Aparaty cyfrowe

Aparat Lytro ustawi ostrość po zrobieniu zdjęcia

z dnia 2011-06-24
Alicja Żebruń | Redaktor serwisu benchmark.pl
28 komentarzy Dyskutuj z nami

Mało znana na rynku fotograficznym firma Lytro planuje skomercjalizować technologię, która pozwala ustawiać ostrość na zdjęciu już po jego zrobieniu. Jej aparat nazwany Camera 3.0 ma być dostępny jesienią tego roku w przystępnej cenie.

Technologia ustawiania ostrości na zdjęciach już po ich wykonaniu była już dość dokładnie opisywana przez nas na benchmark.pl. Prototypowe rozwiązania zaprezentowało Adobe, a niemiecka firma Raytrix oferuje wykonanie na zamówienie aparatow, które pozwalaja na ostrzenie po zrobieniu fotografii.

Co więc jest interesującego w informacji Lytro? Otóż ta firma obiecuje, że jej aparaty - Camera 3.0 - będą dostępne w atrakcyjnych cenach, co pozwoli na zainteresowanie się nową i przez wiele osób uznawaną za rewolucyjną technologią przez znacznie większą rzeszę fotografujących.

Lytro Camera 3.0 wykorzystuje technikę pola światła (Light Field), dzięki której rejestrowane jest nie tylko światło, ale także informacja o kierunku z jakiego ono dotarło do detektora. Opisywana przez nas wcześniej implementacja tej technologii wykorzystuje soczewki plenoptyczne. Koncepcja Camera 3.0 bazuje na pracy doktorskiej Rena Ng, który jest CEO Lytro. Pobieżna lektura tego dokumentu pozwala nam sądzić, że aparat Lytro prawdopodobnie, podobnie jak prototyp Adobe, wykorzystuje system mikrosoczewek umieszczonych przed matrycą aparatu (nie należy mylić tych mikrosoczewek z mikrosoczewkami umieszczonymi przed poszczególnymi pikselami). Dokładne szczegóły zastosowanego przez Lytro rozwiązania nie są znane, dlatego nie wiemy czy firma nie zastosowała jeszcze innego bardziej nowatorskiego podejścia.

Lytro chwali się przykładowymi zdjęciami, na których punkt, który ma być ostry, możemy wybrać samodzielnie. Wystarczy tylko na niego kliknąć.

Ten artykuł pochodzi ze strony benchmark.pl

Zaletą Camera 3.0 ma być duża szybkość - w końcu nie jest konieczne ustawianie ostrości przed zrobieniem zdjęcia. Aparat ma także sprawniej pracować przy słabszym oświetleniu i wykonywać zdjęcia 3D bez dodatkowych akcesoriów lub poruszania aparatem.

Czy Lytro spełnie swoje obietnice? A może podobną technologię niedługo wprowadzą również wielcy rynku fotografii - Canon, Nikon? Odpowiedzi na te i inne nurtujące nas pytania mamy nadzieję poznać jeszcze w tym roku.


Więcej o aparatach cyfrowych:

 

Źródło: Lytro
 

marketplace

Komentarze

28
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    ale bajer - ciekawe w jakim formacie będą zapisywane te zdjęcia ;)
    Zaloguj się
  • avatar
    kurcze! Niezłe, chce takie! :D
  • avatar
    Ale zdjęcia na prawdę przeciętne. Ciut lepsze idzie dostać robiąc smartphonem.
    Za dużo szumów i ta zabawa ostrością psuje cały efekt zdjęcia.
    Zaloguj się
  • avatar
    Kiedys robienie zdjec wymagalo od fotografa myslenia, cala sztuka i frajda polegala wlasnie nad doborem przyslony, migawki, iso itp dlatego ja pozostaje przy moim starym zenicie ttl ;]]]]
    Zaloguj się
  • avatar
    Nie ma co porównywać prawdziwego bokehu do obróbki cyfrowej. W Twoim linku widać od razu ze postać jest zaznaczona a pozostałość rozmyta. Widać od razu, że ten efekt nie ma nic wspólnego z głębią ostrości. Niby skąd oprogramowanie ma wiedzieć jak daleko "drugi plan" znajduje się za pierwszym ? Skąd wie że na zdjęciu np. drzewo, które jest za pierwszym planem jest oddalone od niego 2m ?. Drugie drzewo jest oddalone o 5m a trzecie o 10m ?. Przy robieniu zdjęcia lustrzanką każdy obiekt jest "rozmyty" inaczej w zależności od odległości. Aparat w technologii Camera 3.0 musi zrobić w ciągu jednego naciśnięcia spustu migawki kilkadziesiąt zdjęć, ustawiając auto focus gdzie się da . W ten sposób będziemy mieć kilkadziesiąt zdjęć (prawdopodobnie dzięki oprogramowaniu) połączone w jedno i na nim będziemy mogli zaznaczyć i wybrać "ostry" obiekt. Jakoś sobie tego nie wyobrażam. Jedno zdjęcie w niekompresowanym formacie z "lustra" może ważyć ponad 20MB. Takich zdjęć na 1 sekundę aby uzyskać dobrą jakość każdego trzeba zrobić ze 100. 2GB/s ?. To jakaś ściema z tą technologią. Jakby to było coś wartę to firmy jak Canon, Nikon, Pentax, Sony już dawno by oferowały takie cuda.
    Zaloguj się
  • avatar
    Eh, widzę, że setki teorii jak to ma być realizowane :) a w artykule napisane jest w jaki sposób jest uzyskiwany ten efekt, poza tym jakiś czas temu był artykuł tu na benchmarku właśnie o takiej technologii.

    Atak Snajpera - to o czym piszesz to całkiem inna bajka, to co w filmikach jeszcze inna.

    pietrekzad - Oprogramowanie wie doskonale o odległościach pomiędzy obiektami, a także ich odległości od 'kamery'.

    Efekt z filmiku to nie jakieś cudo i nie ma nic wspólnego z tym o czym napisane w artykule tylko zwykły DoF przy niewielkiej przysłonie ze zmianą punktu ostrzenia - efekt który da się uzyskać nawet w leciwych wersjach 3d Studio itp. (Tu akurat zrealizowany bardzo niefizycznie, bo wraz ze zwiększeniem nastawienia punktu ostrości zwiększa się jej głębia, już nie mówię nawet o krążku rozproszenia i innych wartościach wpływających na to jak Bokeh wygląda).
  • avatar
    @Wycinamy z aparatów wszystko co kosztuje (np. wizjery optyczne) do 14 mln dajemy matrycę z 3 mln i upychamy te 14 kolanem. Soczewki w obiektywach robimy z plastiku, albo ze szkła z odzysku.

    No ale idiot... ops klientów trzeba czymś zanęcić. To dajemy funkcje które się da zaszyć w mikrochipie, albo zmieścić jako linie kodu w oprogramowaniu.


    A jeszcze niech koniecznie napiszą iż aparat jest ekologiczny i przyjazny planecie !!!!

    To musi być napisane jak i obsługa facebooka w aparacie (to nie chory żart, to fakt !!!)
  • avatar
    A ja chce bym mogl PO WYDRUKOWANIU na papierze zmieniac ostrosc :D
  • avatar
    A ja chce bym mogl PO WYDRUKOWANIU na papierze zmieniac ostrosc :D
    Zaloguj się