Na topie

Nowy szkodnik poluje na piratów i blokuje im dostęp do plików

Autor:

więcej artykułów ze strefy:
Bezpieczeństwo

Kategoria: Komputery Oprogramowanie Ciekawostki Internet Bezpieczeństwo Tematyka: Bitcoin Producenci: ESET

Analitycy firmy ESET przechwycili nową wersję zagrożenia typu Cryptolocker.

szyfrowanie danych

AA

Piracenie zawsze mogło się źle skończyć dla piratów. Nowy szkodnik jest jednak dla nich jeszcze większym zagrożeniem. Przechwycona przez analityków z firmy ESET nowa wersja zagrożenia typu Cryptolocker żąda bowiem za odblokowanie dostępu do plików użytkownika, którego komputer został zainfekowany okupu w Bitcoinach. 

Cryptolocker 2.0 identyfikowany jest przez programy ESET jako Filecoder.D i Filecoder.E. Szkodnik przedostaje się na dysk twardy komputera pod postacią aplikacji, mającej rzekomo służyć do aktywacji nielegalnych kopii systemów Windows 8 i 7, pakietu biurowego Office 2013 oraz programu Photoshop. Po uruchomieniu tego programu rozpoczyna się infekowanie komputera. Następuje skanowanie dysku w poszukiwaniu interesujących plików, które to następnie są szyfrowane. Następnie oczom użytkownika ukazuje się okienko informujące, że dostęp do jego plików został zablokowany i jeśli chce on odzyskać dostęp do nich – musi zapłacić okup w Bitcoinach. Jeśli opłata nie zostanie uiszczona, pliki zostaną skasowane.

Cryptlocker 2 aktywator
Fałszywy aktywator systemu Windows.

Druga generacja Cryptlockera jest znacznie groźniejsza niż pierwowzór. Przede wszystkim nie ogranicza się ona do dokumentów, ale szyfruje także zdjęcia, pliki muzyczne oraz materiały wideo – mowa tu między innymi o formatach .mp3, .mp4, .jpg, .png, .avi i .mpg. Bardziej narażeni są więc użytkownicy indywidualni. Nastąpiła także zmiana w algorytmie szyfrującym – w miejsce AES pojawił się 3DES. Zmieniła się także forma opłaty – zamiast Ukash, MoneyPeak czy CashU, cyberzprzestępcy żądają okupu w Bitcoinach.

Cryptlocker 2.0

Przejdźmy do zasadniczego pytania – jak można się przed Cryptolockerem uchronić? Najpewniejszym sposobem – według firmy ESET – jest posiadanie aktualnego oprogramowania antywirusowego. Eksperci podkreślają, że usunięcie Cryptolockera 2.0 z systemu nie wystarczy, by odzyskać dostęp do zaszyfrowanych plików. Wówczas pozostaje jedynie skorzystanie z ostatniej kopii zapasowej danych. W tym jednym przypadku można też dać jeszcze jedną radę – nie piracić.

Źródło: ESET, RedOrbit

Odsłon: 12273 Skomentuj newsa
Komentarze

22

Udostępnij
  1. KarielG0
    Oceń komentarz:

    19    

    Opublikowano: 2013-12-20 23:03

    Znowu kolejny bullshit od "eskpertow" ktory ma za zadanie wyciagnac z nas kase na antywirusy. Uzywam Linuxa i mam to wszystko gdzies.

    Skomentuj

  2. kamild1996
    Oceń komentarz:

    -12    

    Opublikowano: 2013-12-20 23:04

    Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

    Chyba jednak zdecyduję się na zainstalowanie jakiegoś antywirusa xd
    #WYDAŁOSIĘ

    Skomentuj

  3. wacl0mir
    Oceń komentarz:

    9    

    Opublikowano: 2013-12-20 23:04

    Mi tam takich ludzi nie szkoda. Po co uaktualniać oprogramowanie do obrony przed tym? Rada prosta... Iść do sklepu i wydać 300zł na tego jeb*nego Windowsa albo cisnąć na Ubuntu :)

    Skomentuj

  4. Lonnger
    Oceń komentarz:

    3    

    Opublikowano: 2013-12-20 23:07

    Słyszę o tych lockerach, znam ludzi którzy łapią te świństwa... Mnie się to jednak nigdy nie zdarzyło...

