Smartfony

Galaxy S7 i S7 Edge notują sprzedaż na bardzo wysokim poziomie

z dnia 2016-06-15
Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
16 komentarzy Dyskutuj z nami

Do końca miesiąca smartfony Galaxy S7 i S7 Edge znajdować mogą się w kieszeniach około 25 milionów użytkowników.

Samsung od lat mówić może o sukcesach swoich flagowych smartfonów. Wszystko wskazuje na to, że również Galaxy S7S7 Edge przysporzą mu wielu powodów do zadowolenia.

Nie da się ukryć tego, że obydwa modele zbierały bardzo dobre opinie już od dnia premiery. Niespełna miesiąc po niej sugerowano, iż sprzedaż osiągnąć mogła 10 milionów egzemplarzy. Teraz jest ona już oczywiście na zdecydowanie wyższym poziomie. Jakim dokładnie?

Wedle analityków z Daishin Securities do końca tego miesiąca Galaxy S7 i S7 Edge znaleźć powinny 24-25 milionów nabywców. Wedle ich sugestii ma na to wpływ stosunkowo wczesny debiut [prezentacja 21 lutego, a start sprzedaży 11 marca - przyp. red.], zakrojone na szeroką skalę działania reklamowe, a także wysoka jakość wykonania. Trudno się z tym nie zgodzić, nasz test Galaxy S7 potwierdza, iż producent wykonał świetną pracę.

Czy ktoś z Was sięgnął już po Galaxy S7 lub S7 Edge?

Źródło: Samsung, androidauthority

marketplace

Komentarze

16
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Nie dziwię się. Mam S7 Edge i moim zdaniem jest to dla mnie telefon prawie, że idealny. Jedyną wadą w moim mniemaniu jest palcująca się obudowa, ale to taka wada trochę na siłę. Reszta to bajka. Genialny ekran, jakość wykonania. Dojrzałe oprogramowanie i super aparat. Do tego prawie 2 dni na jednym ładowaniu też daje radę. Polecam z całego serca !
    Zaloguj się
  • avatar
    @Orlyyyy Witam, "łoś" z tej strony (wg Twojej wykładni).

    Cena S7 (bez simlocka) to 2700 PLN.
    Powiedz mi tak szczerze, ile musisz zapłacić za *LAPTOPA* 8 rdzeniowego z 4GB ramu, ekranem 2560 x 1440 DOTYKOWYM, różnej maści czujnikami: akcelerometr, zbliżeniowy, efektu Halla, magnetometr, barometr, grawitacyjny, żyroskop, światła (nie tylko natężenie, ale także RGB), czytnik linii papilarnych, dwa aparaty 12MPix i 5MPix, GPS, Glonass, Beidou, NFC, WiFi AC, Bluetooth 4.2, internet 4G LTE.
    Do tego wszystko o wadze 152g i gwarancją Guard S7 umożliwiającą jedną darmową wymianę ekranu (nie kręcą nosem, że z Twojej winy) i za rok dadzą Ci zniżkę na nowego flagowca.

    Jak się tak zastanowić to nie jest wcale drogi, poza tym taki sprzęt sam na siebie pracuje.

    P.S. Stado łopataczy już do Ciebie idzie.
    Zaloguj się
  • avatar
    Moim zdaniem myślę, że kupują go ludzie, którzy nie są do końca zorientowani w rynku (przynajmniej ich duża część). Dzięki czemu nie wiedzą o alternatywach postaci: Xiaomi, Meizu, LeEco, One+ itd. Korzyści z ich nabycia to przede wszystkim cena do podzespołów i wsparcie oprogramowania. Dodam na koniec, że najłatwiej napisać: "stać ich to kupują...". Mnie też stać ale czy warto wydawać 3000+ za telefon jak mogę mieć wydajniejszy lub na tym samym poziomie za pół ceny ? A resztę zawsze można mądrze zainwestować lub zaszaleć... :)
  • avatar
    W sumie szkoda, bo nie stanieje szybko...
  • avatar
    Nie dziwię się. Mam S7 Edge i moim zdaniem jest to dla mnie telefon prawie, że idealny. Jedyną wadą w moim mniemaniu jest palcująca się obudowa, ale to taka wada trochę na siłę. Reszta to bajka. Genialny ekran, jakość wykonania. Dojrzałe oprogramowanie i super aparat. Do tego prawie 2 dni na jednym ładowaniu też daje radę. Polecam z całego serca !
  • avatar
    Ja po 6 dniach sprzedałem i wróciłem do i6s plus , galaxy fajny telefon soft chyba nawet mniej zbugowany niż w iOS ale nie wiem dlaczego tafla szkła ekranu jest dużo lepsza w iPhone , poprostu dużo przyjemniej się uzytkowywuje sam dotyk i to był dla mnie powód by go sprzedać juz po 6 dniach . Na duży minus jest rownież jego rozmiar (edge) gdzie trzymając tel cała dłonią często naciskałem ekran edge i włączałem niechciane rzeczy :-/
  • avatar
    Łosie kupują to niedługo będzie flagowiec za 4,5k. Czemu nie skoro kupują?
    Zaloguj się
    -5