MSI GeForce FX 5900 XT
To już kolejna w naszych testach karta, z serii która tak bardzo przypadła nam do gustu, tym razem markowana przez firmę MSI. W odróżnieniu od testowanego w zeszłym tygodniu FX'a 5900XT, produkt firmy MSI wyposażony jest w wejście Video, ma też kilka innych drobnych szczegółów, jak np: wyższy o 10 MHz zegar GPU (czyli równe 400 MHz), dodatkowy układ TV Philipsa, oraz wykonany w nowej technologii układ Silicon Image, odpowiedzialny za obsługę wyjścia DVI.
Firma MSI od pewnego czasu w swoich kartach "z wyższej półki" oferuje wydajne i bardzo ciche chłodzenie, generujące hałas nie przekraczający 28db (pominiemy już fakt, że na odwrocie tego samego pudełka jest już kolejne zapewnienie o 26db ;))
W kwestii drugiego znaczka na pudełku - rzekomy certyfikat 8°C - można się spierać. Widzieliśmy go już wiele razy na pudełkach MSI i czas najwyższy zastanowić się nad sensem umieszczania takiej "reklamy". W końcu nawet na zdrowy rozum, osiągnięcie takiej temperatury we wnętrzu komputera jest awykonalne, a więc co MSI ma na myśli pisząc "certyfikat 8°C ? Bo z pewnością nie jest to temperatura ani radiatora, ani tym bardziej GPU. Sprawdziliśmy to empirycznie. Mniejsza jednak o szczegóły i błędy drukarskie.
Karta MSI wyposażona jest w 128 MB pamięci DDR BGA, taktowanej częstotliwością 700MHz. Częstotliwość GPU wynosi 400MHz, czyli dokładnie tyle samo co klasycznego FX 5900. Oznacza to, że obie te karty charakteryzują się taką samą wydajnością = 3200 Megatexeli/sekundę. Oczywiście jest to wydajność pozorna, bowiem maksymalna przepustowość pamięci wersji XT jest o 3 GB/s niższa. W zasadzie to niecałe 15% różnicy i może się okazać, że w mniej wymagających grach i rozdzielczości do 1024x768, ilość FPS na obu tych kartach będzie identyczna.
Jeśli chodzi o silnik graficzny, jest to nadal architektura CineFX 2.0 opisana przez nas w czerwcu zeszłego roku. Kluczową różnicą w stosunku do takiego samego silnika zastosowanego np: w FX 5700, jest 8-potoków renderujących zamiast czterech. FX 5700, ze swoimi 4-potokami, musiałby być taktowany częstotliwością 800 MHz (4 x 800MHz = 3200 MTexeli/s) aby dorównać FX'om 5900 wydajnością.
| cechy/model | ||||
| oznaczenie kodowe GPU | ||||
| organizacja potoków | ||||
| silnik graficzny | Vertex Shader 2.0+ i Pixel Shader 2.0+ | |||
| architektura pamięci, dodatkowe funkcje | Lightspeed III, Intellisample HTC, UltraShadow | |||
| taktowanie | ||||
| ilość pamięci typ pamięci | DDR | DDR | DDR | DDR |
| szyna do pamięci | 128-bitowa | |||
| przepustowość | ||||
| wydajność | ||||
Karta MSI prezentuje się znakomicie. Świetna jakość wykonania, wysokiej klasy podzespoły i elektronika. W zasadzie już tak mocno przyzwyczailiśmy się do dobrej jakości kart, że podczas ich opisu czasami zupełnie zapominamy o tym wspomnieć.
Budowa referencyjna nVidii, kości pamięci umieszczone tylko po jednej stronie karty, dodatkowe gniazdko zasilania 12V.
Duży radiator wykonany jest w całości ze stopu miedzi. Wiatraczek faktycznie pracuje stosunkowo cicho i chłodzi przy tym bardzo dobrze, aczkolwiek nie jest to 8°C, które obiecuje na pudełku MSI ;)
Zaletą karty z wejściem Video jest dodatkowy układ TV - w tym wypadku Philips SAA7114H - który zapewni jednocześnie lepszą jakość obrazu wyjścia TV. Z poprzedniej recenzji pamiętacie zapewne, że jedną z oszczędności zastosowaną w kartach 5900XT była rezygnacja z dodatkowego kodeka TV, na rzecz zintegrowanego w GPU a nVidii.
Kości pamięci SAMSUNG GC2A o maksymalnej (fabrycznej) częstotliwości taktowania 700 MHz.
Jedną z ciekawostek jest nowy, o 40% mniejszy transmitter DVI "Silicon Image SiI 1162". Obsługuje on panele LCD poprzez złącze DVI do rozdzielczości UXGA, czyli 1600x1200 włącznie. W stosunku do poprzednika - SiI 164 - jedyną znaczącą różnicą jest wielkość i nowa obudowa 48-pin TSSOP.
GPU pracuje w dwóch trybach: oszczędny i jednocześnie chłodniejszy "Standard 2D" = 300 MHz, oraz wydajniejszy a tym samym wydzielający więcej ciepła "Performance 3D" = 400 MHz. GPU przełącza się automatycznie po uruchomieniu aplikacji 3D, w żadnym wypadku nie trzeba nic ustawiać ręcznie.
Jedną z ogromnych zalet kart marki MSI, jest znakomite wyposażenie - z pewnością niedoceniane w naszym kraju, w którym współczynnik piractwa jest najwyższy w całej europie. Wystarczy policzyć cenę samych gier Ghost Recon i Morrowind (wartość około 100 zł). Do tego programy: WinDVD Creator, WinDVD 5.1, Virtual Drive i RestoreIT (funkcjonalnością zbliżone do Ghosta), świetny, choć nadal niedopracowany w polskiej lokalizacji MSI Media Center II Deluxe, MSI 3D Pulipt i jeszcze kilka całkiem ciekawych gier w wersji Lite lub Demo.
Media Center II, to aplikacja generalnie przeznaczona do działania na zewnętrznym odbiorniku TV. Możemy ją uruchomić klasycznie z pulpitu Windows, lub też przy pomocy pilota. Wszystkie zawarte w niej programy możemy już dalej obsługiwać pilotem, siedząc wygodnie w fotelu z dala od klawiatury. Przez Media Center II możemy odtwarzać pliki muzyczne, przeglądać galerię zdjęć ze wskazanego katalogu, oglądać filmy, uruchomić grę lub aplikacje. Znakomita sprawa dla osób które często korzystają z wyjścia TV.
Kolejna niesamowita aplikacja MSI to 3D Desktop. Jest to nic innego jak cały nasz pulpit Windowsa wrzucony w środowisko 3D. Styl i kolory zabudowań można dowolnie zmienić. Od industrialnego i surowego znanego nam np: z gry Kingpin, do łagodnego i pastelowego domu w stylu weneckim. Na ścianach wiszą obrazy prowadzące do wybranych przez nas stron www lub aplikacji.
Mamy nawet swój prywatny pokój, do którego możemy wejść jedynie po podaniu hasła, a w nim znajduje się galeria prywatnych linków.
MediaCenter Deluxe
MSI 3D Pulpit