Ciekawostki

Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy - przed i po premierze

opublikowano przez Wojciech Kulik w dniu 2015-12-19

Jedno z najważniejszych wydarzeń końcówki tego roku już za nami. Byliście w kinie - jak wrażenia?

Przebudzenie Mocy

Przed premierą

Wczoraj do polskich kin trafiła najnowsza, siódma część Gwiezdnych Wojen zatytułowana Przebudzenie Mocy. Temat otwierającego trzecią filmową trylogię w uniwersum Star Wars epizodu nie schodził z ust fanów (i nie tylko) od dobrych kilku miesięcy, a oczekiwania względem go były, bądźmy szczerzy, ogromne. Empik we współpracy z serwisem star-wars.pl przeprowadził badanie, dzięki któremu udało się stworzyć sylwetkę polskiego miłośnika gwiezdnowojennej sagi. Kim więc on jest i czego spodziewał się po Przebudzeniu Mocy?

Wśród fanów Gwiezdnych Wojen zdecydowanie przeważają panowie, ale co piąty z nich dzieli swoją pasję z partnerką. W dodatku prawie połowa miłośników (44 proc.) powyżej 30 roku życia zaraziła swoim hobby dzieci. Różnica pokoleń jest widoczna w rankingu najlepszych części – u starszych wyraźnie prowadzi Imperium kontratakuje, podczas gdy młodsi stawiają na Zemstę Sithów. Niezależnie od wieku Polacy zgodni są jednak co do jednego: najsłabsze było Mroczne widmo. 

Przebudzenie Mocy Kylo

A czego Polacy spodziewają się po Przebudzeniu Mocy? Aż 77 proc. badanych oczekuje, że nowa część będzie równie dobra jak ich ulubiona. Prawie połowa (48 proc.) twierdzi ponadto, że epizod VII będzie najlepszym filmem z całej sagi. O tym jak duże emocje wywołała premiera niech świadczy fakt, że pierwszy zwiastun w ciągu zaledwie 7 dni został obejrzany ponad 58 mln razy. Drugi – 30 mln, ale w ciągu ledwie jednej doby. Właściciele kin przyznają z kolei, że nie przypominają sobie, by jakikolwiek film wcześniej wzbudzał takie zainteresowanie. Jeszcze więcej ciekawostek znajdziecie na poniższej infografice:

Przebudzenie Mocy infografika

Po premierze

Przebudzenie Mocy trafiło wczoraj do polskich kin, ale na świecie projekcje odbywają się już od kilku dni. W sieci pojawiło się już zatem wiele recenzji – jeśli kierowalibyśmy się nimi śmiało moglibyśmy stwierdzić, że faktycznie jest to jedna z najlepszych odsłon sagi w historii. Według Metacritic epizod VII zasłużył na 8,1/10 od recenzentów i 7,7 od użytkowników, według IMDb – 8,9/10, a według polskiego Filmwebu – 8,2/10. 

Recenzenci przyznają, że J.J. Abrams zdołał upakować w Przebudzeniu Mocy wszystkie elementy, za które miliony ludzi na całym świecie kochają Gwiezdne Wojny. Aby nie zdradzać zbyt wiele pominiemy jednak wgłębianie się w szczegóły.

Przebudzenie Mocy TIE

Kinowa premiera filmu Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy zakończyła się ponadto rekordami sprzedaży biletów w wielu krajach. Wśród nich są: Wielka Brytania, Niemcy, Szwecja, Norwegia, Austria, Australia, Belgia, Brazylia, Nowa Zelandia, Finlandia, Holandia, Ukraina, Słowacja, Chorwacja, Islandia, Serbia, Szwajcaria, Chile i Peru. Zakłada się, że koszty produkcji filmu zwrócą się w mniej niż tydzień.

Przebudzenie Mocy szturmowcy

Przy okazji ostatnich publikacji zdążyliśmy się już przekonać, że i wśród naszych czytelników nie brakuje miłośników Gwiezdnych Wojen. Wybieracie się do kina na siódmą część? A może już byliście? Jeśli tak to koniecznie dajcie znać, jak wam się podobało (tylko dla dobra tych, którzy jeszcze nie widzieli – bez spoilerów, prosimy ;-)).

