Gry

EA twierdzi, że gry są za trudne

z dnia 2015-02-07
Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
64 komentarze Dyskutuj z nami

Przy którym tytule EA mieliście ostatnio kłopoty?

EA twierdzi, że gry są za trudne

Dość często rodzą się dyskusje, w których pojawia się mnóstwo opinii, iż nowe gry są nie tylko krótkie, ale i łatwe. Tym bardziej dziwić może stanowisko EA, które przynajmniej co do tej drugiej kwestii ma zupełnie inne zdanie.

Richard Hilleman, CEO EA, stwierdził w ostatnim wywiadzie, iż gry są obecnie nieco za trudne. Gracze muszą bowiem spędzać sporo czasu na tym, aby zapoznać się z zasadami rozgrywki.

"Nasze gry są naprawdę zbyt trudne do nauczenia się. Przeciętny gracz spędza mniej więcej dwie godziny na tym, aby dowiedzieć się, jak grać w najbardziej podstawowe gry. Prosić naszych klientów, którzy mają swoje życie, rodziny i trudno im zaleźć dużo czasu o to, aby poświęcili dwie godziny tylko i wyłącznie na naukę rozgrywki to zdecydowanie za dużo."

Nie da się ukryć, iż na rynku znalazłoby się kilka gier, w których opanowanie zasad rozgrywki i interfejsu rzeczywiście jest czasochłonne. Czy jednak także EA ma je pod swoimi skrzydłami. Przy którym tytule EA mieliście ostatnio kłopoty?

Źródło: gamewatcher

Ten artykuł pochodzi ze strony benchmark.pl

marketplace

Komentarze

64
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    A to dobre :D
    Zaloguj się
    67
  • avatar
    teraz EA będzie robić gry na poziomie intelektualnym małżów i gąbek
    Zaloguj się
    48
  • avatar
    Jako wielki fan Dark Souls, po przeczytaniu tego newsa, oficjalnie oświadczam - śmiechłem.
  • avatar
    EA jest trudne.
  • avatar
    2h zajmuje graczą nauczenie się gry? Obecnie całe niektóre gry EA przechodzi się w 2h...
    Zaloguj się
    31
  • avatar
    Gry trudne? Teraz każda gra ciągnie cię po sznurku aż do końca; daje wszystko na talerzu, a sam jesteś jednoosobową armią... Gry powinny być robione jak Dark Souls II, ew. trochę łatwiejsze, a nie tworzone, jakby 6 latki miały w to grać.
  • avatar
    Dlatego teraz nikt już nie robi gier typu Fallout...
    Gry mają byc proste, kolorowe z dużą ilością DLC
  • avatar
    Dlatego w tym roku kupiłem Evolve. Bo lubię jak gra stawia przed moim intelektem wymagania, a nie podaje wszystko na talerzu. Obawiam się, że te wielkie koncerny się casualizują. Ciężko jednak winić ich za to skoro nomen omen casuali jest najwięcej i na nich się najwięcej zarabia. A tu zawsze będzie chodzić o kasę.
    Zaloguj się
    13
  • avatar
    To niech zaczną robić gry mobilne i niech zostawią dobre gry kompetentnym studiom.
  • avatar
    hahhahhaahahahahhahhahhahhaahahahahhahhahhahhaahahahahhahhahhahhaahahahahhahhahhahhaahahahahhahhahhahhaahahahahhahhahhahhaahahahahhahhahhahhaahahahahhahhahhahhaahahahahhahhahhahhaahahahahhahhahhahhaahahahahhahhahhahhaahahahahhahhahhahhaahahahahhahhahhahhaahahahahhahhahhahhaahahahahhahhahhahhaahahahahhahhahhahhaahahahahhahhahhahhaahahahahhahhahhahhaahahahahhahhahhahhaahahahahhahhahhahhaahahahahhahhahhahhaahahahahhahhahhahhaahahahahhahhahhahhaahahahahhahhahhahhaahahahahhahhahhahhaahahahahhahhahhahhaahahahahhahhahhahhaahahahahhahhahhahhaahahahahhahhahhahhaahahahahhahhahhahhaahahahahhahhahhahhaahahahahhah
    Pozdro :)
  • avatar
    To już prima aprilis ?
  • avatar
    Autor tych słów wygląda jakby 30 lat nie wychodził z piwnicy, więc dla niego coś bardziej złożonego niż Pinball faktycznie może wydawać się ekstremalnie skomplikowane. ;)
    Zaloguj się
  • avatar
    Oki EA wypowiada się co do trudności gier i twierdzą, że są za trudne.... BUAHAHAAHHAHAAHAHAHAHAHAHAHAAHAHAHAHAHAHAHAAHAAHAAAA.... From Software to by mogło coś mówić na ten temat ale nie tamci xD
  • avatar
    Niech pogaraja w Alone In The Dark 1, 2, 3.
    Zaloguj się
  • avatar
    wyrzucie to ea do śmietnika
  • avatar
    Raczej EA twierdzi, że gdyby robili prostsze gry, to więcej ich szło by opchnąć. Najlepiej, żeby wszystkie dało rade bez problemu ogarnąć od ok 5 roku życia. Wtedy np Boże Narodzenie to byłyby prawdziwe żniwa. :)
    Mam nadzieję, że chociaż BF nie pójdzie w tą stronę, czyli NFS. Kiedyś ta gra naprawdę potrafiła sprawiać problemy (jak np nfs porsche), a teraz 90% "wyścigówek" to ten sam poziom - lecisz 200km/h wpadasz w zakręt 90* obijasz się o bandę i elegancko jedziesz dalej. Słowem, nikt nie może być zawiedziony, że idzie mu słabo. :)
    Niech się tylko zastanowią, czy największe triumfy święcą gry, które są najprostsze...
  • avatar
    Szkoda, że nie podali, które ich gry są wg nich tymi trudnymi :D
    Że co, że nie możesz wyciągnąć 30:0 w BFie po pół godzinie grania to od razu trudne? Bo nie wiem o co im chodzi :/
    Zaloguj się
  • avatar
    Rozumiem że następne gry będą typu QTE gdzie wciśniesz strzałkę w lewo pójdziesz ugotować obiad i po 2 godzinach wciśniesz 2 strzałkę?:D
  • avatar
    Za trudne? Radzę zagrać gościom z EA w takie gry jak: Shinobi na PS2, czy też Flashback lub Pitfall z 16-to bitowców...
  • avatar

