Technologie i Firma

Amazon Go - sklep bez kas i bez kolejek [AKT.]

opublikowano przez Wojciech Kulik w dniu 2018-01-22

Z jednej strony mamy intrygującą wizję zakupów przyszłości. Z drugiej - poważne zagrożenie dla naszej prywatności. Fakty są jednak takie, że pierwszy sklep spożywczy spod znaku Amazon Go rozpoczyna działanie w Stanach Zjednoczonych.

Aktualizacja, 22 stycznia 2018: Zapowiedziany pod koniec 2016 roku projekt Amazon Go był testowany przez dwanaście miesięcy i dziś w końcu nadszedł czas na jego publiczne otwarcie. Sklep spożywczy bez kolejek, kas i kasjerów rozpoczyna działanie w Seattle w stanie Waszyngton. Ci, którzy mieli już okazję zrobić zakupy, nie stwierdzili żadnych problemów – być może więc właśnie jesteśmy świadkami początku nowej ery zakupów.

 

News, 6 grudnia 2016: Jak będą wyglądać sklepy i jak będziemy robić zakupy w przyszłości, która właśnie się rozpoczyna? Oto odpowiedź Amazonu. Niezwykle zresztą intrygująca odpowiedź.

Amazon Go, czyli sklep przyszłości

Amazon Go – tak nazywa się nowy projekt amerykańskiego giganta. To sklep o wielkości 167 metrów kwadratowych, który w przyszłym roku ma zostać otwarty dla szerokiej klienteli. Czym różni się od innych tego typu miejsc? Przede wszystkim trzema zastosowanymi technologiami – to wizja komputerowa, uczenie maszynowe i sensory… dużo sensorów. Pozwoliło to wyeliminować kasjerów i kolejki.

Jak wyglądają zakupy w Amazon Go? Wchodzimy, logujemy się za pomocą smartfona, bierzemy interesujące nas produkty z półek i… po prostu wychodzimy. Sensory w sklepie automatycznie przypisują do naszego konta wybrane przez nas produkty i pobierają pieniądze z karty kredytowej sparowanej z aplikacją. Tak pokrótce można opisać opracowywaną przez ostatnie cztery lata technologię o jakże wymownej nazwie Just Walk Out. Wygląda to następująco:

Wiemy co kupiłeś, wiemy co lubisz

Jak zwykle w przypadku tego typu zautomatyzowanych rozwiązań pojawia się sporo komentarzy odnośnie do naszej prywatności. Do systemu Amazon Go trafiają przecież bardzo szczegółowe informacje na temat tego, co kupujemy (a z czego rezygnujemy), w jakich porach robimy zakupy, ile czasu spędzamy w sklepie itd.

Już teraz można znaleźć wiele świadectw, że sklepy monitorują swoich klientów, aby lepiej dostosowywać się do ich potrzeb. Na podobnej zasadzie działają zresztą także tak dziś popularne karty lojalnościowe. Koncepcja przedstawiona przez Amazon może jeszcze bardziej zwiększyć zakres takiego „monitoringu”, a sądząc po komentarzach pod newsem na podobny temat (konkretnie e-paragonów), nie jesteśmy do takich rozwiązań nastawieni zbyt pozytywnie.

Nie znowu taka nowa ta koncepcja

To, czy koncepcja Amazonu jest szansą na usprawnienie zakupów czy jednak bardziej zagrożeniem dla naszej prywatności, pozostanie pewnie przez długi czas kwestią dyskusyjną. Ciekawostką może być jednak to, że podobny pomysł wiele lat temu przedstawiała firma IBM. Przygotowała nawet swego czasu reklamę, którą możecie obejrzeć poniżej:

Źródło: Engadget, Amazon, Dziennik Internautów, IBM

marketplace

Komentarze

22
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Reklama IBM 100 razy lepsza niż ta nowa. Dodatkowo widać że w tych nowych reklamach nie pokazuje się starych i niedołężnych ludzi, pokazując tylko młodych, pięknych i bogatych.
    Zaloguj się
  • avatar
    Nie przejmujcie się, nasza kochana PiS-komuna razem ze związkowcami uzna, że kupowanie w sklepie bez ludzi też nie może być w niedzielę... "Robot też człowiek", "Robot też musi iść na mszę", "Polak-katolik nie kupuje przez niepoświęconą technologię"

    :D

    Zaloguj się
  • avatar
    A mnie zastanawia co bedzie z ludzmi ktorzy jakimś cudem nie mieliby środków na telefonie
    Zaloguj się
  • avatar
    Nadal nie mam pojęcia, jak to działa. Skąd sklep będzie wiedział, że wziąłem 3 słoiki dżemu, a nie 2? Skąd będzie wiedział, że wziąłem 6 bułek, a nie 5?
    Zaloguj się
  • avatar
    Ciekawe jakich dokładnie czujników używają, bo nie uwierzę że na samych kamerach połączonych z siecią neuronową ( możliwe ale pozwala na nadużycia )
  • avatar
    Specjalnie włączać transmisję danych w telefonie, by zrobić zakupy? Noo waay...
    A co gdy ktoś w sklepie ukradnie nam smartphone'a, capnie towar za 10k i 'skasuje' zanim zdążymy zablokować numer/konto?
    Zaloguj się
    -3
  • avatar
    No lines. No checkout. No people. No job. No money. No home.