Krzem, wykorzystywany obecnie przy produkcji układów scalonych, w przyszłości prawdopodobnie zostanie zastąpiony przez grafen. Pozwoli to osiągać częstotliwość nawet 1 THz!
| Warto przeczytać: | |
Nie od dziś wiadomo, że dni stosowania krzemu do produkcji wszelkiej maści układów scalonych są już policzone, technologia zakładająca wykorzystywanie krzemu jest już wyeksploatowana w niemalże maksymalnym stopniu. Jednak ciągła ewolucja, dążenie do miniaturyzacji, a co za tym idzie ciągłe zmniejszanie procesu technologicznego, w którym są wytwarzane układy scalone, zaczyna osiągać kres swoich możliwości. Niedługo więc, aby pchnąć do przodu rozwój nowych technologii i przyśpieszyć miniaturyzację urządzeń, trzeba będzie znaleźć alternatywę dla wszechobecnego już krzemu. Nie dziwi więc fakt ostatniego bumu na badania nad nowymi substancjami. I nie chodzi tutaj jedynie o laboratoria branżowych gigantów czyli IBMa, AMD czy Intela, ale do badań włącza się również coraz więcej mniejszych uniwersyteckich laboratoriów. Koniec końców, era krzemu chyli się powoli ku upadkowi, a jednym z głównych faworytów do jego zastąpienia wydaje się być grafen.
Kilka miesięcy temu świat obiegła wieść o stworzeniu przez koncern IBM tranzystora wykonanego z grafenu, mogącego pracować z częstotliwością wynoszącą aż 100 GHz! Co prawda taktowanie robi wrażenie, jednakże naukowcy z kalifornijskiego Uniwersytetu w Los Angeles zauważyli pewne ograniczenia. Wspomniane ograniczenie powoduje struktura grafenu, która umożliwia bezproblemowy przepływ ładunku elektrycznego, jednak budowa wspomnianego już tranzystora opracowana przez IBM znacząco hamują drzemiący w nim potencjał. Otóż największy problem tkwi w budowie bramki tranzystora oraz wykonania drenu - który tak samo jak bramka był wykonywany z metalowych elektrod.

Tak wygląda prawdopodobny następca krzemu - grafen
Badacze z kalifornijskiego uniwersytetu, przedstawili więc projekt jego alternatywnej budowy w której zamiast ograniczających potencjał tranzystora rozwiązań zastosowano wykonany z krzemku kobaltu, pokryty cienką warstwą izolującą z tlenku aluminium i z domieszką stopu tytanu i złota, nanoprzewód. Ze stopu złota i platyny wykonano również niezbyt optymalnie pracujący dren tranzystora. Dodatkowo w celu całkowitego wyeliminowania miejsc mogących być źródłem przebić elektryczności do głównego kanału tranzystora oprócz tzw. bramki wykorzystano platynową warstwę ochronną połączoną z grafenem. Jednak i tak skonstruowany układ ma swoje wady, gdyż wielkość tranzystora musi być średnicą zastosowanego nanoprzewodu, który w stworzonych na potrzeby badań inżynieryjnych samplach był wykonywany wielkości od 300 do 100 nm.
Jak się okazuje, przy 120 nanometrach udało się osiągnąć częstotliwość układu wynoszącą 300 GHz - czyli trzy razy więcej niż w przypadku rozwiązania giganta IBM. Jak jednak zapewniają naukowcy, dalsze zmniejszanie średnicy nanoprzewodu ma zaowocować możliwością osiągania jeszcze wyższych częstotliwości. W planach jest już wykonanie próbki wytworzonej w technologii 50 nm, która ma pozwolić osiągnąć gigantyczną częstotliwość rzędu 1 THz!