    Za trudne? Poważnie?

    Drogie EA, gry powinny być trudne. Powinny stawiać przed graczem wyzwanie. Powinny bezczelnie śmiać się z każdej porażki. Bowiem właśnie wtedy gracze mają satysfakcję i prawdziwą frajdę z grania.

    Jak sądzicie, dlaczego gry nastawione na zabawę wieloosobową, cieszą się tak ogromną popularnością? Otóż, drogie EA, gracz zawsze stanowi większe wyzwanie, w porównaniu do nawet najlepszego AI i skryptów...

    Nie wiem jak inni, jednak osobiście nie gram i nie mam zamiaru grać w odmóżdżające produkcje, które można przejść zupełnie bezstresowo, już za pierwszym podejściem. Ogarnijcie się, albo długo nie zobaczycie moich pieniążków ;)

  • avatar
    Przeciętny gracz dla nich to albo 3 letnie dziecko albo 80 letni staruszek bo inaczej tego nie rozumiem ;) Ale przecież wszyscy uczymy się WSAD'u przez 2 godziny co nie ;)
  • avatar
    Nie zaczną sprzedawać poziomy trudności jako DLC ;>
    Zaloguj się
  • avatar
    EA ma za długa nazwę - klienci nie zapamiętają jej i będą kupować (omyłkowo) gry innych firm....

  • avatar
    Dwie godziny na nauczenie podstawowych mechanik gry? Czyli spora część gier to nie gry tylko samouczki :) EA powinno w przyszłości robić gry z dedykowanym kontrolerem z jednym przyciskiem: "finish".
  • avatar
    z mojego punktu widzenia - gram w nie wiele gier, wow, lol, d3, sc2 - gry nie sa trudne ale nie potrzebnie skomplikowane.
    Naszła mnie ostatnio ochota pojeździć sobie jakimś mocnym ferrari bo sobie przypomniałem jaką frajdę miałem z NFS2. Przejrzałem dostępne na tynku wyścigi i niestety pozycji dla siebie nie odnalazłem. Nie chce mi się tracić 5h żeby jako przestępcą tuningować brykę, uczestniczyć w wyścigach zarabiać wirtualne dolary i po kilku dniach dość do poziomu na którym mogę kopić sobie pożądany samochód - ciężką pracę i kombinowanie mam w realnym życiu.

    Chce wyścigów, które odpalam, wybieram fajna bryje i jadę w trasę.