    Hmm... i tutaj trafiamy na pytanie, czy złodziej, który okrada złodzieja jest nadal złodziejem? W końcu on łupi tych co źle czynią w słusznej sprawie xD Jak Robin Hood. A może to sam MS wpadł na ten pomysł?;>

    Skomentuj

  5. MarTum
    Oceń komentarz:

    -20    

    Opublikowano: 2013-12-20 23:20

    Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

    Przydał by sie taki robaczek który blokował by piracone gry albo usuwał je. Jestem całym sercem za ukróceniem piractwa gierek.

    Skomentuj

    1. Lonnger
      Oceń komentarz:

      13    

      Opublikowano: 2013-12-21 10:10

      Piractwo istnieje i istnieć będzie, puki wydawcy nie zrobią parę kroków, by poprawić to co zepsuli. Sami przestali wydawać wersje DEMO - bo zauważyli, spadek sprzedaży pełnej wersji. Z cenami się rozhulali patrząc na to, że większość gier jest na 5h. Wydawanie multum DLC zaraz po premierze gry - kiedyś dodatek to był rzeczywiście dodatek, który dodawał wiele treści, a teraz?

      Jakby wydawcy lepiej traktowali klientów, to i nowi klienci by się znaleźli.

      Oczywiście to nie ukróci piractwa całkowicie. Najwięcej piracą dzieci, którym rodzice nie chcą dawać kasy na gry, dorośli już całkowicie inaczej - ja tak miałem, a teraz jak zarabiam, nie mam pirackich treści.

      Skomentuj

      1. .Alx.
        Oceń komentarz:

        15    

        Opublikowano: 2013-12-21 11:32

        Masz rację, istnieje kilka zależności, o których niechętnie się wspomina :

        1) Wzrost cen legalnego oprogramowania = wzrost piractwa
        A jak widać koncerny podnoszą ceny, o obniżkach nie chcą słyszeć, choć zarabiają MILIARDY i wszelkimi sposobami walczą z piratami.

        WNIOSEK : PIRACTWO JEST NATURALNĄ FORMĄ OBRONY PRZED ZBYT WYSOKIMI CENAMI - Wcale nie jest czymś tak "złym" jak nam wmawiają !

        2) Wyeliminowanie piractwa powinno spowodować OBNIŻENIE CEN legalnego oprogramowania. Tak twierdzą koncerny.
        W rzeczywistości tam gdzie zastopowano piractwo (np. najnowsze wersje konsol) CENY NATYCHMIAST WZROSŁY !

        WNIOSEK : POPIERAJMY PIRACTWO, BO TYLKO TO UCHRONI NAS PRZED NIEPOHAMOWANĄ PAZERNOŚCIĄ KONCERNÓW.
        Koncerny tworzą prawo pod siebie. Nie dajmy się ogłupić ich pojmowaniu "legalności", bo drogo za to zapłacimy - dosłownie i w przenośni.

        Skomentuj

        1. projectdarkstar
          Oceń komentarz:

          -3    

          Opublikowano: 2013-12-21 13:41

          To, że można zarobić sprzedając tanio pokazuje chociażby Steam.
          Na wyprzedażach gry sprzedają się po parę funtów/euro ale jeżeli kupią dziesiątki lub setki tysięcy ludzi to zysk niemały.

          EA/Activision będą marudzić, że to nie miliardy do których są przyzwyczajeni, ale mnie osobiście nie interesuje to, że jakiś executive chce sobie kupić wyspę albo helikopter a udziałowcy muszą widzieć co roku rosnący EBIT to mają zbyt małe móżdżki by myśleć inaczej nić nauczono ich na 3 dniowym kursie.

          Skomentuj

          1. Hakuren
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2013-12-23 07:58

            $team jest jedna z najbardziej zlodziejskich korporacji jakie sa w internecie. Poza tym tam nie mozna nic kupic - tylko wypozycza sie licencje bez mozliwosci cedowania (choc cos niby ma sie zmienic jesli Valve chce dzialac na terytorium UE). Traktowanie legalnych klientow jak najgorszych zlodziei to wlasnie filozofia tej firmy.

