Karol Żebruń | 2010-09-02

Microsoft opatentował zamykanie systemu

Zobacz więcej w kategorii: oprogramowanie | system operacyjny

producenci: Microsoft

 

Uzyskał patent na mechanizm zamykania systemu, na wniosek złożony w 2005 roku. Opatentowana funkcjonalność dotyczy nie tylko systemu Windows, ale także Mac OS.

  Warto przeczytać:
 

Konkurencyjny produkt Apple został wymieniony w zgłoszeniu jako jeden z systemów, których zamykanie wykorzystuje mechanizm opracowany, a teraz także opatentowany, przez Microsoft. Nie chodzi tu oczywiście jedynie o wyświetlanie okienka "Wyłączanie komputera", a o zoptymalizowany algorytm postępowania w trakcie zamykania systemu. Obejmuje on - inicjację procesu wyłączania systemu, zamykanie "opornych" aplikacji, reakcję na błędy i wyświetlanie powiadomień, sposób postępowania z niezapisanymi danymi, a także aplikacjami nie posiadającymi interfejsu graficznego.

Poniżej możemy zobaczyć schemat, który znalazł się we wniosku patentowym.

 

Dokładny opis opatentowanego mechanizmu przeczytamy (niestety w języku angielskim) na stronie amerykańskiego Urzędu Patentowego.


Źródło: Ditii

Polecamy artykuły:    
GeForce GTX 480 vs Radeon 5970 – pojedynek! Eee Keyboard PC - komputer w klawiaturze GamesCom 2010: najciekawsze nowości i gry

odsłon: 14909

Komentarze

(60)

GreQonE

0 + - 2010-09-02 04:30

To Rambus nie mial juz na to patentu wczesniej?

Stork

0 + - 2010-09-02 04:43

za dużo rambus dla twoich oczu :P

KamiKAzeDBC

0 + - 2010-09-02 10:17

Po tym artykule się zgłoszą :P

anc2008

0 + - 2010-09-02 15:07

jak było to już stosowane przez Apple wcześniej, to patent MS nieważny :)

miedzianek

0 + - 2010-09-02 16:48

Mylisz sie,to ze bylo w Apple nie znaczy ze bylo opatentowane,jesli nie bylo to m$ jak najbardziej ma patent

kolargol

0 + - 2010-09-13 14:02

>Mylisz sie,to ze bylo w Apple nie znaczy ze bylo >opatentowane,jesli nie bylo to m$ jak najbardziej ma patent

zwylke po upublicznieniu jakiegoś rozwiązania, można je opatentować przez określony okres czasu (np. w EU przez rok);
potem rozwiązanie staje się własnością publiczną

henry230

0 + - 2010-09-02 06:22

A może tak patent na głowę?Mozę patent ze oddychamy?lol

Eddek

0 + - 2010-09-02 07:26

Ciekawe ile kasy trzeba wsadzic w kieszen urzedasa patentowego, zeby opatentowac patentowanie.

bananowy.song

0 + - 2010-09-02 09:52

a co jak ktoś opatentuje opatentowanie opatentowania?

biolog

0 + - 2010-09-02 10:50

Dobre... spadlem z krzesla :D:D:D

aendrju

0 + - 2010-09-13 20:42

płakałem przez 5 minut ze śmiechu

Eddek

0 + - 2010-09-02 17:38

Zeby probowac opatentowac opatentowanie opatentowania, najpierw bedzie musial wykupic licencje na patentowanie patentowania :)

housebee

0 + - 2010-09-02 22:15

Hmm... chyba opatentuje komentowanie.

Cyberstorm

0 + - 2010-09-02 08:25

To jest qurwa niewiarygodne.

XaRaDaS

0 + - 2010-09-02 09:29

Czego się czepiacie, mieli prawo to opatentować, bo mniej więcej od win 95 jest to stosowane, a wcześniej tego raczej nie było, z chebla komputer się wyłączało, więc możliwe że oni to pierwsi wprowadzili i teraz chcą dodatkowo na tym zarobić ;)

-NoN-

0 + - 2010-09-02 09:50

Opatentuję sposób jedzenia obiadu:
Łyżka w zupę -> łyżka do buzi -> łyżka ponownie w zupę -> IF pusty talerz, THEN END.

bananowy.song

0 + - 2010-09-02 09:53

jeszcze krok pośredni:
...->łyżka w pupę->...