    Taka moja opinia
  • avatar
    EA widocznie ma graczy za niedorozwojów intelektualnych.
    Skoro sami wychowali takich na swoich grach to czemu
    dziwią się teraz.
  • avatar
    Ostatni problem z ich grą miałem z FiFa15... A był to problem spowodowany nie poziomem trudności gry a zje*anym Originem dzieki któremu gry mi sie włączają za 50 razem lub wcale. Wiec jak chcą już nad czymś pracować to niech popracują nad tym Originem.
  • avatar
    Co za głupota. Chyba EA uznało, że Ubi$oft ich "przegonił" w walce o najgorszego producenta/developer'a i zaczyna takie farmazony prawić. Oby tylko nie odbiło się to na Battlefront :/
    Ale wracając do tematu: kiedyś nauczenie się grania w jedną grę wymagało tygodnia. Tygodnia. A w tym tygodniu codziennego grania więcej niż 2h. Chyba, że to po prostu ja jestem opóźniony. Ale kiedyś gry były dużo, dużo bardziej złożone i skomplikowane (nie tylko strategie). A dla nich chyba nauczenie się chodzić WASD, strzelać LPM i celować PPM to 2h. Żenada.
    Zaloguj się
  • avatar
    Nawet nie potrafili serwerów Crysis 2 multiplayer utrzymać
  • avatar
    EA Chuj wam w dupe tak jak redakcji benchmarka...
  • avatar
    dobra możecie mnie wyśmiać ale po ostatniej grze w bf hardline beta, około 20 minut spędziłem na rozkminianiu o co chodzi w interfejsie (głownie konfiguracja klas), pewnie dlatego bo jest teraz coraz więcej opcji. Jeśli chodzi o rozgrywkę (fabułę) jest coraz łatwiejsza.
  • avatar
    Świat się kończy... 2 godziny nauki jak się gra? Niezłe betony tam w EA pracują...
  • avatar
    przy zadnym, odkad wprowadzili origin nie gram w ich gry
  • avatar
    A co miał powiedzieć przecież nie przyzna że gracze to idioci nikt nie będzie obrażał klientów. Dyktatura ułomów nastała. A jak wam się nie podoba to ich ulubiony slogan "większość ma zawsze racje" nie traktujcie tego jako coś zgodnego z prawdą tylko z rzeczywistością bo chodź to nie prawda to tak jest
  • avatar
    Aktualnie mamy symulatory tramwajów, to teraz będzie symulacja magleva...
  • avatar
    Jak ktos nie chce wyzwan w grze to niech sobie ustawi jakis ultra niski poziom trudnosci albo zamiast tego obejrzy jakis film, jezeli aktualnie wychodzi gra ktora nie zawiera miliarda tutoriali na starcie to jest to ewenement a kiedys byl standard, w wielu starych grach jedyna pomoc jaka byla to ekran na ktorym byl krotki opis skrotow klawiszowych i jakos gracze sobie dawali rade bez internetu, poradnikow, tutoriali, filmikow jak przejsc
    Czytajac takie wypowiedzi nie dziwie sie wcale ze gry przygodowe czy logiczne sa aktualnie produkcjami mocno niszowymi niestety
  • avatar
    Miech sobie robią gry dla debili, ja tam mam tysiące gier do nadrobienia z 3-6 i kilka z 7 generacji konsol. :)
  • avatar
    Skoro taki butterfield 4 jest trudny to zagrajcie w takiego quake 1... Kompromitacj.
  • avatar
    jeśli miał bym porównać poziom trudności większości dzisiejszych casualowych fps nawet do takiego F.E.A.R (który jak na swoje czasy nie był wybitnie trudny-po prostu AI było dobrze zrobione) to nie wiem czy mam się śmiać czy płakać
  • avatar
    Każdy kto gra w gry regularnie wie jakie jest sterowanie i jaki mniej więcej jest interfejs, grając w Crysis, BF czy Dead Space mamy sterowanie niewiele różniące się, także ja bym powiedział że 2 godzinki mamy na przyzwyczajenie się do trochę innego sterowania niż w innej grze, a potem śmigamgy bez problemu. Chyba że EA bierze pod uwagę dzieciaki 7-letnie, które grają tylko w ,, strzelanki" raz na 2 tygodnie i nie wiedzą jak sterować postacią itp... Hm, Wy też tak czasem macie, że grając w kolejną część serii czy wgl jakieś gry np typu fps denerwujecie się gdy widzicie np poradę typu : ,, Aby rzucić granatem wciśnij klawisz G"... ,, Aby kucnąć wciśnij klawisz C"... powinna być opcja wyłączania porad w każdej grze. :)
  • avatar
    Połowa Was tutaj źle interpretuje artykuł. Chodzi o długość czasu zapoznania się ze sterowaniem itp. w nowej grze a nie o trudność rozgrywki ! Czytajcie ze zrozumieniem.
  • avatar
    zrobiłem taki facepalm, że chyba pękła mi czaszka ; (
  • avatar
    Będą teraz wciskać kit że gry są za trudne by mogli robić większe badziewie.