Padło na człowieka "z zewnątrz", tym razem prosto ze Stanów Zjednoczonych, który ostatnich kilka lat spędził w biurowcach samego Microsoftu. Stephen Elop w siedzibie giganta z Redmond pełnił funkcję tzw. szefa biznesowego, kształtując politykę firmy pod kątem przede wszystkim zarobków - bliższych, ale i odległych, a więc na pewno nie nastawiając Microsoftu na efektywną tanią sensację.
Przed Elopem stoi bardzo trudne zadanie. Stwierdzenie, że Nokia stacza się w dół po równi pochyłej nie narusza już klauzul o dziennikarskim obiektywiźmie. Producent kurczowo trzymający się systemu Symbian oraz autorskiego MeeGo traci udziały w rynku na rzecz firm takich jak Samusng, HTC czy Apple.
Jeszcze kilka lat temu komórkowy gigant, obecnie jest jednym z rzadziej wybieranych producentów, zaś przyszłe projekty i koncepcje Finów nie napawają optymizmem. Zapewne nowy dyrektor ma odmienić politykę firmy. Nowe stanowisko obejmie 24. września.
Źródło: Telegraph