• benchmark.pl
  • Gry
  • DiRT 4 - słów kilka o realizmie i rzut okiem na rozgrywkę
Gry

DiRT 4 - słów kilka o realizmie i rzut okiem na rozgrywkę

z dnia 2017-03-01
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
17 komentarzy Dyskutuj z nami

Ekipa Codemasters zaprezentowała kilka fragmentów rozgrywki w DiRT 4 i pochwaliła się kierowcami, którzy pomagają jej osiągnąć wysoki realizm.

Gdy już wiosna będzie się miała ku końcowi, pecety i konsole rozgrzeje DiRT 4 – kolejna odsłona rajdowo-wyścigowej serii Codemasters, która łączyć ma realizm DiRT Rally z przystępnością DiRT 3. Filmik z serii „Dziennik dewelopera” skupia się bardziej na tym pierwszym.

O to, by samochody zachowywały się tak, jak powinny i by trasy było czuć jak należy, zadbać mają nie tylko sami Mistrzowie Kodu, ale też zaproszeni przez nich do współpracy mistrzowie kierownicy – Petter Solberg i Kris Meeke. To właśnie oni oprowadzają nas po świecie gry.

Przedstawiają oni również jedną z najważniejszych nowości w DiRT 4, czyli system „Twoja tr4sa”, który pozwoli na generowanie tras rajdowych i oderwanie się od schematów wyrobionych już podczas zabawy na wciąż tych samych odcinkach. Posłuchajcie i zobaczcie fragmenty autentycznej rozgrywki:

DiRT 4 to ponad 50 samochodów i tysiące kilometrów tras na trzech kontynentach, rozbudowany tuning i system uszkodzeń oraz liczne formy rozgrywki, na czele z trybem kariery i (w pełni licencjonowanymi) mistrzostwami FIA World Rallycross Championship.

Premiera gry DiRT 4 na pecetach oraz konsolach PlayStation 4Xbox One odbędzie się 9 czerwca.

Ten artykuł pochodzi ze strony benchmark.pl

Źródło: Techland

marketplace

Komentarze

17
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Jak będzie podobne do DIRT RALLY to mogę kupić w ciemno ;]]]
    Zaloguj się
  • avatar
    w dirt 3 realizm kończył się gdy nauczyło się ścinać zakręty...
  • avatar
    pytanie dlaczego FIA nie dogada sie w sprawie licencji WRC z Codemasters. Zarobili by wiecej i bardziej rozreklamowali cykl WRC ktory bardzo fajnie mozna sledzic na wrcplus.
  • avatar
    Mam nadzieję że wreszcie w Dirt 4 będzie namiastka najprawdziwego rallycrossu, a nie ta popelina z poprzednich części która w zasadzie niczego nie przypominała. Trzymam za to kciuki bo w Dirt Rally pokazali że jednak potrafią.
  • avatar
    CPY też lubi Dirt 4.
  • avatar
    Do tych co jeszcze nie zajarzyli. Gra będzie posiadać WYBÓR TRYBU symulacji lub ala arcade (zapewnię trochę ulepszony dirt 3)
  • avatar
    I dlatego wsadzaja do gry kreatora tras. Tego mi brakuje w Dirt Rally.
  • avatar
    Dla mnie problem jest jeden. Co roku wypuszczają produkt niedopracowany pod względem ilości tras. Dlaczego nie mogą sobie darować i zrobić jednej gierki z tymi 6 rajdami, a raz na 3-5 m-cy w DLC dorzucić kolejny rajd?

    Dziś w serii WRC mamy: 13(14) rajdów, a nie 5(6) jak to nas w Codemasters przekonują. Tak samo z ilością odcinków czy możliwością wyboru warunków, które też są mocno ograniczone... w Dirt Rally ile ich było 3? To wszystko sprawia, że nie mam ochoty tego kupować. Niby piszą że jest kilkadziesiąt tras po czym okazuje się że jest ich 4x mniej bo mamy do czynienia z jazdą w jedną, a potem w drugą stronę i odbiciami lustrzanymi tychże. Normalnie szał... i świst...

    Przytaczając choćby odbyty dopiero co Rajd Szwecji mamy tam 18 odcinków z czego może 2 się powtórzyły, ale łączna długość tras to 331km!!!

    A gdzie czasy, że w cyklu WRC znajdowało się 18 rajdów?

    Daleki jestem od robienia symulatora WRC po kilkaset km na rajd, ale 6 rajdów to dla mnie stanowczo za mało. 10-12 rajdów z 8-10 OSami tak by każdy rajd miał te 100km długości wystarczyłoby w zupełności.

    Nawet mając w podstawce 5 rajdów, ale dając potem w DLC rajd i jakieś nowe samochody można spokojnie wydawać grę raz na 2-3 lata, a DLC będą skutecznie utrzymywać świeżość produktu, pod warunkiem też że cena nie będzie przesadzona.

    Największą frajdę w grach samochodowych obok dobrego modelu jazdy sprawia: różnorodność. To właśnie różnorodność tras, samochodów czy w innych seriach możliwości tuningowych albo rodzajów wyścigów sprawiają że ludzie chcą w to grać. Gdy się to różnorodność ograniczy albo z nią przesadzi to gra kończy w "tanie granie" po miesiącu od premiery)
    Zaloguj się
    -1