Laptopy

Masz laptopa Dell i odtwarzacz VLC - tracisz gwarancję głośników

z dnia 2014-02-13
Paweł Maziarz | Redaktor serwisu benchmark.pl
28 komentarzy Dyskutuj z nami

Producent zaleca nie przekraczać zalecanego poziomu głośności.

Dell laptop zdjęcie

Macie laptopa firmy Dell, a na nim zainstalowany odtwarzacz plików multimedialnych VLC Media Player? W takim razie gwarancja na wbudowane w nim głośniki może zostać unieważniona – tak przynajmniej twierdzi producent. Sprawę na oficjalnym forum naświetlił jeden z niezadowolonych klientów, któremu odmówiono uznania gwarancji.

Wszystkiemu winna jest funkcjonalność aplikacji, a dokładniej mówiąc opcja zwiększenia głośności do ponad 100% - w efekcie wbudowane głośniki mogą sobie nie poradzić z dostarczoną mocą i po jakimś czasie ulec uszkodzeniu. Producent radzi więc korzystać wyłącznie z systemowego odtwarzacza Windows Media Player i najlepiej nie przekraczać 90% głośności (maksymalna wartość dla tej aplikacji to 100%), a zainstalowany na dysku VLC Media Player może być powodem do odrzucenia roszczeń gwarancyjnych na głośniki.

Problem jednak w tym, że VLC Media Player korzysta z ogólnodostępnych bibliotek i podobną funkcję nadmiarowego zwiększenia głośności oferują również inne aplikacje. Nie wiadomo również co mają zrobić użytkownicy systemów operacyjnych np. z rodziny Linuks, gdzie zalecany Windows Media Player jest niedostępny ;)

Nie da się ukryć, że tak naprawdę problem leży po stronie firmy Dell i niedopracowaniu parametrów głośników w laptopach. Nie jest to pierwsza kompromitacja producenta, bowiem niedawno pisaliśmy niemiłym zapachu modelu Latitude 6430u oraz wpadce w spocie reklamowym modelu XPS 15. Miejmy jednak nadzieję, że zła passa minie, a klienci będą mogli być zadowoleni z poczynań producenta ;)

Źródło: Dell

Ten artykuł pochodzi ze strony benchmark.pl

marketplace

Komentarze

28
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Przecież wystarczy mechanicznie zablokować w głośnikach by te nie pracowały głośniej niż powinny.

    Wydali bubel który jest w stanie rozpaść się od głośnego słuchania muzyki a winę zwalają na użytkownika.

    Nie ładnie Dell, nie ładnie.
    Zaloguj się
  • avatar
    To jest laptop. Jaki trzeba mieć słuch ,żeby słuchać tych pierdziawek, które po przekroczeniu 100% moczy z graniem nie maja nic wspólnego. Zaczynają wtedy grać dubstep o bitrate 64 kbs
    Zaloguj się
  • avatar
    do czego to doszło...
  • avatar
    Witam serdecznie,

    Jestem pracownikiem firmy DELL.

    Jeśli ktokolwiek z Państwa przeczytał artykuł z oficjalnego forum do końca, i zrobił to ze zrozumieniem, będzie wiedział, że informacja o anulowaniu gwarancji jest nieprawdziwa.

    W przypadku, gdy ktokolwiek z Państwa będzie mieć problem z głośnikami, firma DELL zobowiązuje się wspierać i naprawiać sprzęt na gwarancji.

    Na zakończenie, chciałbym zwrócić uwagę, iż problematyka VLC jest dyskutowana od dłuższego czasu nie tylko przez firmę DELL, lecz także innych producentów.

    Z wyrazami szacunku,

    Marek
    Zaloguj się
  • avatar
    Nie widzę problemu deinstalacji programu. Któż udowodni że na tym lapku miałem zainstalowane takie oprogramowanie ? Format dysku razem z czyszczeniem rejestru i usuniętych zapomnianych danych i po problemie. Są jeszcze maszyny wirtualne.
  • avatar
    Ja się dziwie, że ludzie wysyłają laptopa z zainstalowanym dyskiem twardym. Jeśli problem nie leży w Hdd to się go wyciąga a wysłać do serwisu komp. Po cholerę ktoś ma mi grzebać po HDD i np. znaleźć VLC czy inne prywatne dane. Poza tym Dell zaliczył wpadkę skoro nie "zalecają" słuchania muzyki na 100% na tych piszczałkach. Nie dość że takie głośniki grają słabo to jeszcze nie można ich puścić na 100%. Wtopa na całej linii.
  • avatar
    Przyoszczedzili ile na tych głośnikach w laptopach? 5-10$. Może niedługo będzie utrata gwarancji po zainstalowaniu firefoxa lub korzystaniu z wyszukiwarki innej niż Google? Pozwem zbiorowym ich, a nie odmowa gwarancji. Niedługo usłyszysz że twój laptop, tak jak dziś oprogramowanie, nie należy do ciebie tylko wypożyczasz licencję od amerykanów.
  • avatar
    Jestem ciekawa czy ludzie komentujący pofatygowali się, żeby skontaktować się z firmą Dell i zapytać czy tak jest faktycznie. Pewnie nie! Lepiej wierzyć jednej opinii kogoś z forum. Kiedy boli was głowa i na forum przeczytacie wypowiedź jakiejś osoby, że jest to obajw choroby nowotworowej to w to wierzycie? Gratuluje! Mi firma Dell nie robiłą żadnych problemów w tym temacie.
  • avatar
    Pani Fiono,

    Pisząc w ten sposób, nie miałem na celu nikogo w żaden sposób urazić. Czytanie ze zrozumieniem w tym przypadku, oznaczało przeczytanie tekstu źródlanego w języku angielskim do końca - gdzie zawarta jest prawdziwa informacja o tym, że gwarancja nadal będzie uznawana i nie wyciąganie pochopnych wniosków z jedynie części artykułu opublikowanego na forum.

    Jeśli ktoś z Państwa odebrał mój post jako obraźliwy to jest mi niezmiernie przykro z tego powodu, obiecuję w przyszłości nie stosować słów jak " czytanie ze zrozumieniem " - które mogą zostać źle odebrane.

    Mimo wszystko, bardzo prosiłbym o wytłumaczenie mi sytuacji w której miałbym zostać bezrobotnym. Czyżby od momentu w którym opuściłem naszą piękną ojczyznę coś się zmieniło i pracownicy są już w Polsce zwalniani za pomaganie użytkownikom na forach internetowych?

    Łączę pozdrowienia,

    Marek
    Zaloguj się
  • avatar
    Heh ciekawa sprawa. Swoją drogą ja na swoim laptopie mam chyba łącznie z 6 apek umożliwiających podkręcenie głośności powyżej 100%, ale na całe szczęście już dawno skończyła mi się gwarancja na sprzęt :D
  • avatar
    Czy oni są normalni...?
  • avatar
    Moje głośniki pracują już 4lata z VLC nawet na 200%
    Zaloguj się
    -9
  • avatar
    P.S. Umknęło mi część zdania powinno być: I nie trzeba być np. łysym, żydem, geyem, żeby poczuć się obrażonym - żartem, lub wypowiedzią na ich temat.

    Teraz ja przepraszam :)
  • avatar
    Po zapoznaniu się z oficjalnym orzeczeniem firmy Dell, serwis benchmark.pl staje się dla mnie coraz bardiej irytujący. Niepelne artykuły, błędy, wprowadzanie w błąd, czy nawet brak wiedzy ma temat artykułu który pisze redaktor...