GeForce RTX 5090 może zniknąć ze sklepów. Ceny już są absurdalne

NVIDIA GeForce RTX 5090 może zniknąć z rynku szybciej, niż ktokolwiek się spodziewał. Według najnowszych doniesień producent ma przeznaczać wszystkie układy GB202 na profesjonalne karty RTX PRO. Powód? Prawdopodobnie pieniądze.

Karta graficzna GeForce RTX 5090GeForce RTX 5090 nadal jest najwydajniejszą konsumencką kartą graficzną
Źródło zdjęć: © benchmark.pl
Paweł Maziarz

GeForce RTX 5090 zadebiutował na początku 2025 r. jako najwydajniejsza konsumencka karta graficzna z generacji NVIDIA Blackwell. Od początku był sprzętem z najwyższej półki, przeznaczonym zarówno dla wymagających graczy, jak i osób zajmujących się profesjonalną obróbką grafiki czy wideo. Niewykluczone jednak, że jego dni są już policzone. Według nieoficjalnych doniesień NVIDIA ma skierować układy wykorzystywane do produkcji RTX 5090 do znacznie droższych kart dla profesjonalistów.


WIDEO
MSI GeForce RTX 5090 Lightning. Topowa karta graficzna dla overclockerów

GeForce RTX 5090 to prawdziwy potwór

GeForce RTX 5090 wykorzystuje układ graficzny Blackwell GB202 z 21 760 rdzeniami CUDA, wspierany przez 32 GB pamięci GDDR7 z 512-bitową magistralą. Tak potężna specyfikacja ma jednak swoją cenę – pobór mocy karty sięga 575 W, dlatego do jej zasilenia potrzebny jest odpowiednio mocny zasilacz. Nie brakuje też informacji o spalonych wtyczkach zasilania.

GeForce RTX 5090 Founders Edition
GeForce RTX 5090 Founders Edition

Mówimy o propozycji nie tylko dla graczy, którzy chcą uruchamiać najnowsze tytuły w 4K z maksymalnymi ustawieniami graficznymi. Duża ilość pamięci oraz wysoka wydajność obliczeniowa przydają się również przy montażu wideo, renderowaniu i lokalnym uruchamianiu modeli sztucznej inteligencji.

Na rynek chiński trafiły również okrojone wersje tej karty. GeForce RTX 5090D został dostosowany do tamtejszych restrykcji eksportowych, ograniczających jego wydajność w zadaniach związanych ze sztuczną inteligencją. Z kolei nowszy RTX 5090D V2 otrzymał 24 GB pamięci GDDR7 i 384-bitową magistralę, zamiast 32 GB i 512-bitowej magistrali w standardowym modelu.

NVIDIA woli zarabiać na profesjonalistach?

Ostatnio niepokojące informacje opublikował na platformie X znany informator MEGAsizeGPU. Według jego doniesień NVIDIA ma przeznaczać wszystkie przyszłe dostawy układów Blackwell GB202 na profesjonalne karty z serii RTX PRO. Oznaczałoby to zakończenie produkcji konsumenckich GeForce RTX 5090, a także chińskich wariantów tej karty.

Warto jednak podkreślić, że NVIDIA nie potwierdziła oficjalnie tych doniesień. Na razie mamy więc do czynienia z nieoficjalnymi informacjami, a nie formalnym komunikatem o zakończeniu produkcji.

Dlaczego producent miałby zdecydować się na taki krok? Najbardziej prawdopodobne wyjaśnienie to pieniądze. Profesjonalne karty RTX PRO są przeznaczone dla firm, studiów projektowych i specjalistów pracujących z grafiką 3D oraz sztuczną inteligencją. Kosztują znacznie więcej niż GeForce RTX 5090, a ich odbiorcy płacą również za rozwiązania przeznaczone do zastosowań profesjonalnych.

Z biznesowego punktu widzenia przesunięcie dostaw układów do droższych produktów może więc być dla NVIDII bardziej opłacalne. Gracze mogą natomiast stracić najmocniejszą kartę w ofercie GeForce.

RTX 5090 drożeje. Ceny przekraczają 30 tys. zł

Doniesienia o możliwym zakończeniu produkcji pojawiają się w momencie, gdy zakup GeForce RTX 5090 już teraz jest poważnym obciążeniem dla portfela. Problemy z dostępnością kart w sklepach idą w parze z gwałtownym wzrostem cen.

GeForce RTX 5090 - ceny w sklepach
GeForce RTX 5090 - ceny w sklepach © Media Expert

Sugerowana cena premierowa wynosiła 1999 dolarów, co w Polsce przekładało się na kwotę niecałych 10 tys. zł. Obecnie znalezienie autorskiego modelu za mniej niż 30 tys. zł jest bardzo trudne.

Jeśli doniesienia o przekierowaniu wszystkich układów GB202 do serii RTX PRO się potwierdzą, sytuacja może się jeszcze pogorszyć. Pozostałe egzemplarze będą stopniowo znikać ze sklepów, a ograniczona podaż może dodatkowo napędzać wzrost cen. Dla graczy byłaby to kiepska wiadomość. Najwydajniejszy GeForce nie tylko stałby się jeszcze trudniej dostępny, ale też mógłby na dłużej ustąpić miejsca słabszym modelom. Wygląda na to, że w segmencie kart graficznych NVIDIA coraz większe znaczenie mają klienci biznesowi, którzy są gotowi płacić znacznie więcej niż nawet najbardziej zapaleni entuzjaści sprzętu.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!