KamiKAzeDBC

0 + - 2010-09-02 10:23

Opatentuj go :)

Cyberstorm

0 + - 2010-09-02 13:04

Sama funkcjonalność nie zawiera w tym przypadku innowacyjności (a to podstawa patentu) i jest znana od wieków (tylko nie w wersji z łyżką :).

Treyzrazer

0 + - 2010-09-02 12:09

A którą stroną w zupę, a którą do buzi?

Bartek Żak

0 + - 2010-09-02 12:50

Ten algorytm sobie możesz patentować, bo i tak nie działa poprawnie.

Cyberstorm

0 + - 2010-09-02 13:53

To nie kwestia poprawności działania, tylko kwestia tego, że w przyszłości będziemy mieli problem ze zjedzeniem obiadu (bo nie ważne jak jesz, ważne jest to, że wykonujesz bardzo podobny, a nieraz taki sam (po pijaku), algorytm :).

Bartek Żak

0 + - 2010-09-02 14:31

Nie dajmy się zwariować. Proces wyłączania systemu jest dużo bardziej skomplikowany, niż jedzenie obiadu. Jeśli coś wymagało godzin pracy, opracowania algorytmów i wprowadzenie ich w działanie, to czemu nie miałoby być opatentowane? Jak stworzysz swój sposób zamykania systemu, również będziesz mógł go opatentować.

Cyberstorm

0 + - 2010-09-02 15:50

Ohh Bartku, oczywiście nie ma wątpliwości, że jedzenie zupy to proces nieporównywalny do tworzenia ... algorytmu. Zwróć tylko uwagę na zasięg jaki obejmuje ten patent, jak również to, że jego tzw. innowacyjność jest żadna, a samo rozwiązanie stosowane w wielu systemach od lat (takie czy podobne, czy może "trochę podobne"). W każdym razie nie jest to nic nowego i to jest właśnie pułapka. Bo zadziała to tak jak prawo działające wstecz, czyli: "panowie, w waszym systemie wykorzystujecie od 10 lat nasz OBECNY patent na zasadę jego zamykania, to nic że tylko trochę go przypomina (oo, a tu to jest prawie taki sam), nie ważne również, że sami to napisaliście, ale aby kontynuować waszą pracę i móc go sprzedawać, musicie od dziś płacić nam wpisowe, bo teraz my mamy do niego wszelkie prawa" - uważasz, że tak to powinno wyglądać ?. Przecież takich systemowych kwiatków może wyrosnąć ze sto ... i co, mają goście zacząć pisać system operacyjny od nowa, choć rozwiązali te problemy zupełnie samodzielnie i bez kopiowania czyjejś myśli (bo nie wiem jak to inaczej określić) ?. Ten proces jest na tyle ogólny, że nie sposób ominąć pewnych rzeczy, bo opiera się na przyjętych standardach programowania (jak i zapewne właściwościach sprzętu).

terkad

0 + - 2010-09-02 10:15

Ale absurd walnąłeś, wyłączało się z hebla bo taka była konstrukcja sprzętowa AT. A nie dlatego że ktoś nie napisał oprogramowania.
Od czasu obudów ATX moża wyłączać programowo, i może zrobić to każdy piszący oprogramowanie, nawet ja czy ty.

Swoja drogą takie patenty to jest absurd.
.

Cyberstorm

0 + - 2010-09-02 10:39

Mała poprawka, nie "może to zrobić każdy piszący ...", tylko mógł. Bo z chwilą wprowadzenia patentu, gdy się ktoś zderzy z takim zagadnieniem w czasie pisania czegokolwiek (programu czy nawet systemu), to nie będzie go mógł rozwiązać na własną rękę, tylko będzie się musiał udać z walizką do M$.

terkad

0 + - 2010-09-02 11:48

Nieprawda, nikt mi nie zabroni wykorzystywać funkcji BIOSU bo nie są one objęte patentem. Już pisałem że wyłączanie komputera jest funkcjonalnością płyt głównych. Kupiłem taki sprzęt to mogę z niego korzystać wedle mojego upodobania.

