Inspiracją dla podjęcia tego typu decyzji przez jeden ze szwajcarskich sądów była firma Logistep AG, która od kilku lat zbierała dane użytkowników (m.in. adres IP), którzy w sieci dystrybuowali nielegalne pliki. W podobny sposób jak między innymi niektóre polskie "kancelarie" (i inne firmy tego typu) kontaktowała się z posiadaczami łącz i zachęcała do płacenia grzywny. W przeciwnym wypadku sprawa miała trafić do sądu.
Sędziowie uznali, że tego typu praktyki są niezgodne z obowiązującym w Szwajcarii porządkiem prawnym, klasyfikując między innymi adres IP w gronie "danych osobowych", które są w sposób szczególny chronione. Co więcej - sędziowie przyznali, że zdają sobie świadomość, iż swoim wyrokiem chronią także osoby naruszające prawo, m.in. przepisy o prawie autorskim, jednak pomimo tego faktu bezwzględnie i prawomocnie zakazali kontynuowania tego typu działalności Logistepowi i firmom pokrewnym.
Swoją drogą tego typu instytucje znane są także poza granicami Szwajcarii. W sieci można przeczytać na przykład o głośnym przypadku Logistepu we Francji, który żarliwie pozywał i nakłaniał do ugody osoby, które zdecydowały się piracić... polską grę Call of Juarez!
Źródło: TorrentFreak