Niestety rozwiązanie zaprezentowane przez uczonych z kalifornijskiego uniwersytetu nie zyskało aprobaty wielkich koncernów, gdyż wdrożenie jego do masowej produkcji byłoby bardzo kosztowne. A głównymi kosztami byłoby przystosowanie linii produkcyjnych do tego typu technologii. Mimo znacząco większych zalet, rozwiązania laborantów z Kalifornii, IBM na razie nie zamierza z niego korzystać, bowiem pragnie skupić się na rozwoju badań nad własną metodą produkcji układów z grafenu. Która jak się okazuje od tej stosowanej w przypadku standardowych układów krzemowych różni się jedynie wymianą krzemu na grafen.
Niewątpliwie w grafenie tkwi ogromny potencjał, pytanie tylko kiedy zacznie być wykorzystywany na masową skalę?
Źródło: Bit Tech, Spectrum
| Polecamy artykuły: | ||
| GeForce GTX 480 vs Radeon 5970 – pojedynek! | Eee Keyboard PC - komputer w klawiaturze | GamesCom 2010: najciekawsze nowości i gry |
![]() |
![]() |
![]() |
Przy takim procesorze karta graficzna już nie będzie ograniczona :)
Nikt nie powiedział, że nie będzie GPU z podobnym taktowaniem :)
Przy takim procesorze GPU nie bedzie potrzebne, a jezeli nawet to wystarczy te zintegrowane w procesorze, bo karty dedykowane odejda do lamusa - moc obliczeniowa bedzie zbyt duza nawet dla raytracingu i sceny wygenerowanej tak dobrze, ze nie bylibysmy w stanie poznac czy to ktos krecil kamera czy jednak grafika 3D :P
Hahaha...
Czy ty kiedyś widziałeś CPU czy GPU ze zbyt wielką mocą? Zaraz ktoś napisze grę która nie tylko skonsumuje ta moc, ale jeszcze będzie się przycinać ;-)
Tak... I jak kiedyś były zdania, że człowiek nie wykorzysta 1GHz, a nawet, że nie jest to możliwe do uzyskania...:P Jeszcze sporo przed nami, a przyszłe pokolenia pewnie będą się śmiać z naszej "prymitywnej" technologii:)
Wygląda dziwnie, ale jest poprawny. Czyt. "(...) jednoterahercowe układy".
A tak poza tym to nie spieszcie się tak, kolego xprisie:) Zjedliście przecinki przed "a", "w którym" i gdzie indziej, poza tym "wywarzane", "t.j", "stożeniu", "z do mieszkiem", "było by"... Rozumiem jedną literówkę czy zjedzony przecinek na jeden akapit, ale nie w co drugim niemal zdaniu. A, "sample" w polszczyźnie to najwyżej odnoszą się póki co do robienia muzyki, nie do "próbek inżynieryjnych".
No, niestety, kolego Xpris, zgadzam sie z przedmowca, to bylo absolutne apogeum..
Z tej profanacji wynikac moze tylko jeden wniosek - aby zaciekawieniu i uwielbieniu czytania Twoich artykulow nie towarzyszyl odruch glebokiej niecheci odzoladkowej - musisz ZACZAC UZYWAC SLOWNIKOW. Pliiz, przelec choc raz pobieznie byle jakim slownikiem tekst i mozna uznac, ze jest OK :)
Cześć. Rzeczywiście macie rację robię błędy. Uwierzcie mi, każdy tekst który wrzucam sprawdzam w FF pisownię. Czasami czegoś nie zauważę, czasami FF czegoś nie podkreśli. A ja sam nie mam czasu aby wertować każdy wyraz setki razy w poszukiwani błędu którego mi FF nie podkreślił. Większość błędów robię po prostu z szybkości i zresztą nie tylko ja, zjadanie literek to nałóg wielu osób szybko piszących.
Co do komentarza usera "Baleron" to oczywiście krytykę przyjmuję i w dalszym ciągu jest mile widziana, newsa oczywiście już z tego co znalazłem oczyściłem. Ale jeżeli już mam się czymś odgryźć to tym, że niektórych nicków się nie odmienia! ;> A tak na poważnie język polski cały czas ewoluuje, dlatego też używam takich wyrazów jak sample niż np. próbka inżynieryjna. Zresztą nie tylko ja korzystam z takich wyrazów, zajrzyj do innych serwisów - niektóre z nich są chłonne na nowe wyrazy jeszcze bardziej niż ja.
