Gadżety

Casio zamierza wejść na rynek smartwatchy

opublikowano przez Wojciech Kulik w dniu 2015-07-03

Wytrzymały i inteligentny, ale wygodny i praktyczny - taki ma być pierwszy smartwatch Casio.

Casio elektroniczny

40 lat temu firma Casio zaprezentowała swój pierwszy cyfrowy zegarek. Teraz, czując się na siłach, zamierza wkroczyć na rynek smartwatchy. 

W ofercie Casio znajduje się wiele zegarków, które można by określić mianem „inteligentnych”. Mają GPS-y i kompasy, łączą się ze smartfonem poprzez Bluetooth… Ale smartwatcha z krwi i kości do tej pory Japończycy nie zaprezentowali. To się jednak zmieni – pierwsze takie urządzenie pojawi się na rynku na początku przyszłego roku.

Inżynierowie firmy Casio pracują nad swoim pierwszym smartwatchem już od czterech lat. Według zapowiedzi postanowili bardziej skoncentrować się na komforcie użytkowania i wytrzymałości niż na samej technologii. Ma to być „urządzenie, które łatwo się nie zepsuje, będzie proste do założenia i przyjemne w noszeniu”, cytując Kazuhiro Kashio, szefa firmy Casio.

Najprawdopodobniej doczekamy się zatem nowego zegarka z serii G-Shock, który oprócz znanych już funkcji dodatkowych zaoferuje tez pełną łączność ze smartfonem i na którego tarczy wyświetlane będą powiadomienia. Liczymy też na to, że Casio zaskoczy nas czymś jeszcze.

Wytrzymały i inteligentny, ale wygodny i praktyczny pierwszy smartwatch Casio pojawić ma się na rynku późną zimą lub na początku wiosny 2016 roku. Powinniśmy spodziewać się ceny na poziomie 400 dolarów.

Źródło: TechSpot, SlashGear, Wall Street Journal

marketplace

Komentarze

20
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    O Casio nie pozwolę powiedzieć zlego słowa. 10 lat temu kupiłem zegarek z serii WaveCeptor. Maszyna nie do zdarcia i BEZOBSŁUGOWA. W cyferblacie mam panele słoneczne doładowujące wbudowany akumulator, zegarek ma autosynchronizację z atomowym wzorcem czasu, klasa wodoszczelności 100M (przetestowane na 2 urlopach-kąpiele w morzu), tytanowa kopera i bransoletka. Kosztował 650zł. Od zakupu - ciągle chodzi. Nic przy nim nie robię, niczego nie wymieniam i niczego nie ustawiam

    Jak czytam o smartwatchu Apple'a za 2 czy 3 koła który potrafi łączyć się z FB a nie potrafi obyć się 2 dni bez gniazdka to mnie śmiech pusty zalewa....
    Zaloguj się
  • avatar
    Kurcze, też taki miałem, początek lat 80-tych :)
  • avatar
    A ja miałem z kalkulatorem przydawał się na macie.
    Zaloguj się
  • avatar
    czekam az ktos wejdzie na rynek smartsraczy

  • avatar
    Dostałem taki na komunię.
    Zaloguj się
  • avatar
    Serio kto w dzisiejszych czasach nosi zegarki? Jeszcze zrozumiem ubrac "odswietny" zegarek na jakas impreze z wyzszej polk aby sie "pokazac" ale tak na codzien? mehh....
    Zaloguj się
    -10
  • avatar
    Zastanawiam się kto te wszystkie pierdoły kupuje. Ludzie nie mają na co wydawać pieniędzy czy jak? Za 400 dolców wolałbym tradycyjny zegarek.
  • avatar
    @over9000 Ty na poważnie się pytasz?
  • avatar
    Smartsracze juz jakies byly, cos tam Japonczycy kombinowali, nie pamietam dokladnie.
  • avatar
    juz lepszy zwykly zegarek na branzolecie firmy casio.