Na temat Nokii Lumii 2520 przemyśleń kilka

Nokia Lumia 2520 oferuje płynnie działający system Windows RT 8.1, wysokiej rozdzielczości wyświetlacz IPS, wytrzymałą baterię oraz łączność komórkową LTE.

Pecet czy tablet?

Na zabawę z Lumią 2520 miałem w praktyce jeden dzień. To bardzo niewiele, ale wystarczająco dużo by wyrobić sobie podstawową opinię na temat tego tabletu. No właśnie - czy rzeczywiście jest to stuprocentowy tablet? Nie jestem do końca przekonany.

To jest pecet, tego nie podłączysz!

Okej, uruchamiam tablet, loguję się na konto Microsoft, wszystko wygląda pięknie. Interfejs kafelkowy śmiga aż miło, a wyświetlacz IPS Full HD rozpieszcza nasyconymi kolorami i wysoką szczegółowością. Postanowiłem wrzucić kilka albumów na tablet i sprawdzić jakość dźwięku.

Złącze micro USB 3.0? Rewelacja! Utwory mają szansę skopiować się z peceta zanim osiwieję i stracę słuch. Sięgam zatem po kabel USB 3.0, wpinam go w „pieca”, następnie w tablet i... nic. Zupełnie nic się nie dzieje. Wymieniam kabel, sprawdzam sterowniki, zmieniam porty USB 3.0 i 2.0. Ciągle nic.

Dociera do mnie prosta, ale okrutna prawda. Nokia Lumia 2520 pod powłoką tabletu ukrywa swój „pecetowy” charakter. Tablet stwierdził, że nie będzie się zniżał do poziomu pendrajwa dla mojego PC, a komputer stwierdził dokładnie to samo. Innymi słowy – nie dogadali się, a ja nie miałem najmniejszej ochoty bawić się w czarną magię tylko po to by wymusić rozejm między oboma urządzeniami.

Image

Co mi pozostało?

Pomysłów mam kilka – dysk sieciowy, dysk USB, pendrive, karta microSD lub na przykład SkyDrive. Która z tych metod będzie najlepsza do przesyłania muzyki? Sądzę, że każda osoba, która po prostu chce posłuchać możliwie jak najszybciej muzyki wybierze najmniejszą linię oporu. W moim przypadku była to karta microSD. Zapisałem na niej potrzebne albumy i wsunąłem do tabletu.

Eureka! Działa pięknie, ale (rzecz oczywista!) nie z każdym formatem. Na przykład AAC lub MP3 odtwarza się w porządku, ale o bezstratnym ALAC'u i FLAC'u możecie zapomnieć (przynajmniej w domyślnym odtwarzaczu). Próby ich otworzenia były nieudane, a opcja „Wyszukaj aplikację w Sklepie” nie zaowocowała zupełnie niczym.

O samym Sklepie nie da się napisać wiele optymistycznych rzeczy. W porównaniu do tego co oferuje androidowy Play Store lub iOS'owy App Store mobilny sklep w Windowsie poraża małym wyborem użytecznych narzędzi i gier. Ponadto jego system wyszukiwania jest niezbyt skuteczny.

Image

Jakość dźwięku jaką oferuje Lumia 2520 jest naprawdę dobra. Tablet radzi sobie nawet z dużymi słuchawkami.

A gdyby tak... podłączyć smartfona?

Skoro Nokia Lumia 2520 próbuje grać rolę pełnoprawnego komputera PC, to zapewne można do niej podłączyć smartfona, zarządzać nim, skopiować zdjęcia, filmy i muzykę. Pod ręką mam akurat Nokię Lumię 1520, która powinna nadać się idealnie do tego celu.