Ale jeżeli nie odpowiada Wam to co ja robię, to po prostu powiedzie a będziecie mieli mnie z głowy, dam sobie spokój. A w tedy ktoś inny będzie miał szansę zabłysnąć.
Pozdro.
Nie obraź się, ale daj sobie spokój, niech ktoś inny zabłyśnie. Tu nie chodzi tylko o literówki - ty po prostu nie piszesz po polsku. Robisz błędy gramatyczne, a tych nie poprawisz żadnym programem. Przykład z twojego postu - jest: "każdy tekst który wrzucam sprawdzam w FF pisownię", powinno być: "sprawdzam w FF pisownię każdego wrzucanego tekstu".
news z przed ponad trzech lat:
http://www.benchmark.pl/aktualnosci/Grafen_moze_zastapic_krzem-8.html
Przyjemnie się o tym czyta i istotne jest to, że są jeszcze na tym świecie ludzie, którzy chcą iść z postępem technologicznym. W mojej opinii, raczej tak szybko do tej zamiany z krzemu na grafen nie dojdzie - przynajmniej przez bitych kilka, o ile nie kilkanaście lat (sick!). Pożyjemy, zobaczymy.... Tymczasem, należy życzyć sukcesów w badaniach nad autorskimi opracowaniami.
spokojnie, zasady marketingu nie pozwola na tak gwaltowna rewolucje, zamiast tego bedzie postepujaca malymi kroczkami ewolucja na ktorej bedzi mozna zarobic. rewolucja sie nie oplaca po prostu ;)
dokladnie !
Marketing jest jak chrzescijanstwo - opozniaja rozwoj technologiczny.
Normalnie gdybym mial kilka milionow bym w ciemno w to zainwestowal (tak wiem ze potrzeba wiecej niz "kilka"), ale to jest dobra podstawa do inwestowania.
Zalozylbym firme i lał cieplym "piwem" na intela, amd, via, amd etc.
Opatentowanym procesorem grafitowym smialbym sie rambusowi w tranzystory :P
Przeciez jeszcze krzemu w 100% nie wykorzystano:)
500GHz na krzemie w niskiej temperaturze i 300+ w pokojowej:
http://www.pcworld.pl/artykuly/56283/Krzem.na.wieki.html
Wszystko ładnie i pięknie, ale jak już ktoś wspomniał wyżej, nikt nie pozwoli na taki skok wydajności, odebrałoby to lwią część zysków uzyskanych przez ulepszanie technologii małymi kroczkami. Pojawia się też pytanie czym chłodzić układ pracujący na 1THz ? :D może wrzucić na stałe do ciekłego azotu, najlepiej magicznego niekończącego się źródła ;] No chyba, że grafen się nie grzeje zbytnio.
KUBEŁ Zimnej Wody.
Układ o ktorym mowa to 1 tranzystor. Jakby zbudowali caly procesor bylby kilkanascie(kilkaset) razy wolniejszy.
co nie zmienia faktu iż takie procesory będą słabsze, a nawet jeśli będą miały taką samą wydajność to z pewnością zmniejszy się zapotrzebowanie na energie a co za tym idzie nie będzie wymagane ekstremalne chłodzenie, era desktopów dobiegnie końca xD
Produkcja takiego układu jest kompletnie nieopłacalna, ceny byłyby ponad możliwości niektórych firma a co dopiero przeciętnego kowalskiego...
Skąd pewność, że będzie niskie zapotrzebowanie na energię ? Jeszcze takiego układu nikt nie stworzył wiec nie wiadomo.Może będzie a może nie.
Marketing już o to zadba żebyśmy się jeszcze męczyli następne lata na tym co jest już znane od dawna, a jeśli taki ukł. powstanie i trafi do sprzedaży, jego cena będzie b. wysoka.