Chyba opatentuje idiotyzm. ;) Kto nim będzie, będzie musiał płacić za licencje :)
.

Cyberstorm

0 + - 2010-09-02 12:28

Ahh tam zaraz nie prawda ;)... zwróć uwagę na dołączony do newsa schemat. Wyłączenie komputera w jego strukturze to chyba ostatni z możliwych kroków (a i tego nawet nie widać), a całość opisuje pewną zasadę postępowania z aplikacjami w czasie samego zamykania systemu, co i tak jest patentowym kretynizmem, bo to tak jakby opatentować skręt w lewo. Co byś nie wyczyniał, jeśli chcesz pojechać w lewo to i tak musisz skorzystać z patentu ...

terkad

0 + - 2010-09-02 12:50

I trzeba opatentować trzy skręty w prawo pod kątem 90 stopni ;)
Da to samo co skręt w lewo.

Cyberstorm

0 + - 2010-09-02 13:07

Noo w przypadku wkręcania śruby (lub wykręcania, bo to pewno zależy od śruby), mogłoby być z działaniem tego algorytmu "zastępczego" całkiem różnie :).

aendrju

0 + - 2010-09-13 20:49

patent zastępczy do wkręcania śrubek z innym gwintem: młotek do wykręcania tych powyższych kombinerki i punkt oparcia ale to tylko w polsce i rosji bo na zachód to każdy woli zapłacić za patent

XaRaDaS

0 + - 2010-09-02 12:34

A właśnie że nie, zapoznaj się z zamykaniem windowsa 3.11 lub dosa. Miałeś tam jakieś komendy na wyłączenie ?? tylko hebel pomagał :D Tutaj może źle się wyraziłem, bo chodzi bardziej o zamknięcie systemu, a windows 95 i 98 potrafił się zwiesić na ekranie "Teraz możesz bezpiecznie wyłączyć komputer" i nie wyłączał komputera.

quzo1

0 + - 2010-09-02 15:06

on się nie zawieszał , w zasilaczach at trzeba było przycisk wciskać

muszi

0 + - 2010-09-02 09:59

Czemu się dziwić? Ktoś to wymyślił, to ma prawo opatentować i czerpać z tego zyski (choć nie musi i nie jest napisane, że MS będzie). Gdyby ktoś z was wpadł na coś innowacyjnego, to także chciałby to opatentować. Zgłaszane są tak błahe rzeczy jak wywieszka na gazety, którą widać prawie na każdym kiosku (choć nie jako patent, a wzór użytkowy). Ludzie po prostu chcą chronić swoją własność intelektualną i nierzadko na tym zarobić.
PS Zapewne gdyby zrobiła to jakaś mała firma a nie MS, to nie byłoby tyle głosów sprzeciwu ;)

terkad

0 + - 2010-09-02 10:31

Mylisz się, jeśli miałbym z czegoś duże zyski, to pewnie bym chciał, bo kasa jest najważniejsza jak to pokazują korporacje ;) ale jako mała jednostka jakie mam możliwości? Zgłoszenie patentowe chyba kosztuje też. Procesowanie o patent też.

To jest kwestia systemu w jakim żyjemy. Bo z jednej strony chciałbym czerpać zyski z drugiej strony, nie koniecznie w taki sposób.
.

muszi

0 + - 2010-09-02 12:51

Zgłoszenie patentu wcale nie jest takie drogie. Może on obowiązywać w różnych krajach, w zależności jak zgłosisz (cena odpowiednio też inna). Zarówno jedna osoba jak i cała korporacja mają takie same możliwości. U mnie na studiach jest kilka osób (studenci), które mają opatentowane różne rzeczy. Jeśli sądzisz, że może to przynieść zyski to patentujesz. Tak samo u pracodawcy możesz mieć wyższe notowania posiadając jakieś patenty. jeśli ci to obojętne lub nie przynosi oczekiwanych zysków to nie przedłużasz patentu i tyle.