Image

Pamiętam jednak, że do synchronizacji przydaje się aplikacja o nazwie Windows Phone, którą pobrać można ze sklepu. Instaluję ją niezwłocznie, po czym podłączam do tabletu kabel USB OTG (przejściówka z micro USB na pełnowymiarowe „żeńskie” USB) i wpinam do niego Nokię Lumię 1520 za pomocą zwykłego przewodu USB dołączonego do smartfona.

Rezultat? Tablet zgodnie z przewidywaniami natychmiast rozpoznał podpiętego smartfona, a w interfejsie aplikacji Windows Phone pojawiła się jego zawartość (zdjęcia).

Image

Naturalnie do zwykłych tabletów androidowych też można podpiąć smartfona, ale charakter korzystania z takiego „nośnika” jest inny. Tutaj wszystko działa tak jak na standardowym komputerze PC lub laptopie z Windowsem 8 / 8.1. Jeśli używacie smartfona z WP8 i podłączacie go do swojego „pieca” to dokładnie wiecie czego się spodziewać.

Pisanie to czysta przyjemność, ale...

Głównie po podłączeniu etui Nokia Power Keyboard SU-42. Jest ono wyposażone w dodatkową baterię (ok. 2027 mAh), dwa pełnowymiarowe porty USB oraz (co najważniejsze) sprzętową klawiaturę i touchpada.

Image

W moim przypadku Power Keyboard spisywał się znakomicie. Stanowił efektywną ochronę w czasie przenoszenia tabletu oraz pozwalał czatować, dodawać wpisy na Facebooku lub tworzyć dokumenty tekstowe równie przyjemnie jak na małym ultrabooku. Oczywiście etui ze względu na swoją funkcjonalność dodaje sporo wagi do (i tak niezbyt lekkiego) tabletu, ale rekompensuje to w stu procentach swoją ergonomią.

Image
Image

Interfejs klawiatury ekranowej jest wygodny na tle innych tabletów, ale jeśli mam do wyboru klawę ekranową lub sprzętową zawsze wybiorę tę drugą.

Image

Bardzo dobrym posunięciem ze strony producenta jest dodanie pełnego pakietu Microsoft Office do edycji dokumentów biurowych zgodnych z MS Word, Excel i PowerPoint.

To w sumie zwykły Windows

Interfejs kafelkowy? Obsługa dotykowa? Owszem, ale nie zawsze i nie wszędzie. Na przykład przeglądarkę Internet Explorer, odtwarzacz muzyki, sklep lub SkyDrive mogę obsłużyć całkiem wygodnie za pomocą palca, ale są takie sytuacje kiedy trzeba opuścić „kafelkowy raj” i wyjść na pulpit.

W tym momencie zaczyna się piekło. Sytuacja jest dokładnie odwrotna niż na zwykłym komputerze stacjonarnym lub niedotykowym laptopie. Tam denerwuje konieczność otwierania interfejsu Modern UI bo jego obsługa za pomocą myszki nie jest najwygodniejsza.

W Nokii Lumii 2520 mam jednak duży wyświetlacz dotykowy, na którym Modern UI spisuje się idealnie, ale trafienie palcem na jeden z drobnych elementów interfejsu klasycznego (menu, pliki, panel sterowania itp.) to prawdziwa droga przez mękę.

Image

Windows RT 8.1 działa na Nokii naprawdę dobrze. Nic nie laguje, a wszystkie podstawowe aplikacje otwierają się szybko, ale Microsoft po prostu nie potrafi pogodzić ze sobą funkcjonalności komputera z obsługą dotykową tabletu. Przyszli użytkownicy pamiętać powinni jednak, że na Windowsie RT nie zainstalujemy większości typowych aplikacji ".exe".

Wydajność, zdjęcia, podsumowanie

Mobilne Windowsy robią na mnie niekiedy duże wrażenie. Szczególnie imponujący jest stopień ich optymalizacji. Snapdragon 800 to naprawdę świetny procesor. Spisuje się dobrze zarówno na Androidzie, jak i pod Windowsem RT lub Windowsem Phone. Nie da się jednak przeoczyć tego, że Windows działa na tym procku lepiej. Liczyć można na lepszą płynność interfejsu, lepsze zarządzanie energią itp.