Te firmy chcą zarobić, wiec nie spieszy sie im z wdrażaniem super nowoczesnych technologi pod strzech szarych ludzików..
Kolejny KUBEŁ Zimnej Wody :]
Kolejny specjalista.
Masz w ogóle jakieś pojęcia o tym o czym mówisz? Czy pragniesz się tylko dowartościować pokazując wszystkim że masz jakąś wyimaginowaną wiedzę?
"Produkcja takiego układu jest kompletnie nieopłacalna, ceny byłyby ponad możliwości niektórych firma a co dopiero przeciętnego kowalskiego..."
A przytoczę Ci choćby to: "Do niedawna grafen był prawdopodobnie najdroższym materiałem na Ziemi. Cena mikromechanicznie odłupanego krystalitu grafenu wielkości powierzchni przekroju ludzkiego włosa przekraczała 1000 dolarów. Na początku 2009 koreańscy badacze z Uniwersytetu Sungkyunkwan poinformowali o opracowaniu metody pozwalającej tanio wyprodukować fragmenty o powierzchni nawet 1 cm²[7]." - Wiki
ps.
Idąc Twoim tokiem rozumowania, cały czas skrobalibyśmy mamuty na ścianach jaskini, zamiast próbować rozpalić ogień.
A Ty chciałeś pokazać, że jesteś mondrzejszy niż to jest w rzeczywistości ??
Przeczytaj sobie tego newsa raz jeszcze, zwróć uwagę przy użyciu jakich pierwiastków udało się im stworzyć tak szybki tranzystor ?? Jak sam dodałeś do niedawna grafen był niesamowicie drogim materiałem. Dlatego ten news to raczej ciekawostka... Procesy produkcji i zastosowane materiały muszą ulec zmianie żeby, produkcja układów była w ogóle opłacalna. Samo opracowanie technologii będzie bardzo kosztowne....
Dlatego napisałem że produkcja ukł. na bazie takich pierwiastków była po prostu zbyt droga... Zresztą jest nikła szansa żeby układ, na który składają się miliardy tranzystorów osiągnął taka częstotliwość pracy jak pojedynczy tranzystor.
Jak na razie trzeba jeszcze wielu lat badań.
"Idąc Twoim tokiem rozumowania, cały czas skrobalibyśmy mamuty na ścianach jaskini, zamiast próbować rozpalić ogień."
To nie moja wina, że człowiek jest chciwy i skąpy... Marketing nie jest nastawiony na rozwój. Marketing skupia się na wykorzystaniu do granic możliwości tego co już jest. Zmienią opakowanie lub nazwę, dodadzą jeden rdzeń wmówią, że przyszłością są 6/8/12/20 rdzeniowe potwory a ludzie się na to rzucą.... Wszystko po to żeby wydoić z pieniędzy. Wdrażanie nowych technologi, badanie, odkrywanie nowych materiałów - wszystko to kosztuje.Firmy to nie fundacje charytatywne. Skoro na czymś można nadal zarabiać,to jeszcze poczekamy na grafen. A gdy już wejdzie odpowiednio go wycenią :]
To jest lepsze http://tech.wp.pl/kat,1009779,title,Polski-krysztal-ktory-zmieni-swiat,wid,12617389,wiadomosc.html?ticaid=1ad6d&_ticrsn=3
W jaki sposób Twoim zdaniem chrześcijaństwo opóźnia rozwój technologiczny?
np. protesty przeciw inżynierii genetycznej jako "ingerencji w wolę stwórcy".
choć autorowi komentarza chodziło chyba bardziej o ciemne wieki i ówczesne obostrzenia naukowe ;)
Ja np. nie wiem jak to wytłumaczyć ale widzę mniej więcej na własne oczy:
Brazylia - bardzo chrześcijański kraj - technologia? a co to?
