Gry

F1 2014 coraz bliżej - zobacz zwiastun premierowy

opublikowano przez Mateusz Tomczak w dniu 2014-10-16

Codemasters odlicza już ostatnie godziny do premiery swojej kolejnej wyścigowej produkcji.

F1 2014 gra

Codemasters odlicza już ostatnie godziny do premiery swojej kolejnej wyścigowej produkcji. Na ostatniej prostej przed premierą F1 2014 postanowiono przypomnieć graczom o tym tytule.

A skoro zbliżamy się do debiutu gry to nie mogło pojawić się nic innego jak tylko jej premierowy zwiastun. Chociaż rozpoczyna się on dość anemicznie to dość szybko możemy podziwiać to, na co najbardziej tu liczymy - dynamiczną jazdę po krętych torach. Odwiedzamy też boksy, ponieważ mają one mieć tutaj spore znaczenie i nie raz przyczynią się zapewne do przetasowań w stawce.

Przypomnijmy, iż premiera F1 2014 odbędzie się już jutro. Gra dostępna będzie w wersji na PC oraz konsole Xbox 360 i PlayStation 3, ale ominie niestety nowe platformy Sony i Microsoftu.

W oczekiwaniu na kolejny wirtualny sezon w F1 zobaczyć możecie wspomniany już zwiastun F1 2014.


Źródło: youtube, wtf1.co

marketplace

Komentarze

7
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Przydało by się chyba w końcu ulepszyć silnik :)
    Zaloguj się
  • avatar
    Nawet już pirat RLD do pobrania ;0
  • avatar
    pffff F1 2014 (2014) RELOADED my juz sciagamy
  • avatar
    A po co ?
    Sprzedaje się ?
    Sprzedaje.
  • avatar
    Dla mnie wygląda jak totalnie odgrzany kotlet. Grafika jest do bani (nie licząc bolidów), kierowcy i obsługa wyglądają koszmarnie, trasy i tekstury pochodzą chyba z XX wieku. Domyślam się że błędów AI nadal nie poprawili, do tego dalej nie ma możliwości tworzenia własnych tras, co urozmaiciłoby rozgrywkę i przyciągnęło większą ilość ludzi. Lubię F1, oglądam od lat (kiedy jeszcze Schumacher niczego nie wygrywał), ale ta gra jako seria to katastrofa. Ewidentnie widać brak konkurencji, bo z roku na rok człowiek czeka że może tym razem będzie lepiej, ale co roku kolejne rozczarowanie.