3DMark (Ice Storm Unlimited) - Physics test (fps)

Image

GLBenchmark 2.7 – T-Rex HD (offscreen)

Image

Sprawność przeglądarki WWW - SunSpider JavaScript Benchmark - Domyślna przeglądarka systemowa, [ms] mniej = lepiej

Image

Czas pracy na baterii - [min] więcej=lepiej

Jak widać na brak wydajności Lumia 2520 narzekać nie może. Czy równie dobrze wygląda kwestia czasu pracy na baterii? Jeden dzień to nieco za mało by się przekonać, ale podczas typowej pracy polegającej na przeglądaniu stron, pisaniu tekstu i słuchaniu muzyki tablet pracował nieprzerwanie przez 10,5 godz. Jasność ustawiona była na połowę, a Nokia korzystała wyłącznie z własnej baterii (bez etui).

W nocy na tablecie odtwarzały się filmy. Tablet stracił zasilanie po ponad 12 godzinach. Jasność ustawiona była na ok 35-40%, a głośność na połowę. Wyświetlacz Lumii jest bardzo jasny (nieco ponad 610 cd/m2), więc dobrze spisuje się nawet pod gołym niebem.

Zdjęcia i filmy

Współczesne smartfony Nokii słyną z dobrej lub bardzo dobrej jakości wykonywanych zdjęć. Czy tablet jest pod tym względem równie udany? Oceńcie sami. Moim zdaniem jakość nie jest tragiczna, ale z całą pewnością nie należy do najlepszych. Obraz wydaje się być bardzo zbliżony do fotek ze smartfona Lumia 520 (a w niektórych warunkach oświetleniowych nawet gorszy).

Image
Image
Image

Podsumowując...

Wiele osób twierdzi, że tablety ultramobilne to jedynie przejściowa moda, a ich sprzedaż będzie spadać. Statystyki temu co prawda zaprzeczają, ale w gruncie rzeczy trochę prawdy w tym jest.

Na czym polega problem? Tablet w przeciwieństwie do smartfona to nie jest urządzenie „dla każdego”. Znaczna część modeli nie spełnia pokładanych w nich nadziei. Nabywcy szybko się nimi nudzą bo pisanie na nich jest niezbyt komfortowe, są za ciężkie, za duże, albo za małe, niezbyt wydajne, lagują, szybko się starzeją oraz (i to jest najważniejsze) większość ich funkcji i tak mają w swoich smartfonach.

Image

Narzekam trochę na Nokię Lumię 2520, ale właśnie sobie uświadomiłem, że może być ona jednym z nielicznych przykładów na to, że duże tablety z Windowsem są całkiem sensowną propozycją dla osób, które poszukują uniwersalności. Testowy model mógłby ze spokojem zastąpić prostego ultrabooka. W takim układzie Lumia 2520 pełni rolę dotykowego wyświetlacza o przekątnej 10 cali, a klawiatura znajduje się w ochronnym etui. Opcjonalnie można też podłączyć inny, zewnętrzny zestaw klawiatura + mysz.

Snapdragon 800 w połączeniu z 2 GB pamięci RAM śmiga aż miło na Windowsie RT 8.1. Takiej płynności z całego serca życzę tabletom androidowym. Owszem, sprzęt jest cięższy od Samsunga Galaxy Tab S 10.5 i nie tak wydajny jak NVIDIA SHIELD Tablet, ale nie mogę odmówić Nokii praktyczności. Windowsowy sklep z oprogramowaniem to porażka. Chciałbym z niego korzystać, ale zwyczajnie nie mogę, bo wybór narzędzi i gier jest żenująco mały. Pozostaje nadzieja, że zmieni się to w niedalekiej przyszłości.

Image
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