Zobacz więcej w kategorii: bezpieczeństwo | internet | oprogramowanie | system operacyjny
producenci: inny
Qubes OS, upraszaczając, jest polską dystrybucją Linuksa (twórcy określają się jako dystrybucja Xen), która na tle konkurencji wyróżnia się szczególnym naciskiem kładzionym na bezpieczeństwo użytkowania.
System, będący swoistą hybrydą Fedory i Xen, stworzyli programiści Invisible Things Lab, pod kierownictwem Joanny Rutkowskiej - uznanej specjalistki od komputerowego bezpieczeństwa.
Twórcy (w telegraficznym skrócie) zastosowali dość nowatorski system oddzielenia uruchamianych aplikacji od jądra systemu, w efekcie czego, w razie ataku, na którykolwiek z programów, odseparowany od niego OS - przynajmniej w teorii - nie jest zagrożony. Całość ma dodatkowo ten atut, że jest dość podatna na konfigurację przez użytkownika.
Zainteresowanych Linuksem po więcej informacji odsyłamy na oficjalną stronę projektu. Niezależnie od preferencji systemowych cieszy, że rodzimi programiści już któryś raz z rzędu bez kompleksów starają się rywalizować w tworzeniu własnych dystrybucji.


Źródło: Qubes OS
kurde ,może polacy zrobią OS na miarę win8 :D To było by coś :P Ale wypróbuje ten systemik :P
Ten System ma być po prostu bezpieczny w 100%. Raczej dla świrów od bezpieczeństwa.
Trzeba trzymać kciuki za "naszych" :)
Ja już nawet nie będę obiecywał, mija właśnie 10 lat, od kiedy zaplanowałem wypróbować Linuksa (wtedy chyba jeszcze RedHat był na fali popularności) ;)
wypróbuj ;)
pomijając gry - super system, tylko trzeba się do niego przyzwyczaić.
Ale mi się podoba Vista, więc ja chyba nie jestem szczególnie wymagający ;)
jak podoba Ci się vista to 7 spróbuj :P przeżyjesz szok wydajności :D
Jaki znów szok w wydajności, vista po service packach działa dokładnie tak szybko jak 7.
Chciałbym.
jakoś różnicy nie odczuwam i pozostaje na Viście (może jest drobna, ale przy dzisiejszych czasach...)
Przy dzisiejszych czasach mam 1 GB RAM i płytę "krzak", przez którą nie mogę zainstalować XP (brak sterowników SATA). Tak, to są moje, dzisiejsze czasy ;).
nLite - płytka z windą, sp3, ostatnie drivery do graf, popularniejszych muz, sieciówek, chipów, wszystko integrujesz z nazwą kompa, keyem i innymi dziwnościami... Mi wyszło ~ 600MB na windę, 700 na driversy, 800 na office/openoffice 600 toolsów itd.. razem wyszła 4.2 GB płytka :)
Po włożeniu do nowego lapka tylko zapytał gdzie instalować - (wykrył dyski łącznie z wpiętą kieszenią i pendrajwem) i poleciał z instalką. Jest trochę zabawy z tym ale jak masz "projekt" na dysku, to później aktualizacja czegokolwiek i wypalenie nowszej ver - moment...
Pytanie tylko: czy jest sens instalacji systemu z 2000 na kompie z 2010? Do jakiej ilości nowego sprzętu nie ma już driverów/ toolsów do Xp lub są prowizoryczne wykorzystując tylko część możliwości...
Zainstalowałem stylexp na moim xp z sp3 i program nie działa wyświetla tylko listę z 20 wersji z którymi współpracuje, zainstalujesz same sterowniki do wifi bez programu producenta będzie się rozłączać co paręnaście minut z siecią. Miałem w7 rc nawet sterowników nie musiałem szukać do płyty do grafiki tylko wskazałem miejsce gdzie są stery do wifi. Tak samo z instalacją przy xp do raid bez stacji dyskietek nie podchodź chyba że z nlite bo już do visty wystarczy zwykły pendrive, laptopy natomiast w których juz nie wybierzesz pomiędzy ide/ahci zostaje ci nlite.
Nie tylko wymagający, a i słabo zorientowany, DRM, programy szpiegujące i jeszcze wiele zniechęca do Visty czy 7
Dwa małe błędy.
Po pierwsze "w efekcie czego, w razie ataku, na którykolwiek z programów, dochodzi do jego natychmiastowej separacji". Poszczególne programy są odseparowane przed atakiem, więc atakujący może zainfekować jedynie program, nie system.
Po drugie "Qubes OS JEST polską dystrybucją Linuksa". NIE jest :). Przynajmniej w opinii panny Joanny "Well, if you really want to call it a distribution, then we’re more of a “Xen distribution”, rather then a Linux one", czyli jest bardziej dystrybucją "hiperwajzora" Xen, niż dystrybucją linuxa :).
