W marcu 2026 r. linie ogłosiły nietypowe wyzwanie: zamiast poszukiwać najlepszego fotografa, postawiły na osobę deklarującą brak umiejętności. Celem akcji Icelandair było pokazanie, że krajobrazy Islandii (do której wycieczka była jedną z nagród) są tak fotogeniczne, iż nawet "zły fotograf" przywiezie dobre ujęcia. Konkurs zakończył się pod koniec maja wyborem trzynastu finalistek i finalistów, a następnie jednej laureatki - pochodzącej z Francji Blanche Mortemard.
Tysiące zgłoszeń. Linie wybrały jedną "złą fotografkę"
Przewoźnik podkreśla, że selekcję potraktował poważnie. Na weryfikację nadesłanych materiałów i rozmowy z kandydatami poświęcono ponad 2 tys. godzin. Ostatecznie spośród 127 624 osób do finału trafiło 13, a zwyciężczynią została Blanche Mortemard z Francji.
Icelandair zapowiada, że latem będzie można śledzić podróż laureatki w mediach społecznościowych linii. Firma dodaje, że "zabawa" dopiero się zaczyna, bo prawdziwym sprawdzianem ma być dokumentowanie trasy po Islandii przez osobę z "brakiem" fotograficznych kompetencji.
WIDEOXbox Series X25 celebruje urodziny marki. Niektórzy dostali go za darmo
Zgłoszenie Mortemard zwróciło uwagę jurorów nieostrymi, technicznie słabymi kadrami, które – jak oceniono – wyróżniały się autentycznością. Gísli S. Brynjólfsson, globalny dyrektor marketingu Icelandair, stwierdził, że projekt odbił się szerokim echem, bo odbiorcy są zmęczeni "wyprodukowaną perfekcją", a odwaga w stawianiu na naturalność wyróżniała część uczestników.
WIDEOZwyciężczyni konkursu Icelandair
Sama zwyciężczyni z dystansem komentuje swoją wygraną. "Przez lata znajomi i rodzina pytali, czemu moje zdjęcia zawsze rozczarowują. Cieszę się, że wreszcie mam odpowiedź: całe życie szkoliłam się do tej roli" – mówi Mortemard. Dodaje, że to konkurs "świętujący niedoskonałość" i prawdopodobnie jedyny, który mogła wygrać.
Linie nie kryją entuzjazmu wobec wybranej konwencji. Mortemard zapowiada: "Będę dokumentować Islandię z pewnością profesjonalistki i umiejętnościami kogoś, kto z całą pewnością nią nie jest. Jeśli Islandia przetrwa fotografowanie przeze mnie, przetrwa wszystko."