            Co do robaka zas. Jak glupim trzeba byc zby dac sie wsadzic w taki kanal. Nie rozumiem logiki piracenia dzisiejszych OS-ow. To nie jest gra na 3-4h, to nie jest DOS 6.22 na 3 dyskietkach. Potencjalnie ma to pozyc ~10 lat (XP, W7) na dysku. Inna kwestia to oczywiscie ceny. Mojego BOX W7 kupowalem w Angli za rownowartosc 720 PLN kiedy te same BOX-y kosztowaly u nas ponad 1200. I to jest Polska wlasnie.

            Skomentuj

    2. zajeBEASTY
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2013-12-25 21:49

      Popieram, piractwo i piratów trzeba tępić, jak każdy rodzaj zjodzei, najlepiej jakby komp wybuchal po sciagnieciu pirackiego oprogramowania :)

      Skomentuj

  6. Phaphic
    Oceń komentarz:

    13    

    Opublikowano: 2013-12-20 23:36

    Całe szczęście z odsieczą nadchodzą eksperci z firmy ESET.
    Znów wygrało dobro !
    ..
    Kurtyna...

    Skomentuj

  7. Ugm84
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2013-12-21 00:01

    To niech teraz piraci zrobią cracka do tego Cryptlockera :) Skoro nie ma zabezpieczeń nie do złamania... ;)

    Skomentuj

  8. Detrioux
    Oceń komentarz:

    4    

    Opublikowano: 2013-12-21 00:13

    Meh już lecę i kupuje Antivira ESET >:-)

    Skomentuj

  9. Zwierzak
    Oceń komentarz:

    -2    

    Opublikowano: 2013-12-21 01:50

    "żąda bowiem za odblokowanie dostępu do plików użytkownika, którego komputer został zainfekowany okupu w Bitcoinach"

    Niech autorzy czytają co sami napisali.

    Skomentuj

    1. Bochenek
      Oceń komentarz:

      -3    

      Opublikowano: 2013-12-21 11:14

      A czego tu nie rozumieć?
      Dobra napiszę ci to tak, że zrozumiesz.
      Złapałeś wirusa - zablokowało ci dostęp do wszystkiego - wyskakuje ci okienko - dawaj 0,5 BTC, albo se nie posiedzisz na kompie - płacisz i jest gut, albo nie płacisz i masz lipę.

      Dla mnie wszystko jasne.

      Skomentuj

      1. Zwierzak
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2013-12-25 12:21

        Ty też musisz popracować nad poprawną polszczyzną.

        Skomentuj

  10. Sakret
    Oceń komentarz:

    3    

    Opublikowano: 2013-12-21 05:12

    Jaka propaganda :D kupcie ESET'a!

    Skomentuj

  11. jacy4
    Oceń komentarz:

    4    

    Opublikowano: 2013-12-21 10:57

    Niech ludzie dalej pobierają wszystko z chomikuj i podobnych zamiast z zaufanych źródeł.

    Skomentuj

  12. DAB1994
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2013-12-21 19:17

    Nie zdziwiłbym się , że to robota jakiegoś studia

    Skomentuj

  13. Barubar24
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2013-12-24 09:16

    Z tym Cryptlockerem jest tak, że nie trzeba uruchamiać pliku exe.

    Wystarczy wejść na zainfekowaną stronę WWW i tyle - nic nie trzeba klikać, pobierać itd. Przecież szukając czegoś w google wchodzimy na wiele stron.

    Skomentuj

  14. Dudzio993
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2013-12-24 15:58

    Chciałbym prosić starszych wyjadaczy o polecenie najlepszego darmowego antiwirusa na PW. Korzystam z Avasta ale gdzieś przeczytałem, że nie jest on za dobry (a może jest?)

    Skomentuj

  15. student84
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2014-01-29 23:17

    Zapomnij o tym, że darmowy program antywirusowy skutecznie będzie chronił Twój komputer. Zastanów się lepiej nad kupnem płatnej wersji, która zdecydowanie lepiej się sprawdzi. Nie jest to wcale taka droga inwestycja bo licencje na 1 rok to koszt nieco ponad 100 zł. Ja zainwestowałem w pakiet antywirusowy G Data 2014 i jestem bardzo zadowolony.

    Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!