, właściciel Facebooka, Instagrama i WhatsAppa, została zobowiązana do zapłaty 25 mld dol. po wyroku sądu w amerykańskim stanie Nowy Meksyk. Jak informuje BBC, sędzia uznał, że spółka przez lata przedstawiała opinii publicznej nieprawdziwy obraz tego, jak wykorzystuje i udostępnia dane użytkowników Facebooka.

Rozstrzygnięcie zapadło po dwutygodniowym procesie, który odbył się wcześniej w tym roku. Ława przysięgłych doszła do wniosku, że firma świadomie wprowadzała odbiorców w błąd nie tylko w sprawach związanych z danymi użytkowników, ale również w kwestii zysków osiąganych dzięki treściom zawierającym mowę nienawiści oraz tego, jak w praktyce egzekwuje własne regulaminy i zasady moderacji. To najwyższa sankcja finansowa, z jaką dotąd musiała się zmierzyć Meta. Spółka zapowiedziała złożenie odwołania.


WIDEO
Sztuczna inteligencja zaczęła się… bawić?! Niezwykły eksperyment MIT

Pozew po sprawie Cambridge Analytica

Postępowanie w Nowym Meksyku ma swoje źródło w aferze Cambridge Analytica, kiedy Meta działała jeszcze jako Facebook. Firma doradcza pozyskiwała i wykorzystywała informacje o milionach użytkowników serwisu w działaniach politycznych, także przy projektach związanych z wyborami prezydenckimi w USA w 2016 r., zakończonych pierwszym zwycięstwem Donalda Trumpa.

Stan Nowy Meksyk: zapewnienia o danych nie zgadzały się z praktyką

Prawnicy reprezentujący stan przekonywali, że kierownictwo Meta przez lata publicznie utrzymywało, że dane użytkowników nie są przekazywane podmiotom trzecim bez zgody posiadaczy kont, choć w rzeczywistości tak nie było. Zgodnie z pozwem konsekwencje tych działań miały dotknąć całą populację Nowego Meksyku, czyli około 2 mln osób. Sędzia Francis Mathew wskazał też w postanowieniu, że sposób komunikacji między najważniejszymi menedżerami spółki, w tym Markiem Zuckerbergiem, był zaplanowany tak, aby wprowadzać opinię publiczną w błąd.

Sędzia wyliczył 219 mld dol., ale obniżył karę do 25 mld dol.

W uzasadnieniu podano, że pełny wymiar sankcji został oszacowany na 219 mld dol. w oparciu o tysiące naruszeń prawa stanowego. Ostatecznie kwotę zmniejszono do 25 mld dol., a sąd podkreślił, że działania Mety miały charakter umyślny.

– Zbyt długo potężne firmy technologiczne działały tak, jakby ich rozmiar i wpływy stawiały je poza zasięgiem prawa – powiedział prokurator generalny stanu Nowy Meksyk Raúl Torrez.

Dodał, że wynik sprawy ma być sygnałem, iż żadna korporacja nie jest zbyt potężna, by uniknąć odpowiedzialności.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE