Gry

Dead Island: gra trafi do kin dzięki Lionsgate

z dnia 2011-09-28
Andrzej Sitek  | Redaktor serwisu benchmark.pl
24 komentarze Dyskutuj z nami

Na facebookowej, oficjalnej stronie Dead Island, zamieszczono informacje o sprzedaży praw do ekranizacji filmu amerykańsko-kanadyjskiej firmie producenckiej - Lionsgate Entertainment.

Założone w połowie lat 90. Lionsgate posiada płatny kanał telewizyjny Epix (rywalizujący z HBO), ale najbardziej znane jest produkcji lub dystrybucji niemal setki filmów, w tym serii Piła, American Psycho czy Punisher.
 

Dead Island na dużym ekranie
Ewentualna ekranizacja gry wywoła zapewne wiele głosów sprzeciwu

Kolejną niespodzianką jest osoba Seana Daniela, producenta filmowego (m.in. Mumia, Tombstone), który ma wziąć udział w projekcie. Aktualnie nie wiadomo, kto miałby zostać reżyserem obrazu, jacy aktorzy znaleźliby się w obsadzie i kiedy planowana jest premiera filmu. Mówiąc krótko jesteśmy w lesie. Mimo to wydaje się, że zainteresowanie polską grą tak poważnej wytwórni jak Lionsgate, może oznaczać, że za jakiś czas wszyscy znajdziemy się na Banoi Island. Wystarczy tylko pójść do kina.
 

Dead Island być może trafi do kin
Kolejki i tumult na castingu są więcej niż pewne

Czy ekranizacja Dead Island ma sens? A może będzie to wielki sukces, który sprawi, że będziemy z lekceważeniem wspominać Noc Żywych Trupów i Resident Evil? Jedno jest pewne, jeśli film miałby chociaż połowę klimatu z trailera gry, sukces murowany.
 

Ten artykuł pochodzi ze strony benchmark.pl


 

Więcej o Dead Island:

Źródło: fb Dead Island/deepsilver

marketplace

Komentarze

24
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Będzie kolejny głupi film dla popcornozjadaczy w kinach.

    Gdzie czasy filmów które nie tylko się oglądało ale się wręcz przeżywało?
  • avatar
    też pomyślałem o tym właśnie trailerze
  • avatar
    nie widzę tej gry w postaci filmu ;)
  • avatar
    Uhuhu! Piła, American Psycho, Punisher. Cóż za referencje!
    Czeka nas kolejny wspaniały film, którego nie będzie dało się obejrzeć.
    Zaloguj się
  • avatar
    Lionsgate pisze się razem a nie jak w tytule newsa osobno. W tekście dobrze a tam gdzie najbardziej rzuca się w oczy to błąd.

    Całe szczęście że nie będą go robić Polacy :P
    Zaloguj się
  • avatar
    porządna ekranizacjato by się przydała, ale nie dead island, a wiedźmina.
    Zaloguj się
  • avatar
    Zgadzam się z DustEater'em. Jeśli ktoś grał, to wie, że ciężko będzie przenieść realia gry na te filmowe. Innym rozwiązaniem (wg mnie bardziej prawdopodobnym), byłoby stworzenie serialu (w rodzaju np. Walking Dead) :) Chociaż jeśli o mnie chodzi, to jestem fanem zombie (wychowałem się na Residentach xD) i na pewno obejrzę z zaciekawieniem:)))
  • avatar
    Serial? Takie "M jak miłość"? ;) No nie wiem, jest ryzyko, że wyszłoby mdłe bo serial rządzi się innymi prawami niż film kinowy.
  • avatar
    Podobno film ma sie skupiac na emocjach i wiezach rodzinnych. Znajac zycie powstanie ckliwa papka z wrzeszczacymi na siebie malolatami, ktora mlodziez pozniej okresli mianem "realistycznego, niecukierkowego obrazu".
  • avatar
    Może film nie będzie miał tyle błędów, szkoda też trochę grafiki w grze ale gdy rozmawiam z programistami z techlandu wszyscy zgodnie twierdzili że graficznie ograniczały ich konsole.
  • avatar
    Życzę powodzenia.
  • avatar
    Można się zgłosić do roli "tłustego zombiaka rozczłonkowywanego przez czarnego rapera przy pomocy sierpa podłączonego do baterii"? Czaaaad :D
  • avatar
    Trailer jest super, ale czy film się uda. Już nie raz ekranizacja gry wyszła kiepsko. No cóż oby tym razem było inaczej.
  • avatar
    Film powstanie i na pewno się sprzeda. A że zgarnie najgorsze oceny u wszystkich recenzentów?
    Kto by się przejmował jakością czy głębią, kiedy motłoch popędzi do kas kinowych.
  • avatar
    A praprapra przewracają sie w grobach bo w dzisiejszych czasach ludzie sie podniecają jak ludzie przed kamerą robią z siebie idiotów. Świat Według Kiepskich serial, w którym są "aktorzy" a nie ludzie robiący z siebie debili za pieniądze jak np. M jak Miłość itd, ale kogo to obchodzi...
  • avatar
    Miało być praprapra dziady >.