Zobacz więcej w kategorii: oprogramowanie | system operacyjny
producenci: Microsoft
Nowy system operacyjny zbliża się wielkimi krokami i jeszcze w tym miesiącu Windows 8 zostanie pokazany szerszej publice, a tymczasem marketing Microsoftu ma potężny orzech do zgryzienia. Windows 7 z fazy ataku przechodzi bowiem w fazę... obrony.
Przez ostatnich kilkanaście miesięcy co jakiś czas informowaliśmy was o sytuacji na rynku systemów. Pomijając drobne wahania na linii Mac Os-Linux, tendencja była dość jasna: Windows XP (dotychczasowy lider rynku) tracił swoje udziały, swoje zdecydowanie mniej liczne udziały traciła też Vista, zaś pewnym krokiem podążał Windows 7, powoli zbliżając się na szczyt podium.

Udział systemów w rynku na przestrzeni ostatnich 10 miesięcy (kliknij, aby powiększyć)
Początek roku 2012 przyniósł jednak wieści nie tylko nieoczekiwane, ale też zaskakujące. Windows 7 odnotował pierwsze od dawna straty, zaś nóż w plecy nie został wbity przez Apple czy producentów Linuxa, a przez wysłużony Windows XP, który znów odzyskuje fanów. Tylko w styczniu system z 2001 roku zwiększył swój rynkowy udział z 46,5% do 47,2%. To niewiele, ale należy pamiętać, że za każdym z tych procentów stoją setki tysięcy licencji.
Jest to zmiana nieznaczna, jednak niezwykle ciekawa, gdy uwzględnimy trendy. Tylko w 2011 roku Windows XP utracił aż 12% udziałów w rynku systemów operacyjnych - w styczniu korzystało z niego aż 58% posiadaczy komputerów. Na dodatek Microsoft wciąż aktywnie promuje swoje najnowsze oprogramowanie, zachęcając do porzucania starego - przemawiają za tym nowe możliwości, jak i stopniowe deklaracje odcinania od kolejnych aktualizacji w przyszłości.

Trudno jest zrozumieć przyczyny odwrócenia trendów, zastanawiające jest również, jak będą się one kształtowały w lutym, marcu i kolejnych miesiącach 2012 roku.
Najbardziej prawdopodobną przyczyną wydaje się być rychła premiera systemu operacyjnego Windows 8, w związku z czym coraz większa rzesza użytkowników inwestycję w Windows 7 może uznawać za po prostu nieopłacalną. Najnowszy system Microsoftu ma około 0,2% udziałów w rynku za sprawą zamkniętej wersji Developer Preview.
Więcej o Microsoft:
Źródło: cnet
Komentarz zakopany przez użytkowników pokaż
A to bez aktualizacji nie można korzystać z systemu? ja w żadnym nigdy nie korzystałem i chodziły ok :)
mozna tylko, tylko taki system to dziura na dziurze
Moja "dziura" całkiem dobrze sobie radzi :)
Raczej o tym nie wiesz, kto tam Ci wchodzi przez te dziury na kompa :D
co prawda to prawda, aktualizowanie systemu to jedna z najwazniejszych jesli nie najwazniejsza rzecz ktora odpowiada za bezpieczenstwo systemu, poza tym bardzo czesto system dziala szybciej i sprawniej
mozna piracic wiele rzeczy ale pirackiego systemu nie warto na dluzsza mete ;-)
To nie kwestia pirata czy oryginała.
Nie znoszę jak coś mi sie samo automatycznie ściąga, instaluje, restartuje, muli dyskiem... Miałem okazję pracować w biurze 4 miesiące na systemie (Vista) z aktualizacjami i przywracaniem... i powiem tak... nigdy więcej...
możesz to sobie przecież ustawić :/
Ustawiłem sobie... na OFF :)
W Viscie nawet otworzenie painta muli dyskiem, a co dopiero aktualizacje ;)
W Win 7 lepiej to wygląda, ściąga się samo w tle i grzecznie pyta za każdym razem, czy i kiedy może zrestować komputer.