Ciesze się, że ktoś o tym napisał:).
Pozdrawiam
Ładny i przejrzysty interfejs jak widać. :D
Ten interfejs, to Fedora. Qubes to te kolorowe prostokąty, jak na przykład ten czerwony na pierwszym screenie.
Pamiętacie taki film, thriller SF, "CUBE"? Tam każda "kostka" jest oddzielnym pomieszczeniem, w którym mogą spotkać Cię różne rzeczy, bądź nie spotkać żadne. Jak ja to rozumiem, do Qubes najbardziej przemawia analogia z tego filmu. Każda aplikacja jest osobnym "światem - kostką", gdzie mogą czyhać zagrożenia (infekcje), więc nawet jeśli jedna "spłonie od środka" (zaatakowana wirusem, czy po prostu odmówi posłuszeństwa - zawiesi się), to nie będzie to miało wpływu na system operacyjny i Twoją pracę w nim, jedynie na tę jedną aplikację.
Meritum... Obejrzyjcie "CUBE", by zrozumieć Qubes..? Nevermind ;)
Czyli zainfekowany dziurawy firefox moze wysylac sobie nasze dane w siec ale jadro systemu jest nienaruszone... LOL Linuksiarze mozecie czuc sie bezpieczni, Waszych jajek nic nie ruszy :)
Nie, zainfekowany firefox nic nie wyśle, bo według założeń nie ma do niczego dostępu. Tu nie chodzi tylko o samo jądro. To tak, jakbyś odpalił drugi system w maszynie wirtualnej i wgrał tam tyle wirusów, ile chcesz. Zainfekowana będzie maszyna wirtualna (drugi system), podczas, gdy pierwszy zostanie nienaruszony. Tak samo firefox nic Ci nie zrobi, jeśli będzie odpalony przez Qubes.
P.S.
Tytul takze wprowadza w blad. Skad wiadomo, ze system jest super bezpieczny? Przetestowal go ktos? Ja zglaszam moj system jako super bezpieczny: wlaczylem uac, korzystam z konta goscia i uzywam antywirusa, aktualizacje na biezaco. Moja dystrybucja to windows 7 hp 64.
Ponieważ tak reklamują go twórcy. Idąc Twoim tokiem rozumowania każdy news ma wprowadzający w błąd tytuł, np. "Pamięci masowe D-Link dla małych firm", a co jeśli ktoś użyje go w dużej firmie? A w średniej?
Jakub Kralka: pamieci masowe dla malych firm a nie "najszybsze pamieci dla malych firm". Drobna i subtelna roznica. Ciekawe jakby to microsoft napisal, ze stworzyl najbezpieczniejszy system. Juz widze te protesty i zadania niezaleznych testow.
Ripper: racja, zawsze mozna sie potknac o taki kabel i przewrocic. Bezpieczne toto nie jest.
Poczytałem specyfikację, interesująca i pouczająca. Szukanie dziur w czyichś technologiach to zupeeeełnie nie moja działka, ale fachowość twórców jest godna podziwu.
Ten Xen to cos, jak Amithlon - tylko ze wtedy nie bylo okreslen wirtualizacja, hyperwizor, ale zwykla emulacja ;-)
Za szybko rzucają słowa na wiatr "zrobili super-bezpieczny OS!".
Zaraz się kojarzy z "Tytanikiem" o którym mówili niezatapialny. Mało tego to jeszcze napisali na kadłubie, na jednym boku statek nosił napis: „Ani sam Chrystus nie zatopi tego okrętu", na drugim: „Nie ma Boga, który by zdołał ten okręt w odmętach morskich pogrążyć". Teraz wiemy, że Titanic poszedł na dno w pierwszym rejsie.
jak podoba Ci się vista to 7 spróbuj :P przeżyjesz szok wydajności :D
no przeżyłem szok przy kopiowaniu z urządzeń USB
makabra !!!
czy to Win7 czy też WinVista
poprostu nie da się używać
:(
Niee, podejrzewam, że żeby dało się kopiować pliki w 8 trzeba będzie być podłączonym on-line z serwerem M$, bo widzę, że taka jest ostatnia tendencja :>
z ostatnich 30 dni
odsłon: 160213
odsłon: 95626
odsłon: 34586
odsłon: 28571
odsłon: 26534
odsłon: 24857
odsłon: 22807
odsłon: 21851
odsłon: 19167
odsłon: 18984
odsłon: 18842
odsłon: 18235
odsłon: 17294
odsłon: 15657
odsłon: 15497
odsłon: 14984
odsłon: 14578
odsłon: 14432
odsłon: 13590
odsłon: 13556
odsłon: 13468
odsłon: 12435
odsłon: 11776