• benchmark.pl
  • Gry
  • Dlaczego Deep Silver odebrało studiu Techland przywilej prac nad serią Dead Island?
Gry

Dlaczego Deep Silver odebrało studiu Techland przywilej prac nad serią Dead Island?

opublikowano przez Mateusz Tomczak w dniu 2014-09-15

Okazuje się, że Deep Silver miało po prostu inny pomysł na dalszy rozwój cyklu, co nie do końca odpowiadało polskiemu producentowi.

Dead Island gra

Dead Island to stosunkowo młoda jeszcze marka, która dość szybko zyskała sympatię naprawdę wielu graczy. Bez wątpienia ogromna w tym zasługa polskiego studia Techland, które odpowiadało zarówno za pierwszą część serii, jak i wydane w zeszłym roku Dead Island: Riptide. Dlaczego zatem rodzimy producent nie zajmie się pracami nad Dead Island 2.

Zapowiedź gry na targach E3 nie była wielkim zaskoczeniem. Tylko do czasu jednak, kiedy dowiedzieliśmy się, że nową część serii przygotuje Yager Development. Chociaż sprawa zmiany producenta od początku była dość interesująca to dopiero teraz głos w tej sprawie zabrali przedstawiciele Techlandu.

Dlaczego zatem jedna z lepszych serii traktujących o zombie doczekała się zmiany producenta? Sprawa nie jest szczególnie szokująca. Okazuje się, że Deep Silver miało po prostu inny pomysł na dalszy rozwój cyklu, co nie do końca odpowiadało polskiemu producentowi. Skoro licencja od początku należała do Deep Silver to ten zdecydował się po prostu na współpracę z kimś innym.

"Licencja od samego początku należała do ich. W naszej współpracy mieliśmy wzloty i upadki. [...] Było trochę trudno. Bardzo chcieliśmy zrobić bezpośredni sequel, ale w pewnym momencie została podjęta inna decyzja. [...] Mieli wiele pomysłów, jak rozwijać serię. Nawet przy pierwszym Dead Island było wiele momentów, w których nie zgadzaliśmy się co do pewnych wizji, więc może to być jeden z czynników naszego rozstania." - Maciej Binkowski

Przypomnijmy może, iż premiera Dead Island 2 od Yager Development planowana jest na wiosnę przyszłego roku. Gra pojawi się wtedy na PC oraz konsolach Xbox OnePlayStation 4.

Źródło: eurogamer.net, cinemablend

marketplace

Komentarze

5
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Powinno być "po linii najmniejszego oporu". Nie chcę być upierdliwy ale coraz więcej "najmniejszych linii oporu" , "ciężkich orzechów do zgryzienia" i innych językowych dziwadeł pojawia się w artykułach...
    Zaloguj się
  • avatar
    Chyba Bugs Island. W życiu nie widziałem żadnej gry ,która nie była tak fatalnie zrobiona no jeszcze są Cody.
    Zaloguj się