Hmm, vistę dostałem razem z laptopem 3-4 lata temu. System aktualizuje się na bieżąco (aktualizacje do defendera pojawiają się nawet co 3-4 dni) i jakość nie zauważyłem, żeby w tym czasie komputer zwalniał.
Nie bardzo rozumiem czemu ludzie tak psioczą na Vistę.
Ja na Vistę nie psioczę. Bardzo dobry i stabilny system. Na takim z tymi wszystkimi bezdetami powłączanymi miałem okazje pracować. Na XP i 7 z aktualizacjami tez pracowałem ale tutaj styczność była dużo krótsza. Na Xp to się mniej dawało we znaki (może tych aktualizacji teraz jest mniej d XP) ale na 7 to tez masakra. Wyłączam kompa i chcę szybko wyjść i muszę czekać 5 min aż się 3 etapy aktualizacji wtegują bo muszę czekać aby wyłączyć listwę... k*rwa o to ma być? Wyłączam to ma się wyłączyć anie kazać czekać 5min. W Viście to mi dawał czas na restart, mogłem wybrać czas ale nie mogłem zdecydować że go nie chcę. Więc tak 2 razy dziennie wyskakiwało coś i albo odkładasz w czasie albo się poddajesz i restartujesz. Nie to nie dla mnie... Tym bardziej, ze w komputerze instaluję tylko co to co jest niezbędne (pedant ze mnie :) )
Jestem minimalista i takie pierdoły nie są dla mnie. Zawsze konfiguruję system tak, ze wszytko co nie jest potrzebne i nie będę tego używał jest wyłączone. Dzięki temu każdy system (nawet ta Vista, na której optymalizacje tak się narzeka) działa sprawnie i szybciutko. A że aktualizacje utrudniają życie a nie są potrzebne to sprawnego i bezproblemowego korzystania z komputera/systemu to wyłączam i mam świety spokój jak korzystam z komputera :)
Do neta mam lapka z Win7. Aktualizacje, UAC, przywracanie systemu, wstępne ładowanie do pamięci, indeksowanie, defender i dość dużo usług wyłączonych i chodzi fajnie na słabym AMD C-50 :) wcześniej była Vista na dwurdzeniowym Athlonie chodziło jak złoto. A w biurze na Core 2 Duo ciągle system coś robił i robił i robił, nawet jak nic miał nie robić...
Na kompie z prawdziwego zdarzenia, na którym gram lub wykonuje bardziej zaawansowane prace wgl nie mam internetu i nawet jak bym włączył te bzdety to by się nie aktualizowało, bo komp dostępu d sieci nie ma :)
tzn w tym biurze musiało byc włączone wszystko, bo tak chciał szef i tyle... Ale w domu mam wyłączone wszystko. Nie pyta się czy coś ściągać, czy restartować. Święty spokój :)
Ja też nie aktualizuje i nie narzekam, jak miałem jeszcze Athlona 64 3200+ z Windowsem 7 to na początku chodziło lepiej niż XP, później włączyłem aktualizację to był dramat i nie dlatego, że proces aktualizacji mulił w tle...
Win xp najszybciej dzialal z serwis packiem 1a zajmowal okolo 85 mega w pamieci operacyjnej ,najgorszy serwice pack jaki wspominam w xp to sp2 to byla jakas masakra.
Bo crysis i bida na świecie. Nikogo nie stać na oryginalne gry to co dopiero na komputer który podźwignie Win7.
eee tam nie przesadzajmy ;D był filmik na yt jak win 7 (32 bit) poleciał na jakimś starym pantium 4 266 hmz ale działał baaaardzo wolno
Do win7 wystarczy byle jaki dwurdzeniowy procek i 2GB RAM. Procek to ok 150zł, pamięć 40zł. Więcej kosztuje palacza miesięczna porcja fajek. Pirat będzie piratem i zawsze swoją ciemnotę wytłumaczy cenami. Jak inaczej nazwać fakt, że do komputera który nie udźwignie win7 gry, tzw. klasyki kosztują 20-30zł?