Źródło: Star Wars, Empik, Metacritic, Filmweb, IMDb, Digital Trends, Variety, inf. własna

marketplace

Komentarze

43
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    To najlepsze UNIWERSUM WSZECHCZASÓW. Koniec kropka.
  • avatar
    Byłem ogladnąłem.. jako fan serii jestem zawiedziony. Wiedzialem ze jak disney przejmie cala robote to nie podola.. klimat niby byl ale to juz nie to samo.. mieczy swietlnych jak na lekarstwo.. i jescze cala akcja kreci sie w okol laski i murzyna.. ja pier...
    Zaloguj się
  • avatar
    Najsłabsza część. Upakowali do niej wszystko co było poprzednio. Nic nowego. Dziewczyna od razu po dostaniu miecza w ręcę walczyła nim i umiała kontrolować moc, a Luke musiał się uczyć tego 3 części. Naprawdę słaba produkcja. W dodatku poczułem zażenowanie na koniec filmu, że chcą prowadzić dalej ten bubel.
    Zaloguj się
  • avatar
    Dobre strony filmu:
    * klimat gwiezdnych wojen (z małym wyjątkiem...),
    * świetne efekt specjalne
    * Dobrze stonowana dawka humoru
    * Są bohaterzy poprzednich części, ale na nich nie skupia się fabuła

    Złe strony filmu:
    * Fabuła jakby ją podsumować zlepek 4-6 części gwiezdnych wojen i to dosłownie... Dla mnie temu filmowi bliżej do
    remake'u niż do kontynuacji...
    * Z filmu wynika, że każdy może władać mieczem świetlnym bez zbędnego szkolenia i rywalizować z wyszkolonym przeciwnikiem... (o tym wyjątku mowa)

    Ogólnie film oceniłbym na 6/10


  • avatar
    Byłem widziałem. Film dobrze się ogląda, głównie poprzez zachowanie klimatu ze "starej trylogii". Jednak mimo wszystko zostaje spory niedosyt - i nie jest to tylko moja osobista opinia - podobne zdanie mają znajomi. Dodatkowo niezręczna cisza na sali kinowej połączona z nietęgimi minami widzów mówiła wszystko. Film niestety ma miejscami bardzo słabo zarysowaną fabułę, okraszoną dodatkowo bardzo naiwnymi lub nielogicznymi wręcz elementami. Żeby za dużo nie spojlerować powiem tylko że wychodząc z kina miałem wrażenie deja-vu -ten film po prostu juz widziałem. Ci co oglądali wiedzą o co chodzi :)
    Zaloguj się
  • avatar
    Może faktycznie warto iść do kina .
  • avatar
    Z początku nie zależało mi na tym filmie. Wiele kontynuacji filmów, gier przygotowało mnie do bycia zawiedzonym, ale w czwartek o 19 padł pomysł by z kolegami pojechać na północną premierę. Pojechaliśmy i powiem (pewnie ze względu na mój stosunkowo młody wiek), że jak dla mnie najlepsza część Gwiezdnych Wojen jaką oglądałem! Najbarwniejsze postacie w całym uniwersum, piękne efekty (już nie tyle specjalne, co ogółem 'grafika' (?), na której można było zawiesić oko i się zakochać). Bardzo ucieszył mnie fakt, że nie lecieli na hypie (czego się królewsko bałem) i nie pchali na siłę głównych i najważniejszych ról aktorom z poprzednich części. Najstarsza saga jest klasykiem i za to jej szacunek - prekursor wszystkiego i dopiero początki świata SW, każdy błąd wytłumaczalny, twórcy nie wiedzieli co osiągną i kiedy skończą z uniwersum. Epizody 1-3 niestety były zdradzone przez 4-6 więc niespodzianek tam nie było, za to było mnóstwo upychania wszystkiego by po pierwsze wszystko było jasne, po 2 choć trochę logiczne. Natomiast tutaj wszystko jest dopięte na ostatni guzik i pierwszy raz po zakończeniu SW miałem tyle samo (jak nie więcej) pytań co na początku.
    Zaloguj się
  • avatar
    Niedawno koledzy zachęcili mnie do obejrzenia Star Wars i tak od części do części obejrzałem ich VI i kupiłem bilet na VII część. Warto było, fakt że film jest kwintesencją 2 powstałych wcześniej trylogii. Osobiście Rey dla mnie jest trochę przesadzona ale to tylko taka moja drobna uwaga, reszta jak najbardziej w porządku.
    Jest jeden komiczny fragment gdy Kylo Ren wpada we wściekłość z jakiegoś powodu i piękne jest zachowanie 2 znajdujących się w pobliżu szturmowców. W kinie cała sala miała ubaw :D
  • avatar
    Mi się podobało. Jestem fanem (ale nie psychofanem), sagę oglądam sobie raz na 5 lat. Wyszedłem z kina zadowolony, klimat został zachowany, a to przecież najważniejsze.

