W najnowszym zestawieniu TOP500, obejmującym 500 najwydajniejszych superkomputerów na świecie, doszło do zmiany lidera. Pierwsze miejsce zajął chiński LineShine, uruchomiony w Narodowym Centrum Superkomputerów w Shenzhen (NSCS). To pierwsza od dziesięciu lat sytuacja, w której Chiny mogą pochwalić się najszybszym systemem obliczeniowym na świecie.
Nowa maszyna osiągnęła w teście Linpack wydajność 2,198 eksaflopsów (2198,4 petaflopsa). Tym samym wyprzedziła amerykański superkomputer El Capitan, który uzyskał około 1,8 eksaflopsa. W praktyce oznacza to zdolność do wykonywania nawet około 2,2 tryliona operacji zmiennoprzecinkowych na sekundę, czyli obliczeń wykorzystywanych m.in. w symulacjach naukowych, prognozowaniu pogody czy trenowaniu modeli sztucznej inteligencji.
WIDEONowość w Androidzie 17. Tak działają Reakcje na ekranie
Bez kart graficznych, za to z tysiącami procesorów
Najbardziej zaskakujący jest sposób, w jaki osiągnięto tak wysoką wydajność. Większość współczesnych superkomputerów opiera się na akceleratorach graficznych (GPU), które odpowiadają za ogromną część mocy obliczeniowej.
LineShine poszedł inną drogą. Według informacji przedstawionych przez kierownictwo centrum superkomputerowego w Shenzhen, LineShine został zbudowany w oparciu o krajowe technologie. Szczegóły opisał serwis HPCWire.
System wykorzystuje procesory LX2 oparte na architekturze Arm v9, które mają być rozwijane przez Huawei. Każdy z nich dysponuje 304 rdzeniami. Łącznie system ma ponad 13,7 mln rdzeni obliczeniowych. Oznacza to wykorzystanie około 45 tys. procesorów (choć wcześniejsze doniesienia mówiły nawet o blisko 47 tys. jednostek rozmieszczonych w 92 szafach obliczeniowych).
Docelowa konfiguracja ma obejmować ponad 20 tys. węzłów obliczeniowych, szybkie połączenia sieciowe o przepustowości 1,6 Tb/s na węzeł oraz nawet 650 PB przestrzeni dyskowej. System ma wspierać zarówno klasyczne obliczenia naukowe, jak i rozwój sztucznej inteligencji, modelowanie molekularne, symulacje przepływów czy badania biomedyczne.
Choć LineShine został nowym liderem rankingu TOP500, nie jest rekordzistą pod względem efektywności energetycznej. W zestawieniu Green500, obejmującym najbardziej energooszczędne superkomputery świata, chińska maszyna uplasowała się na 50. pozycji. Lepsze wyniki osiągnęli amerykańscy konkurenci – El Capitan i Frontier, którzy zajęli odpowiednio 28. i 40. miejsce.
Chiny mają 30 superkomputerów w TOP500
Objęcie pozycji lidera nie oznacza jednak całkowitej dominacji Chin w światowym superkomputingu. Według najnowszej listy TOP500 Chiny posiadają obecnie 30 systemów znajdujących się wśród 500 najwydajniejszych superkomputerów świata.
Łączna moc obliczeniowa chińskich systemów daje jednak krajowi dopiero drugie miejsce na świecie. Liderem pozostają Stany Zjednoczone, których infrastruktura superkomputerowa nadal dysponuje większą sumaryczną wydajnością.