pociągnie co nie znaczy że będzie się dało normalnie korzystać z komputera nie czekając 15 sekund po kliknięciu start
Jeszcze wiele musisz się nauczyć i jeszcze więcej zobaczyć. Jak masz pełno syfu w systemie i dysk padake to nawet pod XP taki efekt osiągniesz.
ja nie mam ale tacy ludzie którzy właśnie kupują kompa za tyle ile kosztuje palacza miesięczna porcja fajek się nie znają i mają zasyfiony system
Ja palę i mam kompa z procesorem Athlon 265 i sprawnym systemem win 7 .Jak dla mnie wystarczy ,chce pograć lub zgrać film z kamery DV to to robię.A co do systemu to nie wszyscy mają pirata.Pierwsze co zrobiłem to ściągnąłem win 7 z neta a po 2 tygodniach używania dopiero kupiłem (sprawdzony-podoba się no i zakup)taka prawda.
na moim 5 letnim laptopie Intel Core2 CPU T5300 1.73Ghz, 2GB RAM, karta graficzna Intel 945, Windows 7 Aero działa normalnie, oczywiście jest spora różnica między nim, a desktopem na i7, ale założę się, że jakby dać szybszy dysk twardy i + 1GB RAM, to nie byłoby zauważalnej różnicy przy normalnym użytku (nie mówię o pracy, czy grach, bo szczytem możliwości tego laptopa jest udźwignięcie GTA VC czy CS 1.6).
Moja kobieta ma półrocznego laptopa z i3 (nie pamiętam jaki model ASUSA), a muli jej bardziej, niż mój. Przy czym nie chce mi go za cholerę dać "na warsztat". Jak się odpowiednio skonfiuguruje system i później się o niego dba, to nawet tak słaby sprzęt może działać sprawnie.
Świetny przykład tego, że nie sprzęt powoduje mizerną pracę systemu tylko syf się na nim znajdujący i nieskonfigurowanie pewnych usług.
przebije cie :D
komp 7-8 lat AMD Sempron 3200+ 900Mhz, ponad 700MB RAM, GeForce FX 5500 :D i na XP muli w uj. Boje się nacisnąć PPM, bo0 będę musiał resetować :P, ale to tylko dlatego, że mam pełno syfu
to ja mialem to samo na czystym kompie z XP
celeron 2.5 ghz
+
512 ramu
+
ta sama grafika co Ty.
klikasz prawym na pulpicie i czekasz 4 obroty klepsydry, to nie kwestia systemu, bo prosto po formacie i tylko sterach, to samo.
Oj tam już spoko:D
Tak pociągnie win7 na 2GB RAM, jak lubisz grać w gry z lat 90.
Do bardzej "profesjonalnych" zastosowań (biorąc pod uwagę ile RAMu bierze Win7)typu prosta obróbka video,zdjęć(np. z wakacji), lub do pracy ze zwykłym Wordem/Excelem minimum 4GB (idealnie to to i tak nie będzie) więc biorąc pod uwagę ile RAMu żre win7 + (najczęściej przy kupnie notebooka z gotowym softem) badziewne zamulające aplikacje reklamowe to najwyższej wydajności nie oczekujcie:)
Hmm ja pamiętam jak miałem płytkę na G31 i przepalony jeden slot RAMu przez co działało tylko 1gb RAM i wszystko chodziło idealnie na Windows 7, a grałem również nieraz w gierki typu Time Shift czy Trine. Może nic wymagającego, ale zawsze:) A ostatnio np instalowałem Win 7 u kumpla na uwaga: Athlon jakiś stary 32bit 1,6ghz, Radeon 9550 i 1gb ram ddr. Może zbyt szybko nie było ale korzystać się da i korzysta do dziś:) A zainstalowałem 7 tylko dlatego że nie dało się coś skonfigurować Neostrady na Win XP:)
Zaraz będzie wysyp ludzi co nadal uważają ze Windows 7 to strasznie wymagający system a Crysis i GTA 4 to w ogóle jest PC-killer :P
Win7 nawet mi nie najgorzej działał na AMD Turionie 1,8ghz z 1GB ram :)
Na Turionie to mi nawet Vista działała, która była gorzej zoptymalizowana.
