Gry

Drugi dodatek do Gwinta zabierze nas do Novigradu

opublikowano przez Wojciech Kulik w dniu 2019-06-18

Novigrad – taki tytuł nosić będzie drugi dodatek do wiedźmińskiej gry karcianej Gwint. Czego gracze mogą się po nim spodziewać?

Oficjalnie zapowiedziany już przez ekipę CD Projekt RED dodatek do gry Gwint: Wiedźmińska gra karciana przeniesie graczy do tytułowego miasta Novigrad – pięknej, ale niszczonej od środka metropolii, w której ostatnio zapanował względny spokój po tym, jak rywalizujące gangi zdołały dojść do porozumienia w kluczowych tematach. 

„Nie daj się zwieść pięknu i bogactwu tego miasta — od środka toczy je zgnilizna. O kontrolę nad jego ulicami wszelkimi dostępnymi środkami walczą przywódcy lokalnego półświatka. Ostatnio jednak dzieją się dziwne rzeczy, a rywalizujące ze sobą do niedawna gangi zaczęły współpracować. Z chaosu coś się rodzi, pytanie dlaczego? A co najważniejsze, co?” – czytamy w zapowiedzi.

Gwint: Novigrad karty

Rozszerzenie wprowadzi kilka istotnych nowości. To przede wszystkim kolejna, szósta już grywalna frakcja w postaci Syndykatu, wraz z 5 charakterystycznymi przywódcami o wyjątkowych umiejętnościach i ze świeżą mechaniką, z której gracze skorzystają, walcząc niemal setką niedostępnych do tej pory kart (wśród których znajduje się 15 kart wielofrakcyjnych). 

W Novigradzie walutą są Korony. Można je zdobywać, między innymi zagrywając kartą ze słowem kluczowym Zarobek lub specjalnymi kartami znanymi jako Zbrodnie, by następnie wykorzystać je do aktywacji umiejętności kart ze słowem kluczowym Opłata. Więcej na ten temat można przeczytać w zapowiedzi na oficjalnej stronie gry, a tymczasem już zostawiamy was ze świeżutkim zwiastunem. Oto on…

Gwint: Novigrad – zwiastun dodatku do gry:

Rozszerzenie Novigrad będzie miało swoją premierę już wkrótce, bo 28 czerwca bieżącego roku. Aktualnie można skorzystać z oferty przedsprzedażowej.

Źródło: CD Projekt RED

marketplace
avatar
Dodaj
  • avatar
    Za cholerę nie wiem o co chodzi w tej grze.
  • avatar
    Trochę nie ogarnąłem tego Giwnta. We wiedźminie 3 wymiatałem, rozwaliłem wszystkich co byli do rozwalnia, wygrałem turnieje itd. W samodzielnej grze potyczki wyglądały tak ze w swojej talii startowej mam karty z atakiem 2-3, a przeciwnik jest dokokoszony z kartami o ataku 5-6-7. Wszystkie gry sromotnie przegrane, a brak wygranej to brak nowych kart. Nie wiem czy dobrze zrozumiałem idee tej gry, ale chyba trzeba najpierw władować 100zl czy ileś tam w karty, żeby być w stanie zrobić jakąkolwiek talie.
    Zaloguj się