Internetowy gigant w przeciwieństwie do konkurencyjnego Firefoxa czy Internet Explorera kolejne wersje Chrome'a wypuszcza bardzo szybko, choć zakres zmian jest zdecydowanie mniej radykalny niż w przypadku "mini-rewolucji" Firefox 3.5 i 4 albo Internet Explorer 8 i 9.
"Szóstka" zwraca uwagę przede wszystkim kolejnym podejściem do wyeliminowania prefiksu http:// z adresów stron. Jest to oczywiście zmiana czysto kosmetyczna, podobnie jak i nieco uproszczone menu obsługi programu. Z kwestii bardziej technologicznych - Google dodało synchronizację rozszerzeń na kilku komputerach i nowy sposób autouzupełniania formularzy. Wyeliminowano też kilka spośród najczęściej wytykanych niedogodności.
W dniu drugich urodzin Chrome'a można powiedzieć, że przeglądarka odniosła olbrzymi sukces. Od momentu premiery wspierana przez swojego gigantycznego premiera mocno wkraczała w ten specyficzny segment oprogramowania i szybko przeskoczyła obecne na rynku zdecydowanie dłużej Safari i Operę. Obecnie Chrome ma około 7-8% udziałów rynku przeglądarek.
Stąd można pobrać stabilną wersję Google Chrome 6.
Źródło: Engadget