"Pirat będzie piratem i zawsze swoją ciemnotę wytłumaczy cenami. "
bardzo trafione zdanie ;) nie ma co dalej na tym filozofować bo taki kradnacy debil nigdy nie zrozumie ze robi zle i to zawsze jego beda okradac bla bla bla :*
Ludzie!
Piractwo to NIE JEST kradzież!
"zabór cudzej rzeczy w celu przywłaszczenia"
A jak sie piraci to sie dostaje za darmo, ale sklepy/producenci dalej to mają!!
jakbys produkował cokolwiek co ma wartość intelektualną, projektował, tworzył i chciał to sprzedać to mówiłbyś co innego!
0.5%, whoah coś takiego XP nadrobił tym że jeden użytkownik liczony jest kilkanaście/set razy przez ciągłą reinstalacje systemu :>
nie bede sciemnial mam viste ultime*(r) i sciaglem na test pirata win7 ultime i vista smiga az milo a 7 tnie jak glupia?
Win XP jest najlepszy !
Mam kompa który spokojnie spełnia wymagania win 7 i mimo że troche czasu ten system jest już na rynku to nadal są problemy , a to ze stabilnością a to ze sterownikami .
Dadatkowa mała ciekawostka - gry chodza dwa razy lepiej na XP niż win 7 !
Po kilku miesiącach uzytkowania win 7 spokojnie wracam do XP i nie mam zamiaru już nigdy więcej zainstalować win 7. Porażka !
ps. wczoraj przyszedł do mnie znajomy z laptopem na win 7 .
Chciał pomocy bo jego laptop nie wykrywał JEGO sieci wifi , inne wykrywał ale jego za cholere...zmiana kanału czy częstotliwości routera nic nie dała. Mój lapek na XP wykrywa jego sieć , jego lapek na win 7 nie wykrywa mimo wyłączenia wszelkich zabezpieczeń , antywirusów i innego badziewia. Wszelka pomoc z internetu nic nie dała , nie wykrywa i nikt nie wie dlaczego nie wykrywa a jeszcze dwa dni temu wykrywał i się łączył.
Jeśli ktoś wie niech pomoże , jak nie za parę dni instaluje mu win XP bo on już też ma dosyś używania win 7.
Co za debil to pisał... przecież ten spadek udziału win7 (właściwie wzrost xp) jest spowodowany tym, że ludzie powracali ze świątecznych urlopów do pracy, a tam w większości przypadków jest XP...
"Ostatni miesiąc starego roku wiąże się z większą liczbą urlopów oraz dni wolnych od pracy - wówczas to osoby łączące się z globalną siecią częściej czynią to ze swoich komputerów prywatnych i laptopów, na których często znajduje się najnowszy Windows 7, natomiast rzadziej używane są komputery w miejscach pracy, gdzie wciąż dominuje "Ikspek". W styczniu sytuacja wraca natomiast do normy - Internauci częściej niż w poprzednim miesiącu korzystają z komputerów w biurach i zakładach pracy, a rzadziej z urządzeń prywatnych."
Tyle w temacie...
Taaa... czasy windows XP pierwszy stały internet i takie tam... :>
a poza tym, błąd w systemie...format i wku** :>
Niezapomniane bluescreeny i wieszanie sie wszystkiego. :>
Ściny podczas słuchania muzyki w winamp normalnie wolał bym sobie głowę odciąć niż wrócić do tego arcydzieła czasu przeszłego :>
A teraz na Windows 7 wszystko pięknie i elegancko śmiga i 0 kłopotów.
^.=.^
Tak, tak, oczywiscie - kiedys tak pisales o Viscie, dzis o 7. Na takich frajerach wlasnie MS zarabia.
jasne ze do xp wychodza aktualizacje.
xo 64 bit, zeszly tydzien mialem kilka.
do indolenta powyzej co plotl jakies brednie o cieciu sie dzwieku na xp.
tak sie sklada ze xp posiada prawdziwe sprzetowe wsparcie dla systemu dzwiekowego.
system ten zostal zarzucony na rzecz rozwiazania programowego w windows vista (czyli takze 7mce, bo 7mka to jest vista z patchem i nieco podrasowanym gui).