Hiszpania - j/w - też za bardzo technologii tam nie ma
Polska - trochę mniej chrześcijaństwa - trochę lepiej z technologią
Niemcy, Anglia, USA - czym mniej chrześcijan tym lepiej rozwinięte technologicznie państwo, w sumie w USA nie ma zbytnio chrześcijaństwa ale ludzie i tak nie są zbytnio zafascynowani wiarą w cokolwiek.
Ale chrześcijaństwo też ma soje plusy. Sprawia że ludzie odnajdują sens życia (nawet nie praktykujący wiedzą że gdzieś tam jest ten Bóg) To sprawia że jest mniej skrajności w ludzkiej psychice.
Zobacz co się dzieje w tych krajach które nie są zbyt chrześcijańskie (a według Ciebie mają technologię) USA, Niemcy... chodzą ludzie z bronią i zabijają swoje rodziny, sąsiadów... Wchodzą do szkół z bronią i walą gdzie popadnie.
Wiara (w cokolwiek) ma znaczenie większe niż Ci się wydaje. To że kościół hamuje rozwój technologii to jest ściema. Brak pieniędzy hamuje ten rozwój a akurat Brazylia i Polska nie są zbyt zamożnymi krajami. No tak, ale na coś zwalić trzeba, padło na Chrześcijaństwo.
PS: uprzedzam komentarze odnoszące się do "krzyża" Tamci ludzie nie są przedstawicielami chrześcijaństwa.
Człowieku, co Ty mówisz?
To że w Niemczech, Anglii czy USA nie ma dominacji katolicyzmu nie oznacza że nie ma tam chrześcijaństwa. Myślisz że ludzie tam to sami ateiści?
przycisk "skomentuj" ucieka jak "zamknij" w reklamach co ?xD
@rpbkrpbk - wyjasnil sprawe (w wielkim skrocie)
bym kiedys taki wykres bodajze na wykopie ktory zaginal w akcji.
Postep technologiczny a chrzescijanstwo...
Jak ktos zna to prosze i link.
Ps:
znalazlem tylko to:
http://i203.photobucket.com/albums/aa74/harrowlawl/sciencevsreligion.jpg
"W jaki sposób Twoim zdaniem chrześcijaństwo opóźnia rozwój technologiczny? "
A kojarzysz nazwę "średniowiecze"? Gdyby nie chrześcijaństwo i jego zabobony, to nauka z bliskiego wschodu by szybciej dotarła do europy, i bylibyśmy teraz jakieś jakieś 200 - 300 lat do przodu.
Zresztą Kościół katolicki do dzisiaj szerzy ciemnotę ("nauka" religii w szkołach) i ubóstwo (zabranianie używania prezerwatyw).
bzdura! nauka właśnie narodziła się właśnie na terenach chrześcijańskich.
polecam
http://pilaster.blog.onet.pl/
wracaj na onet...
i jeszcze:
Nazwa "zero" o podobnym brzmieniu w większości jezyków europejskich pochodzi (tak jak i nazwy "cyfra", "szyfr", słowo "odcyfrować") od arabskiego słowa "sifr" (tzn. pustka) - tak Arabowie przetłumaczyli sanskryckie slowo "s'uunya". W wydanej po raz pierwszy w 1202 roku "Liber abaci", z której Europejczycy uczyli się liczyć, Leonardo z Pizy zwany Fibonacci używał odpowiednika "zephirum" dla arabskiego "sifr". Słowo upraszczało się przez "zefiro" do "zero", które weszło w użycie około 1491 roku.
Taaak... I dlatego posługujemy się "cyframi arabskimi" ...
Jak byś nie wiedział to zaawansowana matematyka i astronomia dotarły do europy właśnie z krajów arabskich.
albo to: (ctyat)
Liczbę i oznaczającą ją cyfrę zero ("śuunya" - tzn. pusty) wynaleźli Hindusi; całość systemu pozycyjnego o podstawie 10, z dziesięcioma cyframi i metodami wykonywania działań została opisana w dziele "Lokavibhaaga", ogłoszonym przez dżainistow 25 sierpnia 458 roku.
Tak jak kilka lat temu była to kwestia lat tak dalej jest to kwestia lat ;)
No i jaka byłaby różnica cenowa między krzemem a grafenem? Pewnie taka jak między aluminium a srebrem.
Panowie, panowie, nawet jakby ktoś założył, że da się wyprodukować proceror z taktowaniem powiedzmy 100 GHz to pewnie znalazłyby się w mig aplikacje zabijające taką wydajność. Pojawiłby się nowy Windows 9 na 80 GHz procesory, gdzie proces sv_zajebistyhost zajmowałby 50% czasu procesora lub jakieś odtwarzacze WMP z nowym interaktywnym menu, które renderowałoby się w 4D i zjadało procka :).
A co z ciepłem? Porównanie by się przydało. Krzem wiemy jak się grzeje, a grafen?
" * Bardzo dobry przewodnik ciepła – zmierzona przewodność cieplna wynosi od 4840±440 do 5300±480 W/mK (dla porównania srebro – 429 W/mK)
* Posiada niewielką rezystancję
* Bardzo wysoka ruchliwość elektronów w temperaturze pokojowej przy założeniu jedynie rozpraszania na fononach μ = 200 000 cm²/Vs (dla porównania krzem – 1500 cm²/Vs, arsenek galu – 8500 cm²/Vs)
* Prędkość przepływu elektronów, wynosząca 1/300 prędkości światła, umożliwia badanie efektów relatywistycznych dla elektronu poruszającego się w przewodniku
"
by Wikipedia
Z tego co wiem, to produkcja grafenu jest bardzo, bardzo kosztownym przedsięwzięciem. Słyszałem, że pracują nad metodą taniej masowej produkcji, ale nie wiem jak im to wychodzi.
Z tego co czytałem, produkcja układów z grafenu ma być dosyć tania.
A dokładniej ma oscylować w graniach tej znanej z produkcji układów z krzemu. Oczywiście mówię tutaj o rozwiązaniu jakie chce stosować IBM czyli po prostu zamianę krzemu na grafen...
Bardzo ciekawy artykuł, jestem ciekaw jak potoczą się dalsze plany z tworzeniem tranzystorów z grafenu i ciekawe ile im zajmie stworzenie pierwszego CPU ^^
1THz -> długość cyklu zegarowego ~= 0.3 mm, więc prędkość światła daje opóźnienia rzędu tysięcy cykli na komunikacji z RAM i dziesiątek tysięcy cykli na komunikację z kartami rozszerzeń. Czyli coś jakby zamiast np. GG używać Poczty Polskiej :->
Bez kilkudziesięciu a nawet kilkuset MB cache L3 na procku to nie ma szans działać choćby w przybliżeniu tak dobrze jak by się mogło wydawać, aczkolwiek w szczególnych zastosowaniach (procki w komórkach i innych urządzeniach mobilnych, sprzętowe dekodery itp.) może być zarąbiste i nie za bardzo się grzać.
Pamiętam czasy, kiedy na dwukrotnie szybszy procek wystarczyło poczekać ze 2 lata. Od paru lat mamy na półkach coraz tańsze ~3GHz i nawet na 6GHz (bez egzotycznego chłodzenia) przyjdzie jeszcze parę lat poczekać.
Kurcze, możesz podziel się swoimi rewelacjami z inżynierami tego procesora. Może jeszcze przemyślą czy jest sens nad nim pracować...
"1THz -> długość cyklu zegarowego ~= 0.3 mm, więc prędkość światła daje opóźnienia rzędu tysięcy cykli na komunikacji z RAM i dziesiątek tysięcy cykli na komunikację z kartami rozszerzeń."
To zdanie nie ma absolutnie żadnego sensu -.-' Od kiedy długość cyklu zegarowego mierzymy w milimetrach? I o co Ci chodzi z tą prędkością światła?
Wydedukowałem, że chodzi Ci o długość fali (0,3mm dla 1THz) i o fakt, że długość przewodnika nie może być większa. Co do opóźnień masz rację, ale póki co procesory 1THz to czyste sience fiction. Dodatkowo przy postępującej miniaturyzacji nie widzę powodu dla którego FSB miało by nie działać z prędkością kilkukrotnie większą niż jest obecnie, a pamięć L3 osiągać wielkość kilkuset megabajtów i być ładowana większymi porcjami. W końcu od czego jest prefetch?
@germo: Trochę nie o to chodzi z prędkością światła.
Gdy wpuścisz sygnał zegarowy o częstotliwości 1THz w drut, to przy optymistycznym założeniu, że prąd w danym przewodniku płynie z prędkością bliską prędkości światła, kolejne cykle zegara będą w tym drucie przemieszczać się gęsiego w odległości około ~0.3mm. Drut może być dłuższy, ale dogadywanie się urządzeń będzie musiało trwać. Obecnie procki mierzą ok. 1cm i są bardzo płaskie. Jakby ktoś pokazał jak poukładać procek trójwymiarowo w sześcianie i potem go skutecznie schłodzić to by był naprawdę duży krok i w kierunku setek GHz i w kierunku gigantycznych i szybkich pamięci cache.
Obecnie, przy np. 1 GHz jeden cykl zegara rozciąga się na ~30cm, więc na rozmiarze płyty głównej masz ledwie 1 cykl a odległości CPU - chipset - RAM itd. są i tak mniejsze więc jeszcze nie ma jeszcze dużego bólu, aczkolwiek projektanci płyt głównych już od paru lat muszą to uwzględniać. Gdy skrócić falę do 0.3mm to jest mnóstwo ciekawych zagadnień do rozwiązania - np. drucik musi być cienki, bo inaczej sygnał będzie się rozchodził jak fale na kałuży a nie tak jak przywykliśmy myśleć o prądzie elektrycznym :-)
słuszna uwaga kłania się prawo Amdahla gdzie ulepszenie jednej części nie daje liniowy wzrost wydajności ponieważ inne części będą wąskim gardłem dla takiego szybkiego procesora. Więc za takim szybkim procesorem konieczne jest wymyślenie przede wszystkim szybszych magistral między procesorem, pamięcią operacyjna, kartą graficzną i zastosowanie szybkich pamięci masowych np SSD.
Wiecie jak wyprodukować grafen? Nie wiecie?
Powiem wam - bierzecie grafit, przyklejacie na niego taśmę klejącą, po czym zrywacie taśmę klejącą i macie przyklejony na taśmie grafen. Grafen czyli warstwę grafitu.
Niebieskie Lasery. Już firmy są - mają zyski. Tyle, że nie sprzedają tych laserów bylekomu. Po pierwsze są to lasery dużej mocy. Po drugie o ekstremalnej trwałości (>10lat).
Są idealne do prowadzenia badań naukowych i innych zastosowań - np w wojsku i lotnictwie.
Dlaczego w blueray nie ma tych laserów? A kogo obchodzi to, że laser po 5 latach będzie do wymiany? Klient zapłaci - marketing.
Jako ciekawostkę tu macie coś o procesorach magnetycznych: http://www.chip.pl/artykuly/archiwum/2005/11/magnes-i-bity
Informacje sprzed 4-5 lat. I cisza... Podobno miały nie wydzielać ciepła, być szybsze i niedrogie.
Czy ktoś wie co się z nimi stało?
z ostatnich 30 dni
odsłon: 124631
odsłon: 65588
odsłon: 22099
odsłon: 21693
odsłon: 21505
odsłon: 17410
odsłon: 16492
odsłon: 16176
odsłon: 15626
odsłon: 15062
odsłon: 14582
odsłon: 13775
odsłon: 13379
odsłon: 13153
odsłon: 13136
odsłon: 12997
odsłon: 12534
odsłon: 11524
odsłon: 11106
odsłon: 10590
odsłon: 10570
odsłon: 10380
odsłon: 10379