Cyberstorm

0 + - 2010-09-02 11:04

Człowieku, patent powinien być przyznawany (i kiedyś tak było), na konkretne, ściśle określone rozwiązanie, a nie na sposób realizacji tego rozwiązania. Zamykasz bowiem drogę wszystkim innym którzy zmierzą się z takim zagadnieniem w swoich systemach (a mogliby to zrobić dziesięć razy lepiej i szybciej), a rozwiążą to z uwagi na wspólne cechy sprzętu w bardzo podobny sposób, a wtedy M$ powie "napisałeś to teraz płać, bo to nasz pomysł (eee ...chyba), a to że wpadłeś na niego sam, bo inaczej się tego rozwiązać nie da, to nas zupełnie nie interesuje !". To jest komedia, a właściwie tragikomedia.

XaRaDaS

0 + - 2010-09-02 12:38

Jeżeli napiszesz system, w którym użyjesz zamykanie programów itp. rzeczy, które będzie z goła odmienne od założeń patentu złożonego przez MS. To nie będą się mogli czepiać, bo masz zupełnie inny system zamykania, a że funkcjonalność jest taka sama to nie ma znaczenia.

Cyberstorm

0 + - 2010-09-02 13:37

Odpowiem wam (tobie i koledze muszi w tym jednym poście). Chodzi mi o to, że patentowane są rozwiązania których "zasięg" tak szeroko definiuje "własność intelektualną", że swoim działaniem wkracza na tereny których nie można rozwiązać w tzw. "inny" sposób (a przynajmniej pominąć części jego rozwiązań), tak jak w podanym przeze mnie wyżej przykładzie patentu na skręt w lewo (może trochę ekstremalnym, ale chodziło o szybkie i zrozumiałe przedstawienie tego co mam na myśli). Idąc za ideą patentu podanego w newsie (który chroni własność intelektualną, ale tylko w zakresie handlowym, więc autorzy Linuxa mogą CHYBA spać spokojnie - przynajmniej niektórzy, ale to już taka mała dygresja ;) i posuwając się jeszcze bardziej w kierunku "ogólności" możliwości patentowania, dojdziemy do punktu w którym ktoś opatentuje ... "Program" - ot tak po prostu. Ideą patentu była ochrona produktu o ściśle podanej specyfikacji, a nie sposobów realizacji tego produktu w taki sposób, aby nikt nie mógł stworzyć nawet podobnego bez finansowego zadośćuczynienia ... właścicielowi patentu (bo autor/twórca, a właściciel to coraz częściej dwie różne sprawy). Nie wiem czy dość jasno wyraziłem swoją myśl na ten temat ...

muszi

0 + - 2010-09-02 14:41

Ja to wszystko wiem, ale skoro mogą opatentować konkretne rozwiązanie, jak w tym przypadku, to nikt im przecież tego nie zabroni. To już ich sprawa, że za każde inne rozwiązanie dotyczące tego samego problemu nie będą mogli pobierać opłat.
Dyskutować nad początkową i obecną ideą patentów chyba nie ma sensu ;)

Cyberstorm

0 + - 2010-09-02 15:13

Temat opiera się w tym przypadku o słowo "mogą" (bo ktoś bezmyślny przekonany odpowiednio skręconymi argumentami lub po prostu kasą im na to pozwolił). I nie jest to tylko ich sprawa (bo jedyną ich "sprawą" jest jak największe zagarnięcie gotówki, lub przeszkodzenie innym w jej zarobieniu), a jest to również nasza sprawa (czyli ludzi którzy potencjalnie mogliby coś zrobić, ale nie będą mogli, bo M$ powiedział "zamawiam" w tak szerokim zakresie, że nie sposób się w jego zasięgu nie znaleźć, a takich troli patentowych jest na pęczki, bo to nie tylko domena M$). Reasumując, jak ci się za przeproszeniem zachce srać w środku miasta, to możesz wejść do publicznego szaletu oknem (ale zazwyczaj ludzie tak nie robią, tym bardziej, że okien może tam nie być i wchodzą drzwiami), a w całym tym "zasranym opowiadaniu", M$ (poprzez analogię) ma taki udział, że nie opatentował samego wydalania kału (co i tak byłoby dziwne), tylko ma patent na zgięcie nóg w kolanach podczas tej czynności. Po prostu poszedł o oczko wyżej w samym procesie, przez co utrudnia osiągnięcie samego celu (że się tak wyrażę).