JA nie rozumiem? Windows 7 na Intel ATOM chodzi doskonale - komu się tnie? Na komputerach na których Win XP chodzi płynnie na 100% Windows 7 TEŻ będzie chodził płynnie. Mam netbooka "na" Atomie i Win 7 zapyla jak szalony. Więc bez przesady z tymi wymaganiami sprzętowymi.
Jeśli chodzi o Atomowe gówna to lepiej mieć XP niż Windows 7 starter.
W Media Markt mieli dwa identyczne netbooki Samsunga z seri chyba 150 z tym że jeden miał XP na pokładzie a drugi 7 Starter. Xp o wiele szybciej się ładował i szybciej reagował na komendy użytkownika niż starter.
brednie. Pracuje w sklepie komputerowym i wielokrotnie testowalem rozne konfiguracje netbookowe.
Te netbooki ktore mialy win 7 starter chodzily znacznie lepiej niz te z XP, glownie ze wzglednu na zarzadzanie pamiecia bo jak pewnie wiesz neetbooki najczesciej maja 2GB ram albo i 4GB
XP już niestety się kończy.
Kuba Mily JDM
Nie pękaj w 1012 koniec świata.
A serio, nowy system co rok, koszmar dla użytkownika, morze kasy dla producenta.
Dużo łatwiej co rok nowy system niż poprawiać stary i dużo..... taniej.
Nie rozumiem, jak co rok? Popatrz kiedy 7ka została wydana... Na pewno nie jest to rok. Chyba, że chodzi Ci o coś innego. :)
Co do wydajności Windows7.
Na swoim starym komputerze (Athlon 3k+ @ 2.4GHz, 1GB RAMu, grafika X1950GT) zainstalowałem siódemkę i nie miałem żadnych większych zwiech, więc nie przesadzajcie.
Szkoda że kłamiesz bo na 1Gb by się cieła na pewno moim zdaniem minimum to 3gb a 4gb to optiumum.
I tak 7'ka jest najładniejsza :P
Sramiesz nie kłamiesz - prawda jest taka, ze 1GB ram'u wystarczy do dobrego działania - mam trzy komputery po 1/4/8GB ram'u i wszystkie działają bardzo dobrze, oczywiście 4/8 żwawiej lecz i ten 1GB nie zostaje daleko w tyle. I nie wypowiadaj się na przyszłość - nie masz wystarczającej wiedzy.
Sramiesz nie kłamiesz - prawda jest taka, ze 1GB ram'u wystarczy do dobrego działania - mam trzy komputery po 1/4/8GB ram'u i wszystkie działają bardzo dobrze, oczywiście 4/8 żwawiej lecz i ten 1GB nie zostaje daleko w tyle. I nie wypowiadaj się na przyszłość - nie masz wystarczającej wiedzy.
Błąd !!!
"Tylko w styczniu system z 2001 roku zwiększył swój rynkowy"
Powinno być "Tylko w styczniu system z 2012 roku zwiększył swój rynkowy"
kubaw2000 napisał "Hahahahahahaha
Miałem kiedyś Vistę (w wersji OEM domyślnie zaintalowaną)
i włączało się około 10 min... "
odpowiedź masz w twoim własnym komentarzu dlaczego włączała się "10 minut"
Ja na przykład nie miałem absolutnie żadnych problemów z vistą i potwierdzam, że była stabilniejsza niż xp
z ostatnich 30 dni
odsłon: 160272
odsłon: 95722
odsłon: 34606
odsłon: 28596
odsłon: 26551
odsłon: 24878
odsłon: 22839
odsłon: 21894
odsłon: 19307
odsłon: 19035
odsłon: 18923
odsłon: 18249
odsłon: 17308
odsłon: 15666
odsłon: 15508
odsłon: 15000
odsłon: 14592
odsłon: 14463
odsłon: 13704
odsłon: 13637
odsłon: 13475
odsłon: 12450
odsłon: 11805