Ukradli iPhone'y, a potem zobaczyli ten komunikat. Apple nie odpuszcza

Kradzież iPhone'a ze sklepu Apple może szybko okazać się kiepskim pomysłem. Przekonali się o tym sprawcy, którzy podczas zamieszek we Francji wynieśli sprzęt z salonu w Lille. Nagrania opublikowane w mediach społecznościowych pokazują komunikat informujący o zablokowaniu urządzenia i możliwości ustalenia jego lokalizacji.

Kradzież iPhone'ów okazał się kiepskim pomysłemKradzież iPhone'ów okazała się kiepskim pomysłem
Źródło zdjęć: © Getty Imges, X
Paweł Maziarz

W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania przedstawiające iPhone'y 18 Pro skradzione ze sklepu Apple w Lille we Francji. Na jednym z filmów widać ekran telefonu z komunikatem w języku francuskim, który wzywa do zwrotu urządzenia do salonu Apple w Lille.

Na skradzionych iPhone’ach pojawił się komunikat
Na skradzionych iPhone’ach pojawił się komunikat nakazujący zwrot urządzenia © X | Lajoyaaa26

Treść ostrzeżenia nie pozostawia wiele miejsca na interpretację. Apple informuje, że urządzenie zostało wyłączone z użytkowania, a jego lokalizacja jest śledzona. Komunikat ostrzega również, że odpowiednie służby zostaną powiadomione.

Nagrania szybko zwróciły uwagę internautów. Część komentujących kpiła ze złodziei, którzy mogli liczyć na łatwy zarobek, a zamiast tego otrzymali sprzęt z poważnymi ograniczeniami.


WIDEO
Byłem w chińskim Apple Storze. Porównałem ceny iPhone'ów z polskimi

Apple potrafi zablokować skradziony sprzęt

Nie jest to przypadkowy komunikat ani standardowa blokada aktywacyjna, którą można spotkać w używanych iPhone'ach. Apple stosuje zabezpieczenia pozwalające unieruchomić urządzenia demonstracyjne i sklepowe, gdy zostaną wyniesione ze sklepu bez odpowiedniej autoryzacji.

W praktyce oznacza to, że skradziony telefon może nie nadawać się do normalnego użytkowania ani do łatwej odsprzedaży. Informacja o śledzeniu lokalizacji dodatkowo komplikuje sytuację osoby, która weszła w jego posiadanie.

Nie oznacza to jednak, że każdy skradziony iPhone automatycznie wyświetli identyczny komunikat. Wiele zależy od rodzaju urządzenia, zastosowanych zabezpieczeń i okoliczności kradzieży.

Kradzieże podczas zamieszek we Francji

Salon Apple w Lille został splądrowany podczas zamieszek, które towarzyszyły masowym protestom we Francji. Jak wynika z opisywanych relacji, celem uczestników zajść były również sklepy luksusowych marek, w tym Louis Vuitton, Hermès i Dior.

Nagrania ze zablokowanymi iPhone'ami pokazują, że kradzież drogiego sprzętu nie musi oznaczać łatwego zysku. Zabezpieczenia Apple mogą sprawić, że urządzenia staną się praktycznie bezużyteczne. Część skradzionych produktów trafia jednak na platformy sprzedażowe, takie jak Vinted. Serwis deklaruje działania mające na celu wykrywanie i blokowanie ofert, które naruszają jego zasady.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE