Na topie

Sztuczna inteligencja najlepiej nauczy się sama

Autor:

Szef strefy Ciekawostki

więcej artykułów ze strefy:
Ciekawostki

Kategoria: Ciekawostki Nauka Tematyka: DeepMind sztuczna inteligencja

Wystarczyło 40 dni, by program AlphaGo Zero (grając sam ze sobą) opanował poziom zaawansowania w go nieosiągalny dotąd dla nikogo.

  • Sztuczna inteligencja najlepiej nauczy się sama
A A

Słyszeliście pewnie o AlphaGo – to oparty na sztucznej inteligencji program zespołu DeepMind, który opanował sztukę gry w go do tego stopnia, że bez większych problemów wygrał pojedynki z arcymistrzami uznawanymi za najlepszych z najlepszych. Jeśli byliście pod wrażeniem, to musicie wiedzieć, że znalazł się wreszcie jego pogromca – nazywa się… AlphaGo Zero.

AlphaGo Zero również jest programem bazującym na sztucznej inteligencji, ale nieco innego rodzaju. O ile bowiem ten pierwszy uczył się najlepszych ruchów i strategii poprzez toczenie pojedynków z ludzkimi przeciwnikami, tak AlphaGo Zero uczył się sam (tzw. reinforcement learning). Rozgrywał sam ze sobą partię za partią (początkowo nie znał żadnych ruchów – wyłącznie podstawowe zasady gry – ale z czasem uczył się tego, jakie najszybciej i najskuteczniej doprowadzą go do zwycięstwa).

AlphaGo

Tak samouczący się program już po 3 godzinach zaczął grać jak ludzki amator (robiąc jeszcze bardzo proste błędy), a po 19 godzinach miał już wiedzę na temat bardziej zaawansowanych strategii. Po trzech dniach treningu był w stanie pokonać wersję AlphaGo z 2015 roku (tę, która pokonała arcymistrza Lee Sedola) i to wynikiem 100:1. Po trzech tygodniach zrównał się poziomem z wersją, która pokonała wszystkich najlepszych zawodników („Master”). I wreszcie po 40 dniach zdołał wygrać ze wspomnianym „Masterem”.

AlphaGo Zero wykres

Krótko mówiąc: nie trzeba było czekać półtora miesiąca, by program-samouk stał się najlepszym zawodnikiem w go na świecie – lepszym od rozwijanego od lat AlphaGo i ludzkich zawodników z wieloletnim doświadczeniem. Taka sztuczna inteligencja, która nie musi ograniczać się do ludzkiej wiedzy, może pomóc w rozwiązaniu problemów, z którymi do tej pory ludzkość sobie nie poradziła. Taki jest potencjał.

Źródło: DeepMind Blog

Odsłon: 3027 Skomentuj newsa
Komentarze

10

Udostępnij
  1. batchmax
    Oceń komentarz:

    2    

    Opublikowano: 2017-10-20 16:15

    ...Byleby ktoś/coś nie wpadło na pomysł przeprowadzenia procesu 'reinforcement learning' na odpowiednio zasobnym systemie posiadającym dostęp do systemów sterujących, odpowiednio powszechnymi, odpowiednio dużymi mechanicznymi urządzeniami z założeniem wyeliminowania problemu o nazwie błąd człowieka bez zakładania wartości życia i wolności samostanowienia ludzi jako nadrzędnej.

    Cos mi się wydaje ze przy tak szybkim procesie, prędzej czy później jakiś zryty dupek dla czystej zabawy odpali taki proces... Tak żeby zobaczyć co się stanie... Wtedy reprezentacje szybkich postępów w nauce sinika AI będziemy mieli szanse zobaczyć w rzeczywistym świecie... Musk ma racje bijąc na alarm...
    Potrzebne są reguły, nadzór i zabezpieczenia. Ale te są mało realne. Wkrótce byle kto będzie mógł odpalać swoje małe testy silników AI…

    Albo to może po prostu ponury piątek jest….

    Skomentuj Historia edycji

    1. Dudi4Fr
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2017-10-20 16:34

      Czeka nas bunt maszyn...

      Tak na serio, w monecie kiedy wszystko będzie robione przez maszyny i przez nie zarządzane nasz aktualny system ekonomiczny legnie w gruzach. Na razie jednym ratunkiem jest bezwarunkowy dochód podstawowy, o ile nie wymyślimy czegoś lepszego.

      Prawdą jest że z roku na rok AI będzie przejmować więcej miejsc pracy. Nie można się dziwić że tak się dzieje. Maszyna nie choruje, nie ma dzieci, nie strajkuje, popełnia o wiele miej błędów albo jest całkowicie bezbłędna, nie potrzebuje wakacji, snu i składek na emeryturę...

      Pewnie jest ze za 20+ lat nasza cywilizacja będzie wyglądać całkiem inaczej.

      Skomentuj

      1. albi37
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2017-10-22 10:02

        Kolejne idiotyczne dywagacje si-fi...
        200 lat temu miał byś ten czas, że automaty zabiorą ludziom pracę, ale od tego czasu nauka poszła do przodu i dziś już wiemy co algorytm może, a co nie. Maszyna może tylko głupio wykonywać algorytm, który i tak pisze człowiek - maszyna nie sama z siebie nie zwiększy swojej funkcjonalności, bo jest to niemożliwe.

        Jeżeli chodzi o samą AI to rozważania w stylu - czy maszyny wyeliminują rolę człowieka były dopuszczalne 50 lat temu - gdy to wchodziło, ludzie byli tym zajarani i niewyedukowani - dziś takie rozważania to najzwyklejsza wiocha świadcząca o nieuctwie i wypowiadaniu się na tematy o których nie ma się pojęcia.