    Do pewnego momentu podobał mi się główny antybohater. Nie chcę spojlerować, ale myślę, że większość z oglądających miało podobne odczucia w tym samym momencie.
    Zaloguj się
  • avatar
    Żal mi was pajace...
    Zaloguj się
    -2
  • avatar
    Kylo Ren to syn Hana Solo o imieniu Ben, zabiję swojego ojca. To ten przypominający Dartha Vadera
  • avatar
    Robi się hype i dziwią się, że lud masowo do kin chodzi. Nie jestem fanem SW, wolę coś w stronę fantastyki(której w kinach niestety niewiele), co nie oznacza, że nie obejrzę najnowszej części-ale nie pod kątem uniwersum SW, lecz pod kątem akcji/efektów specjalnych.
  • avatar
    Gdzie człowiek nie spojrzy to gwiezdne wojny wszędzie widzi i słyszy...
  • avatar
    Jak dobrze, że to już po tym hype bo rzygam tymi gwiezdnymi wojnami.
  • avatar
    też byłem , obejrzałem iiiiii , nie mogę przecierpieć , że uśmiercili , szkoda Hana Solo, ale Ford już widać bardzo stary i czas odpocząć, faktycznie i akcja trochę zakręcona , efekty wizualne na plus, i koniec, może kolejna część będzie lepsza :)
    Zaloguj się
    -30
  • avatar
    UWAGA UWAGA UWAGA SPOILERY! JAK NIE WIDZIAŁEŚ FILMU TO NIE CZYTAJ DALEJ!








    IMO jako fana od lat i czytelnika książek SW wielka klapa. Owszem, film utrzymany w klimacie pierwszej trylogii ale to by było na tyle z pozytywów. Trzecia gwiazda śmierci tylko 10 razy większa? Cóż za genialny pomysł... Kylo Ren to powielenie profilu psychologicznego Anakina czyli kolejna niedowartościowana pizdeczka z problemami. Plan na zniszczenie kolejnej gwiazdy śmierci opracowali w 30 sec i wymyślił go zbiegły storm trooper który był uwaga - sprzątaczem. Oscylator umieszczony na powierzchni planety bez logicznego powodu i solidnej ochrony? No litości... Na miecze świetlne walczą ludzie którzy mają je pierwszy raz w ręku a głupi Jedi doskonalili technikę latami. Luke powiela zachowanie Yody i zostaje pustelnikiem po tym jak Kylo czyli de facto jr. Solo wybija mu wszystkich uczniów niczym Anakin w świątyni Jedi. Nowy Porządek zamiast imperium? Świetna nazwa... Dialogi są banalne w całym filmie bo upakowali tyle akcji że nie ma na nie czasu - poprostu. To co prezentuje sobą epizod VII to powielenie wszystkich pomysłów Lukasa - odgrzewany kotlet bez polotu. Brakuje tylko zjeba Jar Jar Binks'a do kompletu. Ehhh szkoda bo wielkie oczekiwania a w miejsce tego wielka klapa.
  • avatar
    Jak ktoś nie zna GW to filmik fajny, fani będą zawiedzeni i po chwilowej euforii będzie coraz więcej negatywnych opinii.
    Byłem, widziałem, z wrażenia nie padłem, a do klimatu starej trylogii ni jak mi nie przystaje.
  • avatar
    Film bardzo dobry chociaż faktycznie można mieć mieszane uczucia po obejrzeniu... Twórcy bardzo mocno zaingerowali w uniwersum SW.Zamiast Jacena i jego rodzeństwa(anakina i jainy) mamy Bena... tak samo Snoke... pojawił się nie wiadomo skąd.A jecen stał się darth Caedusem przez Lumiye(shira ella colla Brie),była szkolona min. przez sidiousa,vadera ale po co ciągnąć taki fajny wątek opowiedziany w książkach jak można ulepić disneyowską sage.... To mnie troche boli bo na prawde ucieknie nam przez to multum ciekawych postaci :(