Cyberstorm

0 + - 2010-09-02 15:18

PS.
Tak wiem, można to robić na stojąco, ale ze względu na szalet publiczny (wspomniany nie od parady) ludziom nie powinno się pozwalać na takie "rozwiązanie" ze względu na skutki jakie by to za sobą pociągnęło (zapytaj sprzątaczki to ci potwierdzi).

Dabas

0 + - 2010-09-02 19:56

Ja myślę że opatentowali nie tyle zginanie kolan co papier toaletowy i umycie rąk po fakcie, tak ze można zrealizować proces bez tych elementów ale jest to nie higieniczne....

muszi

0 + - 2010-09-02 12:58

No dobra, ale co przeszkadza zrobić patent na konkretne rozwiązanie? To ich sprawa co i po co patentują. Może chcą mieć konkretnie to rozwiązanie tylko dla siebie i nie obchodzi ich reszta?

KamiKAzeDBC

0 + - 2010-09-02 10:22

Jeśli Microsoft na to wpadł to mają do tego prawo...

Coyot

0 + - 2010-09-02 10:45

Patenty na oprogramowanie to jakaś kpina , mam nadzieje że w Europie nigdy się nie pojawią, ciekawe czy kiedyś prawo patentowe zostanie w USA zmodyfikowane żeby skończyć tą paranoję ?!

Wydaje mi się że takie patenty odkupuje od microsoftu fundacja Linuxa , tak więc nie zdziwię się jeżeli tak będzie i w tym przypadku ;)

XaRaDaS

0 + - 2010-09-02 12:40

Ta pewnie i powiedz to deweloperom, którzy trudzą się nad stworzeniem silnika do gier :) oczywiście czasem są absurdy, ale każdy broni swojego jak potrafi :)

germo

0 + - 2010-09-02 13:43

Nikt nie patentuje silników, wystarczają prawa autorskie do tego. Patent na soft to najgłupsze co może być, bo ktoś patentuje coś takiego jak rozwijane menu i reszta świata jest w czarnej d****. Jeśli ktoś rąbnie Ci kod, to możesz go pozwać o naruszenie praw autorskich, ale jeśli sam napisze to program o takiej samej funkcjonalności to ma do tego prawo. I to jest rozwiązanie logiczne, a nie że banda chciwców wstrzymuje rozwój oprogramowania bo siedzi na patentach...

Cyberstorm

0 + - 2010-09-02 13:47

Kwestią jest czy i na co im pozwalać w ramach tej "obrony". Bo jak twórca/autor/ARTYSTA wchodzi z tak specyficznym towarem na rynek handlowy (z artysty robi się więc kupiec), to niestety musi się do tego rynku dopasować (a nie sztuczkami prawnymi dopasować ten rynek pod siebie).

bchrubas

0 + - 2010-09-02 12:28

Nie ma to jak patentowanie schematów blokowych - bo tak naprawdę nic innego nie opatentowali.
W USA już dawno przegięli z możliwością patentowania algorytmów - jeszcze trochę to opatentują możliwość wykorzystywania komputera do grania, słuchania muzyki itp itd. (zaraz zaraz czy czasem już takich patentów nie ma? :-> )

A potem się dziwią że gospodarka przędzie coraz gorzej - trole patentowe opatentowują algorytmy w sposób możliwie jak najbardziej ogólny a potem ograniczają możliwości rozwoju innych sami ich nie wykorzystując.

Cyberstorm

0 + - 2010-09-02 12:34

Intel (oczywiście w szczytnych celach), próbował opatentować podkręcanie procesora, ale chyba trafili na co bardziej rozgarniętego urzędasa, bo ich pogonili.

