OpenAI stworzyło własny procesor. Nie będzie służyć do tego, co myślisz

Miliony osób każdego dnia zadają pytania ChatGPT, oczekując niemal natychmiastowej odpowiedzi. Za kulisami oznacza to gigantyczne zapotrzebowanie na moc obliczeniową i energię. OpenAI uznało, że czas przestać polegać wyłącznie na cudzym sprzęcie i stworzyło własny procesor, który ma usprawnić działanie usług opartych na sztucznej inteligencji.

OpenAI JalapeñoWafel krzemowy z układami OpenAI Jalapeño
Źródło zdjęć: © X
Paweł Maziarz

OpenAI wspólnie z Broadcomem zaprezentowało Jalapeño – pierwszy układ zaprojektowany przez twórców ChatGPT. Wbrew temu, czego można się spodziewać po nowym chipie AI, nie został on stworzony do trenowania coraz większych modeli sztucznej inteligencji. Jego zadanie jest inne: ma sprawić, że gotowe modele będą szybciej i taniej odpowiadać na pytania użytkowników.

Nie do uczenia, lecz do odpowiadania

W świecie sztucznej inteligencji dużo mówi się o procesie treningu modeli. To właśnie wtedy systemy uczą się rozpoznawać wzorce, analizować dane i generować odpowiedzi. Trening wymaga ogromnych ilości mocy obliczeniowej i jest domeną najwydajniejszych akceleratorów, takich jak układy NVIDII.

Jalapeño został jednak zaprojektowany do zupełnie innego zadania. Ma obsługiwać tzw. inferencję, czyli etap, w którym wytrenowany model odpowiada na pytania użytkowników, generuje tekst, pisze kod czy analizuje dane.

To właśnie podczas inferencji działają takie usługi jak ChatGPT, Codex czy modele dostępne przez API OpenAI. Każde zadane pytanie oznacza kolejne obliczenia wykonywane w centrach danych.


WIDEO
Zmiana w iOS 27. Na zdjęciach z iPhone'a zobaczysz rzeczy, które się nie wydarzyły


Dlaczego OpenAI stworzyło własny chip?

Twórcy ChatGPT określają Jalapeño mianem "Intelligence Processor". Układ od początku projektowano pod kątem obciążeń charakterystycznych dla nowoczesnych usług AI.

Nie chodzi wyłącznie o surową moc obliczeniową. Równie istotne są szybki dostęp do pamięci, sprawna komunikacja sieciowa oraz minimalizacja opóźnień. W przypadku chatbotów i asystentów AI użytkownicy oczekują odpowiedzi niemal natychmiast, nawet wtedy, gdy z usługi korzystają jednocześnie miliony osób.

Specjalizowany procesor może być pod tym względem znacznie bardziej efektywny niż uniwersalne akceleratory przeznaczone do wielu różnych zastosowań.

Chip OpenAI Jalapeño
Chip OpenAI Jalapeño © X

Większa wydajność przy niższym zużyciu energii

OpenAI nie ujawniło jeszcze szczegółowych parametrów technicznych procesora. Firma twierdzi jednak, że wstępne testy wskazują na znacznie lepszy stosunek wydajności do poboru energii w porównaniu z obecnie wykorzystywanymi rozwiązaniami.

To szczególnie ważne w czasach, gdy koszty utrzymania infrastruktury AI rosną w błyskawicznym tempie. Każde obniżenie zużycia energii może przełożyć się na milionowe oszczędności w skali roku.

To nie konkurent dla Nvidii

Pojawienie się własnego układu OpenAI nie oznacza, że firma zamierza całkowicie zrezygnować z technologii NVIDII. Wręcz przeciwnie.

Układy graficzne (GPU) nadal pozostają kluczowe podczas trenowania nowych modeli AI oraz w zastosowaniach wymagających dużej elastyczności. Jalapeño ma pełnić inną rolę – przejąć część zadań związanych z codzienną obsługą gotowych modeli.

Można powiedzieć, że NVIDIA dostarcza dziś "silniki" do budowy sztucznej inteligencji, natomiast Jalapeño ma pomóc OpenAI efektywniej wykorzystywać już stworzone systemy.

Broadcom i Celestica pomogą w budowie całej infrastruktury

Sam procesor to tylko część większego projektu. Broadcom odpowiada za kluczowe elementy związane z komunikacją i sieciami, natomiast Celestica zajmuje się płytami głównymi, szafami serwerowymi oraz integracją całych systemów.

W praktyce oznacza to, że OpenAI nie buduje pojedynczego chipu, lecz kompletną platformę dla swoich przyszłych centrów danych.

Pierwsze wdrożenia mają rozpocząć się pod koniec 2026 r. Jalapeño ma stać się fundamentem wieloletniej infrastruktury, która obsłuży kolejne generacje usług AI rozwijanych przez OpenAI.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