Wojtek_K | 2011-06-08

Hakerzy zaatakowali serwery Nintendo

Zobacz więcej w kategorii: inna

producenci: Nintendo

 

Nintendo – jedna z najbardziej rozpoznawalnych firm w branży elektronicznej rozrywki padła ofiarą ataku zorganizowanego przez hakerów na jej amerykańskie serwery. Dane użytkowników są jednak bezpieczne.

W ostatnich tygodniach hakerzy zaatakowali wiele wpływowych firm – wystarczy wspomnieć chociażby o ataku phishingowym na Gmailu czy też o firmie Sony i jej PlayStation Network. Tym razem, ofiarą stały się umiejscowione w Stanach Zjednoczonych serwery innego japońskiego giganta – Nintendo. Na szczęście, zaatakowany przez hakerów serwer służył do innych celów, niż w przypadku Sony.

„Na serwerze nie znajdowały się żadne informacje na temat naszych konsumentów. Ochrona informacji o klientach jest naszym najwyższym priorytetem. Stale monitorujemy nasze bezpieczeństwo. Wszystko zostało już naprawione.” – zapewnia i uspokaja Nintendo.

Hakerzy zaatakowali serwery Nintendo

Niestety, wyraźnie można zaobserwować potężny wzrost ataków na największe i tym samym posiadającego najwięcej użytkowników firmy. Pozostaje żywić więc tylko nadzieję, że marki te postarają się o lepszą ochronę danych, bowiem na to, że hakerzy odpuszczą liczyć raczej nie można. 

Więcej o hakerach i atakach:

Źródło: Tom's Guide 

odsłon: 2579

Komentarze

(10)

Lamowaty

0 + - 2011-06-08 08:50

Dobrze się dzieje. Może duże firmy w końcu zatrudnią ludzi, którzy się na tym wszystkim znają. Ale Nintendo się teraz podbudowało bo żadne dane nie wyciekły.

Gakudini

0 + - 2011-06-08 09:07

Rada dla firm: Pora przestać zbierać informacje o klientach.
Gdyby sony miało nick gracza oraz hash hasła i nic poza tym, to nie byłoby problemu. Raz w miesiącu przysyłali by rachunek za usługi (nie trzymali informacji o karcie u siebie).

hideo

0 + - 2011-06-08 09:45

by przysłać rachunek trzeba znać dane klienta, poza tym tylko 10-15% ludzi korzystało na psn (wg analityka M.Pachtera) z kart debetowych/kredytowych, reszta to zdrapki pre-paid lub nie kupowała wcale, do zdrapek pre-paid nie potrzeba podawać danych

miedzianek

0 + - 2011-06-08 16:57

Tak,przeslaliby rachunek do Polski,a pozniej zaplac przelewem miedzynarodowym;) Poza tym-bylo by za duzo problemow typu ludzie nie placacy itp itd

lucas202

0 + - 2011-06-08 12:49

płacąc w PSN płaciłem kartą kredytową. Ale po ataku nie bałem się kradieży forsy. Dlaczego? Bo myśle za jak ktos by chciał kase ukraść to raczej skusił by się na limit kredytowy jakiegos japońskiego uzytkownika czy niemieckiego którzy mają o wiele większe lmity kredytowe aniżeli na moją marną kartę z limitem 3000zł

dagthore

0 + - 2011-06-08 12:52

"Na serwerze nie znajdowały się żadne informacje na temat naszych konsumentów" ... chyba Klientów?

Wojtek_K

0 + - 2011-06-08 14:38

Owszem mogłoby być klientów, ale też nic nie stoi na przeszkodzie, by było konsumentów ;)

Mery84

0 + - 2011-06-08 13:43

Masakra nawet nie chciało wam się poczytać więcej.
LulzSec żadnego włamania nie zrobiło, a tylko deface`a i jedyne co zdobyli to plik konfiguracji serwera httpd.conf. Nim pochwalili się nim w sieci to admini Nintendo już załatali lukę, która została wykorzystana.

yasieq

0 + - 2011-06-08 13:59

skoro jestes online to wystarczy ze ci sie wyswietli na ekranie ile masz zaplacic i kiedy. Zadnych danych nie potrzeba.

Kop3r

0 + - 2011-06-08 18:55

CO się na tych japońców ostatnio rzuciło? Trzęsienie ziemi, atak na PS, teraz na nintendo. Musieli komuś podpaść.

 
zgłoś naruszenie netykiety lub złe
zachowanie