XaRaDaS

0 + - 2010-09-02 12:41

Schemat blokowy jest tylko zobrazowaniem całego wniosku patentowego, weź przeczytaj cały wniosek i potem pisz :)

scooby

0 + - 2010-09-02 14:01

Przypadku powyzszego wniosku calosc traci myszka i tak bo aby uzyskac patent innowacyjnosc nie moze byc juz powszechnie w uzytkowaniu od lat. Z racji tego ze systemy musza zamykac procesy nie "z hebla" jak ktos powyzej nazwal wiec i tak calosc tych operacji opisanych w patencie kazdy system musi wykonywac, logika w tym jest prosta a nie zrobisz jej wspak, mozesz ewentualnie lekko kombinowac aby jedena z operacji wykonac inaczej ale wtedy bedziesz mial MS na karku ze sprawa patentowa o podobienstwo Twojego rozwiazania z ich patentem a konsekwencja bedzie przegrana sprawa przez Ciebie. Ten wniosek wyglada jakby faktycznie chcial ktos opatentowac cos tak oczywistego jak oddychanie.
Zwaz jednak na to ze za pomoca schematu blokowego mozna opatentowac wszystko, nawet to oddychanie bez nawet wspomnienia o oddychaniu, badz tez technologie ktore jestes pewny ze powstana a nie nie masz na nie fizycznego rozwiazania - wyobraz sobie kogos patentujacego technologie produkcji procesorow od powiedzmy 15nm do 0.1nm (bo jedne z nich niewatpliwie powstana)... a caly gryps jest w tym ze ten ktos nie musial nawet wymyslic technologii. To jest debilizm patentowy na calego.

bchrubas

0 + - 2010-09-02 22:40

Może wpierw sam przeczytaj i zastanów się co tam jest takiego niesamowitego do patentowania :->

G-36_Rebel

0 + - 2010-09-02 18:19

a tam, po prostu amerykanskie prawo patentowe i licencyjne jest tak samo chore jaj autorskie i sluzy tylko zbijaniu kasy przez prawnikow i po to zostalo wymyslone. wyobrazcie sobi np dlaczego we wszytkich kinach jest obraz 24fps mimo ze jest to niewystarczajace dla oka REAL CINEMA MODE - czujecie to??? :D

po prostu jest to opatentkowane i chocbyc sie zesral przy ogladaniu tej "zaby" to za nic nie mozna go zmienic bo jest chroniony patentem i prawem autorskim i mimo iz w europie juz dawno opracowano metody zwiekszenia tego do 50-60 klatek to nikt im na to nie pozwoli i zaczyna sie wojna patentowa i nie obejrzycie dynamicznej i plynnej sceny z przesuwajaca sie kamera wzdluz panoramy, zawsze bedzie skakac z powodu amerykanskiego prawa.

i scooby ma tu racje, w europie takie rzeczy jak oddychanie czy jedzenie zupy nie przejda, ale w stanach wszystko jest mozliwe, wystarczy ze pozra jeszcze tych hamburgerow i nic nie beda robic oprocz dzieci a glupota zatryumfuje.

szujeq

0 + - 2010-09-02 21:27

jeszcze trochę i M$ oskarży linuxa etc za to iż działają na sprzęcie którego motorem napędowym był właśnie microsoft.

logoth

0 + - 2010-09-02 22:53

MS opatentowal, zeby go jakies male firmy nie uprzedzily i pozwaly o odszkodowanie.
to zabezpieczenie, a nie chec zarobku

Cyberstorm

0 + - 2010-09-03 10:04

Przyjmijmy, że to prawda. Ale czy o to chodzi w patentach, czy o zupełnie innego ?.

Peziak

0 + - 2010-09-03 10:52

W tym schemacie nie ma nic innowacyjnego, całość, gdyby była do zaprojektowania od nowa jest banałem do wymyślenia. To jest już coś na zasadzie opatentowania oddychania. Patent na coś takiego pokazuje absurdalność samego patentowania, ...banałów.

germo

0 + - 2010-09-05 13:40

+1

 
zgłoś naruszenie netykiety lub złe
zachowanie