        Skomentuj

  2. Akatzuky
    Oceń komentarz:

    -1    

    Opublikowano: 2017-10-20 17:07

    Na razie roboty ledwo widza, sa gluche, nie maja zadnego refleksu i mozna je zwabiac w nieskonczone pulapki, nie spiskuja, nie umia przekupywac ludzi ani klamac, moze sie i ucza ale to potrzeba z 500 lat jeszcze

    Skomentuj

    1. batchmax
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2017-10-20 19:47

      W sumie nie chodzi tak bardzo o same roboty. Te rzeczywiści póki co są "tępe".

      Chodzi o przede wszystkim mechanizm AI opisany równie wyrafinowanym algorytmem samouczącym co w powyższy. Możliwości są ogromne. Pozytywne jak i negatywne.

      Wytrawna warstwa logiczna potrafiąca operować w zróżnicowanym środowisku cyfrowym już byłaby wyzwaniem.
      Na dzień dzisiejszy mamy dużą ilość podłączonych do sieci urządzeń nad którymi wesołe pokolenie trzyma swoje noski na zgarbionych karkach. O wiele więcej urządzeń działa w tle utrzymując w ruchu ten wierzchołek góry lodowej.

      Gdyby tego typu mechanizm AI został skalibrowany pod uczenie się wyszukiwania exploitów i doskonalenia ataków elektronicznych, indeksowanie niezałatanych systemów, utrzymywania strefy wpływów w systemach do których udało się przedrzeć... a później skutecznie wykorzystujący te zdobycze do realizacji zaprogramowanego celu… To jest Science-Fiction i mechanizmy o wyższym stopniu skomplikowania, z pewnością trudniejszy do zestawienia, bo gdyby sie dało któs juz by to zrobił. To AI w warstwach elektronicznych zapewne będące mokrym snem nie jednego domorosłego dyktatora na planecie mogłoby nam zrobić kuku.
      Moi mili minusujący nie wyobrażacie sobie w jak bardzo czarnej dupie byście byli w ciągu pierwszych 4 tygodni od porządnego black-outu... Chyba, że na codzień dajecie rade pozyskiwać pokarm z lasu. Ale wtedy byscie nie bawili sie w klikanie tak prawie opiniotwórczych łapek na benchmarku....

      Warstwa fizyczna i możliwość bycia fizycznie zaatakowanymi to oddzielny problem, ale gdyby fabryka typu tzw. "lights out" była w stanie produkować fizyczną reprezentacje wykonawczą takiego silnika AI... Byłoby o czym główkować w razie gdyby Algorytm uznał nas za zbędnych.

      W kinie leci Blade Runner 2049. Jakby w temacie. Idę. Klimat w sam raz :) Z recenzji i pierwszej części wnioskując polecam.

      Skomentuj

      1. albi37
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2017-10-22 10:11

        Okazuje się, że najefektywniejsze algorytmy AI to te najprostsze - dlatego AI świetnie sobie radzi tam gdzie jest mało prostych zasad - jak GO. Komputer nad człowiekiem ma jedną przewagę - szybko przetwarza duże ilości danych - ale te ilości i tak są skończone, więc komputery mogą rozwiązywać tylko proste problemy - których rozwiązanie i tak stworzy programista.

        Skomentuj

  3. Eternal1
    Oceń komentarz:

    6    

    Opublikowano: 2017-10-20 17:13

    (Morpheus do Neo)

    Na początku 21 wieku ludzkość popadła w samozachwyt, stworzyliśmy "SI". Cyfrową świadomość która...

    Skomentuj

    1. batchmax
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2017-10-20 20:15

      Polecam artykuły o tym jak 'OpenAI’ postawione w ramach ćwiczeń przez ekipę Elona Muska gromiły najlepszych graczy świata w Dota 2. Pojedynki 1 na 1. AI uczyło się chyba 2 tygodnie (!). Doszło do poziomu który młode, będące zapewne w okolicach szczytu swoich możliwości intelektualnych umysły ludzi osiągały po kilku latach ćwiczeń.

      Ekipa Muska użyła użyczonej przez Microsoft infrastruktury w chmurze. W jak dużym zakresie (ile tego mieli do dyspozycji się nie doszukałem). Duża moc obliczeniowa była konieczna aby AI mogło przejść proces uczenia. To co i w jakim „stylu” później tak uformowana platforma programowa robiła z najlepszymi graczami … trochę obniżyło im nastroje.

      Dostępne są relacje ludzi grających jako najlepsi na świecie w tą trudną (!) grę świata z taktyk obranych przez AI... Widać jak byli bezsilni w taktycznych potyczkach przeciwko 'graczowi' o subiektywnie rzecz ujmując "nieograniczonej logicznej sprawności". Jak szybko elektroniczny przeciwnik uczył się po pojedynczych porażkach.

      „– Czułem się jakbym grał przeciwko mądrzejszej wersji samego siebie.” (Artour “Arteezy” Babaev z Evil Geniuses)
      https://www.spidersweb.pl/2017/08/openai-dota.html

      Z pozytywnych aspektów:
      twórcy OpenAI będą próbować łączyć graczy AI i ludzi w drużyny starając się osiągnąć wydolność nieosiągalną dla obu oddzielnie.


      Skomentuj

  4. TomPo75
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2017-10-20 21:57

    AI ktore samo sie uczy nie narzuca na siebie ograniczen, jak robimy to my wykorzystujac rozum i nie robi blednych zalozen z gory je odrzucajac, tylko i tak wszystko przetestuje.

    Skomentuj

  5. KORGAN
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-10-21 00:17

    James Cameron wyprzedził swoją epokę o kilkaset lat, ale o tym to będą ludzie rozmawiać za jakieś 200? 300 lat?

    Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!